buhaj_z_rogiem 25.01.09, 17:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
irini [...] 25.01.09, 19:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Oszczędzać! Ale jak? 25.01.09, 22:36 Własne duże mieszkanie? Samochód? Kablówka? Echh, nie każdej mamie ten artykuł się przyda. A co z tymi które tych dóbr na starcie nie mają? Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Oszczędzać! Ale jak? 25.01.09, 23:22 Stwierdzam, ze nic tylko sie rozwiesc. Niewazne jak, niewazne z kim, ale tylkos ie zyskuje: - wlasne mieszkanie (cud, bo jakos nie przewidziano podzialu majatku) - samochod (niewazne, ze sie nie mialo, ale podczas rozwodu spada nam z nieba) i wielu, wielu innych rzeczy. I pomyslec, ze pisala to kobieta. Chyba nie majaca pojecia o zyciu. Kretynka czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
nicol.lublin Re: Oszczędzać! Ale jak? 26.01.09, 15:44 nie wiem skąd ten bulwers? mam mieszkanie, kablówkę, auto niestety rozbiłam i już nie mam. nie jestem bogata, uważam, że to norma i większość osób tak zyje. co prawda mąż wspaniałomyślnie nie żąda spłaty z mieszkania (ma zamiar przepisać na córeczkę). było mi ciężko po rozstaniu, bo byłam na wychowawczym. wróciłam do pracy na pół eteu, potem na cały, studiuję. nie uważam się za bogaczkę - żyję normalnie. czasem jem na mieście, czasem kupię ciuch spontanicznie, bo ładny (niekoniecznie potrzebny). ale bywa, ze brakuje na coś kasy, różnie się układa, ale daję radę i nie narzekam. mąż dotychczas płacił 500zł na córkę, teraz dał 200, w lutym nie wiem czy coś dostanę. poczekam, może znajdzie pracę, i zacznie płacić. jak nie, to i tak dam radę, choć będzie trudniej. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Oszczędzać! Ale jak? 26.01.09, 15:54 Usmialam sie. Ponownie. No to jesli nei przepisze meiszkania na dziecko to neistety.. "zupa z krola" mieszkanie nie jest Twoje Czyli zajmujesz je bez tytulu prawnego.. Kicha, bo moze zaczac wstecz zadac od Ciebei kasy.. Sa tacy Jak widac - nie jest tak kolorowo, skoro rozbilas auto i nei masz, bo Cie nei stac. A.. gdyby bylo AC to bys miala inne. Wiec co? Bulwers rozumiesz? Dociera??? Odpowiedz Link Zgłoś
nicol.lublin Re: Oszczędzać! Ale jak? 26.01.09, 19:04 no niezupełnie madziulec. tytuł prawny do lokalu mam, bo jest w połowie moje. jak zażąda spłaty, to go spłacę. pewnie musiałabym wziąć kredyt, nic dziwnego - raczej nikt tyle gotówki w skarpecie nie trzyma. z resztą nie żyję na pustyni - mam rodzinę, to pomogą. a auto mam teraz od taty, bo jeszcze nie kupiłam nowego. z resztą nie o mnie mi chodziło. ty masz przeciez całkiem podobnie z tego co pamiętam. masz auto, mieszkanie (to co, że na kredyt). z resztą większość znanych mi samodzielnych sobie radzi całkiem podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Oszczędzać! Ale jak? 26.01.09, 19:45 Bajka ) Ja po pierwsze rozwodu nei bralam, wiec.. mieszkanie nie musialo podlegac podzialowi. Mowisz, ze bys splacila? Kredyt powiadasz??? No to pojdz do banku TERAZ i sie dowiedz, czy w ogole bys dostala kredyt. Jesli ktos bierze rozwod i musi druga opsobe splacic czy w innej wersji sprzedac mieszkanie, by rozdzielic majatek - zawsze dostaje po tylku jak cholera. I nie udowadniajmy sobie, ze jest przecudownie i rozkosznie. Bo wtedy jakos te alimenty to by wisialy nie powiem czym i nie powiem gdzie. Jesli wiekszosc narzeka, ze ma tylko 200-400 PLn, ze cos wiecej kosztuje to oznacza, ze nie maja kasy, wiec opowiesci jak to maja mieszkania, wille i samochody jest nieco na wyrost. Odpowiedz Link Zgłoś
edda7 Oszczędzać! Ale jak? 26.01.09, 09:30 A co powiecie na to jak matka nie płaci alimentów bo związała się z nowym kochasiem a ojciec sam wychowuje dziecko. Czy tylko kobieto- baby są w dołku po rozwodzie. I te sfeminizowane sądy! Chłopcy, trzymajcię się! Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorczykp Re: Oszczędzać! Ale jak? 26.01.09, 21:57 no ja mam taka sytuacje w rodzinie... w sumie powiem tak - niewazne czy ojciec czy matka zajmuje sie dzieckiem, latwo nie ma i tyle... i nawet nie chodzi o kase tylko o zozrganizowanie zycia i sobie i dziecku... a co do mieszknia, etc. ja nie mam i miec nie bede bo kredytu nie dostane, prawa jazdy nie mam wiec po co mi samochod?) a prawie eks ma w nosie alimenty na dziecko i bedzie mial w nosie do wyroku Odpowiedz Link Zgłoś
lubie_gazete Re: Oszczędzać! Ale jak? 26.01.09, 14:50 Pogonić faceta do płacenia alimentów-od tego jest,minimum 700zł na dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza145 2/4 z tego co napisano 30.01.09, 15:18 to ja robie już od początku bycia samodzielną. Pozostałą jedna czwartą sama sobie opatentowałam. Dopuszczam mysl o zamianie chaty na mniejszą, o kolejnych cięciach w wydatkach choc pociachałam juz maksymalnie i granice osiągnęłam. ale mam sie za mobilna i uparta- musze sobie poradzic i basta. Mam plan- osiągnąc samodzielnośc- abym była uzalezniona tylko i wyłącznie od siebie i wyników swoich działań. A że najperawdopodobniej zabierze mi to kilka lat- hm- a to to akurat wiem. ale nie zmienię swojego planu. A plany?- będe wolniej realizować . Bo jestem samodzielna- więc mam ograniczone mozliwości- ale nadal mam mozliwości i z nich skorzystam. Odpowiedz Link Zgłoś