takajataka1
24.04.07, 08:17
witam wszystkich. pisze tu pierwszy raz i chcę sie przywitać. jestem w trzecim
miesiacu ciązy. mężczyzna mojego życia przedwczoraj zdecydował sie iść na noc
do naszej sąsiadki. przed wyjsciem pobił mnie, po czym zacząl sie okładac
pięściami po twarzy wołając, zebym wzywała policję. wczoraj miałam włamanie do
mieszkania. on zadzwonił do mnie,z ebymi powiedzieć,ze drzwi są wyłamane
(spałam u rodziców) i że skorzystał z okazji zabierając z mieszkania swoje rzeczy.
dziś wmawia mi że po twarzy piesciami biłam go ja.twierdzi,z e cały czas mnei
kocha , ale ze nie da sie ze mną żyć. dotej pory przebywał u sąsiadki, dziś
podobno przeprowadza sie do matki.
twierdzi,z e chce sie ze mną porozumieć ugodowo jednocześnie mówiąc takie
kłamstwa prosto w oczy i roniąc takie rzeczy.
jestem załamana. moja ciąża jest zagrożona. dopiero co wyszłam ze szpitala. w
niedzielę rano miałam poukłądane życie, a po południu miałam piekło. nie wiem
jak sobie poradzić. staram sie bo mam dla kogo zyc
do tego dochodzą telefony z ubliżaniem i groźbami od moeje "teściowej".
jak sobie radziłyście w takich sytuacjach? co zrobić, zeby nie zwariowac?
prosże poradźcie mi.