maga728
24.06.07, 19:08
Znalazłam to forum zupełnie niedawno i o dziwo, zobaczyłam, że nie jestem
jedyną na tej planecie młodą samodzielną mamą. Wcześniej starałam sobie
radzić sama ale w końcu dotar, że jak nie podzielę się z kimś swoimi
problemami to chyba zwariuję. Próbowałam oczywiście powiedzieć o tym
najbliższym mi osobom. Ale oni prawie pukają się w czoło - jak to, przecież
ty sobie świetnie radzisz? Łatwo im mówić.
Tylko wiecie co, to jest jedno z niewielu miejsc dla nas. A dla alkoholików
na przykład? Na każdym rogu poradnie, grupy wsparcia, telefony zaufania.
Ciekawe ile na to idzie pieniędzy i jak skuteczne jest ich leczenie. Jeżeli
ktoś jest, po bardzo drastycznych przeżyciach i mieszka w dużym mieście to
może jeszcze otrzyma pomoc. A co z innymi zdradzonym, porzuconymi lub po
prostu samotnymi mamami. Strasznie mnie to wkurzyło.