zostalam sama :(

05.07.09, 14:45
moj narzeczony zmarl 20 czerwca sad
zostalam sama z 5 miesiecznym dzieckiem sad
mial 20 lat sad
ja nie pracowalam,nie mam za co zyc.
z renta moze byc problem bo zus wymaga 5 lat przepracowanych
wszystko sie zawalilo sad
    • madziulec Re: zostalam sama :( 05.07.09, 18:04
      Narzeczony czy maz???

      forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=37372&w=96716813&a=96716813

      Nie pracowalas??

      forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=526&w=94368995&a=97229580
      forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=624&w=94245163&a=94262660
      forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=72&w=90257371&a=90257371
      Caly portal zaspamowany, wszystkie fora.
      Nie podejrzewam, bys spamowala na czyjas rzecz, jesli byc nic z tego nie miala.

      Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze wspolczuje tragedii.
    • anaveronika Re: zostalam sama :( 05.07.09, 18:18
      > z renta moze byc problem bo zus wymaga 5 lat przepracowanych

      jak od człowieka 20 letniego mozna wymagac przepracowanych 5 lat?? cos chyba krecisz

      moj mąz mial 27 lat gdy zmarł i zus wymaga tylko 4, (mozna wliczyc wojsko, bezrobocie, staze, studia, umowe o prace i na zlecenie)
      • madziulec Re: zostalam sama :( 05.07.09, 18:31
        Dziecku ewentualnie przysluguje renta rodzinna.

        www.zus.pl/default.asp?p=4&id=404
        Ale tu ona cos kreci, bo raz on jest mezem, raz narzeczonym.
        Jesli byl narzeczonym nie dostanie zadnej renty rodzinnej.
        Bo i po kim? Po obcym???
        Jesli mezem, spojrza na wynagrodzenie i tez nie bedzie kolorowo.
        • anaveronika Re: zostalam sama :( 05.07.09, 20:58
          dziecko dostaje rente po ojcu bez wzgledu na to czy byl mezem matki czy nie.
          Moj mąz miał dziecko kawalerskie. Obecnie, i ja jako wdowa i tamta mama złozyłysmy zgodnie o rente dla dzieci. Jedyna roznica, ze ja (jako żona) mogłabym sie starac tez o rente dla siebie a ona nie moze. Niestety, nawet gdy renta jest przyznawana to dzieli sie ja na liczbe chetnych, (w naszym przypadku to na 2 dzieci i ewentualnie dla mnie, wiec moje dziecko by zyskało, bo dostałoby swoja czesc i moja, ale jego brat by tym sposobem stracił, wiec ja dla siebie nie składam)
          Mozna dostac najniższa, jesli spełni sie warunki wypracowanych lat (nam zabrakło 14 dni, wiec pewnie nie dostaniemy)
          dlatego tez zaglądnełam na Wasze forum by poczytac cos o alimentacji (mąz zginął w wypadku i dochodze o rente dla syna z oc sprawcy wypadku) Chce sie zorientowac jak policzyc koszt wychowania niemowlaka itd
          • madziulec Re: zostalam sama :( 05.07.09, 21:41
            Z tego co wiem ZUS jest bardzo restrykcyjny, mojemu znajomemu zabrakło 10 dni do
            uzyskania renty i jej nie otrzymal.
            Byla to renta drowotna (po 2 powaznych operacjach, lata praktycznie wypracowane,
            ale wlasnie zabraklo 10 dni).

            A w przypadku dochodzenia renty alimentacyjnej rowniez liczysz koszty wychowania
            czy jest to jakas stala wysokosc?
            • anaveronika Re: zostalam sama :( 05.07.09, 23:06
              renta z ZUSu to jedna sprawa. Dzieci pewnie jej nie dostana, mimo, ze odzial w ktorym dokumenty zostały złozone naprawde bardzo sie starał znalezc te brakujące dni (nawet nieskonczone studia probowali wciągnąc, ale akurat studiowal nie w tym co potrzeba okresie) Nawet jesli przyznają to bedzie to pewnie ok 300 zł

              Bardziej mi zalezy na odszkodowaniu i rencie z OC sprawcy wypadku. Wynajełam firme specjalizująca sie w dochodzeniu takich roszczen. Żadam dla małego renty w wysokosci: zarobki męza + koszt opiekunki + koszty pracy jaką by wykonywał w domu.
              Koszt opiekunki dlatego, bo gdyby zył, to oboje zajmowalibysmy sie synkiem (oboje praca zmianowa, łatwo grafik ułozyc, sporadyczna pomoc babci). Obecnie trud opieki spadł na moja mame bo ja wrociłam do pracy, a wiec pol dnia a czasem cały babcia siedzi z niemowlakiem (a przeciez nie ma takiego obowiązku).
              Prace domowe: mąz był po szkole elektrycznej i informatycznej, umiał naprawde sporo zrobic z elektroniką i innymi sprzetami, poza tym obowiazki typu koszenie trawy, remonty drobne itd. Prawnik kazal to liczyc, bo teraz musze za wszystko zapłacic ludziom.

              Nie licze kosztow "emocjonalnych", bo raz ze trudno to wyliczyc a dwa, mąz zmarł rok temu, 5 tyg. przed wejsciem w zycie odpowiednich przepisow. Ale moze dobry prawnik byłby cos w stanie z tym zrobic. Moj syn urodził sie poł roku po smierci taty, wiec na pewno to jakos wpłynie na jego rozwoj i zycie emocjonalne.
          • kasia111177 Re: zostalam sama :( 07.07.09, 08:19
            anaveronika napisała:


            > Moj mąz miał dziecko kawalerskie. Obecnie, i ja jako wdowa i tamta
            mama złozyły
            > smy zgodnie o rente dla dzieci. Jedyna roznica, ze ja (jako
            żona) mogłabym sie
            > starac tez o rente dla siebie a ona nie moze.
            Niestety, nawet
            gdy renta jest pr
            > zyznawana to dzieli sie ja na liczbe chetnych, (w naszym przypadku
            to na 2 dzie
            > ci i ewentualnie dla mnie, wiec moje dziecko by zyskało, bo
            dostałoby swoja cze
            > sc i moja, ale jego brat by tym sposobem stracił, wiec ja dla
            siebie nie składa
            > m)
            Masz 50 lat? Maż płacił alimenty na Ciebie? jeśli nie, to nie masz
            prawa do renty rodzinnej, więc nie rób z siebie dobrej cioci, która
            zrezygnowała z pieniędzy na rzecz nieślubnego dziecka swojego męża.
            Skoro wychowujesz niemowlę - myślę, że 50 nie masz. Ale fajnie
            poudawać, że sie jest takim dobrym człowiekiem, co?
            Skoro brakło Wam 14 dni, skłądajcie wniosek o rentę wyjątkową. Są
            duże szanse na jej otrzymanie, zwłaszcza, ze mąż zginął w sposób
            nagły.
            I uważaj na prawników, lepiej iść do adwokata niż do jakiś
            kancelarii zajmujących się odszkodowaniami. Moja koleżanka wplątała
            się w historię z jedną z takich kancelarii, sprawa się ciągnie z 4
            lata, kancelaria nic nie robi.
            • madziulec Re: zostalam sama :( 07.07.09, 09:48
              Eh Kasiu Kasiu smile))

              "Prawo do renty rodzinnej przysługuje wdowie, jeśli w chwili śmierci męża
              ukończyła 50 lat lub była niezdolna do pracy, albo wychowuje co najmniej jedno z
              dzieci, wnuków lub rodzeństwa uprawnionych do renty rodzinnej po zmarłym mężu,
              które nie ukończyły 16. roku życia, a jeżeli uczą się - 18. roku życia lub są
              całkowicie niezdolne do pracy. Uprawnienie do renty rodzinnej przysługuje
              również wdowie, jeśli spełni warunek dotyczący wieku lub niezdolności do pracy w
              okresie nie dłuższym niż 5 lat od śmierci męża lub od zaprzestania wychowywania
              ww. dzieci. "


              www.zus.pl/default.asp?p=4&id=404
              No chyba ZUS sam by nie klamal????


              Wiec chyba nada wierze Annieveronice a nie Tobie...
              Jakos tak..
              Ciekawe dlaczego?
    • kejtinka Re: zostalam sama :( 06.07.09, 09:18

      Zajrzyj na to forum forum.gazeta.pl/forum/f,36576,mama_wdowa.html
      • anaveronika Re: zostalam sama :( 06.07.09, 10:38
        zaglądam jak najbardziej, teraz moze troche zadziej bo czesciej na "niemowle" i inne dzieciowe fora.
        Forum mama-wdowa bardzo pomaga w sferze psychicznej, mnie pomogło bardziej niz psycholog. Teraz musze sie jednak zabrac za sprawy materialno-sądowe. Dlatego tez zajrzałam tu, w poszukiwaniu "dowodow" na utrzymanie dziecka i inne koszta samotnego macierzynstwa.
        • anyx27 Re: zostalam sama :( 06.07.09, 11:07
          mój tata zmarł, jak miałam 16 lat, a poniewaz przez wiele lat
          pracował zagranica na czarno, miał za dużą przerwę w płaceniu
          składek i renty mi nmie przyznali. Mamam sie nie poddała i
          wywalczyła rentę wyjątkową. i teraz tez wiele osób tak robi -jeśli
          z jakichś powodów renty nie przyznają, to trzeba złożyc podanie o
          rentę wyjątkową i najczęściej sie ją dostanie. to najniższa renta,
          jaka mozna dostac, ale lepsze to niż nic.
    • lorek08 Re: zostalam sama :( 06.07.09, 23:07
      bylismy zareczeni,slub planowalismy w grudniu
      dlatego pisalam raz maz a raz narzeczony
      jest mi cholernie smutno ze podejrzewacie mnie o sciemnianie
      nie bede was juz prosic o pomoc
      dzis bylam w zusie.
      powiedziala mi ze wymagaja 2 lata pracy ale szkola zawodowa tez bedzie sie
      wliczac bo mial praktyki
      zrszta po co wam to pisze,oby nigdy was nie spotkala taka tragedia.
      • madziulec Re: zostalam sama :( 07.07.09, 07:20
        Wiesz, tragedia to jedno.

        Drugie to to, ze to co piszesz nie trzyma sie kupy.
        Jak dla mnie z informacjami jest bardzo wiarygodna Anaveronika, ktora jak widac
        wie sporo, a przezyla podobna tragedie.
        I ona z kolei pisze o 4 latach, wiec nei mysle, by byla tak kompletna ignorantka
        w tej materii, by bylo jej wszystko jedno czy 2 czy 4.

        Potem piszesz, ze nie pracujesz. Ok, moze i 20 lat zycia to nieduzo, ale
        wylapalam tylko pare Twoich ogloszen o jakies doradztwo kredytowe, wiec obawiam
        sie, ze nie jest tak, ze zostajesz bez srodkow do zycia.

        A co do tragedii.
        No coz. Jest i juz. Mozesz zyc z tym cale zycie. A mozesz wstac i probowac cos
        zrobic, dla siebie, dla dziecka.
        Wybor zalezy od Ciebie.
        • kasia111177 Re: zostalam sama :( 07.07.09, 08:10
          madziulcu drogi, to ile lat trzeba mieć przepracowanych, aby
          otrzymać świadczenie z ZUSu zależy od wieku osoby ubiegającej się o
          to świadczenie. W tym przypadku chodzi o wiek osoby zmarłej, bo
          renta rodzinna to świadczenie wypłacane dzieciom czy wdowie niejako
          w zastępstwie renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.
          Aby dostać rentę, musisz udokumentować okresy składkowe i
          nieskładkowe przez:

          * 1 rok — jeśli byłeś niezdolny do pracy, nim skończyłeś 20 lat,

          * 2 lata — gdy stało się to między 20. a 22. rokiem życia,

          * 3 lata — gdy stało się to między 22. a 25. rokiem życia,

          * 4 lata — gdy inwalidztwo dotknęło cię w wieku 25-30 lat,

          * 5 lat — kiedy zachorowałeś mając więcej niż 30 lat, ale okres ten
          przypada na ostatnie 10 lat przed złożeniem wniosku.
          • madziulec Re: zostalam sama :( 07.07.09, 10:02
            Renta rodzinna przysługuje uprawnionym członkom rodziny osoby, która w chwili
            śmierci miała ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do
            pracy albo spełniała warunki wymagane do uzyskania jednego z tych świadczeń.
            Przy ocenie prawa do renty przyjmuje się, że osoba zmarła była całkowicie
            niezdolna do pracy.

            Renta rodzinna przysługuje także uprawnionym członkom rodziny osoby, która w
            chwili śmierci pobierała zasiłek przedemerytalny lub świadczenie
            przedemerytalne. W takim przypadku przyjmuje się, że osoba zmarła spełniała
            warunki do uzyskania renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

            www.zus.pl/default.asp?p=4&id=404

            Kasiu, nie pisz bzdur.
            Bo zadnej takie informacji jak podajesz NIGDZIE na oficjalnych stronach
            normalnych instytucji zajmujacych sie wyplacaniem tychze rent nie znalazlam.
            • kasia111177 Re: zostalam sama :( 07.07.09, 11:09
              madziulcu naucz się czytać ze zrozumieniem, a potem pisz, ze ktoś
              pisze bzdury.

              przy ustalaniu prawa do renty rodzinnej bierze się pod uwagę, czy
              dana osoba miała prawo do emerytury bądź renty. Ponieważ chodzi o
              rentę rodzinną, a więc w większości przypadków wypłacaną na dzieci,
              zwykle zmarły nie miał prawa do emerytury, bo był na to zwyczajnie
              za młody. Sprawdza się więc, czy miał prawo do renty i wtedy bierze
              się pod uwagę okresy, które podałam powyżej. Rozumiesz?
              • madziulec Re: zostalam sama :( 07.07.09, 12:03
                A gdzie to niby wyczytalas?

                Bo nigdzie nei jest napisane, ze tak sie liczy.

                Co wiecej, sa poradniki jak to zalatwic
                www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-57741.html

                i tez zero (iks jakby powiedzialo moje dziecko) o Twoim sposobie
                liczenia, ktory jest dosc nowatorski, przyznaje
                • kasia111177 Re: zostalam sama :( 07.07.09, 12:24
                  Na stronie, którą sama cytowałaś jest informacja:
                  Renta rodzinna przysługuje uprawnionym członkom rodziny osoby, która
                  w chwili śmierci miała ustalone prawo do emerytury lub renty z
                  tytułu niezdolności do pracy albo spełniała warunki wymagane do
                  uzyskania jednego z tych świadczeń.
                  Przy ocenie prawa do renty
                  przyjmuje się, że osoba zmarła była całkowicie niezdolna do pracy.
                  www.zus.pl/default.asp?p=4&id=404
                  • kasia111177 Re: zostalam sama :( 07.07.09, 12:29
                    A czytasz, co linkujesz?
                    2Jeśli zmarły spełniał warunki do otrzymania emerytury lub renty

                    Gdy zmarły nie pobierał ani renty, ani emerytury, mimo że miał do
                    tego prawo, rodzina musi udowodnić w ZUS, że należy jej się renta.
                    Przede wszystkim trzeba wykazać, że zmarły osiągnął wiek i staż
                    ubezpieczeniowy wymagany do otrzymania świadczenia.
                    ZUS
                    przyjmie, że zmarły był całkowicie niezdolny do pracy i z
                    uwzględnieniem tego obliczy wysokość świadczenia przysługującego
                    jego najbliższym.

                    A ja tylko podałam jakie lata są wymagane do otrzymania renty.
                    Wytłumaczę powoli:
                    Żeby otrzymać rentę rodzinną nalezy udowodnić, że zmarły miał prawo
                    do emerytury lub renty. Prawo do renty nabywa się po x latach pracy,
                    przy czym ten x jest zależny od wieku. Rozumiesz?
                    • madziulec Re: zostalam sama :( 07.07.09, 14:39
                      Wiecej niz rozumiem, poniewaz o taka rente rodzinna starala sie moja
                      mama.

                      Nadal nie podalas mi zrodla o latach.
                      Nie wiem skad je masz wink
                      • kasia111177 Re: zostalam sama :( 07.07.09, 14:52
                        np. stąd:
                        www.twoja-firma.pl/artykuly-wydruk/141.html
                        • madziulec Re: zostalam sama :( 07.07.09, 15:59
                          Nie wiedzialam ze renta inwalidzka jest tym samym co rodzinna.

                          Dobrze, ze istniejesz wink


                          Dziekuje. wink)))))
                          • kasia111177 Re: zostalam sama :( 07.07.09, 22:07
                            Nie jest tym samym, tylko kryteria przyznawania są takie same. Bo
                            uznaje się, że zmarły w chwili śmierci stał się niezdolny do pracy
                            całkowicie i na tej podstawie wylicza mu się rentę. I jej część
                            (90%, 95% - to zależy od liczby osób na które jest przyznawana
                            renta) staje się rentą rodzinną. Trochę to dziwnie brzmi, ale taka
                            jest prawda, co zresztą możesz wyczytać z linków, które sama podałaś.
                            I nie musisz się wyzłośliwiać, naprawdę.
    • lorek08 moja praca 07.07.09, 12:47
      do jednej z was bo czepia sie ze niby pracuje
      jestem zarejestrowana w programie bankier.pl
      za URUCHOMIONY KREDYT gotowkowy mam ok 40 zł a za hipoteczny lub mieszkaniowy ok
      500 zl
      z tego przez 2 lata mojego istnienia w tym programie zarobilam razem 1400 zl
      to jest umowa o dzielo a nie stala/.
      raz jest ze mam 200-300 zl raz nie mam w ogole przez kilka miesiecy
      • kasia111177 Re: moja praca 07.07.09, 13:08
        masz synka, córeczkę?
        Jest forum pomocna emama i tam można poprosić o pomoc, ciuszki,
        jakaś żywność.
        Rzeczywistość jest taka, że samej z dzieckiem bez pracy będzie Ci
        bardzo trudno. Musisz szukać pracy, bo pomoc z MOPSu pozwoli tylko
        wegetować.
        • lorek08 Re: moja praca 07.07.09, 20:49
          narazie mam za co zyc,mielismy odlozone pieniadze
          nie prosilam tu nikogo o pieniadze
          chcialam sie poprostu wyzalic a niektore z was odrazu zaczely mnie podejrzewac o
          sciemnianie
Pełna wersja