Dodaj do ulubionych

...złapać sie nawet żyletki

12.03.08, 11:39
Mój niepracujący bezrobotny były, niepłaci podatków alimentów za to
ma ... pokoje do wynajęcia
polecam ostatni wpis smile
www.ustron.com.pl/index.php?show=id_tajemniczy_domek
Obserwuj wątek
    • lysa.spiewaczka Re: ...złapać sie nawet żyletki 12.03.08, 11:56
      no tak. juz rozumiem czemu na ktoryms szkoleniu tlumaczono nam ze
      biura podrozy, wlasciciele pensjonatow itp nie powinni umieszczac na
      swoich stronach internetowych "ksiegi gosci", gdyz - jak to ujal
      prowadzacy jest to "strzal w kolano".
      • dronka13 Re: ...złapać sie nawet żyletki 12.03.08, 12:25
        Ha Ha Ha trudno sie z Tobą nie zgodzić!
      • every.woman Re: ...złapać sie nawet żyletki 12.03.08, 12:33
        Dlatego kancelarie adwokackie też nie mają smilesmile
        • dronka13 Re: ...złapać sie nawet żyletki 12.03.08, 12:55
          To cholernie smutne ze kobiety muszą czasami łapać sie "zyletek" ale
          jak inaczej pokazac ze nie zgadzamy sie z rzeczywistością.
          W tym przypadku on ma status bezrobotnego i sąd uznał to za
          wystarczający powód by dać mu spokój a komornik nigdy go w domu nie
          moze zastac. A to, ze pracuje w szarej strefie, o czym świadczą
          wpisy na jego stronę to juz nikogo nie obchodzi.
          • mary171 Dronka 12.03.08, 14:20
            a tak z ciekawości. na kogo jest ten pensjonat? Nie możesz jakoś
            udowodnić, że on ma z tego korzyści materialne? Pzodrawiam
            • m.nikla Re: Dronka 12.03.08, 15:08
              zaje...ty wpissmile
    • lysa.spiewaczka Re: ...złapać sie nawet żyletki 12.03.08, 15:34
      hehehe przyszlo mi do glowy ze ktoras z nas powinna sie szarpnac w
      imie wyzszej idei i wybrac tam na wczasytongue_out i szukac dowodowtongue_outtongue_out:p
      • nicol.lublin Re: ...złapać sie nawet żyletki 12.03.08, 20:34
        dla mnie to żenujące - ja bym nie zrobiła takiego wpisu, bo po co?
        tylko, że... jestem w innej sytuacji i tyle. nie oceniam cię, nie
        mam prawa. nie chciałabym po prostu znaleść się kiedyś w takiej
        sytuacji by łapać się takich żyletek.
        • guderianka Re: ...złapać sie nawet żyletki 13.03.08, 08:59
          Nie
          w Żadnej życiowej sytuacji nie łapię się żyletki
          Nie robię NIc, staram się, co może krzywdzić innych
    • madziulec Tja... a skad wiemy... 13.03.08, 09:38
      Ze to rzeczywiscie jest eksa Dronki?
      Nie wiemy.

      odneicacie sie mile Panie jak w maglu albo co najmniej jak na
      pokazie chippendales'ow...
      Niesmaczne.
      W innym watku juz dopisalam: jak WY byscie sie poczuly gdyby ktos
      (podstawnie czy nei) napisal, ze zerujecie na alimentach, nie
      potarficie utrzymac przy sobie chlopa.. Slowem jestescie
      beznadziejne zyciowo.. itp??

      Przestaje byc to smieszne? Ano troche...
      Pomyslec! Nic wiecej.
      • diin Re: Tja... a skad wiemy... 13.03.08, 10:01
        i znów święto...
        znów zgadzam się z madziulcem tongue_outtongue_out
      • dronka13 Re: Tja... a skad wiemy... 13.03.08, 13:48
        dom jak i inne nieruchomości zakupił wraz z drugą żoną, po jej
        śmierci połowa należy do niego.
        Ale nie to jest wazne - on żyje, pracuje jest zdrowym facetem i ...
        nie płaci alimentów od lat.


        Nie przemoczy Cie deszcz, który minął.
        • madziulec Re: Tja... a skad wiemy... 13.03.08, 13:56
          A ona jak podejrzewam, cieszy sie niezlym zdrowiem, co Ciebie
          przyprawia o herzklekot...
      • dronka13 Re: Tja... a skad wiemy... 13.03.08, 13:58
        trochę pomysleć? Superrr

        Rozumię że mozna mieć inne zdanie na ten temat. Ale dzięki temu że
        TO JA MYŚLE a nie "on" NASZE dzieci dostają jeść, mają dach nad
        głową i są wspaniałymi ludzmi.

        Tacy tatusiowie to są wszędzie - może i tobie sie trafi! Oczywiście
        nie życzę Ci tego.

        POZDRAWIAM
        • madziulec Re: Tja... a skad wiemy... 13.03.08, 14:16
          No jesli przez dopisywanie durnych komentarzy przybedzie Ci
          pieniedzy na Twoje dzieci to gartuluje i zycze jak najlepiej.
          Podejrzewam jednak, ze niestety przez takie durne postepowanie na
          Twoje dzieci ani grosza nie przybedzie, co wiecej - ubedzie.

          I nie chodzi o odmienne zdanie.
          Chodzi po prostu o odpowiedzialnosc za wlasne kroki.
          Trzeba bylo napisac imie nazwisko w komentarzu. Do tego juz odwagi
          cywilnej zabraklo? No jak juz taka odwazna bylas..... I tak bardzo
          chcialas dokopac...
          • dronka13 Re: Tja... a skad wiemy... 13.03.08, 14:26
            Niezrozumiała jest dla mnie TWOJA AGRESJA !!! moze Ty nie jestes
            samotną namą tylko raczej macochą i portale Ci sie pomyliły???

            Odwagi Moja Droga to mi nie brakuje i ja zeż nie obrazam obcych
            ludzi.
            • madziulec Re: Tja... a skad wiemy... 13.03.08, 14:31
              Ale to Ty sie zachowuejsz jak male dziecko wink)))
              Przeciez takie komentarze to naprawde dowodza, ze nie jestes
              odpowiedzialna matka, odpowiedzialna osoba...

              I nei obrazam Cie, tylko puisze Ci prawde. A prawda niestety bardzo
              boli i to jest bardzo przykre.
              Wiec ja tylko Ci doradzam, bys zastanowila sie - bo jesli na
              przyszlosc chcesz cos takiego zrobic to pisz z imienia i nazwiska
              (bo przeciez jestes taka odwazna i chcesz pokazac ojcu swojego
              dziecka ze jestes od neigo lepsza) albo w ogole.
              • dronka13 Re: Tja... a skad wiemy... 13.03.08, 14:47
                Jestes mądra i wszystko wiesz najlepiej i należy słychać Twych
                rad!!!!! TEGO CHIAŁAŚ?

                Jeśli wydaje Ci sie że mnie sprowokujesz do "innych" wypowiedzi to
                sie mylisz i nie mam zamiaru więcej CIEBIE komentować.

                Pozdrawiam Cię O NAJWSPANIALSZA !!!!
                • madziulec Re: Tja... a skad wiemy... 13.03.08, 14:58
                  Gowno. Nie jestem madra.
                  Tylko przezylam troche wiecej niz Ty, zyje troche dluzej niz Ty.
                  Oczywiscie radosnie sie jest zachowywac jak gowniarzeria.
                  Zastanow sie tez jak bardzo by Ci sie podobalo za pare lat jak Twoje
                  dziecko popatrzy na iebie z poblazaniem i zapyta sie, co Ci odbilo,
                  ze napisalas taki durny komentarz...
                  Ja wiem, iles osob Cie poprze, bedzie sie podniecac tym komentarzem
                  jak nei wiem czym. Bo zawsze iles osob sie cieszy gdy widzi zarowno
                  osoby walczace w kisielu jak i osoby kopiace lezacego jak i tez
                  osoby bijace sie. Nie wazne czy ta bita osoba jest bita slusznie czy
                  nie. Po prostu niektorzy maja z samego patrzenia niesamowita
                  przyjemnosc, bo to tak fajnie jest, dopoki sami nie obrywamy. Pomysl
                  o tym.
                  Ja prosilam Cie tylko o to, bys pomyslala, jak malo fajnie byloby
                  dostac niewybredne komentarze o sobie na swoim profilu.. Wtedy
                  sytuacja nei bylaby uz taka fajna, jzu by sie szybciorem zabawa
                  skonczyla...

                  Wiec ja Ci tez nic wiecej nie napisze, bo dla mnie takie zachowanie
                  to tylko takie szczekanie psa na lancuchu. A szczekanie na lancuchu
                  dla mnie zawsze bylo smieszne, zeby nie napisac glupie. I zawsze
                  bylo wyrazem braku odwagi cywilnej.

                  Ot. Tyle w temacie.
                  • derena33 Re: Tja... a skad wiemy... 13.03.08, 15:57
                    Zamknij sie jzu madziulec bo czytac sie ciebie nie da.
                    Kazdy sobie radzi jak moze, a twoje niegdysiejsze wystepy tutaj tez
                    byly pozbawione klasy i przyzwoitosci. Wiec lepiej nie komentuj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka