Dodaj do ulubionych

Poradźcie,jestem śledzona

16.04.09, 21:55
Więc jestem śledzona i obserwowana przez mojego byłego - mieszkanie oraz ja i
dziecko kiedy wyjdziemy z domu.Wychowuję dziecko samotnie,mój eks nie jest
biologicznym ojcem dziecka i wydaje mi się,że nie dotarło do niego że nie jest
nim,on pewnie mysli że jest ojcem.Już kilka razy zauwazyłam,że mieszkanie
obserwowane jest przez te same osoby a ja z dzieckiem obserwowana i śledzona
przez eksa,robi nam nawet zdjęcia których kopie potem podsyła,wraz z jakimiś
obelgami na mój temat.Kiedy zauwazy,że ja go widzę łapie chyba cykora i
natychmiast zmyka.Poradźcie co mam zrobić,eks utrudnia nam życie poza tym kto
wie co takiemu do głowy wpadnie,a jesli skrzywdzi moje
dziecko,mnie.kogokolwiek z mojej rodziny,zrobi cos paskudnego na złość.Znam
numery rejestracyjne jego samochodu,którym przyjeźdża nas obserwwać,podać go
na policję czy wyolbrzymiam? A co ze zdjęciami,które nam cyka,co z
obelgami,poradźcie
Obserwuj wątek
    • janetat Re: Poradźcie,jestem śledzona 16.04.09, 22:45
      głoś szybko sprawę do prokuratury właściwej wg Twego miejsca zamieszkania i ja
      bym potem jeszcze (albo jednocześnie) porozmawiała z dzielnicowym co on by mógł
      pomóc, albo bym pisała w piśmie do prokuratury, że proszę ich o pilne zajęcie
      się sprawą, bo się boję wychodzić z domu, boję się o swoje zdrowie, życie-to
      ostatnie w zależności od stanu faktycznego
      • misiam14 Re: Poradźcie,jestem śledzona 17.04.09, 08:25
        zgłoś to na policję szybko, trzymaj wszystko co Ci podsyła. Powiedz
        na policji, że jesteś sama z dzieckiem i boisz się o Was. Jak on
        zobaczy, że rozmawiasz nawet z jakimś facetem to dopiero może się
        wściec. Uważaj bardzo na siebie i dziecko. Nie zostawiaj go nigdzie
        nawet na moment samego. Jak to zgłosisz to zawsze będzie ślad, że
        prosiłaś o pomoc i rade w tej sprawie i może on tez się opamięta.
        Powiem Ci na własnym przykładzie, że mój ex od 6 mies do mojego
        laptopa wgrał 2 programy, które co 2 min robią rzut z mojego ekranu.
        Znał hasła wszędzie, na konto bankowe, na maile, wszędzie. A to już
        przestępstwo. Widział wszystko co ja pisze na klawiaturze. Masakra.
        Jak się wyprowadzałam to oddałam laptopa do informatyka i jak to
        sprawdził to od razu skopiował wszystko na płyty. Mam dowód jak by
        coś. Wyplewił to z laptopa, ale czułam się beznadziejnie. Zawsze
        ciekawiło mnie dlaczego nigdy o nic nie pytał, hmm ale po co jak
        wszystko wiedział, bo rozmawiałam na gg lub mailowo z siostrą,
        koleżankami. Więc wszystko lepiej wiedział. Ale teraz mam czysty
        laptop i wystarczy, żebym to zgłosiła i od razu mu karę przywalą.
        Ale zostawiłam tą sprawę na razie i płytki leżą. Mam nadzieję, ze
        nie będę musiała tego nigdy wykorzystać.
        Tak więc ja czułam się okropnie, jak bym nad sobą miała jego oczy i
        wszystko widzi, okropnie jest jak mnie tak prześladował. Domyślam
        się co możesz czuć jak twój ... Cię śledzi, to jeszcze gorsze. Zgłoś
        to i bardzo na siebie uważaj. A każdy dowód jaki masz trzymaj.
        Pozdrawiam i bądź silna, nie daj się zastraszyć bo dajesz mu
        satysfakcję.
        • moj_malutki Re: Poradźcie,jestem śledzona 17.04.09, 09:41
          Te sytuacje miały miejsce równiez w zeszłym roku,widziałam z okna jak krąży po
          osiedlu,szukał nas pewnie.Chodził jak gdyby nigdy nic ale widziałam jak non stop
          się rozgląda.Dziecko ma dosyć charakterystyczny wózek,z daleka nas widać.Zdjęcia
          robi zarówno on jak i jego dobry kolega,ostatnie było autorstwa kolegi
          właśnie,teraz dobrze sobie go kojarzę i jestem pewna że to ten człowiek
          zachodził nas od tyłu i cykał.Kolega przyjeżdża tu również z rodziną,z żona i z
          kilkuletnią córką,teraz znam już go dobrze,wiem też gdzie mieszka.Do skrzynki
          ktoś podkłada obelżywe liściki,wtyka je w taki sam sposób w jaki wkładane są
          ulotki reklamowe,ktoś w ubiegłym roku wysmarował klamkę od klatki ludzką
          kupą..sąsiadka miała pecha.A w tym roku usiowano popsuć nam zamki w
          drzwiach,sprawa była zgłaszana na policję.Teraz szantażuje nas ktos wybiciem
          szyb,równiez zostało zgłoszone ale spodziewałam się wiecej ze strony policji
          Ja nie utrzymuję z tym człowiekiem już żadnego kontaktu,on cały czas
          prowokuje,tak to we mnie odżyło bo wczoraj dwukrotnie widziałam go jak szedł za
          nami z otworzonym aparatem,a później obserwował nas z samochodu.
          Trochę obawiam się zemsty z jego strony,bo to dosyć majętny człowiek i rózne
          rzeczy wymyslić może.A usatysfakcjonowany swoimi listami jest,owszem,widać po po
          podniosłym stylu,z zachwytu wpadł w samouwielbienie.To pieniacz.
          • misiam14 Re: Poradźcie,jestem śledzona 17.04.09, 10:39
            To przerażające co piszesz. Bardzo mi przykro. Czujesz się wiecznie
            prześladowana, ale ten człowiek wpadł już paranoje. Mój ex też ma
            kasę i najpierw puścił za mną detektywa, potem sam zaczął mnie
            prześladować, ale poprzez laptop jak pisałam. Potem już miałam
            akcje, że może w telefonie coś mam albo w mieszkaniu jakiś podsłuch.
            Drażniło mnie to i sama wpadałam w dziwne akcje. Oglądałam się czy
            ktoś mnie nie śledzi. Przez telefon rozmawiałam dziwnie. Ale Ty masz
            faktycznie piekło. Faceci w pewnym momencie wpadają w paranoje i
            sami tego nie wiedzą nawet albo kiedy skończyć albo jaka jest tego
            granica. Dziwi mnie to, że policja nic z tym nie robi. Postaraj się
            zgłosić to do prokuratora albo spytaj na policji gdzie to masz
            zgłosić, bo czujesz się zagrożona i boisz się najbardziej o dziecko.
            Może poszukaj jakiejś instytucji wspierającej i pomagającej samotne
            matki. Tam są specjaliści, którzy mogą Cię odpowiednio pokierować,
            bo policja wiesz jaka niestety jest .Jak policja ew zareaguje to
            może On tez się odczepi bo się przestraszy, że poczyniłaś pewne
            kroki. Kurcze nie wiem co mam Ci doradzić bo wiem jak to jest być
            prześladowaną. Z czasem wszystko staje się podejrzane a takie życie
            męczy, znam to z własnego doświadczenia. On czerpie z tego
            satysfakcje jak uprzykrza Ci życie.
            Trzymaj się i uważajcie na siebie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka