Dodaj do ulubionych

ciągle płacze!

11.10.09, 13:21
Mój niespełna 2-miesięczny synek bardzo dużo płacze. To trwa w zasadzie od
kiedy tylko wyszliśmy ze szpitala, ale mam wrażenie że jest coraz gorzej.
Jak miał 3 tygodnie pojawiły się kolki. Ma je niemal codziennie od ok. 18-19
przez 2-3 godziny - do tej pory nie znaleźliśmy skutecznego środka.
Jeszcze do niedawna normą było, że ok. godz. 6 budził się i nie chciał już
leżeć, nie ma to tamto, musiałam wstawać i go nosić, bo strasznie płakał. Ale
od tygodnia doszła jeszcze nowa opcja - od 4 w nocy ma potworne gazy - płacze
i puszcza dużą ilość bąków. To trwa codziennie kilka godzin, a dziś np. z
niewielkimi przerwami płakał do godz. 12:00! Nie muszę mówić, że oczy mam już
na zapałki.
Do tego ma problem z ulewaniami. Ulewa bardzo obficie, czasem nawet 10 razy po
jednym posiłku (karmię piersią). Czasami jak mu się uleje długo po zjedzeniu,
to mu te kwasy w buzi przeszkadzają, no i wtedy oczywiście płacze. Podczas
przewijania płacze, bo jak leży na płasko, to mu jedzenie do buzi podchodzi,
ulewa i zalewa się cały sad
Tak więc generalnie jak nie śpi to płacze. Rzadko się zdarza, żeby leżał sobie
grzecznie albo siedział w leżaczku i nie płakał.
Byliśmy na USG brzuszka - podobno wszystko w porządku. Nie ma odparzeń,
pieluszkę zmieniam, nie krzyczę na niego. Co do jedzenia, nie jem niczego, co
mogłoby powodować wzdęcia i kolki, a przynajmniej tak mi się wydaje.
Pewnie mi nie pomożecie, ale chociaż pocieszcie. Czy Wasze dzieci też tak
miały, czy moje jest wyjątkowe?
Obserwuj wątek
    • mama_nikodemka Re: ciągle płacze! 11.10.09, 13:29
      nie pomoge ale pociesze smile mojej szwagierki corka plakala non stop przez 3 m-ce,
      skonczyla 3 m-ce i nie to dziecko, nagle zaczela byc spokojna, nie plakala tylko
      jak spala a poza tym to masakra, ciagle noszenie na rekach a potem to i to nie
      pomagalo bo i tak plakala..
    • shinee5 Re: ciągle płacze! 11.10.09, 13:36
      Mój też miał takie dolegliwości, choc nie w tak silnej postaci.
      Moim zdaniem to wszytko normalne... niestety. Jadłam kurczaka
      gotowanego plus buraczki lub inne warzywa niewzdymajace (inne
      rzeczy bardzo ostrożnie), od czasu do czasu śliwki suszone, do tego
      mały dostawał biogaję i z czasem się polepszyło. Zupełnie minęło w
      trzecim miesiącu.
      • jula1232 Re: ciągle płacze! 11.10.09, 13:52
        Amela miała identycznie, wychodziłam juz z siebie, nieprzespane noce, lulanie
        na rekach, placz az taki że sie zachodziła. Trwało to do 3 m-ca. Potem troszke
        sie uspokoiła, ale nadal jest płaczliwa, i nerwowa.
    • annwy Re: ciągle płacze! 11.10.09, 14:07

      Wiem, ze to zadne pocieszenie mówiąc, ze to minie. Moja Michalina
      nie miała kolek ale miała straszliwe wzdęcia. Nocami zesmy z nią
      chodzili i lulali na rękach. Znajoma pediatra poradziła nam żeby
      podawać jej wode koperkową na wzdęcia a na florę bakteryjną żołądka
      dicoflor 30. Muszę ci powiedzieć, że pomogło. Teraz MIska skończyła
      3mce i wzdęcia są ale o wiele wiele mniejsze ale wode kopoerkową
      nadal stosujemy bo mała odmówiła ssania cyca i "zażądała" przejścia
      na jedzonko sztuczne. Polubiła bujanie w wózku w ciagu dnia. obecnie
      nadrabia braki senne. Sypia duzo aż miło patrzeć. Ale rzeczywiście
      wszystko zmieniło się jak skończyła 3 mce.
    • gegania Re: ciągle płacze! 11.10.09, 14:59
      No to wygląda, że jeszcze miesiąc półtora i powinniśmy odetchnąć...
      Swoją drogą, ciekawe co się nagle zmienia pon 3 miesiącach?
    • kasia.46 Re: ciągle płacze! 11.10.09, 15:10
      Jedno i drugie darło się rówo 4 pierwsze msc., całe dnie...
      bujanie,tulenie, noszenie i odchodzenie od zmysłów. Przyczyna, może
      trochę kolek, ale nie często, czasem tak poprostu,,, pediatra
      powiedziała, że są dzieci które poprostu tak mają i muszą wyrosnąc.
      rozumiem Cię współczuje, wiem co to znaczy,przeszłam to przy obojgu,
      dlatego nie chcę więcej dzieci, a za tą dwujkę dziękuje Bogu bo to
      największa radośc na świecie.
    • kaska3237 Re: ciągle płacze! 11.10.09, 23:37
      Nie pomoge ale jak inne mamy moge cie pocieszyc, moja tez plakala
      jak szalona zaczela po 2tyg i plakala przez 4 tyg wszyscy mowili ze
      to kolki ale dla mnie ona byla glodna po 4 tyg dalam za wygrana
      dostala butle i placz sie skonczyl, ale z tym ulewaniem to nie wiem
      czy tak powinno byc, bo automatycznie jak duzo mu sie ulewa to w
      brzusiu pusto, skonsultuj z innym lekarzem moze cos pomoze
    • hadita Re: ciągle płacze! 12.10.09, 00:09
      Pociesze: moja corcia tez tak ma, placze od drugiej doby po porodzie (az mi bylo
      wstyd w szpitalu, bo noca darla sie jako jedyna). Dzis skonczyla 4. miesiace i
      nadal wyje, choc troszenke mniej. Juz pisalam w innym watku: nam pediatra
      powiedzial, ze czasem dzieci tak maja, sa nadwrazliwe. Polecil Neospazmine 2x
      dziennie 1 ml i w najgorszym razie Luminal. Neospazminy nie wolno stosowac za
      dlugo. Nasza corka dostawala ja od momentu, gdy byla w wieku Twojej pociechy, ok
      2,5 miesiaca przez 3 tyg, ale nie codziennie. Na brzuszek Malej najlepiej
      pomagal Debridat (niestety na recepte), nie zaden Bobotic czy Infacol, ale nie
      wiem, co z tym ulewaniem, moze warto wypytac lekarza?
      Glowa do gory, na pewno przetrwasz. Mam 12 lat mlodsza siostre, ktora jako
      niemowle darla sie bez powodu do 5. miesiaca zycia. Potem minelo. Wczesniej czy
      pozniej wszystko przeminie! 3mam kciuki i niech doda Ci otuchy fakt, ze noca
      niejedna matka siedzi nad placzacym niemowlakiem w tym samym momencie co Ty wink
    • ahhna Re: ciągle płacze! 12.10.09, 02:13
      Jeśli to cię pocieszy, to tak ma wiele dzieci do 3 miesiąca. Potem
      jest podobno skok rozwojowy i układ pokarmowy troche dojrzewa.
      Trzeba to przetrzymać. Noś go i tul, bo to mu jest teraz potrzebne.
      Proś bliskich o pomoc, poproś kogoś o posprzątanie,jeśli cię stać na
      to, to wynajmij panią raz wtygodniu do sprzątania, żeby energii i
      czasu na bzdety nie marnować. możecie z mężem jakieś dyżury ustalić
      przy małym. Odciągaj pokarm i spróbuj podawać z butelki - mąż będzie
      mógł cię odciążyć czasem w karmieniu, a ty od czasu do czasu gdzieś
      wybywaj z domu.
      Trzymaj się ciepło, to wkrótce się skończy. Kilkumiesięczne niemowlę
      to już zupełnie inne dziecko.
    • czaarodziejka Re: ciągle płacze! 12.10.09, 07:04
      Ja również pocieszę i się dołączę do mam "wyjców" big_grin Moja mała też dużo płacze,
      ma 3 miesiące. Na brzuszek dostaliśmy debridat,stosujemy miesiąc i bóle brzuszka
      minęły.Mimo to małe ma dni spokojne i ma też dni,że wyje nie wiadomo
      dlaczego.Czasem jest to denerwujące,ale z drugiej strony,gdy się
      uśmiecha,gaworzy i pop prostu jest to człowiek jest szczęśliwysmile Dlatego nie
      przejmuj się.Najważniejsze,że jest zdrowy i ma rodziców, którzy go
      przytulą,kiedy płacze.Z czasem naprawdę będzie płakać mniej.Moje nadal jest
      płaczliwe,choć ma 3 miesiące.Ale zauważam,że płacze mniej niż kiedyś i mam
      nadzieję,że z czasem będzie jeszcze mniej.pozdrawiam.
    • anetaldz Re: ciągle płacze! 12.10.09, 08:16
      witam.
      Moje dziecko również miało takie problemy. Kolki o wyznaczonych
      godzinacch, ulewanie, nispokojny sen, nad ranem mase gazow przez
      które nie mogło spać. Próbowaqłam wszystkiego poczynając od mojej
      drastycznej diety, przez masaże brzuszka a kończywszy na lekach
      przepisanych na receptę. to wszysko przyniosło marne efekty.
      w końcu wylądowaliśmy u gasroenterologa. lekarka zleciła panel
      arlgologiczny i kazała pozostać mi na diecie.
      okazało się że bobas ma uczulenie na jabłko - które z owoców jedynie
      jadłam.
      po skreśleniu z diety jabłka, bobas stopniowo zrobił się
      spokojniejszy.
      • gegania Re: ciągle płacze! 12.10.09, 09:51
        Kurcze, to może to pomidor? Skreślam pomidora i zobaczymy.
    • mond33 Re: ciągle płacze! 12.10.09, 10:00
      Takie mieliśmy pierwsze 3 tygodnie. Potem zdiagnozowano skazę białkową. Po
      przejściu na Nutramigen zażegnaliśmy wszelkie kolki, kłopoty z wypróżnianiem,
      problemy z odgazowaniem. Pozostał problem ulewania, ale to się już da przeżyć.
      • jumbka Re: ciągle płacze! 12.10.09, 11:26
        mój synek ma 10tyg i od jakiegoś tygodnia zaczyna co raz mniej płakać. A tak to
        wszystko podobnie - płacz wieczorem, dużo gazów (pomimo mojej diety), budzenie
        się koło 4-5 z bólem brzuszka. Dodatkowo uspokaja się tylko na rękach a jak
        cokolwiek mu się nie spodoba (nawet jak dotknę tam gdzie On akurat nie ma
        ochoty) to płacz. Ale powoli mija, w końcu to już trzeci miesiącsmile Głowa do góry!
        • magdalenca78 Re: ciągle płacze! 12.10.09, 12:25
          U nas byly dwa powody płaczu:
          płacz poranny - wzdęcia, straszliwe gazy i bolący brzuszek - przy pierwszym
          karmieniu po nocy, ok 5-6 rano masakra, płacz, rzucanie sie przy piersi i
          przeszkadzające bąki. Minęło jak ręką odjął, gdy w związku z wysypką, która
          pojawiła sie u malucha na buzi (nie wiedziałam czy to skaza czy trądzik niem.)
          odstawiłam wszelkie produkty mleczne. Zniknęła zarówno wysypka jak i wzdęcia.

          płacz wieczorny - trwal kilka dni, zanim sie zorientowalam, ze prawdopodobnie
          zostal spowodowany podawaniem VitaK; odstawilam i wrócilam do BabyK - pomoglo.
          • gootica Re: ciągle płacze! 12.10.09, 13:25
            o rany może u mnie ten maly wyjec tez sie tak zachowuje po VitaK, jaka jest
            różnica miedzy tym a baby K?
            • kamila_wiktor Re: ciągle płacze! 12.10.09, 13:53
              Witam,
              Ja może za dużo nie pomogę. Moje dziecko jest raczej spokojne ale ma czasem
              napady płaczu bez powodu ja jednak mam sposób który wydawać się może śmieszny.
              Ale mojemu maluchowi pomaga i pomaga też przy gazach. Mianowicie ja włączam
              suszarkę. Sam dźwięk często wystarczy żeby się uspokoił a jak nie pomaga dźwięk
              to lekko ciepłym powietrzem wykonuje okrężne ruchy nad jego brzuszkiem i to
              pomaga natychmiast wink Zazwyczaj przy dłuższym ogrzewaniu brzuszka maleństwo
              usypia nie na długo ale troszkę się drzemnie i zaraz jest szczęśliwsze wink
              Odkurzacz też działa uspokajająco tego nie praktykuje ale wiem że jak odkurzam
              to często moje maleństwo wtedy jest spokojniutkie i sobie coś tam rozmawia wink
              Możecie spróbować bo czasem taki płacz bez powodu może dobić i spowodować lekkie
              dołki. Ja jak mały miał kolki zawsze sobie pomagałam suszarką i dawało to super
              efekty smile)) Dajcie znać czy na płaczliwe dzieciaczki też to działa... Życzę
              powodzenia..
              • kamila_wiktor Re: ciągle płacze! 12.10.09, 13:54
                aha a na ulewanie kładź dziecko po jedzeniu pod kątem 30 stopni tylko cały czas
                obserwuj ale nie noś naciskając na brzuszek tylko do pionu żeby się odbiło i
                zaraz odłóż troszkę poleży to i się jedzonko uleży...
    • zdziwik Re: ciągle płacze! 12.10.09, 13:55
      na koli sprobuj suszarke do wlosow u nas zadziala w 100%
      • magdalenca78 Re: ciągle płacze! 12.10.09, 21:18
        VitaK ma w swoim składzie olej MCT i to podobno on jest winowajcą.
        Przeszukaj forum, byla juz na ten temat mowa, dużo dzieci reaguje na ten
        preparat bólami brzucha.
    • gegania Re: ciągle płacze! 12.10.09, 22:33
      Słuchajcie, nie chciałabym zapeszyć, ale już trzeci dzień nie miał kolki
      wieczorem. Nad ranem jeszcze gazy dokuczają, ale chyba też jakoś mniej. Ale dziś
      to już szok, przespał pół dnia. Wczoraj odstawiliśmy wszystkie simeticony, a
      używaliśmy na zmianę Infacol, Sab Simplex i Espumisan. Dajemy jeszcze BioGaia.
      Wygląda na to, że specyfiki zamiast pomóc, szkodziły, chyba, że to akurat
      przypadek...
      • magdalenca78 Re: ciągle płacze! 13.10.09, 08:44
        Dawaliscie wszsytko na raz? Moze przedobrzyliscie, te preparaty mają to do
        siebie, ze są praktycznei takei same w składzie, a na efekty troche trzeba
        poczekac - podając jeden oczywiscie, regularnie.
      • agick Re: ciągle płacze! 30.11.09, 23:48
        jeśli moge cos doradzic, na gazy użyj kateter windi - to taka rurka
        do odgazowywania, podobną stosują w szpitalach. u nas bardzo
        pomogło. i nie bój się, że sie dziecko uzalezni, to jakaś bzdura
        jest. uzywała tego przez kilka tygodni, gdy były problemy z gazami i
        wzdęciami. ulga była ogromna, mała czasem zasypiała na przewjaku po
        odgazowaniu. już nie uzywam (od kolejnych kilku), dziecko nie
        zapomniało jak się puszcza baczki czy robi kupkę samemu.
    • grace.4 Re: ciągle płacze! 13.10.09, 05:59
      moj tak mial i pierwsze 4 miesiace to byl koszmar. odbijaj,musiscie
      sie przemeczyc i przeczekac az dojrzeje brzuszek. masuj. sa takie
      kropelki ovol,ktore naprawde pomagaja,ale nie wiem czy sa dostepne w
      polsce
      • lidia2 Re: ciągle płacze! 13.10.09, 08:59
        jeżeli mu się ciągle ulewa to może ma refluks żołądkowo-przełykowy
    • locolocoloco Polecam 5 metod dra Harveya Karpa 13.10.09, 17:01
      Sprawdzone - działa!
    • kluska0 Re: ciągle płacze! 30.11.09, 15:30
      Przygotowuję się dopiero do pierwszego porodu więc moja wiedza jest czysto
      teoretyczna,
      Jednak od jakiegoś czasu chodzę na szkołę rodzenia i zarówno z zajęć jak i
      doświadczenia położnej polecam właśnie metody doktora Karpa. Statystyka
      sprawdzania się tej metody przemawia również do mnie a spróbować nie zaszkodzi.
      Jeśli dziecko jest zdrowe, nic go nie boli to wówczas to działa.
      Wg. tej metody dziecko do 3 miesiąca od urodzenia należy traktować jako istotkę
      potrzebującą odtworzenia warunków jakie ma w brzuchu mamy. Obejrzyjcie ten
      filmik lub zajrzyjcie do innego źródła na ten temat
      www.youtube.com/watch?v=iIft5y8FYko lub
      www.youtube.com/watch?v=G6KnVPUdEgQ i dajcie znać. Ponoć na 90% się sprawdza.
      • ezaremba Re: ciągle płacze! 30.11.09, 22:54
        Na szczęście moja córa ma już 3 m-ce i właściwie nigdy nie płacze,
        chyba że kolka albo na jedzenie. Na kolki pomagała suszarka. Powodem
        kolek była witamina D3 w kapsułkach, jak przeszliśmy na kropelki to
        jak ręką odjął - pewnie podobnie jak z witaminą K chodziło o jakis
        olej.
      • minerwamcg Re: ciągle płacze! 01.12.09, 00:10
        > Wg. tej metody dziecko do 3 miesiąca od urodzenia należy traktować
        > jako istotkę
        > potrzebującą odtworzenia warunków jakie ma w brzuchu mamy.

        Znam to, tzw. teoria czwartego trymestru. Tylko gdyby się do tego
        stosować, dziecko do 3 miesięcy trzeba by chować przy bardzo
        stłumionych dźwiękach, przy minimum ruchu i w półmroku - a gdzie
        spacery, słoneczko, głosy innych ludzi poza mamą i tatą, zabawki i w
        ogóle jakaś niezbędna porcja nowych wrażeń?
        • kluska0 Re: ciągle płacze! 02.12.09, 20:44
          Wbrew pozorom dziecko w brzuchu matki ma b. głośno dlatego m.in
          uspokaja go odgłos suszarki. We wszystkim trzeba mieć umiar tak samo
          w tej metodzie, też nie sądzę, że jest wskazana cały czas ale w
          chwilach gdy dziecko ma swoje kapryśne, lękowe nastroje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka