Dodaj do ulubionych

Wszystko na NIE...

02.03.10, 14:17
Czy Wasze niemowlaki też miały/mają taki okres jakby buntu? Synek ma 9
miesięcy. Chodzi przy meblach. Od kilku dni wszystko jest na nie. Nie będę
jeść, pić, nie chce się bawić, nie będę się przytulać, nie dam się ubrać, nie
chcę na spacer, nie lubię się kąpać, nie dam umyć sobie zębów, nie pójdę za
nic spać.... Nigdy się tak nie zachowywał, wychodzę z siebie, żeby nam jakoś
dzień minął. I na dodatek nie płacze, tylko piszczy albo wrzeszczy uncertain Dziś
jest troszkę lepiej, dał się ubrać i poszliśmy na spacer.

Zakładam,że to przez zęby (w ciągu tego tygodnia wyszły mu dwa i widzę kolejne
dwa idą) albo ma jakiegoś głupiego focha. Jest zdrowy. Czy to normalne
zachowanie? Pytam bo nigdy tak jeszcze nie było.
Obserwuj wątek
    • golden_e_ye Re: Wszystko na NIE... 02.03.10, 14:23
      właśnie!
      moje mają 9 miesięcy i od 2 tyg jest stan marudzenia. Zęby to raczej nie,bo już
      mamy 7....
      za to od 3 dni pół dnia w łóżeczkach spędzają. Bawić się nie chcą, ciągle
      śpiące... chociaż w łóżkach też nie zasypiają. Raczej gadają sobie i rozbierają
      siębig_grin

      także podbijam temat.
      • jerzozwierza Re: Wszystko na NIE... 04.03.10, 14:06
        O rany 7 zębów z bliźniaczkami!!!!!! Jak było?
        • buba84 Re: Wszystko na NIE... 04.03.10, 18:53
          Moj Maluch ma 11 mcy i 13 zebow i od 2 miesiecy ma dokładnie tak
          samo, wszystko na nie.Zawsze ze smakiem zjadał zupki zy deserki,
          teraz wszystko nie!/Gryzc tez nie chce, mimo sporej ilosci zebow,
          wszystko wypluwa, z zasypianiem jest koszmar...
        • golden_e_ye Re: Wszystko na NIE... 25.03.10, 14:33
          7 u jednej i 6 u drugiej...smile razem 13 zębówbig_grin dramatu nie było. Oczywiście
          marudne i pieszczące się, ale myślałam, że będzie gorzej. Moja maksyma: grunt
          nie dzielić włosa na czworosmile trzeba przeżyć...
    • klara154 Re: Wszystko na NIE... 04.03.10, 19:57
      U nas 10 miesięcy i też bunt.
      Wrzask taki, jakby prosiaka ktoś bił, bębenki mi w uszach pękają. Najlepsze jest
      to, że od tego wrzasko - pisku potrafi przejść do śmiechu, bo zapomni, że
      aktualnie nie chce np. siedzieć w siedzisku i zobaczy Tatę i to jest śmieszne.
      Dżizaz, ciekawe ile to potrwa. Myślę, że Młoda mnie testuje, ile może sobie
      pozwolić.
      • mimosaa Re: Wszystko na NIE... 25.03.10, 14:55
        Faktycznie takie sceny mogą być zabawne. Moja położyła się na podłodze na plecach i przez kwadrans piszczała, żebym ją podniosła. Ale jak usłyszała, że się bawię jej zabawką to zaraz przyraczkowałasmile Dziewczyny trzymajmy się-to dopiero przedbiegi przed buntem dwulatkabig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka