chalsia
26.08.03, 23:20
Mam problem. Mój eks chce zabrać 1,8 mięsięcznego synka na sobotę i na noc do
siebie do domu. Mały nigdy u eksa nie był (no raz, 2 godziny jak miał 7
miesięcy, ale to się nie liczy). Dodam,że mały nigdy nie spędzał dnia i nocy
w obcym miejscu bez mamy (czyli mnie). Jest też bardzo wrażliwy, ostrożny i
powoli przystosowuje się do zmian. Mały ma z ojcem dobry kontakt, ale mój eks
nigdy nie soędził z dzieckiem całego dnia.
Co byście zrobiły????? Dały dziecko czy nie ???? I dlaczego ????
Pozdrawiam,
Chalsia