mamusiamartusia
20.09.07, 13:29
Po prawie 8-mcach dostałam kolejne alimenty w powalającej kwocie
250 zł. Ojciec ma zasądzone 350 kazdego m-ca. Była to szósta wpłata
a synek skończy w pażdzierniku dwa latka.
Komornik nic nie zajmie bo wszystko jest własnością żony albo ich
współwłasnością. Zajął, co prawda mieszkanie, które aktualnie stoi
puste (mają dom), ale nie może wystawić na licytację bo to jest
własnośc obydwojga małzonków. Wystąpiłam do sądu o wydanie klauzuli
na współmałzonka. Muszę wpłacić 50 zł aby wniosek rozpatrzyli.
Obawiam się, że jak zapłacę to i tak dostanę odpowiedź negatywną i
stracę tylko kasę. Czy któraś z was miała podobny problem?
Dodatkowo złożyłam wniosek o alimenty od dziadka w kwocie 250 zł,
zgłosiłam w prokuraturze fakt niealimentacji. Czekam trzy m-ce i
nic.
Wkurza mnie już to wszystko i nie wiem co jeszcze mogę zrobić.
Poradźcie proszę