26.12.07, 18:34
jednak Święta to czas cudów. Dzisiaj odwiedziła moje dzieci a swoje
wnuki moja eks teściowa. Ta która odwracała sie na pięcie i uciekała
przed nami, ta która widziała je ok. 10 razy przez ostatnie 1,5
roku, tylko dlatego że jej synek prowadził je do niej w chwilach
kiedy był trzeźwy. Przyszła dała dzieciom prezenty, nawet
powiedziała że chciałaby je brać czasami. oby dwie zachowywałyśmy
się jakby to była normalna wizyta babci u wnuków.
Szkoda tylko że tatuś się nie zjawił, widocznie nie wytrzeźwiałcrying
Obserwuj wątek
    • obiwe Re: CUD! 26.12.07, 18:47
      Super
      Oby tak dalej
      • oliwija Re: CUD! 28.12.07, 21:12
        a nam sie zaden nie przydarzyłsad tatus sie nie odezwal babcia też
        nie buuuuuu
        • obiwe Re: CUD! 28.12.07, 23:04
          u mnie tez nie bylo cudu
          chociaz na cud nie liczylam, ale na zdrowy rozsadek i dojrzalosc
          stary nie przyjechal, nie zadzwonil, nie napisal, nie przyslal niuni
          prezentu
          olal swieta i dziecko
          • oliwija Re: CUD! 29.12.07, 09:59
            ha ja w tym przypadku juz przestalm liczy na cud w postaci
            pojawienia sie tyty i /lub babci. Po prostu dla nich Dzeicko juz
            nie istnieje.
            • kajda28 Re: CUD! 31.12.07, 11:15
              Co prawda to mineło dopiero pare dni po świętach, ale mam
              podejrzenia że może cuda się będą zdarzać tylko w Święta - co
              oznacza że babcia tylko w święta będzie odwiedzać swoje wnuki.
              Bardzo przeżyłam jej odwrócenie się ode mnie, dlatego że nie
              chciałam się opiekować jej pijanym synkiem, a po drugie jestem za
              bardzo uparta i samodzielna aby dzwonić teraz do niej, aby przyszła
              do nas. Znam ją i wiem że jakbym zadzwoniła to by przyszła, ale nie
              ułatwię jej tego, niech sama zechce się widywać z dzieciakami.
              Co do tatusia to i ja muszę przestać wierzyć w cuda.
              • diin Re: CUD! 31.12.07, 11:30
                kurcze super! chyba Ci zazdraszczam smile ja swojej ex teściowej nie
                widziałam od roku, czyli od wtedy dy odeszłam od jej syna, a chyba
                nawet za nią trochę tęsknię - fajowa z niej babka smile))

                picasaweb.google.pl/joasiaqsterster
    • kajda28 nie wpuszczę następnym razem 25.01.08, 19:11
      Nie wpuszczę ex teściowej następnym razem. Nawet tydzień temu
      dzwoniłam do niej, ale że ona nie odbiera tel, to powiedziałam
      exszwagrowi że dzwoniłam do niej , i że moja mam się źle czuje i jak
      już była na święta to może posiedziała by mi raz w tygodniu z
      dziećmi abym mogła pracować. Nie ma jej. Jestem zła. Całe dnie
      siedzi u szwagra, blok obok (10 metrów). Babcia kochana, żebym ją
      tak spotkała to może bym się odważyła i powiedziała co o niej myśle-
      to by mi trochę lżej było. A tak siedzę i kipię złością, tatusia też
      ocvzywiście nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka