17.08.07, 12:47
laseczki, pomóżcie. nie wytrzymam, nie zniosę, nie chcę.
poniewierania, poszturchiwania, obrażania, wyzwisk, krzyku od rana
do nocy. o wszystko. wczoraj wyzwał naszego 3letniego syna od h...
bo marudził - był śpiący, zbierało się na burzę. nie chcę, żeby
dzieci wychowywały się bez ojca ale czy to ojciec czy kat? kiedy
przejdzie do czynów??? pobije go za popłakiwanie?
do końca pracy 2 godziny, wrócę w to piekło, co radzicie? dodajcie
siły!
Obserwuj wątek
    • m.nikla Re: odejść? 17.08.07, 13:01
      a po co miałabyś z nim zostać??
      Jest złym mężem (i ojcem- skoro tak odzywa sie do dziecka...)

      Twoje pytanie jest chyba retoryczne, wiadomo, ze kazdy powie CI odejdź...
      live is full of zasadzkas...
      • datelek Re: odejść? 17.08.07, 13:28
        Oczywiście, ze odejsc! On nie ma prawa nikogo poniżac.
        • baby111 Re: odejść? 17.08.07, 16:05
          jeśli chcesz czuć: ciągły strach o siebie i dziecko, niepewność, brak
          stabilizacji, upokorzenie, wstyd, nienawiść, rezygnację, poniżanie, ból fizyczny
          i psychiczny, utratę pewności siebie to zostań......
    • alexxa6 Re: odejść? 17.08.07, 17:51
      popieram poprzedniczki! w jakim celu skazywać siebie i dziecko na takie szykany?
      vanilla-cafe.net/
    • mamaice Re: odejść? 17.08.07, 21:02
      Odejsc ,sama mialam podobnie tylko wyzwiska byly kierowane do mnie a
      nie do dziecka ,dlatego przez jakis czas tez rozmyslalam czy
      odejsc ,ale gdyby ex na dziecko burczal ani chwili bym sie nie
      zastanawiala . Odeszlam i mam "ja"swiety spokuj . Nikt mnie juz nie
      obraza ,mialam tez mysli aby dac mu szanse bo chcial ale nie
      wierzylam bo za wiele zlego sie wydarzylo . Wiesz o ile jestem
      zdrowsza bez niego?
      Nie placze , czesto sie usmiecham i w koncu wiem jakie zycie jest
      fajne smile Nie jest latwo ale wierze ze bedzie dobrze ,po burzy zawsze
      wychodzi slonce tak mowia i mi czesto sie to sprawdza . Rozsadnych
      decyzji zycze spojrz na dziecko smile
      • guderianka Re: odejść? 17.08.07, 21:39
        lepszy żaden ojciec niż taki....
        odejść czym prędzej-a jeszcze dzieci będą ci dziękowac
        • m.nikla Re: odejść? 17.08.07, 21:44
          dokładnie-zostając zniszczysz życie sobie i dzieciom...
    • kalina191 Re: odejść? 17.08.07, 22:32
      ja tez uwazam, ze powinnas odejsc, wiem napewno ci ciezko, ale to
      jest dla dobra dzieci, ja tez jakis czas temu miałam watpliwosci,
      ale nie załuje mała przynajmniej wychowuje sie w domu bez zadnych
      awantur, kłotni i tak jest lepiej a ty masz jeszcze gorsza sytuacje,
      kiedys spojrzysz z perspektywy czasu i nie bedziesz załowac takie
      jest moje zdanie, pozdrawiam trzymam kciuki i głowa do gory
    • woda-niegazowana Re: odejść? 18.08.07, 13:16
      A chciałabyś, żeby Twój syn był takim mężem i ojcem??????
      Jeżeli NIE to zmykaj i to szybko! Do mnie najbardziej przemówił fakt, że kiedyś
      moje córki wybiorą kogoś podobnego (nawet teraz przeszły mi ciarki).
    • m-jak-magi nie odchodz - spakuj gada i wyrzuc z domu n/t 18.08.07, 13:25
    • iza.o27 Re: odejść? 19.08.07, 12:47
      trudno odejsc ale po co twac w czyms co boli i ciebie i dziecko, kiedys starsza
      ode mnie kobieta powiedziala mi madra rzecz nie wazne odejsc tylko kiedy. Dopuki
      jestes mloda i silna mozesz ulozyc sobie zycie im pozniej tym gozej a dziecko sa
      mezczyzni ktorzy kochaja dzieci swoich kobiet, wazny jest spokuj i zdrowie przy
      tym czlowieku nie bedziesz miala ani jednego ani drugiego
    • kajda28 Re: odejść? 19.08.07, 21:41
      A dlaczego pytasz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka