Dodaj do ulubionych

co mam zrobic!

09.05.06, 13:25
Hej jestem w Anglii z moim facetem i mamy synka 2 miesiecznego dwa dni temu
dowiedzialam sie z jego telefonu ze pisze i dzwoni do jakiejs laski w
Londynie my jestesmy w Cardiff cyli jakies 300km dalej!zadzwonilam do niej i
wiem wszystko ze ona nie wiedziala o mnie i o malym i ze moj facet pisze do
niej i dzwoni regularnie co dziennie od 2 miesiecy chcial zeby ona tu
przyjechala i zamieszkali razem on dzwonil do niej nawet w swieta wielkanocne
do polski jak byla na urlopie!powiedzialam mu wczoraj o tym ze wiem o niej i
czekam na wyjasnienia oczywiscie znow mnie oklamal co do niej ale robil to bo
nie wie czemu i ze konczy z tym i obiecuje itd tylko ja juz nie wierze mu
wcale bo on to robil juz kilka razy predzej wiem ze to nie zdrada do konca bo
to tylko smsy i telefony ale jedna laska miala nadzieje a co ze mna co mam
zrobic uwierzyc mu czy nie teraz w dodatku oznajmil mi ze chce sie ze mna
ozenic !!!!Glowa mnie juz boli od tego czy mam z nim zostac bo go kocham choc
jest sukinsynem i aby ta rodzina jakos funkcjonowala czy kopnac go w dupsko i
zyc wlasnym zyciem u boku mego malego mezczyzny z nadzieja ze kiedys ktos
mnie jeszcze naprawde pokocha i bede szczescliwa !!!!prosze pomozcie!!!!!
Obserwuj wątek
    • jufalka Re: co mam zrobic! 09.05.06, 13:47
      mam zbliżone doświadczenia... kopnąć w dupę!
    • colin14 Re: co mam zrobic! 09.05.06, 13:56
      i jak sobie radzisz bo ja wlasnie siedze przed tym kompem i rycze!!!!!!!!!!!!!!!
      bo nie wiem co robic
      • redtower Re: co mam zrobic! 09.05.06, 18:54
        smile ja mam inne doświadczenia... ale jeżlei chodzi o to jak sobie poradzić...
        to... tak jak umiesz... smile To nie jest wielka sprawa zajmować się dzieckiem
        samodzielnie...smile
        Czasami aż siędziwię ludziom którzy nie doświadczyli tego co ja, bo im się
        wydaje jestm bardzo dzielna i bardzo odważna i że niesamowite, że sobie radzę
        skoro tata Malutkiego mało co się interesuje... a ja.... ja po prostu żyję i
        staram się dawać Malutkiem u wszystko co mogę, żeby czuł się kochany i
        szczęśliwy smile Chyab o to chodzi... i nie jest to nic wielkiego smile
        I dlatego jeżeli się zdecydujesz na samodzilność... po prostu sobie
        poradzisz... bo nie będesz miała innego wyjścia smile)
        Pozdrawiam ciepło,
        Towerek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka