kluchaleniwa
18.04.08, 08:05
dostalam wczoraj pismo pisane przez adwokata,prawniczy belkot,z
ktorego nic nie wynika,a ktory kosztowal pare groszy.jestem bardzo
zmeczona tym szarpaniem sadowym,ktore trwa bez mala 18 lat.ex robi
wszystko zeby zagrac mi na nerwach.rozwiedlismy sie wiele lat temu,a
od 6 lat jestem znow mezatka(tym razem szczesliwa).mam 2 dzieci z
poprzedniego zwiazku i jedno z obecnego.moj obecny maz nigdy nie dal
mi do zrozumienia,ze utrzymuje TAMTEGO dzieci,wszystkie traktuje
rowno,a ja jestem zazenowana ta sytuacja,ze wlasny ojciec bije sie o
kazdy grosz,nie utrzymuje kontaktow z dziecmi tylko ciagle nas
atakuje.ostatnio napisal do przelozonego meza skarge na niego.ja nie
mam sil.ten facet to wariat-obrazliwe sms do mnie,do dzieci,do
meza,niszczenie auta,telefony w nocy...mam dosc