07.05.09, 17:42
Drogie Mamy
Przygotowuję artykuł dotyczący dłużników alimentacyjnych i w ogóle kwestii
alimentów. Do kilku z Was zwróciłam się już prywatnie, ale doszłam do wniosku,
że chyba nie tędy droga. Wobec tego zostawiam po prostu pytanie i prośbę o
pomoc. Jeśli któraś z Was zechciałaby się podzielić swoją historią dotyczącą
samodzielnego macierzyństwa i problemów z alimentami, bardzo proszę o kontakt.
Oczywiście, jeśli sobie życzycie, zapewniam pełną anonimowość. Chodzi mi po
prostu o to, żebym mogła zamieścić w artykule historie prawdziwych osób, a nie
tylko zbiór przepisów. Wasze historie mogą pomóc komuś, kto nie wie jak
postąpić - pomyślcie o tym!
Bardzo proszę o kontakt na prv. Nick jest moim prawdziwym imieniem i
nazwiskiem, więc można mnie z łatwością wyguglać i sprawdzić, dla kogo piszę smile

Pozdrawiam serdecznie i czekam na odzew.
Agata Grabau
Obserwuj wątek
    • alabama8 Re: artykuł 08.05.09, 14:47
      Proponuję nie zajmować się po raz kolejny "dramatycznymi"
      społecznymi tematami związanymi z alimentami i biedą po rozwodzie,
      ale zająć się kwestią wpisywania dłużników alimentacyjnych do
      rejestru dłużników.
      To niby straszak mający ne celu poprawę liczby płaconych alimentów.
      Proponuję zapytać na przykład banki, czy faktycznie odmawiają
      kredytów dłużnikom alimentacyjnym? Czy wpis w rejestrze dłużników
      jest tak naprawdę dla nich wiążący?
      Nie jest. Rejest rejestrem, ale dla banku klient który przyszedł po
      kredyt jest na wagę złota i jeśli wiszą mu "tylko" alimenty to można
      przymknąć oko.
      • agata.grabau Re: artykuł 08.05.09, 21:21
        Bardzo dziękuję, na pewno wezmę to pod uwagę. Jeśli macie jeszcze jakieś
        sugestie - chętnie skorzystam.
    • virtual_moth Re: artykuł 09.05.09, 07:25
      1. Warto wspomniec o tej grupie kobiet:
      wyborcza.pl/1,87648,4355704.html
      Kobieta zaradna, zarabiająca w miarę przyzwoite pieniadze nie ma szans na skierowanie sprawy do sądu z art. 209 kk, sprawy są umarzane, nawet jeśli widać ewidentną winę dłużnika. Powód - złe prawo (wspomniany artykuł), uzalezniajace wagę czynów OJCA od zarobków i staran matki.
      2. Ustawa o sciganiu dłużników alimetacyjnych nie reguluje dokładnie postępowania w przypadkach, gdy nieznany jest adres pobytu dłużnika w Polsce. Regulują to co prawda inne przepisy, nakazujące zlokalizowac dłużnika komornikowi przy pomocy policji, ale w praktyce nikt nic nie robi, a działania policji zredukowane są do przejrzenia dokumentacji. W efekcie sprawa trafia do szuflady, a takich srpaw jest mnóstwo.
      • virtual_moth Re: artykuł 09.05.09, 07:32
        Co do rejestru dlużników - to jedna wielka bzdura. Typowy nieściągalny dłużnik alimentacyjny pracuje na czarno i nic nie kupuje na siebie, nie mówiąc o braniu kredytów. Wpisanie go do rejestru nic nie zmieni.
        Do moderatorki - proszę o nie przyszpilanie tego wątku, warto by ktokolwiek jeszcze go zauwazył (jak wiadomo przyszpilenie powoduje, ze wątek staje się niewidoczny)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka