Dodaj do ulubionych

ja to mam pecha

20.04.09, 11:46
Prawdopodobnie nie dojdzie do rozprawy w piatek (o paszport). Sad
zle zaadresowal polecony dla mojego exa (bledne nazwisko). Ex nic
nie wie o rozprawie, zwrotka pojdzie do sadu, i rozprawa pewnie
bedzie przeprowadzona ponowniesad albo w ogole do niej nie
dojdzie..nie wiem co robic..jechac tam w piatek? czy nie?
Obserwuj wątek
    • adsa_21 Re: ja to mam pecha 20.04.09, 11:48
      pewnie nie zdarze wyrobic paszportu przed wakacjami. A tak sie
      cieszylam ze bede miala juz to z glowysad Tym bardziej ze teraz w
      wawie na wydanie czeka sie podobno 6 tygodni.
    • chalsia Re: ja to mam pecha 20.04.09, 12:29
      > dojdzie..nie wiem co robic..jechac tam w piatek? czy nie?

      jechać, bowiem rozprawa się odbędzie - zostanie na niej wyznaczony
      termin nastepnej.
      • adsa_21 Re: ja to mam pecha 20.04.09, 12:41
        dzieki chalsia. A czy orientujesz sie czy z racji pomyslki sadu
        rozprawa, ktora zostania wyznaczona odbedzie sie w przyspieszonym
        terminie?
        • chalsia Re: ja to mam pecha 20.04.09, 13:16
          > dzieki chalsia. A czy orientujesz sie czy z racji pomyslki sadu
          > rozprawa, ktora zostania wyznaczona odbedzie sie w przyspieszonym
          > terminie?

          nie, bowiem termin będzie wyznaczony tak, by móc uzyskać
          potwierdzenie (zwrotkę z poczty), że eks został powiadomiony (czyli
          ze odebrał albo nie odebrał). Czyli termin będzie najwczesniej za
          około miesiąc. Chyba, że sąd będzie jeszcze liczył na to, że
          dostanie w ciągu najbliższych dwóch tygodni powtierdzenie odbioru
          TEGO wezwania, ale nawet jak by tak było to i na następnej
          rozprawie za dwa tygodnie efekt będzie jak teraz.
          Czyli powiedz na rozprawie, że sad żle zaadresował wezwanie,
          następny termin będzie wtedy za ok. miesiąc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka