schies 28.01.04, 21:30 Mój dwumiesięczny maluch nie śpi prawie przez cały dzień, poza kilkuminutowych drzemek! Zastanawiam się czy istnieją na przykład krople na uspokojenie? Nie wiem, czy nie odbije się to na zdrowiu synka? Pozdrawiam Bożena Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luka.f Re: Bezzseność malucha...? 28.01.04, 23:15 Mój dwumiesięczny maluch też nie chce sypiać w ciagu dnia, może to nie jest dobry pomysł ale staram się również w południe kłaść razem z nim do łużka i podczas karmienia udaje mu się zasnąć. Napewno nie jest to optymalny sposób, ale cel uśiwięca środki.Nie wim natomiast ile tak naprawde powinien taki maluch w ciągu dnia sypiać. Pozdrawiam Luka Odpowiedz Link Zgłoś
kassia23 Re: Bezzseność malucha...? 29.01.04, 08:18 Dwumiesięczne niemowle powinno spać ok. 16 godzin na dobę. Ale to nie oznacza, że musi. Jeżeli dziecko jest pogodne i zdrowe, widocznie wytarcza mu taka ilość snu, jaką samo sobie dostarcza. A co do spania: mój synek też nie chciał spać i to nie tylko w dzień ale w ogóle. Budził się z płaczem po 20 minutach. Wybawienem stało się dla nas spanie na brzuszku. Kilka razy go "przetrzymałam" (darł się kilka minut, serce mi pękało), popłakał i usnął. I spał w tej pozycji w dzień 2 godziny po każdym karmieniu, w nocy ok. 8 godzin. Oczywiście na brzuszek tylko wtedy gdy dziecko potrafi obracać główkę. Nietety teraz ten sposób już przestaje skutkować, a to z racji tego, że nauczył się obracać z brzucha na plecy, więc czasami kilka razy muszę go z powrotem przekręcać na brzuch. Pozdrawiam - Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_majki Re: Bezzseność malucha...? 29.01.04, 10:21 Mysle, ze 2 miesieczne dziecko spi tyle, ile potrzebuje. jesli wystarcza mu kilka drzemek przy piersi w ciagu dnia, to widocznie ten typ tak ma. A krople na uspokojenie? Skad wogle taki pomysl??? Kasia i Maja Odpowiedz Link Zgłoś
mama_pyzuni Re: Bezzseność malucha...? 29.01.04, 11:01 Wiesz, ja miałam bardzo podobny problem. Moja córeczka od ukończenia mniej więcej 2 tygodni przestała sypiać w dzień. Spała jedynie 2 razy po 30 minut plus ewentualnie trochę czasu przy piersi. Był to dla mnie koszmar, mała wymagała cały czas mojej uwagi, a ja nic innego nie mogłam zrobić tylko siedziałam przy niej. Była (i jest nadal) nadpobudliwa, nie uleżała spokojnie, ale pediatrzy bagatelizowali moje obawy, a jedynie zalecili... dokarmianie (bo widocznie dziecko jest głodne i dlatego nie śpi). To oczywiście nie dało rezultatów. Ja także w chwilach desperacji myślałam o jakiś kroplach bądź ziółkach na uspokojenie dla córki, ale nigdy jej nic takiego nie podałam. Jakoś przetwałyśmy najgorsze miesiące i po ukończeniu przez małą pół roczku sytuacja zaczęła sie poprawiać. Dziś śpi 2 razy po 1,5 godz. a ma już ponad 14 miesięcy. Myślę, że wcześniejsza bezsenność wynikała z niedojrzałości układu nerwowego. Dziecko nie śpi i cały czas docierają do niego nowe bodźce, które powodują, że jest poddenerwowane a z drugiej strony nadmiar bodźców powoduje problemy z zaśnięciem (błędne koło). Będzie lepiej! Aby do wiosny... Odpowiedz Link Zgłoś