Dodaj do ulubionych

Odsmoczkowanie!

26.12.09, 20:07
Przymierzam się do osmoczkowania córeczki ( 1r8m) Nie mam
doświadczenia w temacie, bo starsza nie ssała smoczka. Jeśli znacie
jakieś skuteczne sposoby proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • anouk.4 Re: Odsmoczkowanie! 26.12.09, 21:35
      Z mojego doświadczenia z odsmoczkowaniem starszej córki (miała wtedy 13
      miesięcy)- etapami- najpierw zabierałam w ciągu dnia , potem podczas dziennych
      drzemek, na końcu przed nocnym snem. przed spaniem kładłam się koło niej i
      trzymałam za rękę. w sumie udało się w ciągu tygodnia, dwóch i zapomniała.
      twoje dziecko jest trochę starsze, może wspólnie "oddajcie" smoczek "smoczkowej"
      wróżce, która w zamian coś dziecku przyniesie- np jakiegoś misia do przytulania
      itp.
      ważne jest abyś nie odzwyczajała w czasie gdy jesteś zabiegana, lub są jakieś
      zmiany - musisz mieć dla dziecka dużo czasu, a sama być wypoczęta, żeby dla
      świętego spokoju nie podać dziecku znowu smoczka,jak będzie marudzić
    • duzeq Re: Odsmoczkowanie! 26.12.09, 22:13
      Zapytaj na Malym Dziecku, tam mamy maja wiecej doswiadczenia, nie
      mowiac o tym, ze jak tam wrzucisz "odsmoczkowanie" w wyszukiwarke
      to Ci wyskoczy milion watkow.
    • galikowa Re: Odsmoczkowanie! 26.12.09, 23:12
      Moja znajoma jak zabierała smoczka, to go lekko rozcinała i wkladała w środek
      muchę. Jak dziecko zobaczyło, już potem nie chciało smoczka. Z tego co pamiętam
      moja kuzynka też tak zrobiła. I udawało się bez zbędnych ceregieli. Jak ja byłam
      mała to mama mówiła mi ze smoczka zjadł mój pies, a mojej siostry smoczek się
      zgubił.
      • leneczkaz Re: Odsmoczkowanie! 27.12.09, 11:01
        > Moja znajoma jak zabierała smoczka, to go lekko rozcinała i wkladała w środek
        > muchę.

        Żartujesz, nie?
    • alma-1 Re: Odsmoczkowanie! 16.04.10, 17:23
      Udało się! Jesteśmy już bez smoczka! Poszło zaskakująco łagodnie.
      Obciełam córeczce smoczek i powiedziałam, że myszka odgryzła. W
      pierwszej reakcji trochę sie zasmuciała. Poźniej przed zasypianiem
      chciała posprawdzać wszystkie miejsca w których pochowane były
      smoczki. Pokazałam jej i powiedziałam,że inne smoczki myszka zabrała
      dla malutkich myszek. Córcia przyjeła to do wiadomości i ku mojemu
      wielkiemu zaskoczeniu więcej się o smoczek nie dopominała.
      Zaskoczyła mnie bardzo, bardzo pozytywnie. Nastawiłam się na
      histerie i krzyki. Nic takiego nie miało miejsca. Mała miała trochę
      problem z uśnięciem, gdyż do tego głównie ostatnio wykorzytywała
      smoczusia. Początkowo zasypianie trwało godzinę teraz jest już
      szybciej. Aby wyciszyć ją przed zaśnieńciem włączam jej cicho muzykę
      lub bajeczkę na CD, a ostatnio kupiłam pozytywkę przytulankę. Bałam
      się także,że córeczka będzie budziła się w nocy i szukała smoczka,
      ale na szczęście śpi ładnie całą noc. Życzę powodzenia innym mamą.
      Jak widać odstawienie smoczka wcale nie musi być traumatycznym
      przeżyciem.
      • monia-114 Re: Odsmoczkowanie! 16.04.10, 19:06
        To gratuluje Mi mojej starszej nie udało sie odsmoczkowac prawie do czwartych
        urodzin
        • sialalka Re: Odsmoczkowanie! 16.04.10, 22:17
          Sama powolutku przymierzam sie do odzwyczajania córki.Niebawem bedzie miała 11
          miesiecy,chciałabym odzwyczaic jak skonczy rok.
          I ostatnio własnie zastanawiałam sie jak to zrobic.Faktycznie z wiekszym
          dzieckiem wydaje sie byc łatwiej,mozna razem oddac "wrozce",czy komukolwiek
          innemu,wytłumaczyc,wręczyc prezent w zamian...Ale z takim roczniakiem to troche
          gorzej,bo raczej nie zrozumie o co chodzi.
          Ja własnie kiedys słyszałam,ze ktos rozcinał smoczek i wtedy nie dało sie go
          ssac i dziecko samo go odrzucało.Kurcze jak na razie nie wyobrazam sobie nie dac
          córce smoka do zasypiania...
          • yoshi25 Re: Odsmoczkowanie! 17.04.10, 21:40
            Jak mała miała 9 miesięcy postanowiłam ją odsmoczkować (najpierw miała smoczka
            do zasypiania tylko,ale potem się rozkokosiła i nie tylko spała ze smokiem całą
            noc ale i potrafiła się budzić co pól godziny jak tylko smoczek jej z buziaka
            wyleciał) więc powiedziałam -koniec-. Akurat koleżanka odsmoczkowywała swojego
            synka więc spytałam co robi - okazało się że ucina smoczek. Tak więc zrobiłam.
            Mała smoczka już do buzi nie włożyła. Niestety u nas było dość drastycznie bo
            koleżanka nie powiedziała,że się ucina po 1-2mm a ja ucięłam od razu 1/3
            smoczka. Mała wyła, do buzi go nie chciała już włożyć. Ja już byłam gotowa iść
            do sklepu po nowy smoczek,aż w końcu zasnęła przytulona do swojego dydusia. I to
            było tylko raz. Od tamtej pory smoczka już nie widziała. Natomiast synek
            koleżanki która odcina co 2-3 tyg po 1-2 mm smoczka dalej duźdawink Co prawda
            smoczek ma już w tej chwili może z 5 mm więc już go nie ciągnie ale ma go w
            rękach niemalże 24godz/dob. Albo wpycha cały do buziaka.
            • purple75 Re: Odsmoczkowanie! 17.04.10, 23:04
              Moje maluchy odsmoczkowane w wieku 11 i 9 m-cy. Dawałam tylko do
              spania, ale i tak się tak przyzwyczały, że nie budziły się w nocy,
              jak smok wypadał z buzi. Starszy odsmokował się w wieku 11 m-cy, ale
              przez 2 m-ce usypiałam go potem w wózku. Młodszy - usypianie na
              rączkach do dziś (2-mce od odsmokownia). Ale przynajmiej nocki
              nieprzerwanewink
              • purple75 Re: Odsmoczkowanie! 17.04.10, 23:05
                w sensie buziły się w nocy jak smok wypadał, sorry za pomyłkęsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka