Dodaj do ulubionych

Macie jakiś pomysł??

20.09.07, 13:29
Po prawie 8-mcach dostałam kolejne alimenty w powalającej kwocie
250 zł. Ojciec ma zasądzone 350 kazdego m-ca. Była to szósta wpłata
a synek skończy w pażdzierniku dwa latka.
Komornik nic nie zajmie bo wszystko jest własnością żony albo ich
współwłasnością. Zajął, co prawda mieszkanie, które aktualnie stoi
puste (mają dom), ale nie może wystawić na licytację bo to jest
własnośc obydwojga małzonków. Wystąpiłam do sądu o wydanie klauzuli
na współmałzonka. Muszę wpłacić 50 zł aby wniosek rozpatrzyli.
Obawiam się, że jak zapłacę to i tak dostanę odpowiedź negatywną i
stracę tylko kasę. Czy któraś z was miała podobny problem?
Dodatkowo złożyłam wniosek o alimenty od dziadka w kwocie 250 zł,
zgłosiłam w prokuraturze fakt niealimentacji. Czekam trzy m-ce i
nic.
Wkurza mnie już to wszystko i nie wiem co jeszcze mogę zrobić.
Poradźcie proszę
Obserwuj wątek
    • mamatoomaszka Re: Macie jakiś pomysł?? 20.09.07, 15:51
      1. pomysl to komornik, musisz z nim rozmawiac, ustalac szczegoly
      jego dzialan, zapoznaj sie w przepisach Ustawy o postepowaniu wobec
      dluznikow alimentacyjnych z obowiazkami komornikow w tej kwestii.
      2. pomysl: idz do MOPS, tam sa panie, ktore wiele wiedza oraz
      bezplatny prawnik, zasiegnij jezyka, wystap o przyznanie zaliczki
      alimentacyjnej, jesli Ci przysluguje, to bardzo rozwiaze sprawe.
      3. pomysl: w tej samej Ustawie poczytaj o obowiazkach tzw. organu
      wlasciwego dluznika w takiej sprawie /ten organ to Urzad Gminny
      dluznika, a konkretnie OPS Urzedu/ , wymagaj od nich realizacji
      postanowien tej Ustawy, krak po kroku
      4. pomysl: pensja, nic nie piszesz o pracy tatusia, o jego
      dochodach, o sciagalnosci z pensji.
      5. pomysl: sama kolo wszystkiego chodz, przypominaj, ponaglaj,
      monituj, az doprowadzisz do systematycznej alimentacji oraz zwrotu
      zadluzenia, czego Ci zycze z calego serca i pozdrawiam Anka
      • mamusiamartusia Re: Macie jakiś pomysł?? 20.09.07, 18:23
        Pomoc społeczna nie może mi pomóc nawet gdyby bardzo chciała bo mam
        za duży dochódsad( dyrektor tej placówki to znajomy i mimo
        szczerych chęci nic nie wskóra. Byłam w urzędzie gminy w miejscu
        zamieszkania taty i też nic nie mogą zrobić bo nie korzystam z
        pomocy MOPS-u czyli błędne koło.
        Tata oficjalnie nie pracuje, prowadzi firmę zarejestrowaną na żonę
        i rzekomo może bo w sądzie twierdzi, że żona opiekuje się małym
        dzieckiem młodszym o pół roku od mojego.
        Tata wpłaca co jakiś czas kilka stówek na konto komornika a nie
        mojego dziecka i ma spokój. Nawet nie wiedziałam, że tak można.
        Naprawdę chodzę, zdzieram fleki, mam już doła, komornik ręce
        rozkłada, że nie może zabrać nic z niczego, ja pracuję w czasie
        wolnym tylko biegam po urzędach.
        Każde pismo kierowane do sądu jest płatne i tak wniosek o wpisanie
        do hipoteki 60 zł, wniosek o wydanie klauzuli na współmałżonka 50
        zł, gdybym chciała złożyć skargę na komornika to kolejne 100zł
        Wydałam już więcej na te wszystkie pierdoły (razem z adwokatem, z
        którego usług musiałam zrezygnować ze względu na brak gotówki)
        więcej niż otrzymałam alimentów.
        A gdyby, któraś mama chciała napisać, że sama jestem sobie winna bo
        wiedziałam w co się pakuję to dzięki ale już to wiem.
        Anka dzięki za dobre słowosmile)
        • mamatoomaszka Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 09:43
          Wydaje mi sie, ze musisz rozmawiac z komornikiem, udowodnic, ze
          jednak tatus pracuje, nakryc go na tym, przedstawic swiadkow. A po
          dobroci probowalas? Z ojcem dziecka, oczywiscie, nie z komornikiem.

          Wczoraj zalozylam watek " Od 2008 roku Urzad do spraw sciagania
          alimentow", przeczytaj, moze to pomoze, ale poki co mamy 2007 r.

          Nie wiem , co jeszcze wymyslec, hmmmm.....musi byc jakis sposob.....

          Wiesz co, napisz do rzecznika praw dziecka, na ich www jest adres
          mailowy, wiem, ze odpowiadaja na listy.

          Kiedys zasiegalam porady w takiej tez dosc trudnej sprawie i wielu
          prawnikow oraz windykatorow radzilo mi, zeby klasc nacisk na sprawe
          prokuratorska, bo to najlepsza metoda.

          No wlasnie, a rozmawialas z firmami windykacyjnymi, moze chcieliby
          odwiedzic tatusia w pracy i porozmawiac o zaleglosciach wobec
          dziecka. Czesc takich firm bierze % od odzyskanej sumy po fakcie, te
          sa najlepsze, bo staraja sie odzyskac, te , ktore biora z gory sa do
          niczego. W "Rzeczypospolitej" w ogloszeniach znajdziesz namiary na
          windykatorow. Rozumiem , ze masz wyrok okreslajacy wysokosc
          alimentow i jakis papierek od Komornika o wysokosci zadluzenia, bo
          to sie przyda.
        • pelagaa Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 10:29
          Wystap o zabranie prawa jazdy. Z doswiadczen wielu dziewczyn wynika,
          ze to dziala najlepiej na nieobowiazkowych tatusiow i ich drugie
          bystre zonki. Motywuje idealnie. I z tego co wiem wcale nie trzeba
          korzystac z pomocy MOPSu, aby rozpoczac procedure zabrania prawka.
          Polecam. Tatus na pewno nie chce stracic prawka, zeby mogl wozic
          nowa rodzinke.
          • ddanna Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 12:34
            dziewczyny, co Wy piszecie? to znaczy wiem, że macie jak najlepsze chęci, i
            jesteście jednymi z bardziej "obytych" w ściąganiu alimentów dla dzieci, ale jak
            same wiecie:
            1. nie ma mowy prokuratorze, bo "tatuś" wpłaci raz na 3 miechy 100 i nie będzie
            mowy o uporczywym uchylaniu...
            2. w wyniku pierwszego pkt. nie ma mowy o zabraniu prawa jazdy! aby taki wniosek
            "odpowiedni" organ wydał, komornik musi potwierdzić CAŁKOWITĄ bezskuteczność, a
            taka nie wystąpi, bo przeciecież wpłacił 250 zł...., a czasem wystarczy 50 zeta
            wpłacić, same wiecie....
            3. co do prokuratora, to (jak sama zwróciła uwagę swego czasu mamatomaszka) nie
            ma mowy o drugiej części art, bo przecież mama zarabia i dziecko "ma zaspokojone
            podstawowe potrzeby"
            3. wiem bo samam w podobniej sytuacji....., i przerobiłam temat...., i co do
            prokuratora i co do prawa jazdysad(
            4. co do wpisu do hipoteki - ja osobiście mam teraz egzekucję z nieruchomości w
            toku, odpowiedni wpis w księdze wieczystej już jest, nie kosztowało mnie ani
            grosza (no poza znaczkami pocztowymi), choć panie w kancelarii komorniczej
            straszyły wlaśnie kosztami wpisu do hipoteki, kosztami rzeczoznawcy itp - owszem
            te koszty w zwykłych sprawach ponosi wierzyciel, ale nie w przypadku alimentów!
            jesteś zwolniona z ustawy! złóż odpowiednie wnioski do komornika a na końcu
            napisz że "odpowiednie opłaty wniosę na wezwanie" i finito! wiem, że jest
            możliwe zajęcie części nieruchomosci (czyli jak dana nieruchomość jest
            współwłasnością dłużnika!), po prostu komornik zajmuje proporcjonalnie.
            Co Ci mogę jeszcze poradzić? Wylicz dokładnie ile kosztuje Cię dziecko, złóż
            pozew o podwyższenie alimentów i udowodnij na sprawie, że jego poziom życia jest
            wyższy niż na to wskazują jego "papiery". Jak tak robię, zobaczymy co będzie. A
            egzekucja z nieruchomości często jest równie dobrym "poganiaczem" jak "prawo jazdy".
            Pozdr,
            Dana
            • ddanna Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 12:35
              a i pisz do sądu podania o zwolnienie z opłat, często w sprawach o alimenty
              wydają pozytywne decyzje, to nie kosztuje, a moze coś załatwisz
            • mamusiamartusia Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 13:21
              Ddanna ja też mam wpis do księgi wieczystej ale istnieje problem
              kolejny. Mieszkanie jest zajęte jednak żeby sprzedać trzeba mieć
              klauzulę na współmałżonka i tu kolejne schody. Dostałam odpowiedź z
              wydziału cywilnego, że mam zapłacic 50 zł o takie są opłaty. Z
              tego, co się dowiedziałam (źródło bardzo wiarygodne) postępowanie
              sądowe jest żmudne i w większości przypadków sprawa jest przegrana
              (jak to bywa przy alimentach), można próbować ale tylko z bardzo
              dobrym adwokatem i to też nie daje żadnej gwarancji. Zostanie
              satysfakcja, że on nie sprzeda mieszkania(a próbował) no i szukanie
              nowych rozwiązań. Liczę na burzę mózgów, może któraś mama znajdzie
              nowe super rozwiązaniesmile)). Ciekawi mnie czy wejdzie w życie
              projekt ściągania alimentów od współmałżonka, kiedyś coś
              przebąkiwali w tv
          • mamusiamartusia Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 12:48
            Prawko odbiera tylko MOPS dłużnikom, którzy nie podejmą oferowanej
            pracy i to też dotyczy osób korzystających z pomocy tej instytucji.
            A czy naprawdę mozna dług komorniczy przekazać firmom
            windykacyjnym?? Przyznam, że nigdy nie słyszałam o takich
            praktykach, czy to zgodne z prawem?
            Obawiam się, że tata mojego dziecka zaraz by coś zgłosił gdybym
            zrobiła jakiś mało legalny kroczek i w tą strone prawo by
            zadziałalosmile)
            • kammik Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 13:14

              > Prawko odbiera tylko MOPS dłużnikom, którzy nie podejmą oferowanej
              > pracy i to też dotyczy osób korzystających z pomocy tej instytucji.

              Że jak? Przede wszystkim chyba nie MOPS tylko starosta. Opiszę może,
              jak to u mnie wyglądało.
              - niepłacenie alimentów (windykowanych przez komornika,
              bezskutecznie, bo firma na żonę) przez okres ok. 8 miesięcy
              - wniosek do komornika o wszczęcie procedury odebrania prawa jazdy
              - czynności komornika: m.in z tego co pamiętam z pisma-wystapienie
              do MOPS-u
              - splata części należności
              - wyznaczenie terminu sprawy w sądzie o wyjawienie majątku
              - tuż przed sprawą spłata całości zadłużenia.

              Aha, i oczywiście windykacja przez firmę jest jak najbardziej
              możliwa.
              • mamusiamartusia Spadłaś mi zieba dziewczyno 21.09.07, 13:30

              • mamusiamartusia Spadłaś mi zieba dziewczyno; 21.09.07, 13:35
                Byłam u komornika i zostałam właśnie teraz tak myślę, że zupełnie
                olana pewnie sie dogadują jak to bywa czasami. Powiedział, że to na
                wniosek MOPS-u. Jeżeli możesz poszukaj w swoich dokumentach czy
                masz jakąś podstawę prawną bo nigdzie nie mogę znależć, że to
                odbieranie prawka należy do obowiązków komornika
                Dla Ciebie synu- Ty jesteś moim światłem
              • mamusiamartusia Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 13:37
                No własnie i też piszesz, że komornik wyst ępuje do MOPS-u u mnie
                nie może wystąpić bo nie korzystam z ich pomocy- takie jest
                uzasadnienie
              • mamatoomaszka Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 13:41
                Papiery i pisma trzeba skladac i do prokuratora i do komornika i do
                MOPSu w miejscu zamieszkania ojca, interpretacje przepisow roznia
                sie nawet znacznie i u prokuratorow /udowodnij, ze naraza dziecko na
                niezaspokojenie....., to jest bardzo plynne, co to sa podstawowe
                potrzeby, a co to niezaspokojenie/ i u komornikow i w MOPS/no to
                niech mu znajda prace , skoro nie pracuje!!/.

                Co do firm windykacyjnych, to sa takie, ktore sa legalnie
                zarejestrowane i o tych mowie, Ty masz wyrok na konkretne sumy, masz
                dluznika na konkretna kwote, wiec chcesz to odebrac. Twoj problem z
                tatusiem polega m.in. na tym, ze jestes kobieta za slaba dla niego
                do tej gry, wiec windykator bedzie Twoim wsparciem. Napisz skad
                jestes, to podam Ci namiary na firmy windykacyjne, np. w Warszawie
                jest taka b. skuteczna na Marokanskiej, ale nie tylko. Nie ma
                przemocy, nie ma dzialan bezprawnych, ale sa skutki takich
                odwiedzin.Pisalam tu kiedys, jak odwiedzili tatusia, wypili z nim
                kawke, a on po tej kawce nastepnego dnia przyniosl im w zebach
                kilkanascie tysiecy zlotych. Te firmy biora z reguly 10% odzyskanej
                sumy, wiec sie staraja miec dla siebie te 10 %.
                • mamatoomaszka Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 13:43
                  Wczytaj sie w Ustawe, moim zdaniem i zdaniem prawnika, ktorego
                  kiedys o to pytalam, bo jedna z forumowiczek prosila, odebranie
                  prawa jazdy nie ma zwiazku z pomoca MOPS dla matki i dziecka, ani
                  tez nie ma nic wspolnego z zaliczka alimentacyjna.
                  • kasiaczekb Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 14:01
                    A powiedzcie mi proszę jak ja mam walczyć? Mój jeszcze mąż nie płaci od roku
                    alimentów na dziecko. Oficjalnie nie pracuje,komornik nic nie może zrobić, bo
                    nie ma żadnego majątku jest niby "bezdomny" (a wiem że pracuje i ma dość duże
                    dochody,które przegrywa w salonach gier) Nie łapie sie na zaliczkę alimentacyjną
                    bo mam za duże dochody. Prawa jazdy juz mu nie zabiorą bo zabrali mu już drugi
                    raz za jazdę po pijanemu....
                    I gościu żyje sobie beztrosko i wie że nikt mu nic nie zrobi.
                    I co wy na to ?
                    • mamusiamartusia Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 14:10
                      Najlepiej mają te babki, które rodzą często po pijaku kolejne
                      najczęściej niechciane dziecko, becikowe razy dwa, zaliczki,
                      pierdoły, wszystko im się należy. O tym kiedyś pisałam na forum.
                      Oszczędzać na rachunkach nie muzą bo opieka zapłaci, z naszych
                      podatków i siedzą po całych dniach na d... a jak człowiek uczciwie
                      pracuje to nic się nie należy
                      • woda-niegazowana Re: Macie jakiś pomysł?? 22.09.07, 15:45
                        Chyba trochę Cię poniosło. Ja załapuję się na zaliczkę alimentacyjną, chociaż
                        uczciwie pracuję. Dzieci mam bo chciałam mieć. A co do tej pomocy z MOPR-u to
                        wcale nie jest to takie fajne jak piszesz, wcale tak nie fundują wszystkiego.
                        Osobiście wolałabym, żeby mi ktoś uczciwie zapłacił za pracę niż chodzić i
                        załatwiać te wszystkie papiery.
                        Niestety w naszej ojczyźnie są zawody, że choćbyś pękła nie zarobisz więcej.
                • mamusiamartusia Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 14:02
                  Byłam w prokuraturze, w Mopsie w miejscu zamieszkania taty i nic
                  rozkładają ręce, tak samo w SR, wysłałam Ci wiadomość na pocztę
              • ddanna kammik, 21.09.07, 14:34
                bardzo Cię proszę podaj namiar na firmę, która zajmie się windykacją naleznościv
                alimetacyjnej? Ja nie znalazłam, a wierz mi byłam gotowa oddać 50% długu! Zadna
                firma tego nie kupi, ani się tym nie zajmie. W dodatku obecnie firmy
                windykacyjne NIE MOGĄ zajmować się ściąganiem długów, które są wynikiem wyroków
                sądów cywilnych - nawet na tym forum był kiedyś taki link do postanowień sejmu w
                tej sprawie, jak poszperam w necie to może uda mi się odnaleźć.
                W Twojej sytuacji może dłużnik się nie dowiedział, że jak wpłaciłby 200 zł to
                prokuratura umarza sprawę o "uporczywe uchylanie" i po Twoim wniosku.... miałaś
                szczęście. Mój komornik nie zacznie takiej prcedury, ponieważ coś tam z exa
                ściąga, ok. 50% zasądzonych alim., dług rośnie szybciej niż ciasto drożdżowe a
                ja nie mogę skorzystać z "zabrania prawa jazdy".
                • kammik Re: kammik, 21.09.07, 15:45
                  Firmę, która mi miała windykować należnosci alimentacyjne znalazlam
                  kilka lat temu, mozliwe, ze się coś zmieniło.
                  U mnie nie było żadnej sprawy w prokuraturze. SzP dłużnik
                  rzeczywiście chyba chciał się wymiksować ze sprawy, wpłacając część
                  zadłużenia kiedy cała ta machina ruszyła, ale jak widać niewiele mu
                  to dało.
    • ddanna Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 14:48
      a co do tego, że możliwość zabrania prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu nie
      ma związku z zaliczką alimentacyjną zgadzam się w 100%! Wierzycielka też może
      wystąpić do komornika z takim wnioskiem. Jednakże ww. możliwość jest
      nierozerwalnie związana odmową podjęcia pracy z UP oraz z wystąpieniem do
      prokuratury o "uporczywe uchylanie". Do złożenia takiego wniosku w prokuraturze
      potrzebne jest zaświadczenie od komornika "o bezskutecznej egzekucji". A jeśli
      ex wpłaci coś tam to komornik takiego zaświadczenia nie wyda..... i ak kółeczko
      się zamyka....

      Rozdz. 2, art 4,
      ks.sejm.gov.pl/proc4/ustawy/3393_u.htm
      tak że jak ex wpłaca choćby 50 na miesiąc to ustawą można sobie t...k podetrzećsad(
      albo jak pracuje na 1/2 etatu za najniższą krajową i komornik mu zabiera 200 z
      pensji....

      • virtual_moth Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 15:31
        ddanna napisała:

        > Jednakże ww. możliwość jest
        > nierozerwalnie związana odmową podjęcia pracy z UP oraz z
        wystąpieniem do
        > prokuratury o "uporczywe uchylanie".

        Nie, wystarczy tylko sprawa w prokuraturze. Problem własnie w tym,
        że prokuratorzy umarzają takie sprawy, gdy dziecko "ma co jesc".

        > jeśli
        > ex wpłaci coś tam to komornik takiego zaświadczenia nie wyda.....

        Nie, egzekucje uznaje się za bezskuteczną nawet, jeśli dłużnik
        wpłaca jakieś grosze. To chodzi o prokuratora - umarza sprawę, gdy
        te grosze są wpłacane przez dłużnika.

        Ogólnie jest, za przeproszeniem, dupa blada. Mam ten sam problem i
        już dawno temu olałam sprawę, czekam aż prawo się zmieni.
      • mamusiamartusia Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 15:41
        A odebranie prawka ma związek niestety z korzystaniem z pomocy
        MOpsu, chodzi tu zdaje mi się o at.2 ust.5 Ustawy z 22 04 2005.
        U mnie mimo szczerej chęci znajomych pracujących w tej instytucji
        nic nie udało sę zwojować
        • virtual_moth Re: Macie jakiś pomysł?? 21.09.07, 17:45
          mamusiamartusia napisała:

          > A odebranie prawka ma związek niestety z korzystaniem z pomocy
          > MOpsu, chodzi tu zdaje mi się o at.2 ust.5 Ustawy z 22 04 2005.

          NIE.
          Owszem, jeśli pobiera się zaliczkę alim., to wszystkie działania podejmuje sie Z URZEDU (czyli urzędnicy np. kierują sprawę do sądu, piszą wnioski do starosty). Jeśli się nie pobiera zaliczki to trzeba samemu się zakrecić koło sprawy, czyli iść do prokuratora, potem wysłać wniosek do starosty o odebranie prawka, mozna za posrednictwem komornika (tak jak Kammik), ale zdaje się on nie ma obowiązku tego robić.

          Kammik udało się jakoś popchnać sprawę BEZ kierowania sprawy do prokuratora, ale to w ogóle jakieś dziwne jestwink Ja przypuszczam, że po prostu urzędnicy nie znają dobrze tej ustawy i tyle, jest wiele interpretacji.
          Ja dzwoniłam do mojego komornia, aby zachęcić go do np. napisania wniosku o odebranie prawka (a nuż widelec), ale ten nawet nie wiedział, że taki zapis w ustawie istnieje i chyba nawet mi nie uwierzył, hehe.
          • mamatoomaszka Re: Macie jakiś pomysł?? 22.09.07, 01:01
            Dlatego juz wiele razy pisalam, ze same musimy znac na pamiec i na
            wyrywki tresc Ustawy i inne akty prawne oraz dochodzic swego. Nie
            dzwonic , a chodzic do tych instytucji, rozmawiac i zostawiac za
            pokwitowaniem pismo w formie WNIOSKU, co ma moc sprawcza, jesli
            wnioskujesz o wszczecie, podjecie krokow, wykonanie czynnosci i tu
            ich wyliczenie z powolaniem na konkretne art. Ustawy, a takze
            przytoczeniem art. Ustawy , ktore mowia co poszczegolne org,wladzy
            maja z mocy Ustawy robic, to nie maja wyjscia, musza zapoznac sie z
            przepisami i robic.
            • virtual_moth Re: Macie jakiś pomysł?? 22.09.07, 07:39
              mamatoomaszka napisała:

              > przytoczeniem art. Ustawy , ktore mowia co poszczegolne org,wladzy
              > maja z mocy Ustawy robic, to nie maja wyjscia, musza zapoznac sie
              z
              > przepisami i robic.

              No ale my mówimy o sytuacji, kiedy wierzyciel nie łapie się na
              zaliczkę alim. i w takich przypadkach zaden urząd NIC nie musi, nie
              mówią co tym, że NAS ustawa nie obejmuje w wielu przypadkach (np.
              wywiad srodowiskowy u dłuznika, aktywizacja zawodowa). Do tego
              dochodzi jeszcze bardzo mała szansa na wytoczenie dłużnikowi sprawy
              karnej (dlużnik nie naraza dziecka, bo mamusia ma wystarczająco dużo
              kasy), a co za tym idzie na postraszenie odebraniem prawka.
              Ustawa jest moze i OK, ale tylko dla klientów MOPSu.
              • mamusiamartusia Re: Macie jakiś pomysł?? 22.09.07, 13:04
                No własnie masz rację w moim przypadku komornik nic nie musi.
                Łaskawie może, o ile nie dogada się z dłużnikiem, co jest
                powszechną praktyką (wiem to od adwokata). I jeszcze człowieka
                traktują jak kolejnego darmozjada, który przychodzi i coś chce.
                Ostatnio już im napomknęłam, że też skończyłam studia i to trzy
                kierunki więc nie muszą traktować mnie jak osoby z upośledzeniem
                umysłowymsad((
                I znowu nic nie uzyskałam oops skłamałam- 250 zł wszak to kupa
                szmalusmile))
                • mamatoomaszka Re: Macie jakiś pomysł?? 22.09.07, 13:48
                  Moze czegos nie rozumiem, wiec pokazcie mi w przytoczonym nizej
                  tekscie, gdzie jest napisane, ze wymienione obowiazki wladz, rodzaje
                  postepowania odnosza sie do tych wierzycieli, ktorzy korzystaja z
                  pomocy MOPS badz otrzymuja zaliczke. Ja uwazam, ze taka
                  interpretacja tej Ustawy jest wygodna dla wladz, bo w ten sposob
                  pozbywaja sie ilus tysiecy spraw tych matek, ktora nie korzystaja z
                  pomocy MOPS i nie maja zaliczek i nic poza tym, ale w Ustawie chyba
                  nie ma podzialu na osoby korzystajace i niekorzystajace z pomocy
                  MOPS. Jesli jest mowa, to , jak napisalam na wstepie, pokazcie mi
                  ten kawalek.




                  U S T A W A
                  z dnia 22 kwietnia 2005 r.

                  o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce
                  alimentacyjnej[1]


                  Rozdział 1
                  Przepisy ogólne

                  Art. 1.
                  Ustawa określa zasady:
                  1) postępowania wobec osób zobowiązanych do świadczenia
                  alimentacyjnego na
                  podstawie tytułu wykonawczego, jeżeli egzekucja prowadzona
                  przez komornika
                  sądowego jest bezskuteczna;
                  2) przyznawania zaliczek alimentacyjnych dla osób samotnie
                  wychowujących
                  dzieci, uprawnionych do świadczenia alimentacyjnego na
                  podstawie tytułu
                  wykonawczego, którego egzekucja jest bezskuteczna.

                  Art. 2.
                  Ilekroć w ustawie jest mowa o:
                  1) bezskuteczności egzekucji - oznacza to egzekucję, w wyniku
                  której nie
                  wyegzekwowano należności z tytułu świadczeń alimentacyjnych za
                  okres
                  trzech ostatnich miesięcy;
                  2) dłużniku alimentacyjnym - oznacza to osobę zobowiązaną do
                  świadczenia
                  alimentacyjnego na podstawie tytułu wykonawczego, wobec której
                  egzekucja
                  jest bezskuteczna;
                  3) organie właściwym dłużnika - oznacza to wójta, burmistrza lub
                  prezydenta
                  miasta właściwego ze względu na miejsce zamieszkania dłużnika
                  alimentacyjnego;
                  4) organie właściwym wierzyciela - oznacza to wójta, burmistrza
                  lub
                  prezydenta miasta właściwego ze względu na miejsce zamieszkania
                  osoby
                  uprawnionej;
                  5) osobie uprawnionej - oznacza to osobę uprawnioną do świadczenia
                  alimentacyjnego na podstawie tytułu wykonawczego, którego
                  egzekucja jest
                  bezskuteczna, wychowywaną przez osobę samotną, a także osobę
                  uczącą się, w
                  rozumieniu przepisów o świadczeniach rodzinnych. Przez osobę
                  samotną
                  rozumie się osobę samotnie wychowującą dziecko, o której mowa w
                  przepisach
                  o świadczeniach rodzinnych;
                  6) wywiadzie środowiskowym - oznacza to rodzinny wywiad
                  środowiskowy, o
                  którym mowa w przepisach o pomocy społecznej;
                  7) zaliczce alimentacyjnej - oznacza to kwotę wypłaconą przez
                  organ właściwy
                  wierzyciela osobie uprawnionej na poczet należnego świadczenia
                  alimentacyjnego, ustalonego na podstawie tytułu wykonawczego,
                  jeżeli
                  egzekucja jest bezskuteczna.

                  Rozdział 2
                  Zasady postępowania wobec dłużników alimentacyjnych

                  Art. 3.
                  1. W przypadku bezskutecznej egzekucji świadczenia alimentacyjnego
                  komornik
                  sądowy prowadzący postępowanie jest obowiązany do poinformowania
                  organu
                  właściwego dłużnika o stanie egzekucji i przyczynach jej
                  bezskuteczności.
                  2. W przypadku, o którym mowa w ust. 1, organ właściwy dłużnika
                  przekazuje
                  komornikowi sądowemu wszelkie informacje istotne dla skuteczności
                  egzekucji.
                  3. Organ właściwy ze względu na miejsce zamieszkania dłużnika
                  alimentacyjnego
                  informuje sąd o wszelkich przejawach opieszałości komornika
                  prowadzącego
                  postępowanie egzekucyjne przeciwko dłużnikowi alimentacyjnemu.
                  4. Komornik, nie rzadziej niż co pół roku, przekazuje prezesowi sądu
                  informacje
                  o działaniach podejmowanych w toku postępowań prowadzonych
                  przeciwko osobom
                  zobowiązanym do alimentacji i do zwrotu należności z tytułu
                  zaliczki
                  alimentacyjnej.

                  Art. 4.
                  1. W przypadku, o którym mowa w art. 3 ust. 1, ośrodek pomocy
                  społecznej, na
                  wniosek organu właściwego dłużnika, przeprowadza wywiad
                  środowiskowy u
                  dłużnika alimentacyjnego.
                  2. W przypadku gdy dłużnik alimentacyjny nie może wywiązać się ze
                  swych
                  zobowiązań z powodu braku zatrudnienia, organ właściwy dłużnika:
                  1) zwraca się do właściwego urzędu pracy o przedstawienie
                  informacji o
                  możliwościach aktywizacji zawodowej dłużnika alimentacyjnego;
                  2) występuje, w razie braku możliwości aktywizacji zawodowej, z
                  wnioskiem do
                  starosty o skierowanie dłużnika do prac organizowanych na
                  zasadach robót
                  publicznych, określonych w przepisach o promocji zatrudnienia i
                  instytucjach rynku pracy.
                  3. W przypadku uniemożliwienia przez dłużnika alimentacyjnego
                  przeprowadzenia
                  wywiadu, o którym mowa w ust. 1, lub odmowy podjęcia prac, o
                  których mowa w
                  ust. 2, lub uchylania się od nich, organ właściwy dłużnika
                  informuje podmiot
                  uprawniony do złożenia wniosku o ściganie za przestępstwo
                  określone w art.
                  209 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr
                  88, poz.
                  553, z późn. zm.)[2].
                  4. Miesięczne koszty związane z organizowaniem pracy wykonywanej
                  przez
                  skazanych, na karę ograniczenia wolności lub grzywnę, wykonywaną w
                  formie
                  pracy społecznie użytecznej, za czyn określony w art. 209 Kodeksu
                  karnego,
                  refundowane są z Funduszu Pracy na zasadach określonych dla robót
                  publicznych
                  w przepisach o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy do
                  wysokości
                  nie przekraczającej połowy minimalnego wynagrodzenia za pracę.

                  Art. 5.
                  1. Organ właściwy dłużnika, w przypadku złożenia wniosku, o którym
                  mowa w art.
                  4 ust. 3, kieruje do starosty wniosek o zatrzymanie prawa jazdy
                  dłużnika
                  alimentacyjnego.
                  2. Na podstawie wniosku, o którym mowa w ust. 1, starosta wydaje
                  decyzję o
                  zatrzymaniu prawa jazdy.
                  3. Zwrot zatrzymanego prawa jazdy następuje na wniosek organu
                  właściwego
                  dłużnika po stwierdzeniu ustania przyczyn zatrzymania.

                  Art. 6.
                  1. Organ właściwy wierzyciela po otrzymaniu informacji, o której
                  mowa w art. 4
                  ust. 3, może wytoczyć powództwo przeciwko osobom zobowiązanym w
                  dalszej
                  kolejności na podstawie art. 132 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. -
                  Kodeks
                  rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. Nr 9, poz. 59, z późn. zm.)[3].
                  2. W postępowaniu przed sądem stosuje się odpowiednio przepisy o
                  udziale
                  prokuratora w postępowaniu cywilnym.
                  3. Organ właściwy wierzyciela może zlecić ośrodkowi pomocy społecznej
                  przeprowadzenie wywiadu środowiskowego u osób, o których mowa w
                  ust. 1.

                  • virtual_moth Re: Macie jakiś pomysł?? 22.09.07, 14:21
                    No z tego co mi wiadomo MOPS zajmuje się sprawą po otrzymaniu
                    wniosku od "organu własciwego dłużnika", należałoby więc uderzyć do
                    tego organu (wójt, burmistrz, prezydent miasta, gdzie mieszka
                    dłużnik), aby takie pismo do MOPSu wysłali.

                    Nie wiem czy to coś da, bo u mnie MOPS się zajął sprawą (jak jeszcze
                    się lapałam), ale nic nie wskórał. Zrobili wywiad srodowiskowy i na
                    tym się skonczyło, bo dłużnik tam co prawda jest zameldowany, ale
                    mieszka gdzie indziej i nikt nie wie gdzie.
                  • mamusiamartusia Re: Macie jakiś pomysł?? 22.09.07, 14:35
                    Podpierają się art 5 przez osobe samotną rozumie się osobę samotnie
                    wychowującą dziecko, o której mowa w przepisach o świadczeniach
                    rodzinnych
                    • mamatoomaszka Re: Macie jakiś pomysł?? 22.09.07, 15:44
                      Wydaje mi sie, ze podpieranie sie tym art. jest naduzyciem albo
                      nadinterpretacja, u nas w MOPS tak nie robia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka