Dodaj do ulubionych

Może ktoś mi pomoże....

27.03.08, 11:53
Mam 12letniego syna z związku pozamałżeńskiego.Dziecko nie nosi
nazwiska ojca,nie jest przez niego uznane,a w akcie urodzenia jako
nazwisko ojca widnieje jego imie lecz moje nazwisko panieńskie.Teraz
gdy wyszłam za mąż za innego człowieka,ojciec dziecka chciałby je
uznac,ale czy jak je uzna syn będzie mógł w dokumentach podawać już
go jako ojca czy tylko będzie to sama zmiana nazwiska ? Czy syn może
zostać przy moim nazwisku panieńskim ?
Obserwuj wątek
    • virtual_moth Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 12:07
      Jesli ojciec dziecka je uzna, to zysuje pełnię wladzy rodzicielskiej nad dzieckiem. Nie wiem czy to rozsądne, zwłaszcza ze chce je uznac dopiero po 12 latachuncertain Nazwisko to rzecz całkowicie "wtórna" w tej sytuacji. Zastanów sie czy chcesz, aby biologiczny miał takie same prawa do dziecka jak Ty.
      • pysia301 Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 12:34
        Mój mąż nie jest biologicznym ojcem syna.
        • virtual_moth Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 13:14
          pysia301 napisała:

          > Mój mąż nie jest biologicznym ojcem syna.

          Napisałaś to w poprzednim poście i jest to jasne.

          Jeszcze raz - biologiczny nagle po 12 latach sie obudził i chce uznac dziecko a Ty sie martwisz o nazwisko? Inormuję - uznanie dziecka przez biologicznego oznacza, ze biologiczny będzie miał pełnię władz rodzicielskich i takie samo prawo do podejmowania wszelich decyzji dotyczących dziecka jak Ty.
          Nazwisko - ustalacie przed pojsciem do USC, dziecko moze zmienic nazwisko na nazwisko ojca lub pozostac przy Twoim, ale wtedy ojciec musi wyrazic na to zgodę. Zresztą od momentu uznania dziecka przez biologicznego w zasadzie we wszelich sprawach (teoretycznie) będziesz musiała liczyc sie ze zdaniem/podpisem biologicznego (paszport, szkoła, zabiegi w szpitalu itp).
          • pysia301 Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 13:35
            Chyba mnie nie zrozumiałaś ! Mój mąż chce uznać dziecko a nie ojciec
            biologiczny.Na żadnym dokumencie nie ma danych biologicznego ojca i
            napewno nie będzie chciał syna uznać.
            • anetina Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 13:37
              napisałaś, że ojciec chce uznać dziecko
              a nie mąż

              Virtual dobrze więc odpisała
              • pysia301 Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 13:43
                No faktycznie zle napisałam dopiero teraz to zauważyłam.Już się
                motam w tym wszystkim,bo każdy mówi coś innego.Jeszcze raz-Mój mąż
                chce uznać syna nie ojciec dziecka.Martwie się o nazwisko bo syn
                chodzi do szkoły i wolałabym żeby został przy nazwisku moim
                panieńskim.
                • anetina Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 13:46
                  dziecko w wieku 12 czy 13 lat samo decyduje o nazwisku
                  a kwestia - jest potrzeba w takim wieku uznawać dziecko?
                  w przypadku niezmieniania nazwiska i tak syn będzie miał inne
                  nazwisko niż ty?
                  • pysia301 Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 13:48
                    Ja mam nazwisko dwu członowe panińskie i męża.
                  • pysia301 Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 13:48
                    Ja mam nazwisko dwu członowe panińskie i męża.
                  • pysia301 Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 13:48
                    Ja mam nazwisko dwu członowe panińskie i męża.
                    • anetina Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 13:50
                      a kto chce uznać dziecko?
                      mąż?
                      ty?
                      dziecko?
            • anetina Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 13:38
              a teraz podając dane męża jako bioojca oszukujesz i siebie i dziecko
              nie wiem, co ci poradzić sad
    • virtual_moth Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 14:07
      Mąż nie moze "uznać" dziecka, możliwe jest jedynie przysposobienie.
      • anetina Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 14:12
        tzn. dziecko nie miało nigdy ojca na papierze
        więc mąż może dziecko uznać jako swoje biologiczne
        ale jest to po prostu ... kłamstwo
        • madziulec Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 14:20
          No moment wink

          W akcie jest wpisane jakies imie. Przyjmijmy Jan.
          Teraz autorka ma meza - przyjmijmy Pawel.

          I co? Uznanie raptem przez Pawla?? Bo co? Jemu sie pomylilo jak ma
          na imie? Czy jej sie pomylilo z kim ma dziecko???
        • virtual_moth Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 15:45
          anetina napisała:

          > tzn. dziecko nie miało nigdy ojca na papierze
          > więc mąż może dziecko uznać jako swoje biologiczne
          > ale jest to po prostu ... kłamstwo
          >

          Facet uznając przed urzędnikiem państwowym nieswoje dziecko (znaczy wiedząc, ze nie jest ojcem biologicznym) dopusciłby się czynu karalnego (ktos tu kiedys podawał paragraf nawet). Jedyna droga przysposobienie. Kwestia nazwiska jest kwestią wtórną i do obgadania z mężem i dzieckiem.
      • lysa.spiewaczka Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 14:15
        a co na to syn?
        Chce zmieniac nazwisko?
        Ja zabierajac sie za odebranie wladzy ojcu na poczatku bylam pewna
        ze pierwsza rzecza jaka zrobie to zmienie nazwisko córce...teraz sie
        zastanawiam - czy jej to potrzebne do szczescia< ma 6 lat>...poki co
        mi nie spieszno...
        Ale Twój syn ma 12 lat - po prostu spytaj go o zdanie.
        • annakate Re: Może ktoś mi pomoże.... 27.03.08, 17:39
          dobrze Ci virtual napisała. Tu właściwą drogą jest przysposobienie, a nie
          uznanie. uznac może ojciec - a nikt nie ma złudzeń, że twój mąż ojcem dziecka
          nie jest. Na przysposobienie potrzebna jest zgoda małoletniego, który ukonczył
          lat 13, młodszego sąd może wysłuchać. A o nazwisku to Ci wkleję przepis, bo mi
          sie nie chce przepisywać.
          Art. 122. § 1. Przysposobiony otrzymuje nazwisko przysposabiającego, a jeżeli
          został przysposobiony przez małżonków wspólnie albo jeżeli jeden z małżonków
          przysposabia dziecko drugiego małżonka - nazwisko, które noszą albo nosiłyby
          dzieci zrodzone z tego małżeństwa.
          § 2. Na żądanie osoby, która ma być przysposobiona, i za zgodą
          przysposabiającego sąd opiekuńczy w orzeczeniu o przysposobieniu postanawia, że
          przysposobiony nosić będzie nazwisko złożone z jego dotychczasowego nazwiska i z
          nazwiska przysposabiającego. Jeżeli przysposabiający albo przysposobiony nosi
          złożone nazwisko, sąd opiekuńczy rozstrzyga, który człon tego nazwiska wejdzie w
          skład nazwiska przysposobionego. Przepisu tego nie stosuje się w razie
          sporządzenia nowego aktu urodzenia przysposobionego z wpisaniem
          przysposabiających jako jego rodziców.
          § 3. Na wniosek przysposabiającego sąd może w orzeczeniu o przysposobieniu
          zmienić imię lub imiona przysposobionego. Jeżeli przysposobiony ukończył lat
          trzynaście, może to nastąpić tylko za jego zgodą. Przepis art. 118 § 2 stosuje
          się odpowiednio.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka