Dodaj do ulubionych

zwariuje-nocki;(

29.10.09, 00:01
Nooo, zaczynam już odpadać powolisad Cudów nie oczekuję, toć to moje drugie dziecko i wiem, że różnie bywa... Zastanawiam się jednak, czy jest jakaś rada na taką sytuację:
- Karmię tylko piersią. Mała ma 9 tyg. To,ze non stop wisi przy cycu to pikus. To, ze do kibelka wyjśc nie mogę, bo drze się jakby ją ze skóry obdzierali, to tez pikus. Zreszta praktycznie cały czas się drze... Ufff. Nie ma mowy o zrobieniu czegokolwiek w domu. W myśl przysłowia: "Kto ma dzieciątko, ten ma świątko". Więc ja mam takie świątko właśnie. Dom powoli zarasta,nie gotuję, nie prasuję. Nic.Ufff. No nic, wszystko przeżyję.

Najgorsze jest jednak to, że mała usypia o 3 czasem 4 w nocy. Tak jest od jej urodzenia. No i drze się całymi nocami. Chce cyca - daję, je, niby się najada, wypluwa cyca, za chwilę znów chce, mleko wypluwa, wścieka się, wierzga nogami. Wygląda na to, że chce cyca, więc podaję i tak w koło.... Czasem nie jestem jej w stanie uspokoić sama. I taka jazda. Kilka razy się zdarzyło, że całą noc. Na szczęście w weekend. Gdy już uśnie budzi się tak o 9, czasem 10-11. Oczywiście w międzyczasie na cyca co dwie godziny, ale na szczęście usypia od razu gdy się naje. W dzień śpi jak zając pod miedzą. Nigdy tak mocno, żebym mogła coś zrobić. Najchętniej na rękach... Z pokarmem wszystko ok, bo przybiera na wadze ładnie.

Czy jest szansa na to, że się jakoś przestawi, czy ten typ tak może mieć? Boję się powrotu do pracy w takiej sytuacji (jeżeli przeżyję, bo póki co wyglądam jak zoombie). Ufff


Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: zwariuje-nocki;( 29.10.09, 00:10
      Przezyjesz. Jak miliony kobiet na swiecie. na razie pozostaje
      zaproponowanie trojkata w lozku (spanie z dzieckiem przy piersi),
      odsypianie w dzien, w miare mozliwosci i zainwestowanie w chuste.
      Lacze sie w bolu, znam z autopsji.
      • iwonagos Re: mruwa 29.10.09, 00:22
        wiem, wiem....
        Ale wiesz co, ja nie potrafię pojąć o co jej chodzi i nie potrafię pomóc jej i sobie. Gdyby to była kwestia wsadzenia cyca w buzię, to dla świętego spokoju leżałabym chyba dzień noc i nic żeby się choć chwilę zdrzemnąć. Ona jednak chce tego cyca i nie chce. Dostaje jakiegoś wścieku. Zje, wypluwa, znów chce, nigdy się nie uspokaja. Kopie, cały czas się rzuca.No i ryk niemiłosierny. Strasznie mi jej szkoda, az mi się ryczeć chce. Nie ze względu na siebie, bo pewno, że ja przeżyje.
        • mruwa9 Re: mruwa 29.10.09, 00:36
          no wlasnie ja mialam to samo z pierworodnym i wtedy sie wlasnie
          nauczylam, ze nie ma co drazyc, dlaczego ten typ tak ma, bo tego
          nikt, z samym zainteresowanym na czele, nie wie. U nas pomagalo
          mocne przytulenie, niemal skrepowanie, oraz zadne tam kolysanie,
          tylko krokiem marszowym, z piesnia na ustach, usypianie mlodego na
          rekach. Facet mial ewidentne (dzis to wiem) zaburzenia integracji
          sensorycznej, reagowal nieadekwatie do sily zastosowanego bodzca
          (kolysanie i glaskanie przyprawialo go o furie, domagal sie
          intensywnego bodzcowania, jednoczesnie, paradoksalnie, neutralne
          bodzce sprawialy wrazenie przykrych i bolesnych (lampy sufitowe,
          normalne dzwieki, zbyt wysoka, tj. wyzsza, niz 20stC, temperatura
          pomieszczenia, niektore ubranka, co bylo zupelnie niezrozumiale, bo
          chodzilo o zwykla bawelne).
          Probowalas nosic w chuscie, zeby np. ciasno mala owinac i przytulic
          do Ciebie, zeby nie mogla wierzgac? I nie rycz, bo to w niczym nie
          pomaga, mnie pomoglo darowanie sobie rozwazan z cyklu DLACZEGO??, bo
          tyo wpedzalo mnei w niepotrzebne dodatkowe nerwy i dolki.
          Wykorzystuj pozostalych domownikow (partnera, moze babcie, dziadkow,
          jesli sa na podoredziu), zachustuj ich z dzieckiem i niech Cie
          odciaza, ile sie da. Moze zabiora mala w chuscie na spacer? Godzina
          bez dziecka dla zregenerowania sil (chocby na relaksujaca kapiel)
          porafi zdzialac cuda.
        • joshima Re: mruwa 29.10.09, 01:00
          1. Może jest nadwrażliwa na bodźce i tak reaguje
          2. Może wybitnie jej nie pasuje coś co jesz
          3. Może jednak ją coś boli
          4. Może wyczuwa Twoje zdenerwowanie i się jej udziela
          • magnolia22 Re: mruwa 29.10.09, 08:28
            podpisuję się pod powyższym, może po prostu Mała ma koleczki?

            z doświadczenia wiem że dieta oparta na waflach ryżowych pomaga
            zejść do wagi z licemu wink i Młody po nich mniej mi wył (chociaż i
            tak dopiero sab simplex pomógł)
    • pagaa Re: zwariuje-nocki;( 29.10.09, 08:55
      Chce cyca - daję, je, niby się najada, w
      > ypluwa cyca, za chwilę znów chce, mleko wypluwa, wścieka się, wierzga nogami. W
      > ygląda na to, że chce cyca, więc podaję i tak w koło.... Czasem nie jestem jej
      > w stanie uspokoić sama. I taka jazda. Kilka razy się zdarzyło, że całą noc.

      mi to wygląda na kolki, chce cyca żeby się uspokoić, bo tylko taki sposób zna, a
      jedząc w takim stanie przy kolce, to ona się pogarsza i tak w kółko. spróbuj
      podać kropelki na kolki, np. espumisan
    • eweliska18 Re: zwariuje-nocki;( 29.10.09, 10:44
      nie zwariujesz, dasz radę smile tez tak miałam, mała nie spała,
      ryczała godzinami, wisiała na piersi, rzucała się na pierś jak
      zwierzak, szarpała, puszczała i znów łapała i tak w kóło - u nas
      były to problemy z brzuszkiem, wzdęcia, zalegające gazy, kolki.
      Podawałam Sab simplex, masowałam brzuszek, nosiłam na przedramieniu,
      spała na moim brzuchu.
    • majadeblij Re: zwariuje-nocki;( 29.10.09, 10:57
      zainwestuj w chuste jam mowi mruwa!
      moja tez tak miala i chusta zdziala cuda. jak juz sie troche
      uspokoila (po kilku tygodniach) to ja zaczela sama odkladac do
      spania ale tez zawinieta w mumie. spi jak aniolek, wciaz nie wierze
      jak sonie pierwsze dwa miesiace przypomne. i rozumiem cie swietnie,
      bo mi tez strasznie przykro bylo ze nie wiedzalam jak jej pomoc. ja
      ja karmilam (karmienia tez casem wygladaly jak u ciebie), wsadzalam
      w chuste, jak zaczynala sie wiercic, to wyjmowalam, karmilam - do
      chusty i tak na okroglo. mialam przynajmniej rece wolne, a ona tak
      mocno do mnie przyciesnieta - spala, relaksowala sie i powolutku sie
      przyzwyczaiala do zycia na tym swiecie. po kilku tygodniach,
      pryzwyczaila sie do ziemskiego zycia i otaczajacego ja srodowiska i
      sie bardzo uspokoila. sama z siebie zaczela jesc regularnie i spac
      dobrze w ciagu dnia i w nocy. trzymaj sie, to tylko faza, napewno
      przejdzie!
      pozdrawiam,
      maja
    • kate1805 Re: zwariuje-nocki;( 29.10.09, 11:47
      Niestety u nas było to samo na początku nie wiedziałam też o co
      chodzi ale to były problemy z brzuszkiem, pomagało kładzenie na
      brzuchu,masaż brzuszka, dźwięk włączonej suszarki albo szumiącego
      radia,a w dzień spanie tylko w wózku na spacerach albo na balkonie.
      Po 3 miesiącach się uspokoiło więc życzę wytrwałości, będzie
      dobrze smile
    • drobnostka7 Re: zwariuje-nocki;( 29.10.09, 11:48
      Moja się tak zachowuje przy cycku gdy jest on "zbyt pełny" i zalewam ją mlekiem.
      Kłade na poduszce - ryk, rozbebeszam się by odsłonić pierś -ryk, rzuca się na
      pierś, z pare razy pociągnie, chwila spokoju i znowu ryk a z piersi aż kapie.
      Pomaga odciągniecie odrobiny mleka z przepełnionej piersi. No a jak ja się przy
      tym karmieniu zdenerwuje to już umarł w butach - po 15 minutach obie płaczemy.
      Przydała mi się jedna z gazetek, która dostałyśmy z próbkami w szpitalu. Tam
      takie zachowanie dziecka było opisane jako nagminne i porady doradcy
      laktacyjnego. Ulżyło mi że to nie ja robie coś złego przy karmieniu tylko tak
      się często zdarza smileOd tamtej lektury jest pełen luz i zero stresu gdy małej za
      dużo na raz leci. Podobno dzieci zapamiętują to zalewanie i z nerwami
      przystępują do jedzenia, mimo że głodne.
      Może Twoje też tak ma? Piszesz, że mleko wypluwa, może nadmiar wypluwa?
    • anja0123 Re: zwariuje-nocki;( 29.10.09, 13:42
      owszem, przejdzie jej - moze kiedys, moze za rok, moze za dwa, moze
      jak pojdzie do szkoly. Ale dopoki bedziesz ja:
      nosila,
      lulala,
      dawala cyca co godzine,
      pozwalala na spanie przy piersi,
      to niestety bedziesz sie jeszcze dosc dlugo tak meczyc.
    • julimama79 Re: zwariuje-nocki;( 29.10.09, 13:58
      Wiesz co, mi to wygląda na kolki. U nas w trakcie kolek młoda
      chciała cyca na okrągło,ale jak już dostała darła sie jak opętana i
      tak w kółko. Druga sprawa to byc moze zbyt szybki wypływ mleka, to
      też doprowadzało nasza córcię do histerii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka