Dodaj do ulubionych

gryzak do owoców i innych smakołyków

17.11.09, 23:20
macie? w jakim wieku były dzieci gdy im dałyście? sprawdza się?
faktycznie bezpieczne to?
dzieki i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: gryzak do owoców i innych smakołyków 17.11.09, 23:44
      Jakieś 5 - 6 miesięcy miał. Użyliśmy kilka razy i poszło do kosza, zdecydowanie
      lepiej mu było jeść normalnie.
      • 1.marietka Re: gryzak do owoców i innych smakołyków 18.11.09, 19:57
        kupilam to teraz dla mojej 7-miesiecznej corki i jestem
        zachwycona!naprawde-kupilam firmy nuby.wkladam np.kawalek jablka-to wyssie
        prawie cale,lub np.takie ciastka z hipp-a.zajecie z tym gryzieniem MA takie ,ze
        hej...i nie ma obawy ze sie udlawi...latwo sie myje-dla mnie to jest super.POLECAM
        • houdiridi Re: gryzak do owoców i innych smakołyków 18.11.09, 20:23
          ja też pytałam na forum i większość poleca właśnie zamówiłam na
          allegro bo u nas w sklepach to tego niema i już nie moge sie
          doczekać aż przesyłka przyjdziesmile
    • agulle używamy 18.11.09, 22:30
      od 5go m-ca, na początku wszystko, teraz coraz mniej (8,5 m-ca)teraz
      twardsze owoce, albo winogrona, ciasteczka (b mało). Reszta w
      plasterkach, kosteczkach etc.
      • monnap Re: używamy 19.11.09, 05:21
        Gryzaki sa fajne do twardszych owocow, szczegolnie latem. Ja
        wkladalam tam banany, truskawki, sliwki. Zaleta jest to ze dziecko
        moze zjesc swieze owoce. Ciezko sie te gryzaki myje - szczegolnie
        po bananach, dziecko bardo sie w taki sposob brudzi i wszystko
        dookola siebie tez.
      • jagoda0509 Re: używamy 20.11.09, 09:51
        hmm ja mam pytanie czy taki gryzak nie powoduje późniejszych wad zgryzu? ja mam
        jeszcze trochę czasu do zastanowienia się bo moje dziecko ma dopiero 4 mies i
        przyznam że dopiero na tym forum dowiedziałam się o istnieniu takiego 'cuda' i
        tak sobie myślę czy nie utrwala on odruchu ssania zamiast prawidłowego
        przeżuwania? nie boicie się, że opóźni naukę gryzienia? czy farmazony piszę?
        • jagna_jagna Re: używamy 21.11.09, 15:20

          Nam neurologopeda (nie pytajcie czym się różni od zwykłego logopedy)
          poleciła kupić coś takiego czyli chyba nie wpłynie na zgryz
          negatywnie, ale ja jakoś nie mam przekonania do tego wynalazku.
          Starsze nauczyło się gryźć i żuć bez memłania jakiejś siateczki to i
          to da radę.
          • falka32 Re: używamy 21.11.09, 15:34
            > Starsze nauczyło się gryźć i żuć bez memłania jakiejś siateczki to i
            > to da radę.

            Oczywiście, że da radę smile to nie służy do nauki jedzenia, i nie zastępuje
            normalnych posiłków, tylko służy raczej jako pożywna rozrywka dla dziecka i
            chwila spokoju dla opiekuna. No i trudniej to jest zgubić np. na spacerze w
            wózku (jak jest przywiązane do wózka), niż kawałek jabłka albo biszkopta
            trzymany w ręku przez kilkumiesięczniaka.
            • jagna_jagna Re: używamy 21.11.09, 15:47
              Tyle, że wobec mojego sceptycyzmu powiedziała wyraźnie, że to
              właśnie jest do nauki żucia i gryzienia bez ryzyka dławienia się. wink
              I mogę nawet kiełbasę tam wsadzić jeśli się odważe podać ją dziecku.
              No nie przekonała mnie. :p
              • falka32 Re: używamy 21.11.09, 16:21
                Ojesuu, bo to oczywiście może służyć do nauki żucia, jeżeli ktoś postanowi tylko
                w tym podawać dziecku stałe posiłki, może być jedynym podajnikiem jedzenia. Ale
                sam fakt, że to posiadasz w domu, nie zobowiązuje cię do używania tego przez
                cały czas, możesz używać okazjonalnie - dla rozrywki dziecka, do przekąsek, na
                spacerze, żeby dziecko czymś zająć itp smile i takie używanie jest
                najsensowniejsze, wtedy dziecko uczy się jeść normalnie, jak dajesz mu normalnie
                coś do memłania i może się wyżywać na bananie zamkniętym w siatce, jak ma ochotę.

                Choć na moje oko lepiej dla nauki żucia jest dać warzywa czy owoce w tym
                ustrojstwie, niż zmiksowane z łyżeczki, jeżeli dziecko jeszcze nie ma dobrych
                narzędzi do gryzienia.
    • morelee Re: gryzak do owoców i innych smakołyków 19.11.09, 08:11
      Nigdy bym czegoś takiego nie dała bo zwyczajnie brzydzi mnie taki sposób jedzenia.
    • memphis90 Re: gryzak do owoców i innych smakołyków 19.11.09, 21:10
      Nie, dla mnie to niehigieniczne - jak doczyścić taką siateczkę? Dziecko bez
      problemu samo nauczy się jeść, trzeba tylko dać mu szansę.
    • katka_tk Re: gryzak do owoców i innych smakołyków 19.11.09, 21:29
      Uzywamy, sprawdza się, mała dostała w 5 miesiącu, ale miała juz dwa zęby.
      • mamatobiego Re: gryzak do owoców i innych smakołyków 19.11.09, 22:25
        Dla mnie tez absolutnie NIE!
        • anettchen2306 Re: ja tez na nie 20.11.09, 10:50
          Nam nawet nasz pediatra odradzal zakup takiego czegos gdy zapytalam,
          jak i kiedy moge zaczac podawac bardziej stale pokarmy, takie do
          chwycenia w raczke. Dziecko poznaje jezykiem nie tylko nowe smaki
          ale takze strukture i budowe rzeczy jadalnych. Gryzak skutecznie mu
          to uniemozliwia. Jak dla nas zupelnie zbedny "gadzet". Dziecko
          biorac kawalek jablka lub herbatnika do raczki poznaje takze, czy
          jest to twarde, miekkie, suche, mokre ... W ten sposob poznaje
          swiat. A taki gryzak procz czynnosci gryzienia tworzywa sztucznego i
          jego ssania co oferuje?
          • falka32 Re: ja tez na nie 21.11.09, 13:44
            A taki gryzak procz czynnosci gryzienia tworzywa sztucznego i
            > jego ssania co oferuje?

            Oferuje to, że możesz dać w to dziecku coś, czego samo by nie pogryzło, albo by
            sie mogło dławić, albo zaraz by zgubiło - i mieć przez chwilę święty spokój. Nie
            wpadłabym na to, że ktoś to może potraktować jako codzienny podajnik całego
            dobowego jedzenia...
    • nandii forum jest super :) 20.11.09, 09:38
      Nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest. Od razu zamówiłam na
      allegro i zobaczymy smile mi się podoba.
    • houdiridi Re: gryzak do owoców i innych smakołyków 20.11.09, 16:59
      ja zamówiłam na allegro i wczoraj go dostałam dałam małemu banana i
      doznałam szoku wcinał aż mu sie uszy trzęsły poprostu rewelacja
      nawet sie nie zastanawiaj tylko kup!!
      • my_valenciana Re: gryzak do owoców i innych smakołyków 20.11.09, 19:50
        Ciekawe co 2 zębne dziecko ma zrobić z odgryzionym kawałkiem jabłuszka
        - połknać? Spróbuj rozgnieść jabłko samym podniebieniem. Siateczka
        jest super - daję małemu też kiszone ogórki w nim - dla niego to jak
        dla mnie czekolada.
        • anettchen2306 Re: gryzak do owoców i innych smakołyków 20.11.09, 20:00
          Ku twojej wiadomosci: dzieci nie "gryza" podniebieniem tylko
          dzislami, bezzebnymi dziaslami i to nimi rozdrabniaja produkty..
          Niektorym dzieciom zeby rosna bardzo pozno, dopiero po pierwszym
          roku zycia po dwoch pierwszych zabkach pojawiaja sie nastepne. Masz
          zamiar do tego czasu karmic takie dziecko przez gryzak? Dziecko ma
          nauczyc sie ZUC a nie wysysac pokarm. To wazne dla prawidlowego
          rozwoju zuchwy i zgryzu. Odwlekanie tego w czasie moze przysporzyc
          pozniej problemow, dziecko moze nie akceptowac zadnych stalych
          pokarmow, bedziesz wowczas wszystko wkladac do "siateczki" zeby
          roczniak czy 9 - miesieczniak to "wyssal"? Moze dlatego tak czesto
          pojawiaja sie potem posty: "Ma 3 lata i nie chce gryzc!".
          Przeszukajcie sobie watki, zanjdziecie sporo przykladow.
          • my_valenciana Re: gryzak do owoców i innych smakołyków 22.11.09, 16:57
            Dzięki za wyjaśnienie sprawy, dam do przeczytania mojemu 10
            miesięczniakowi, że jeśli jeszcze raz będzie próbował połknąć kawałęk
            stałego pokarmu to w wieku 3 lat wszystki dzieci będą się z niego
            śmiały, bo nie będzie umiał gryźć. ha ha ha - dobre.
            • anettchen2306 Re: gryzak do owoców i innych smakołyków 22.11.09, 18:31
              Dzięki za wyjaśnienie sprawy, dam do przeczytania mojemu 10
              > miesięczniakowi, że jeśli jeszcze raz będzie próbował połknąć
              kawałęk
              > stałego pokarmu to w wieku 3 lat wszystki dzieci będą się z niego
              > śmiały, bo nie będzie umiał gryźć. ha ha ha - dobre.
              ... no, to jeszcze byt krotko jestes na tym forum smile Poczytaj sobie
              posty z ostatniego tylko miesiaca, moze np. o czterolatku, ktoremu
              mama po kilku probach "zaksztuszenia sie" paluszkami, podawala tylko
              (ze strachu) pokarmy o konsystencji papki (bron boze cos do reki!) i
              co z tego wyniklo smile Naprawde uwazasz, ze dla 10-miesiecznego
              dziecka gryzak-ssak jest odpowiedni? To raczej wygoda dla ciebie, bo
              nie chce ci sie dziecka przez 5 minut przypilnowac smile Nazywaj
              rzeczy po imieniu. Gryzak nie nauczy dziecka gryzc.
              • my_valenciana Re: gryzak do owoców i innych smakołyków 22.11.09, 20:41
                Nic tylko wciąż mnie rozbawiasz - dzięki wink)
                Zwłaszcza, że z twoich postów wynika, że go nigdy nie wypróbowałaś hi
                hi.
    • moofka Re: gryzak do owoców i innych smakołyków 21.11.09, 14:58
      duze niemowle moze samo jesc owoce a nie je 'wysysac'
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka