marcinektata
02.11.06, 02:32
Jestem facetem. Uchylam się od wielu spraw, bo mam swoje zasady. Moja ex zabrania mi kontaktów z córką, oczernia mnie przed sądem... Związek się rozpadł, bo mnie zdradzała, a zdradzała, bo miałem kłopot: straciłem pracę. Zajmowałem się więc dzieckiem, domem i... jak Ona wracała do domu po 22:00 już zwykla spałem - nie miałem ochoty na "igraszki". Teraz ma gacha w Niemczech (i niech sobie układa życie), ale zaproponowała mi 10000zł za zgodę na to, że wywiezie dziecko i już nigdy nie zobaczę mojej ukochanej Jagódki. Co ja mam zrobić?