Jestem nowa na tym forum.Wy to kobietki wiecie co znaczy zostać samotną matką.
Mam synka 14 miesiecznego i dzięki niemu nie załamałam się. Pod koniec
miesiąca mam sprawę o alimenty. Mieliśmy tylko jeden wybór-odejść od damskiego
boksera.Sprawa mnie przeraża,może ktoś napisze jak to wygląda,o co pytają?Czy
muszę mówić co "działo"się w domu?wrr..boże czemu mnie to spotkało...