Dodaj do ulubionych

i jak tu cieszyć się ze spaceru :/

23.02.10, 20:53
Mieszkam w bloku bez windy, więc aby pójść na spacer muszę znieść wózek. Nie znoszę tego. Przez to wyjście na spacer jest bardziej skomplikowane. No ale co zrobić ...

W końcu zrobiło się cieplej i przyjemniej na dworze smile Już nie mogę się doczekać wiosny a potem lata. Tymczasem próbuję czerpać z lepszej pogody i spacerujemy codziennie z córeczką.
Próbuję czerpać .... bo ... szlak mnie trafia kiedy tylko wyjdę.
Wszędzie gdzie nie spojrzę jest pełno ... psich kup. No kurka. Muszę iść slalomem i ostro operować wózkiem żeby się nie władować w gów...
Ja tego nie rozumiem. Czy to jest trudne do pojęcia, że jeśli posiada się psa to się odpowiada zarówno za niego jak i za to co on robi. Przypomina mi się teraz "Dzień świra" kiedy Marek Konrad "robi kupę pod blokiem"...Może my też tak powinniśmy żeby w końcu właściciele psów zrozumieli, że powinni sprzątać po swoich zwierzakach.

Żeby nie było ... bardzo lubię zwierzęta, ale uważam, że sprzątnie po nich jest ABSOLUTNYM obowiązkiem właścicieli. Ciekawe czy gdybym nie sprzątała po swoim dziecku np. wyrzuciła brudną pieluchę na chodnik to nikt nie zwróciłby mi na to uwagi.

Eh, po prostu przez te kupy robi mi się nie dobrze. To obrzydliwe.

Musiałam się wygadać.
Obserwuj wątek
    • i_love_my_babies Re: i jak tu cieszyć się ze spaceru :/ 23.02.10, 21:33
      do sterty rozpaćkanych gówien wyłaniających się z pod śniegu
      dołączam błocko po kolana - mieszkam na nowym osiedlu, gdzie nie ma
      zrobionej drogi, zatem na spacer wystawiam dziecko do ogródka,
      lulam, zostawiam na tarsie i robię obiad for examplesmile
    • zapalka151206 Re: i jak tu cieszyć się ze spaceru :/ 23.02.10, 21:37
      ja dziś na spacerze utrafiłam dwie,mimo slalomu itd.smile
      najgorsze to czyszczenie kół- a fee

      jak nie muszę, nie wychodzę. Jako wyrodna matka wystawiam wózek na balkon- dzieć
      śpi, ja prasuję, albo czytam książkę smile
      • meganiusz Re: i jak tu cieszyć się ze spaceru :/ 24.02.10, 15:58
        Ja próbowałam wystawiać wózek na balkon ale wtedy musiałam co chwilę stać przy wózku i bujać dziecko bo się budziło uncertain
        Także szczęściara z Ciebie smile
    • czerwona992 Re: i jak tu cieszyć się ze spaceru :/ 23.02.10, 21:41
      podpisuję się pod tym w 100%

      psie kupy, to (prócz dziur na drogach) główny minus kończącej się zimy
    • rulsanka Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 23.02.10, 21:47
      Ja w ogóle nie mogę się nadziwić jak mamy utrudniają sobie życie wożąc dziecko w
      wózku. U mnie wyskoczenie na spacer było dziecinnie proste: zamotać chustę,
      włożyć dziecko, założyć kurtkę na całość, wyjść. Bez ubierania dziecka w
      kombinezony, okrywania kocykami. Bez martwienia się o schody, wertepy, bez
      problemu z wejściem do sklepu...A jaka radość z bycia blisko dziecka.
      Co do kup to zgadzam się, to jest zgroza sad
      • czerwona992 Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 23.02.10, 22:09
        droga rulsanko, nie każdy ma dziecko, które może bestrosko nosić, moje urodziło
        się 4700, kręgosłup siada przy zwykłej, domowej pielęgnacji a co dopiero iść z
        nim na spacer...!
        • ivaz Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 23.02.10, 22:42
          W dobrze zamotanej chuście ciężar się tak rozkłada ze go w ogóle nie
          czuć, jeszcze przy tak małym dziecku. Ja czasami nosze swoją roczną
          córke 9,5kg a sama waże 48 i daje radę
          • senait Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 24.02.10, 07:49
            Mogę się podpisać pod Twoim postem, tyle, że ja już przez ten brud nie cierpię
            psów, a szczególnie ich właścicieli!! Kiedyś byłam miłośniczką psów, ale wtedy
            mieszkałam na wsi, a tam nikt nie wyprowadza pieska, żeby załatwił potrzebę na
            środku chodnika.
          • mgd3 Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 24.02.10, 08:41
            no ja ciężaru 10kg nie mam ochoty nosić niezależnie od tego jak dobrze się rozkłada. ciężar 4,5kg też nie.
            teoretycznie rozumiem argumenty 'chustowe', że wygodniej w chuście nosić niż na rękach. ale nosić zamiast leżeć w łóżeczku, albo nosić zamiast wieźć w wózku uncertain zdecydowanie do mnie nie przemawia smile
            • ste3fa Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 24.02.10, 09:05
              do mnie chusta przemówiła, gdy wyszliśmy z Natką na spacer i połowę trasy mała spędziła na rekach bo w wózku był ryk smile)))

              najpierw musiłabym znieśc wózek (jakieś 12kg) zostawiając dziecko samą w domu potem wrócic po dziecko (7kg)- dziękuję nie skorzystam, a zniesienie łącznie dziecka i wózka po mojej kletce schodowej - tym bardziej dziękuję.
              z logistycznego punktu widzenia łatwiej mi zaplątac Natkę w chustę i zejsc normalnie po schodach.
              • ste3fa Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 24.02.10, 09:08
                a tak w temacie to cholery dostaję widzac te psie kupy wyłanaijące się spod topniejącego śniegu. Mam bardzo długi płaszcz i czasem obawiam się o jego dolne krawędzie nie wspominając już o względach estetycznych.
            • joshima Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 24.02.10, 18:52
              mgd3 napisała:

              > ale nosić zamiast leżeć w łóżeczku, albo nosić zamiast wieźć w wózku :
              > / zdecydowanie do mnie nie przemawia smile
              A nosić w chuście zamiast nosić w wózku?

              Taki argument przemawia do Ciebie? tongue_out
          • magdakingaklara Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 24.02.10, 09:20
            ja tez mieszkam w bloku bez windy na 2 p. Zanim niunia sie urodzila
            zglosilam do zarzadcy budynku o udostepnienie mi jakiegos
            pomieszczenia na trzymanie wozka a ze nie ma takiej mozliwosci to na
            polpietrze zamontowali w scianie gruba rure do ktorej teraz
            przypinam wozek i nie mam problemu. Moze u Ciebie tez takie
            rozwiazanie ma wyjscie??
        • joshima Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 24.02.10, 18:51
          czerwona992 napisała:

          > droga rulsanko, nie każdy ma dziecko, które może bestrosko nosić, moje urodziło
          > się 4700, kręgosłup siada przy zwykłej, domowej pielęgnacji a co dopiero iść z
          > nim na spacer...!
          Eee tam kwestia przyzwyczajenia. Moja ma prawie 11 miesięcy i dajemy radę smile
      • kj-78 Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 24.02.10, 09:17
        rulsanka napisała:

        > Ja w ogóle nie mogę się nadziwić jak mamy utrudniają sobie życie
        wożąc dziecko
        > w
        > wózku. U mnie wyskoczenie na spacer było dziecinnie proste:
        zamotać chustę,
        > włożyć dziecko, założyć kurtkę na całość, wyjść. Bez ubierania
        dziecka w
        > kombinezony, okrywania kocykami. Bez martwienia się o schody,
        wertepy, bez
        > problemu z wejściem do sklepu...A jaka radość z bycia blisko
        dziecka.
        > Co do kup to zgadzam się, to jest zgroza sad

        Powiem szczerze, ze denerwuja mnie tego typu wypowiedzi. Tak trudno
        pojac, ze nie wszystko, co sprawdza sie u jednej mamy, nie musi byc
        jedynym slusznym rozwiazaniem dla wszystkich (co ton wypowiedzi
        sugerujer)?? Moja corka na spacerze spi przynajmniej 2 godziny,
        zdecydowanie wygodniej jej w wozku, ja robie wtedy zakupy i mam je
        gdzie wlozyc. Poza tym jest slisko i uwazam, za w wozku dziecko
        (moje) jest duzo bezpieczniejsze!
        • magdakingaklara Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 24.02.10, 09:21
          jakos spacer z dzieckiem w chuscie przez 4 godziny wogole do mnie
          nie przemawia i jakos nie wydaje sie mi aby to bylo wygodne
          • joshima Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 24.02.10, 18:54
            magdakingaklara napisała:

            > jakos spacer z dzieckiem w chuscie przez 4 godziny wogole do mnie
            > nie przemawia i jakos nie wydaje sie mi aby to bylo wygodne
            Bo to by trzeba było spróbować tongue_out
        • ivaz Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 24.02.10, 09:37
          no wlasnie moja córka ma rok i wózka od początku nie cierpi, a ja
          wózki uwielbiam mam na stanie dwa całkiem niezłe i co z tego, mała
          dostaje kota w wózku, jak we wszystkim gdzie jest zapieta i nie ma
          przestrzeni, fotelik samochodowy, łóżeczko, krzesełko do karmienia
          wszystko ja "parzy", jedynie właśnie pokochała bondolino (nosidło
          ergonomiczne). Nigdy nie poleżała w wózku 2 godzin, 15 minut to max
          jaki wytrzymuje, a w nosidle zaraz zasypia. Jak widac dzieci sa
          różne, ale tak czy siak chusta czy nosidło sprawdza się w wielu
          warunkach, plaża, góry, szybkie wyjscie do sklepu, pogoda deszczowa
          wystarczy wziąć parasol, i mozna sobie spacerować.
          Całe szczęście ze córka juz od 2 miesięcy chodzi, mysle ze my chyba
          juz całkiem pożegnamy wózek bo, teraz maszeruje na własnych nogach,
          więc musze podwójnie uważac na kupy sad
      • miska_malcova Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 24.02.10, 18:39
        rulsanka napisała:

        > Ja w ogóle nie mogę się nadziwić jak mamy utrudniają sobie życie wożąc dziecko
        > w
        > wózku.

        a co w tym trudnego?

        U mnie wyskoczenie na spacer było dziecinnie proste:

        to tak jak u mnie, ale w wózku

        zamotać chustę,
        > włożyć dziecko, założyć kurtkę na całość, wyjść.

        co kto lubi, ja wolę wózek

        Bez ubierania dziecka w
        > kombinezony, okrywania kocykami.

        a w co ubierałaś dziecko?

        > Bez martwienia się o schody, wertepy, bez
        > problemu z wejściem do sklepu...

        nie mam takich problemów

        A jaka radość z bycia blisko dziecka.

        dziecko słodko śpi w wózku, ma ciepło i wygodnie

        Twój post trąci mi odwieczną wojną: wózek-chusta, cesarka-siły natury, karmienie
        cycem-karmienie butelką...
        • rulsanka Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 24.02.10, 20:02
          > Bez ubierania dziecka w
          > > kombinezony, okrywania kocykami.
          >
          > a w co ubierałaś dziecko?

          W to, w czym był w domu+ czapka i szaliczek, potem ja zakładałam na siebie duży
          polar i kurtkę.
        • rulsanka Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 24.02.10, 20:06
          > Twój post trąci mi odwieczną wojną: wózek-chusta, cesarka-siły natury, karmieni
          > e
          > cycem-karmienie butelką...

          Jestem po prostu za tym, by mamy, którym wózek nie do końca odpowiada,
          spróbowały chusty. Ja męczyłam się z wózkiem przez 3 miesiące i nawet nie
          zdawałam sobie sprawy jak jest okropnie, dopóki nie wyszłam w chuście. Wreszcie
          mogłam się nacieszyć wolnością chodzenia gdzie chcę.
          • miska_malcova Re: Proste - Chusta lub nosidło ergonomiczne :) 24.02.10, 20:54
            rulsanka napisała:

            > Jestem po prostu za tym, by mamy, którym wózek nie do końca odpowiada,
            > spróbowały chusty. Ja męczyłam się z wózkiem przez 3 miesiące i nawet nie
            > zdawałam sobie sprawy jak jest okropnie, dopóki nie wyszłam w chuście.
            Wreszcie mogłam się nacieszyć wolnością chodzenia gdzie chcę.

            a to ok. Boję się fanatyków. Ja na wózek nie narzekam, a noszenie dziecka w
            chuście zimą mi nie pasi
    • klubgogo Re: i jak tu cieszyć się ze spaceru :/ 24.02.10, 09:22
      Jak nie psie kupy, to śnieg, albo deszcz i wiatr, upał, a moze dziury w chodniku i remontowana droga, a jak już nie ma windy, to w ogóle lepiej siedziec z dzieckiem w domu. Takie jakieś to nasze społeczeństwo wiecznie niezadowolone tongue_out tongue_out tongue_out
      • boss285 Re: i jak tu cieszyć się ze spaceru :/ 24.02.10, 09:27
        to prawda te kupska są obrzydliwe a co do chusty nie wszystkie dzieci mogą w
        nich przebywać a spacer z dzieckiem kilka godzin na sobie mnie nie zachwyca co
        to za przyjemność mi nie wygodnie dziecku tym bardziej.
        • katriel Re: i jak tu cieszyć się ze spaceru :/ 24.02.10, 09:54
          > a co do chusty nie wszystkie dzieci mogą w
          > nich przebywać

          ???
          Możesz rozwinąć?
          • joshima Re: i jak tu cieszyć się ze spaceru :/ 24.02.10, 18:55
            katriel napisała:

            > > a co do chusty nie wszystkie dzieci mogą w
            > > nich przebywać
            >
            > ???
            > Możesz rozwinąć?
            No właśnie? Które nie mogą?
    • silje78 Re: i jak tu cieszyć się ze spaceru :/ 24.02.10, 15:39
      a na mnie patrzą jak na wariatkę jak sprzątam po swoim psie, a że
      psiko spore (malamut) to i jest co sprzątać. raz jakaś starsza pani
      z mini psem zagdała "kochana, zostaw to. przecież się rozłoży", na
      co ja, że zanim tak się stanie w kupsko wdepnie lub przeworóci się
      moje dziecko. babeczka się zmyła.
      • meganiusz Re: i jak tu cieszyć się ze spaceru :/ 24.02.10, 15:56
        No i wielki szacunek dla Ciebie za to smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka