Witajcie,
To mój pierwszy post...żałuję, że tak się stało w moim życiu, ale
cóż trzeba teraz podjąć decyzje.
A więc tak, musimy się rozstać bo dowiedziałam się wczoraj że on ma
drugie dziecko. Dziecko ma 3 lata, nasza 5 lat. Łatwy wniosek,
zdradził! Nie mogę się z tym pogodzić a więc dla dobra naszego
dziecka i swojego musimy zakończyć związek. Tak naprawdę to chyba
nie był to udany związek, ale był. On nie pił, nie bił ale
kłóciliśmy się o bzdury, przykład? a przed dwoma dniami kłótnia
koszmarna o popcorn! Głupi popcorn, którego zapomniałam kupić a
przecież mi mówił.
Moja obecna sytuacja: wynajmujemy mieszkanie za 1200 zł + opłaty
licznikowe (średnio:gaz-50 zł/m; światło 90 zł/m, kablówka 60zł/m,
internet 100 zł/m, przedszkole 300 zł/m=ok 600 zł +spłata kredytu
200 zł/m=800 zł na miesiąc).
Ja zarabiam 2500 netto + co kwartał premia 800-900 zł. Nie
wspomniałam jeszcze że z nimnie byłam przez 2 lata, w tym czasie
zostały mi przyznane alimenty w wysokości 350 zł/m-rozstaliśmy się z
powodu jego romansu-ale to jeszcze nie ta matka, która mi wczoraj
oświadczyła o istnieniu dziecka.Tak sobie uświadomiłam że najpierw
był kobieta 1, a ją zostawił dla kobiety 2 - o kobiecie 2
wiedziałam, wybaczyłam (szkoda!). Myślicie że warto spróbować zostać
w tym mieszkaniu? myślę, że właścicielka wolałaby gdyby to ja
została a nie on-chyba go nigdy nie widziała nawet.Nie wiem czy jak
jego rodzina się dowie pomoże mi. To mieszkanie jest 3 pokojowe,
może dodatkowo wynając 1 pokój?
Co robić? nie wiem

Pozdrawiam
Matka Wariatka