Dodaj do ulubionych

Do mam karmiących nutramigenem

15.10.09, 10:28
Mam córeczkę 4,5 miesiąca, córka robi śluzowate kupki z krwią i ma
na bumzi wysypkę w postaci takiej pokrzywki jak po ugryzieniu
komara. Karmiłam ją do tej pory piersią, dieta eliminacyjne nic nie
daje, poza tym problem jest bardziej złożony...

Z ogromnym bólem secra będę chciała ją przestawić na sztuczne mleko,
myślę że lekarz przepisze nutramigen.
W ziązku z czym mam takie wątpliwości:
Czy to mleko pozwala na dobry rozwój dzieciom?
Czy Wasze pociechy nie chorują bardziej? Wszak mleko z piersi
zapobiega po części chorobom...
Jak z rozszerzaniem diety? Od kiedy? Obawiam się że u nas alergia
jest nie tylko na mleko.
Jakie są kupy po tym mleku?
Ile jedzą takiego mleczka wasze dzieci ok 4-5 miesiąca?
Czy w ogole pomogło Wam to mleko, szczególnie przy kupowych
problemach?

Ogólnie jestem przerażona tą sytuacją.
Dziekuje za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • dagaam Re: Do mam karmiących nutramigenem 15.10.09, 10:55
      Moja obecnie 3 letnia córka piła nutramigen odkąd miała ok 4,5
      miesiąca - powodem było podobnie jak u Ciebie - kupki śluzowe (w
      zasadzie śluz z kupką i domieszką krwi)- diagnoza nietolerancja
      pokarmowa (nietolerancja laktozy)i pije tą mieszankę do dziś! Ma się
      dobrze, śliczna i duża urosła ciągle na 90 centylu we wzroście i
      wagowo podobnie.Od wprowadzenia nutry wszystko się unormowało, kupki
      stały się takie jakie powinny być, skończyły się jej też gazy i ta
      brzydka skórka na buźce. Nie chorowała prawie wcale, w sumie kilka
      drobnych przeziębień w okresie niemowlęcym. Rozszerzanie diety -
      zgodnie z tamtejszymi zaleceniami, tyle że nie miała podawanego
      niczego co zawierało mleko, laktozę czy też pochodne. Nietolerancja
      nie przeszła jej niestety do dziś.
      • dagaam Re: Do mam karmiących nutramigenem 15.10.09, 10:59
        Jak sięgnę pamięcią to wtedy było mi strasznie ciężko pogodzić się z
        myślą, że już jej nie mogę karmić. Swoje nawet przepłakałam, ale
        zdrowie dziecka było ważniejsze, tak lekarze zdecydowali, że będzie
        lepiej. Co prawda ściągałam jeszcze mleko przez miesiąc mając nadzieję,
        że to minie i będzie można ją znowu przystawić do piersi, ale to próba
        się nie powiodła, kupki wróciły po cycowym jedzonku i musiałam na dobre
        przejść na nutramigen.Życzę powodzenia!
    • magab28 Re: Do mam karmiących nutramigenem 15.10.09, 10:56
      Ja przestałam córkę karmić piersią jak miała 5 miesięcy z podobnego powodu,
      dostała bebilon pepti i nic nie pomógł tzn. dalej zielone kupy, cuchnące, bóle
      brzuszka. Dostała nutramigen od alergologa i nagle spokój po dwóch dniach
      wszystko się uregulowało! nutra pije chętnie nie ma z tym problemu,choć lekarz
      ostrzegał, że może nie chcieć go pić, podpowiedział że wtedy można dodawać
      odrobinę np. pół łyżeczki kleiku to zawsze trochę zmieni smak. Z rozszerzaniem
      diety było ciężko, po prawie wszystkim wysypka, poszliśmy do alergologa i
      dostała zyrtec i tak ma go brać dwa miesiące i mamy wprowadzać nowe rzeczy pod
      osłona tego i na razie jest spokój wysypka znikneła i ogólnie jest ok-dużo
      rzeczy przeszło, trochę mnie to jednak martwi że tak stale bierze zyrtec no ale
      co zrobić tak trzeba, bo przecież musi coś jeść. Po drodze była jeszcze przygoda
      z glutenem masakra o której wole nie pisać tylko proponuję ci się wstrzymać
      akurat z tym bo przy objawach alergii które opisujesz i tak raczej nie
      przejdzie, no i rozszerzać dietę po 6 miesiącu najlepiej małymi kroczkami.
      pozdrawiam i wytrwałości zyczę
      • magab28 Re: Do mam karmiących nutramigenem 15.10.09, 10:57
        a co do chorowania to nie zauważyłam żeby jakoś częściej chorowała niż
        rówieśnicy, rozwija sie bardzo dobrze do drobnych też nie należysmile
      • maesstra Re: Do mam karmiących nutramigenem 15.10.09, 11:24
        rozszerzanie diety spędza mi sen z powiek, a gluten to nie wspomnę,
        sama sobie teraz robię badandzia na tolerancję glutenu i w ogole tak
        bardzo chciałabym ustrzec córkę przed tym co ja przechodziłąm i
        przechoę ze względu na ograniczoną wiedzę na temat żywienia dzieci
        alergicznych w latach 80-tych.

        Może jednak napiszesz jak było z tym glutenem i jak go najlepiej
        wprowadzać. Co się u Was działo?
        • magab28 Re: Do mam karmiących nutramigenem 15.10.09, 12:26
          mimo wielu moich obaw i za namową pediatry wprowadziłam gluten tak jak to jest w
          teraźniejszym schemacie i niestety wystąpiła mega nietolerancja, 2 tygodnie
          biegunki, mega odparzona pupa bóle brzuszka i wszystko co się z tym wiąże,
          przeżyłam to bardzo tym bardziej że nie chciałam go wprowadzać a namówiła mnie
          pediatra do której miałam takie zaufanie a teraz tylko się zastanawiam czy można
          było tego uniknąc np. czekajac do skonczonego roczku ? a tak to mamy zakaz do
          ukończenia 2 lat, szkoda mi małej ale mam nadzieję że to przejdzie
          Julia, 20 luty 2009, 3180 i 54 cm
          • maesstra Re: Do mam karmiących nutramigenem 15.10.09, 12:37
            to miałaś niezłą jazde, ciekawe jak to się u nas skończy. Nawet nie
            jestem sobie w stanie uzmysłowić jak wygląda normalna kupa.
            Bierzecie jakieś probiotyki? Czy robiłyscie dzieciom jakieś testy na
            co sa uczulone?
    • mus.zka Re: Do mam karmiących nutramigenem 15.10.09, 10:59
      Witajsmile Mój synek był karmiony nutramigenem.
      1)Oczywiście, że rozwijał się jak najbardziej prawidłowo. Nutramigen
      to preparat mlekozastępczy, w którym białko jest rozłożone i w
      związku z tym nie uczula.
      2)Nie chorował bardziej i nie choruje.
      3)Dietę zaczełam rozszerzać jak dla dziecka karmionego sztucznie,
      czyli po 4 miesiącu kaszki ryżowe, jabłko, marchewka.
      4) Kupy były normalne, tzn. przy karmieniu sztucznym ich ilość i
      konstystencja się zmniejsza. U nas było ich 3-4 na dobę
      5)Mleko podawałam w ilościach zalecanych i opisanych na opakowaniu
      6) Mleczko pomogło nam, ale my mieliśmy je przepisane ze względu na
      uczulenie na białko. Teraz mały je nabiał i jest wszystko oksmile
    • zyczliwy0 Re: Do mam karmiących nutramigenem 15.10.09, 12:33
      przesadzasz kobieto.....
    • mond33 Re: Do mam karmiących nutramigenem 15.10.09, 13:35
      Karmię małego Nutramigenem, ponieważ jest alergikiem.

      > Czy to mleko pozwala na dobry rozwój dzieciom?

      Nie wiem i nie rozumiem co masz na myśli. Po tym mleku normalnie dziecko
      przybiera na wadze, normalnie się najada, choć przewidywane normy jedzeniowe na
      dany wiek są wyższe niż zalecane przy typowych mlecznych mieszankach. Rośnie też
      prawidłowo. Rozwija się zgodnie z wiekiem. Nie widzę sensowności w tym pytaniu.
      To jak jakbyś spytała czy dzieci pijące Nutramigen są normalne? uncertain Owszem są jak
      najbardziej NORMALNE.

      > Czy Wasze pociechy nie chorują bardziej? Wszak mleko z piersi
      > zapobiega po części chorobom...

      Mój nie choruje i ma się dobrze. Jeśli chcesz zwiększyć odporność dziecka, bo
      masz obawy możesz jednocześnie podawać probiotyki w kroplach np. Biogaję, ale to
      już skonsultuj ze swoim lekarzem.


      > Jak z rozszerzaniem diety? Od kiedy? Obawiam się że u nas alergia
      > jest nie tylko na mleko.

      Rozszerzasz dietę standardowo. Pierwsze warzywa i owoce są przeważnie
      niealergizujące, jednak dla świętego spokoju wprowadzasz mała ilość i
      odczekujesz kilka dni badając efekty. W sumie przy dzieciach bez alergii robi
      się to podobnie. Zresztą lekarz prowadzący cię w rozszerzaniu diety odpowiednio
      poprowadzi. Już się obawiasz, że to alergia nie tylko na mleko? Po co? Zdążysz
      się martwić. Większość alergii mija z czasem, większość się minimalizuje, a jak
      nie, to dziś nie jest tragedią, jak za czasów Gierka. Wszelkie mieszanki
      zastępcze, obiadki i inne zestawy dla alergików są dostępne wszędzie i o każdej
      porze.


      > Jakie są kupy po tym mleku?

      Idealne, bo to mieszanka pozbawiona również laktozy. Jej skład jest tak
      opracowany by nie wywoływał rewolucji jelitowych, a raczej im zapobiegał,
      dodatkowo niweluje kolki.

      > Ile jedzą takiego mleczka wasze dzieci ok 4-5 miesiąca?

      Producent zaleca po 4 miesiącu zużycie na jeden posiłek 210 ml, ale wiadomo, że
      dzieci bywają różne i różnie jedzą. Dostosujesz to do apetytu Twojego dziecka.

      > Czy w ogole pomogło Wam to mleko, szczególnie przy kupowych
      > problemach?

      Owszem. Tyle, że na efekt trzeba czekać ok. 3 tygodni, bo nie od razu te efekty
      widać. U nas wprowadzanie Nutamigenu pozwoliło pożegnać mega kolki, prężenia,
      stękania, problemy z wypróżnianiem, wpłynęło na lepszy sen u dziecka i pozbycie
      się wysypek.


      > Ogólnie jestem przerażona tą sytuacją.

      Najbardziej tym, że nie będziesz karmić już piersią, więc może jeszcze to
      przemyśl. Podawanie mieszanki sztucznej to normalna sprawa i całkiem naturalna,
      tylko zależy jak kto do tego podchodzi. Jeśli masz przy tym płakać i popaść w
      depresję pozostań przy karmieniu piersią.
      • maesstra Re: Do mam karmiących nutramigenem 15.10.09, 14:08
        mond33 dzieki za racjonalny post, faktycznie, pewnie tragizuje i nie
        potrafię odnależć się w czekającej mnie sytuacji. Wyobraźnia mi
        działa. To moje pierwsze dziecko, nie umiałam tak do końca karmić
        jej piersią, popełniłam kilka błedów (mała usypia tylko przy cycku)
        i teraz boję się że karmienie butelką stanie się kolejnym dramatem.
        A do tego doszła jeszcze ta alergia... Nutramigen kojarzy mi się z
        wyjałowioną mlekopodobną substancją i stąd mój post. NIe chcę
        popełnić błedu, chciałabym aby było idealnie, a tu taki problem
        paraliżuje moje racjonalne myślenie. Kurcze masz też racje z tą
        piersią, ale już nie dam rady jej karmić, ehh...
        • mond33 Re: Do mam karmiących nutramigenem 15.10.09, 17:45
          maesstra, przepraszam Cię, jeśli zbyt mocnych słów użyłam odpisując ci. Teraz
          widzę, że po prostu ciężko ci się w tym wszystkim odnaleźć. Posłuchaj, nie znam
          całej twojej historii z karmieniem ani z alergią. Dlatego usiądź na spokojnie,
          przeanalizuj wszystkie za i przeciw i wtedy dokonaj wyboru jak chcesz naprawdę
          karmić. Pamiętaj, że to zawsze twoja decyzja i jaka by nie była będzie słuszna,
          bo przemyślana.
          Znajdź alternatywne wyjście dla siebie i dziecka. I jeżeli będzie to karmienie
          Nutramigenem, to wierz mi, że nie jest to wyrok. Dzieci bardzo ładnie
          przyswajają sobie tą mieszankę, tylko trzeba ją wprowadzać bardzo powoli, z
          każdym dniem coraz większe dawki. Wierz mi, że dziecko na nim rozwija się
          zupełnie normalnie, a jednocześnie pozwala pozbyć się tych wszystkim męczących
          dolegliwości jakie spotykają alergików. I zawsze myśl na zasadzie- dzisiaj i
          ewentualnie jutro, a to co będzie za miesiąc, to na razie o tym nie myśl.
          Alergia bowiem ma to do siebie, że może minąć szybciej niż nam się wydaje.
          Naprawdę niewielki jest procent dzieci, które alergikami są do końca życia.
          Główka do góry. Wszystko będzie dobrze. Jest nas tu sporo, więc nie będziesz
          sama. Pozdrawiamsmile
          • gonia-4 Re: Do mam karmiących nutramigenem 16.10.09, 09:31
            Moja córka od dnia narodzin jest na sztucznym mleku. Jak miała
            miesiąc dostała Niutramigen i ma do dziś (8mies)Nigdy nie było
            problemu z kupkami,zawsze przed południem jest kupka i tylesmile
            Dzieci koleżanek karmione piersią chorują częściej niż moja..cudnie
            się rozwija i rośnie. W czwartym mies.zaczęłam podawać marchewkę
            gerbera,jabłko i potem inne. Dziś uwielbia wszystko co dostanie
            (nie dostaje oczywiście mlecznych dań)
            podobno niektóre dzieci nie chcą jeść tego mleka ze względu na
            smak,ale można na początku dosładzać glukozą ( w razie potrzeby)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka