apelacja exa

18.04.08, 08:05
dostalam wczoraj pismo pisane przez adwokata,prawniczy belkot,z
ktorego nic nie wynika,a ktory kosztowal pare groszy.jestem bardzo
zmeczona tym szarpaniem sadowym,ktore trwa bez mala 18 lat.ex robi
wszystko zeby zagrac mi na nerwach.rozwiedlismy sie wiele lat temu,a
od 6 lat jestem znow mezatka(tym razem szczesliwa).mam 2 dzieci z
poprzedniego zwiazku i jedno z obecnego.moj obecny maz nigdy nie dal
mi do zrozumienia,ze utrzymuje TAMTEGO dzieci,wszystkie traktuje
rowno,a ja jestem zazenowana ta sytuacja,ze wlasny ojciec bije sie o
kazdy grosz,nie utrzymuje kontaktow z dziecmi tylko ciagle nas
atakuje.ostatnio napisal do przelozonego meza skarge na niego.ja nie
mam sil.ten facet to wariat-obrazliwe sms do mnie,do dzieci,do
meza,niszczenie auta,telefony w nocy...mam dosc
    • magda-0505 Re: apelacja exa 18.04.08, 08:12
      Witam!Dlaczego się nie poradzisz dobrego adwokata co masz w takiej sytuacji zrobić....????Przecież masz prawo zaskarżyć go!Dowiedz się fachowo jak to zrobić i dziada można tak załatwić...Dziwie się że tyle lat pozwalasz aby on wchodził z buciorami w wasze życie!pozdr
      • kluchaleniwa Re: apelacja exa 18.04.08, 08:40
        sprawa juz byla w prokuraturze i na policji,gdy zastosowal grozby
        karalne...i co?z powodu niskiej szkodliwosci-umorzono!
        • magda-0505 Re: apelacja exa 18.04.08, 08:56
          Wiesz ale jak ciągle będziesz informować policje to oni muszą coś z tym
          zrobić!No to jak to będzie kolejne lata będzie Ci życie umilał....czegos tu nie
          rozumiem może Ty się go boisz....????
          • kluchaleniwa Re: apelacja exa 18.04.08, 09:00
            moze troche zle to opisalam-najpierw mnie rozsmieszal,pozniej
            zloscil,a teraz czuje sie po prostu zmeczona ta sytuacja.przez tyle
            lat mozna opasc z sil.za jeden blad pokutowac cale zycie?
            • magda-0505 Re: apelacja exa 18.04.08, 09:05
              O bidulka współczuje Ci serdecznie ja też miałam takiego głupka ale zaczęłam
              grać jak on tą samą bronią i wiesz pomogło a też byłam przerażona!NIE ROZMAWIAJ
              z nim tylko działaj bo inaczej zniszczy Twoją nową rodzinę.POLICJA PROKURATURA i
              odwrotnie uwierz mi pomoże!!!!!!!
    • dynema Re: apelacja exa 18.04.08, 10:48
      Można go oskarżyć o pomówienia( w zależnosci co bylo w tej notce do
      przelozonego) albo o znecanie psychiczne- tutaj kazdorazowo trzeba
      informowac o tym fakcie policje. NIE ODPUSZCZAJ bo policja tym
      bardziej odpusci widzac ze Ci nie zalezy. Zaloz mu sprawe i niech
      koles zacznie w koncu zyc wlasnym zyciem. Nienawidze psow
      ogrodnika smile
    • lookbill Re: apelacja exa 18.04.08, 13:44
      Istnieje taki termin prawny jak złośliwe nękanie i w tej sytuacji
      bym go użyła. Wierz mi, że bardzo szybko facet się odczepi
      • kluchaleniwa Re: apelacja exa 18.04.08, 13:54
        na wszystko trzeba miec dowody,sms-y owszem,ale to niska szkodliwosc
        czynu,straszenie-ok,prokurator i jak wyzej,skarga na meza-szef napisal w
        odpowiedzi do exa,ze nie ma racji,itd.my generalnie mielismy to gdzies,bo
        uznalam,ze facet jest nienormalny,ale kiedy wyzywal dzieci przez telefon,gdzie
        ich lata nie widuje,przegial.kurde,jaki obciach,ze kiedys z nim bylam.trzeba
        chyba zwrocic sie do sluzb specjalnych.
        • lookbill Re: apelacja exa 18.04.08, 14:17
          Skieruj sprawę do sądu z powództwa cywilnego o złośliwe nękanie i
          pomówienia. Zdaje się, że facet się coraz bardziej nakręca i czuje
          się bezkarny. Nie bagatelizowałabym tej sprawy, jako, że szefostwo
          obecnego męża może mieć w końcu dosyć i po prostu zwolnić go z
          jakiegoś wyimaginowanego powodu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja