karolina17w
05.02.10, 21:34
Witam,
czy Wy rwoniez macie takich rodzicw/tesciowych, ktorzy sie czepiaja was na kazdym kroku?
Ja mieszkam z rodzicami, niestety, ala mam ich po prostu dosc. Wszystkiego sie czepiaja: ze kupilam fileta z kurczaka, zamiast kury calej, ze dziecku chrupki daje(maly ma 6,5 miesiaca), ze jem wiecej dan z miesem niz zup, ze jadam wiecej makaronu i ryzu niz ziemniakow, ze chleb maslem smaruje, a nie margaryna, ze gotuje sobie i narzeczonemu obiad(kiedys wyzwali go od darmozjada, wiec od tamtej pory sami sie stolujemy), ze ide z dzieckiem na dwor, jak troche wieje, ze wynoszac dziecko z domu do wozka, ktory jest na dworze nie zakrywam mu nozek kocem. I hit - za czesto piore!! I masa innych.
Nie wiem jak dlugo wytrzymam, mowie im zeby sie odczepili (nie doslownie, ale w tym zanczeniu), ze to moja sprawa co jem i co robie, ze ich to sie nie tyczy itd. Ale oni i tak swoje.
Myslalam o wyprowadzce, ale... U nich wszystko taniej wychodzi...
Czy wy macie podobnie? Jak sobie radzicie?