Dodaj do ulubionych

witam Was kobietki

21.04.08, 09:51
Jestem nowa na tym forum.Wy to kobietki wiecie co znaczy zostać samotną matką.
Mam synka 14 miesiecznego i dzięki niemu nie załamałam się. Pod koniec
miesiąca mam sprawę o alimenty. Mieliśmy tylko jeden wybór-odejść od damskiego
boksera.Sprawa mnie przeraża,może ktoś napisze jak to wygląda,o co pytają?Czy
muszę mówić co "działo"się w domu?wrr..boże czemu mnie to spotkało...sad
Obserwuj wątek
    • zuza145 Re: witam Was kobietki 21.04.08, 11:07
      NOOOOOOOOOOOOO- będzie potrzeba mówienia i udowodnienia.
      Bo na mówieniu sąd raczej się nie oprze- i dobrze- sąd wiesz co twój
      bokser mówić będzie.
      Dlatego trzeba będzie niestety udowodnić.
      Chyba że się przyzna.
      Jak nie i sąd zarządzi czas na przygotowanie wniosków dowodowych-
      będziesz musiała z etapu mówienia przejśc do etapu- czynów czyli
      udowodnienia.
      I nie trać czas na pytanie dlaczego- szukaj wyjścia z sytuacji.
      pozdrawiam
      • anicho Re: witam Was kobietki 21.04.08, 23:14
        zuza145 dziekuje za odpowiedz.Dowody dołączyłam od razu do pozwu,czyli obdukcje
        i zaświadczenie lekarskie,mam też świadków których dane również umieściłam do
        akt sprawy,ale mino to strasznie się bojesad
        • madziulec Re: witam Was kobietki 21.04.08, 23:17
          Obawiam sie, ze obdukcja czy Twoje zaswiadczenia lekarskie z przeszlosci nie
          maja za bardzo znaczenia przy sprawie o alimenty.
          Ale za to mozesz wytoczyc inna - np. karna za znecanie sie, gdzie taki dowod
          bedzie mial znaczenie.
          • zuza145 Re: witam Was kobietki 22.04.08, 18:56
            że się boisz to ja akurat się wogóle nie dziwię- tylko głupole się
            nie boją. Strach czasami pomaga- jak się go traktuje jako bodzieć do
            myślenia lub/i informator pozwalający rozeznać zagrożenie.
            A madrzy ludzie strają się zapanować nad strachem- żeby nie on nimi
            kierował- tylko oni mogli mysleć logicznie i nie zniżać się do
            poziomu kostek u nogi podczas działania.
            Moim skromnym zdaniem- daje się go przy pysku trzymać- ten strach.
            A Madziulec rację ma- może się okazać że te dowody do innej sprawy
            ci się przydadzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka