Dodaj do ulubionych

oferta pracy i dylemat:/

15.02.10, 11:47
Kurcze mam problem. Maly ma 10 mcy a ja zacząłam szukac pracy- do
starej nie chcę wracać. No i dostałam ofertę pracy w duzej firmie, i
ogólnie warunki tez fajne. Ale...9h dziennie i dojazd ok 1h:/=11h
dziennie. Ech nie wiem co zrobic, kryzys na rynku pracy, duza szansa
dla mnie ale zostawic malego na tyle czasu?!!! Ech cięzko mi. Co
byscie zrobiły?
Obserwuj wątek
    • ann.afrodyta Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 11:58
      zawsze warto sprobowac i zobaczyc jak bedzie smile
    • madagaskarmarta Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 12:00
      To chyba zależy od wielu czynników: czy chcesz wrócić do pracy czy
      musisz ze względów finansowych, czy spełniasz się siedząc w małym, czy
      masz go z kim zostawić, czy jesteś gotowa rozstać się z dzieckiem na
      tak długo itd, itd.... tu chyba nie ma zdecydowanej i jednoznacznej
      odpowiedzi sad...
      • tafajna Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 12:04
        chce wrocic do pracy, mam tesciowa która zostanie z malym i jest ok,
        ale twierdzi ze maly mnie nie bedzie znał a ja jestem przeciez jego
        mamą. Pieniadze tez sie przydadzą, aczkolwiek damy rade i bez.
        Wariuje juz w domu, ale nie wiem czy dam rade tyle czasu bez
        malego...
        • mumi7 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 21:13
          Przede wszystkim nie słuchaj mądrości tesciowejwink Dziecko zawsze
          będzie wiedziało doskonale, kto jest jego mamą. Może można zaczynac
          wcześniej niż inni? Byłabyś w pracy dlugo, ale wracała w związku z
          tym szybciej niż inni? Popytaj, może pójdą Ci na rękę. Myslę, że
          mając dziecko w takim wieku ja przyjełabym propozycję prtacy, jeśli
          byłaby atrakcyjna.
    • black-mama Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 12:01
      Ja bym poszła do pracy, byłam w identycznej sytuacji i nie przyjełam
      oferty właśnie ze względu na dziecko, teraz mały ma rok i dziewięć a ja
      nie moge znaleźć pracy i teraz pluje sobie w brodę, że wtedy nie
      skorzystałam..w razie czego zawsze możesz zrezygnowac..
    • nastjaa Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 13:22
      Ja akurat nigdy w życiu nie zostawiłabym małego dziecka na tyle
      czasu. Sama będę zmieniać pracę, ale akurat na taką gdzie etat jest
      krótszy (7godz.30min)i taką gdzie uwzględnią przerwy na karmienie
      (co daje już 6godz i 30min). Z tym, że ja nie mam problemu z tą nową
      pracą- bez problemu taką znalazłam, a płatna tak jak moja obecna.

      Tak więc wszystko zalezy od Ciebie (od Twojej psychikismile) oraz od
      tego czy dziecko i osoba opiekująca się nim wytrzyma tak długo bez
      Ciebie.
      • ewka-1974 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 13:31
        spróbuj myslę ze warto
        • osiemrazy Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 13:58
          idż spróbuj pozniej bedziesz sobie pluła w brodę że nie spróbowałaś , jak cos to
          sie zwolnisz
    • pomarancza-1 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 14:42
      Jeśli nie miałabym noża na gardle ze względu na finanse to nie przyjęłabym takiej propozycji. Zwłaszcza, że 9 godz. to nie standard i dojazd też długi. Szukałabym czegoś innego.
    • lamia78 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 15:13
      jesli oferta jest faktycznie dobra to nie zastanawialabym sie....po
      co masz potem zalowac.
      zwolnic sie zawsze przeciez mozesz jesli bedzie ci ciezko.
      • jola.pedagogspoleczny Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 16:13
        No nie rozumiem tego świata...
        Ciągle piszecie na tym forum, że używacie takiego a takiego markowego jedzenia
        dla niemowląt, kupujecie najdroższe zabawki, wózki, pieluchy itd. Nie
        szczędzicie pieniędzy na dziecko, bo przecież musi mieć wszystko, co najlepsze
        (i słusznie!). Szukacie zajęć ruchowych już dla kilkumiesięcznych dzieci (typu
        basen). Wszytko, aby Wasze pocieszy wyrosły na dobrze rozwinięte, wesołe i
        inteligentne dzieci.

        Więc skoro tak dbacie o swoje maluszki, to czemu nie zwracacie uwagi na ich
        rozwój emocjonalny? Do 2 roku życia dziecko uczy się budować więzi a jego rozwój
        emocjonalny opiera się m.in. na przywiązaniu i kontaktach z jednym, głównym
        opiekunem (czy to matką czy kimś innym, ale stałym opiekunem dziecka). Jeśli
        więc opiekun (załóżmy standardowo, że matka) wcześniej przestanie się zajmować
        dzieckiem i będzie się nim opiekowało kilka osób na zmiany lub jeśli trafi do
        żłobka czy po jakimś czasie znowu dziecko zostanie pod opieką matki (bo jej się
        np. praca znudzi) znowu dziecko będzie zdezorientowane i pogubione w kontaktach
        międzyludzkich...
        Postawa, jaką proponujecie (w wielkim skrócie) może doprowadzić do sytuacji, że
        Wasze dzieci będą miały problemy (w późniejszym życiu) w nawiązywaniu przyjaźni,
        pozostawaniu w stałych związkach czy przywiązaniu do rodziców...

        Wiem, wiem- straszę Was. Pewnie wiele osób teraz powie, że teraz ciężkie czasy i
        trudno znaleźć pracę, że tak już wiele kobiet postąpiło i jakoś ich dzieci
        dobrze się mają. No fakt, ale czy warto ryzykować i eksperymentować na własnym
        dziecku?

        PS U nas się nie przelewa. Na razie jeszcze dostaję macierzyński, ale już
        niedługo będziemy zmuszeni żyć we 3 z jednej wypłaty ale nie wyobrażam sobie,
        żeby zostawić kilkumiesięczne dziecko i być poza domem prawie pół doby, bo wtedy
        na kontakty zostaje tylko praktycznie noc, kiedy większość czasu dziecko śpi...
        (''Praca w korporacji i dobre zarobki są ważne, ale obserwowanie rozwoju dziecka
        i uczestniczenie w nim- bezcenne'').
        • hulieta_1 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 20:19
          dziecko ma dwoje rodziców w jakimś celu. opiekować i wychowywać trzeba wspólnie.
          matka jest bardzo ważna, to oczywiste.
          dziecko nie powinno odbierać matce możliwości satysfakcjonującej pracy.
          można pogodzić te dwie role. dziecko też się wychowa i będzie szczęśliwe.
          ja nauczona przykładem mojej matki, która wychowywała mnie i moją siostrę (nie
          wiem co to niania ani przedszkole, zawsze gorący obiadek, te sprawy), a po 25
          latach małżeństwa gdy ojciec zginął została praktycznie bez środków do życia,
          wiem, że kobieta musi sama zadbać o swoją przyszłość.
          a na basen z młodym chodzę i nie uważam, że staram się mu tym wynagrodzić to, że
          lada dzień wracam do pracy.
          • slonko1335 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 21:00
            hulieta_1 napisała:

            > dziecko ma dwoje rodziców w jakimś celu. opiekować i wychowywać trzeba wspólnie
            > .

            masz rację ale tutaj nie ma mowy o ojcu i zamiennej opiece z nim tylko o babci,
            więc pewnie tata pracuje w podobnych godzinach, czyli de facto dziecko nie
            soędzałoby z rodzicami za wiele czasu

            > można pogodzić te dwie role

            można ale nie będąc poza domem 11 godzin, chyba że nie jest to w czasie
            aktywności dziecka bo co dziecku z matki która wróci jak ono idzie spać i
            wychodzi zaraz jak ono wstanie albo nawet nie zdąży się obudzić.....

            kobieta musi sama zadbać o swoją przyszłość

            tutaj się z Tobą zgadzam, nigdy nie wiadomo co się może wydarzyć ale jednak w
            tym najważniejszym dla życia okresie warto zastanowić się jakie są priorytety
            • hulieta_1 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 21:10
              fakt te 11 godzin uncertain może jak się rozkręci, to część pracy będzie można
              wykonywać w domu? taka możliwość miała być zagwarantowana w kodeksie pracy, ale
              niestety rozmyła się gdzieś w podkomisjach. ja bym chętnie z takiej możliwości
              skorzystała. moja nieobecność w domu na szczęście będzie jakieś 3 godziny krótsza smile
              • slonko1335 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 21:29
                najgorzej, że trudno mieć jakieś wymagania i ułatwienia od początku samego, w
                końcu chętnych do pracy jest wielu więc czemu pracodawca ma wybrać takiego który
                ma jakieś wymagania, negocjować da się ale później, zobacz wiele kobiet które
                już pracowało, dało się poznać jako dobry pracownik może potem bez problemu
                przejść na część etatu czy część roboty robić w domu ale ciężko tak na starcie.
                Wróciłam do pracy jak córka miała 5,5 m-ca ale tez miałam ten komfort, ze mogłam
                przyjść o dowolnej godzinie i odsiedzieć i zrobić swoje (przychodziłam na 6, mąz
                wychodził przed 8, w domu byłam o 13.30 karmiąc o 14.30 gdy przestałam karmić -
                Alka wstawała o 8, w czasie mojej nieobecności miała trzygodzinna drzemkę, więc
                większość jej aktywności byłam przy niej), nikt nigdy nie robił problemu gdy
                trzeba był wyskoczyć do lekarza czy wziąć wolne z dnia na dzień, wychodziłam do
                pracy na długo zanim mała się obudziła po to żeby jak najszybciej wrócić....z
                synem wyszło inaczej bo firma padła, nie śpieszyłam się z szukaniem nowej
                roboty, zaczęłam niedawno i tutaj właśnie były problemy organizacyjne głównie -
                nie interesuje mnie już praca daleko od domu, nie interesują mnie godziny takie,
                że nie dam rady odebrać dziecka z przedszkola, zdecydowałam się juz na robotę na
                pełen etat (blisko domu-pól godziny w obie strony) a jednak miałam duże
                wątpliwości bo godziny pracy pokrywały się dokładnie z godzinami pracy męża,
                więc syn byłby te 9 godzin z kimś innym-moim zdaniem to sporo - no i życie za
                mnie zdecydowało bo jak miałam iść do tej pracy to obie sztuki się rozchorowały
                i za diabła nie miałam jak, zdecydowałam wiec że aby kompletnie się nie zakurzyć
                wezmę trochę zleceń do domu, zapisałam się na kursy coby cokolwiek dla siebie
                mieć z tego okresu i rozglądam się za połową etatu a o taki wymiar neistety
                trudno...
          • mumi7 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 21:17
            Popieram. Kiedys kobiety szly do pracy po 3 miesiącach
            macierzyńskiego, a z dzieckiem zostawala babcia, u tych
            zamozniejszych opiekunka albo szlo do żłobka. Nie zauwazyłam w moim
            pokojeniu przerażająco wielkiej rzeszy emocjonalnych popaprańcow.
            Pamiętaj, że jesli będziesz z dzieckiem w imie jego rozwoju, ale
            sama będziesz żałowac pracy, to dziecko, przebywając z meczennicą,
            na pewno tez nie będzie szczęśliwe. Oczywiście, że matka to bardzo
            wazna osoba w zyciu malego dziecka, ale oprócz ilości czasu z nim
            spędzanego wazna tez jest jego jakośc. Zadowolona matka to
            zadowolone dziecko
        • lamia78 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 22:43
          a gdzie w tym wszystkim jest Matka....?ona chyba tez moze myslec
          choc troche o sobie i swoim rozwoju.
    • hulieta_1 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 15:52
      ja bym przyjęła. mały ma 10 mcy, więc noworodka nie zostawiasz. kwestia tego
      typu czy tata będzie się mógł bardziej zaangażować.
    • slonko1335 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 15:57
      Wróciłam do pracy jak mała była znacznie mniejsza ale na tyle godzin poza domem
      na pewno bym się nie zdecydowała. Nie wiem w jakich godzinach ta praca i jaki
      rozkład dnia ma dziecko, policz ile czasu będziesz w stanie z nim spędzić jak
      przyjmiesz tą ofertę.
      • lenawawa Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 17:13
        Zadowolona mama równa się zadowolone dziecko.
        Napisałaś,że wariujesz już w domu.
        Idź do pracy,dziecko będzie miało opiekę babci więc nie będzie stresu,że jakaś
        obca osoba się zajmuje twoim dzieckiem.
        Ja żałuję że nie wróciłam do pracy po macierzyńskim.Teraz razem z mężem(pracuje
        wieczorami) siedzimy w domu i właśnie wariujemywink
        Nie mogę się doczekać września - wracam do mojej szkoływink
        • mumi7 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 21:18
          O, właśnie o tym wariowaniu w domu piszę. Najwazniejsze to zapewnic
          dziecku dobra opiekę, w tym dobry rozwój emocjonalny, ale nie
          popadać przy tym w męczeństwo
    • symbolica Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 19:24
      Niestety ale Twoja teściowa ma rację! 11h poza domem do zbyt dużo dla
      kilkuletniego dziecka, nie mówiąc o maluszku. Jeżeli nie masz noża na gardle to
      nie przyjmuj tej oferty, lada moment może trafić Ci się coś na miejscu na, na
      pół etatu itp.
      • ewusia13 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 19:32
        wstrzymaj się z ta praca
        moja znajoma wybrała prace a teraz się dziwi ze dziecko wszystko chce robić z
        tata lub babcia a na nią mówi pani. ja w 100 % zgadzam się z tym co napisała
        wyżej jolapedagogspoleczny(tez jestem pedagogiem i przerabiałam psychologie
        rozwojowa dziecka)

        a może spróbuj na początek pól etatu? myślisz ze w tej pracy poszli by na taki
        układ?
    • elunia_one Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 19:36
      Myślę że warto spróbować. Sama za miesiąc wracam do pracy i
      zostawiam swojego wtedy juz 5 miesięcznego synka u babci. Mi to
      dopiero żal takie maleństwo zostawiać sad Ale co zrobie jak muszę
      wracać bo dłużej na mnie czekać nie będą a praca fajna, dobrze
      płatna, 40h tygodniowo. Serce boli ale co zrobic? Bez macieżyńskiego
      nie pociągniemy przynajmiej długo.Ja sobie to tak tłumacze że
      prędzej czy później trzeba a czy teraz czy za kilka miesięcy nie
      sądze żeby mi i dziecku było łatwiej. Mały pod opieką babci, która
      jest nim zafascynowana (już zaczynam częściej go zostawiać u niej
      żeby sie przyzwyczajali do siebie).Niby wszystko jest już
      zaplanowane i poukładane, babcia spokojnie daje rade ale i tak im
      bliżej tym mój niepokój wzrasta. Echh mam nadzieje że jakoś to
      będzie...
    • filipianka Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 19:55
      wg mnie nie warto
      jeśli "świrujesz" w domu to praca tak, ale na pół etatu
      na pewno po 11 godzinach wrócisz tak zmęczona że nie będziesz miała siły na zabawę z dzieckiem
      wiem co mówię, z pierwszym dzieckiem wróciłam po 16 tygodniach, z drugim jestem na wychowawczym i mimo że nie jest fajnie finansowo to jest dobrze emocjonalnie
      • mumi7 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 21:20
        No tak, ale może nie ma takiego wyboru? Może ma tę pracę albo żadna?
        Wiesz, jednak malo który pracodawca chce zatrudniać na połowki
        etatów, zwykle rzadko, bo rzadko, ale godza się ci, u ktorych już
        pracujesz, a nie ci, u których dopiero zaczynasz
    • ros_i_czka Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 22:18
      Spróbuj,możesz zawsze zrezygnować
      Ja za praca przeprowadzam się na inny kontynent, też miałam wyrzuty mała ma 9
      m-cy i niestety musze wynająć nianie
      Ale jak mąż był przez pewien czas bez pracy i starałam się cokolwiek znaleźć,
      nikt sie nie odezwał (mam przerwe w cv 2 lata) Kiedyś korporacje się o mnie
      dopominały a teraz niiiiccccc
      Więc albo teraz praca i później można przejść na część etatu albo praca
      łopatologa za kilka lat
    • aniasa1 Re: oferta pracy i dylemat:/ 15.02.10, 23:57
      Nie idz. Nie wrto. To harowka! Teraz jest czas dla Ciebie i malucha. Chcesz
      zeby tesciowa go wychowywala? Czego Ty go nauczysz? Tzn na co Ty bedziesz miala
      czas? W tygodniu nie bedziesz go widziala. Jesli nie masz noza na gardle to
      odpusc. Zadna praca nie jest tego warta. Poszukaj takiej na pol etatu lub z
      doskoku. Poza tym jestes czlowiekiem, za kilka dni poczujesz zmeczenie, narosnie
      lista spraw niezalatwionych a sobota uplynie na nadrabianiu zaleglosci. Na
      dziecku sie to odbije. Prace zawsze mozesz znalezc, a tych chwil z dzieckiem
      nikt Ci nie odbierze. Pozdrawiam
    • zabulin Re: oferta pracy i dylemat:/ 16.02.10, 08:32
      Ja miałam taką prace w momencie zajścia w ciąże. Wychodziłam z domu
      o 7.30 , wracalam na 18.00 (10,5h).

      W zasadzie mielismy czekać z ciążą aż dostanę umowę na czas
      nieokreslony, bo mialam taką na czas okreslony, ale stwierdziliśmy
      że nie ma po co czekać. Zasilek macierz. i tak mi przysł., a
      wiedzialam ze do takiej pracy mając dziecko, nie wrócę.

      I z perspektywy czasu, wiem że dobrze zrobilam, . Mieć dziecko i
      spędzać z nim 1 h dziennie??? Ciężko, ja miałabym wyrzuty sumienia.
      Wiem, jest ciężko. Ja byłam przybita, ale kiedy mały mial 5 m-cy
      trafila mi sie praca 5 min. samochodem od domu. O 16.00 jestem w
      domu, w razie czego zawsze moge wziąć robotę do domu.

      To niełatwa decyzja i najgorsze, że musi być twoja.
    • tafajna Re: oferta pracy i dylemat:/ 16.02.10, 10:22
      Dzięki dziewczyny za opinie. Najgorsze, że wszystkie macie racje, co
      swiadczy o tym, że nie ma dobrego rozwiązania:/.
      Zdecydowałam się zrezygnować z tej pracy(zaraz zadzwonię w tej
      sprawie...).
      Ogólnie mogłabym się spodziewać, że mały bedzie mnie widział ok pół
      h bądz 1 h dziennie, bo chodzi spac o 19.00. Rozmyślałam długo o tym
      i chyba nie potrafiłabym mu i sobie tego zrobić.
      Chce Wam jeszcze napisać, że jest to ciężka sprawa szukac pracy na
      wychowawczym i na rozmowie tłumaczyc sie z tego, że ma sie dziecko,
      ze masz z kim je zostawic, ze masz przerwe w pracy itp jesli oprócz
      ciebie jest dużo innych "wolnych" kandydatów. (Ja byłam 27 osobą na
      rozmowie, a nie byłam ostatnia!), szczególnie teraz w tych ciężkich
      czasach. Zapytano mnie nawet czy karmię piersią...A dopero potem o
      moich kwalifikacjach..
      No, ale cóż życie to ciągły wybór. Mama tylko nadzieję, że nie będę
      żałowała...
      • slonko1335 Re: oferta pracy i dylemat:/ 16.02.10, 10:33
        Ja myślę, że decyzja jaką podjęłaś to właśnie dobre rozwiązanie i nie zrozum
        mnie źle, bo ja zdaję sobie sprawę, że praca, kariera, rozwój są dla matki także
        bardzo ważne ale jednak chyba najważniejszy jest ten maluszek i wcale nie musi
        być tak, że matka musi dla dziecka poświęcić wszystko ale tutaj byłoby
        poświęcenie dziecka dla tej pracy. Trzymam kciuki za nową, lepszą ofertę, taką
        która pozwoli Ci także uczestniczyć w wychowaniu synkasmile
    • gabee-net Re: oferta pracy i dylemat:/ 16.02.10, 11:05
      Ech...rozumiem te dylematy. Mam pracę zmianową (również nocki), do której dojazd
      zajmuje mi średnio 1h w jedną stronę (przez całą W-wę)więc w domu nie byłoby
      mnie ok. 10h i wracałabym padnięta, bo tak było przed ciążą. Nie zdecydowałam
      się na powrót, będę szukać nowej pracy, bliżej i w normalnych godzinach,
      najlepiej na pół etatu na razie, bo wtedy mogłabym się zmieniać z mężem. Póki co
      jednak jestem na wychowawczym, mój synek ma prawie 10 m-cy i zamierzam szukać
      czegoś nowego na jesieni. Tylko ja zawsze chciałam być z dzieckiem min. 1 rok i
      dla mnie to jest priorytet, poza tym uważam, że napracować się zdążę. W tej
      chwili pomagam trochę mojemu mężowi, który prowadzi własną działalność.
      Dodatkowo chodzę na angielski i zamierzam zrobić kurs, bo dobrze się czuję
      robiąc coś dla siebie i będę się czuła pewniej szukając nowej pracy. Nie jest
      łatwo jak dochody są tylko z jednej strony, ale okazuje się, że z wielu rzeczy
      można łatwo zrezygnować, że wiele rzeczy nie jest niezbędnych. Ja będąc na
      wychowawczym po prostu skromniej żyję, ale rozumiem, że dla innych to może być
      kwestia zapłacenia rachunków.

      Trudno więc dawać konkretne rady typu wracaj, nie wracaj, bo każda sytuacja jest
      indywidualna i każda mama, rodzina inna. Obyśmy podejmowały decyzje najlepsze
      dla nas i naszych rodzin smile
    • green_hill Re: oferta pracy i dylemat:/ 16.02.10, 11:15
      Ja mam dokladnie ten sam problem, z tym, ze to nie nowa praca, lecz ta, ktora wykonywalam przed pojsciem na macierzynski. 9 h w pracy, plus 2 godz. dojazdu, najmarniej 11 godzin poza domem (jak korki na autostradzie, to wiecej). Pod koniec roku wracam tam na 3/4 etatu, czyli bede poza domem jakies 8 godzin. Tak bede pracowac pol roku, a potem teoretycznie wroce na caly etat.

      Finansowo kompletnie mi sie to nie oplaca, bo po oplaceniu opiekunki, benzyny zostanie mi na przyslowiowe waciki, a stres bedzie taki sam. Pewnie skonczy sie tym, ze bede szukac nowej pracy blizej domu, bo nie wyobrazam sobie zostawic tak malego dziecka na tyle godzin. Wprawdzie maz by go odbieral z przedszkola wczesniej, ale ja bym docierala do domu o 18, 18:30, dziecko idzie spac o 19:30, wiec w tygodniu prawie bym syna nie ogladala.

      Ze znalezieniem nowej pracy moze byc kiepsko, wiec chce najpierw wrocic do starej i zobaczyc, jak to bedzie funkcjonowac. Potem sie zastanowie, co dalej.
    • aniasa1 Re: oferta pracy i dylemat:/ 16.02.10, 17:50
      DLa pokrzepienia powiem Wam ze sama "odstawilam" bylą prace - w godz 11-19 + po
      ok 40 minut w jedna strone i......... Od marca zaczynam w nowej firmie. Na razie
      na 3 m-ce. ale wiecej kasy, blizej i praca na 2 zmiany. poprosze o te
      popoludniowe dyzury (od 14) Maz wraca ok 15 do domu wiec..... Teraz tymbardziej
      nie zaluje ze wtedy zrezygnowalam. Trzymam kciuki za Was!
    • wiesia140 Retafajna 03.05.10, 14:08
      odbierz pocztę, puste zgłoszenia odrzucamy, musisz napisać kilka informacji o sobie
    • b.bujak Re: oferta pracy i dylemat:/ 03.05.10, 15:35
      tafajna napisała:

      > Kurcze mam problem.

      Twoim problemem jest to, że poszukujesz pracy bez przygotowania; trzeba sobie
      załozyc wstepne kryteria i cele: stanowisko, płaca, czas pracy i dojazdu,
      inne... wtedy nie masz dylematu po fakcie - mozesz próbowac negocjowac juz na
      etapie rozmów wstepnych: jesli jakis aspekt cie nie zadowala mówisz o tym od
      razu i mozesz rozeznac sie w potencjalnych mozliwosciach, np czesc etatu,
      podjecie pracy za jakis czas itp; a teraz to juz jest troche nieprofesjonalne
      próbowac rozmawiac pod katem "chciałabym ale..."
      poza tym w tej decyzji waznych jest równiez wiele innych aspektów, jak np opieka
      nad dzieckiem, sytuacja materialna...

      > Co byscie zrobiły?
      z mojej perspektywy i wobec tego, co napisałas - raczej odmówiłabym pracy i
      została z dzieckiem
    • walasia1 Re: oferta pracy i dylemat:/ 03.05.10, 18:27
      Może i sytuacja na rynku pracy jest jaka jest, ale 11 h poza domem ... Będziesz
      wychodzić jak dziecko będzie spało i wracać jak będzie kładło się spać ...
      Teściowa ma rację. Lepiej poszukać pracy w niższym wymiarze godzin jeżeli nie
      macie noża na gardle (pod kontem finansowym)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka