Dodaj do ulubionych

Słyszałyście kiedyś o tym????

31.03.10, 16:18
Bo ja wielkie oczy zrobiłam jak mi znajoma powiedziała, że dzieci
mają coś takiego, że mają krzywo głowę.
Znaczy asymetrię jakąś, że to wtedy głowa tak leci na prawo albo
lewo, w bok.
Ke ???

O co chodzi?
Czy to to samo co słynne napięcie mięśniowe które ma dziwnym trafem
90% niemowląt w Pl a w innych krajach prawie żadne?
Obserwuj wątek
    • tym08 Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 31.03.10, 16:31
      yyyy nie slyszalam.
      a czy to znaczy, ze moja corka jakas inna, bo nigdy czegos takiego u
      niej nie zauwazylam?
    • lenawawa Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 31.03.10, 16:33
      Widziałam dziecko z asymetrią.
      Jedna połowa twarzy większa druga mniejsza.Nie wiem,czy to o to ci
      chodzi.
      Jest rehabilitowane,zabiegi laserowe,masaże.
      • emila.dudek Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 31.03.10, 16:50
        Słyszałam, a nawet widziałam. Moja córcia urodziła się z niewielką asymetrią ale
        szczęśliwie szybko to zauważyliśmy, wcześnie zaczęliśmy rehabilitację i właśnie
        pozostało lekkie odchylenie główki, co również można skorygować ćwiczeniami.
        Nieleczona asymetria powoduje właśnie płaską główkę, a w późniejszym wieku
        skrzywienia kręgosłupa. Właśnie wczoraj byliśmy na kontroli i pozostała jeszcze
        śladowa asymetria, której my już nie widzimy ale specjalista radzi jeszcze
        rehabilitować. Ćwiczenia nie są trudne, a w formie zabawy mała je uwielbia.
        Zresztą zauważyłam, że po tych ćwiczeniach zaczęła się lepiej rozwijać niż jej
        rówieśnicy, a nawet miesiąc starsze dzieci. To naprawdę nic strasznego smile
    • mamam_net Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 31.03.10, 17:00
      Niektóre niemowlaki mają taki nawyk- po prostu są przyzwyczajone, do
      obracania głowy w jedną stronę, w zależności od tego jak były
      ułożone w brzuchu i w takiej pozycji najczęściej się układają.
    • duende1 Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 31.03.10, 17:19
      moj synek mial przez jakis czas taka lekka asymetrie ulozeniowa. zawsze kladl
      glowe w prawa strone, tak jak byl ulozony w brzuchu. skorygowalo sie, jak
      zaczelismy klasc interesujace go rzeczy z drugiej strony, nosic go na drugim
      ramieniu, itd.
      • boysmum Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 31.03.10, 17:47
        mojej koleżanki córka tak, praktycznie trzyma głowe na lewym ramieniu, pomimo
        tego ze ja i wiele osób jej o tym mówi dalej nic nie robi w tym kierunku
      • dziub_dziubasek Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 01.04.10, 08:55
        No właśnie, zwykle wystarczają "domowe" metody- takie jak napisałaś. No ale
        większość od razu gna do rehabilitanta.
    • lukrecja34 Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 31.03.10, 17:56
      gdybym była tobą to napisałabym-sikłam!..a że na szczęście nie jestem to tylko
      napiszę,że to jedno z głupszych pytań na tym forum..
      • budzik11 Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 31.03.10, 18:00
        lukrecja34 napisała:

        > gdybym była tobą to napisałabym-sikłam!..a że na szczęście nie jestem to tylko
        > napiszę,że to jedno z głupszych pytań na tym forum..


        Zgadzam się. I to kto je zadał! Głos rozsądku! Hehehe big_grin
        • 4youtobayashi Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 31.03.10, 18:23
          >Czy to to samo co słynne napięcie mięśniowe które ma dziwnym trafem
          >90% niemowląt w Pl a w innych krajach prawie żadne?
          No "głos rozsądku" jak nictongue_outPP
          • emila.dudek Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 31.03.10, 20:07
            Nie, to nie to samo. Napięcie się inaczej leczy i dłużej.
    • madagaskarmarta Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 31.03.10, 19:15
      no wiesz "wstydziłabym się takiej znajomej" smile
    • monika3411 Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 01.04.10, 08:21
      Parę dni temu wysłałam koleżance kilka zdjęć córeczki. Ona po obejrzeniu ich
      natychmiast do mnie zadzwoniła. I mówi : do neurologa koniecznie, bo ona LECI NA
      PRAWĄ STRONĘ. Potrzebne ćwiczenia, rehabilitacja ect. Szczerze mówiąc, nigdy
      niczego takiego nie zauważyłam, ba - nigdy nie słyszałam o jakimś leceniu na
      prawą czy też lewą stronę. No ale się przestraszyłam... Wczoraj byłam u pediatry
      i opowiedziałam tę historię. Reakcja lekarki : o matko co za bzdura..... Też nie
      rozumiem tego doszukiwania się jakichś wad, czy chorób u zdrowych jak ryba
      dzieci. I rehabilitowania ich.
      • joshima Baaa no przecież wiadomo 04.04.10, 21:03
        W Polsce to każdy jest albo urodzonym politologiem, albo ekspertem od piłki
        nożnej albo lekarzem. Niektórzy to nawet trzy w jednym.
    • paul_ina Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 01.04.10, 08:41
      słyszałyście. większość mam interesuje się swoim dzieckiem na tyle, że zna
      podstawowe terminy z zakresu fizjologii dziecięcej
    • dziub_dziubasek Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 01.04.10, 08:48
      Wiekszość znanych mi matek lata z dziecmi na rehabilitację. Bo:
      - ma 6 miesięcy i nie siedzi posadzony
      - bo ma rok i nie chodzi jeszcze
      - bo ma miesiąc i asymetrię
      itd.
      Niestety jest teraz pęd by wszystko było ksiązkowo. Nikt nie daje dzieciom czasu
      na samodzielne osiągnięcie pewnych umiejętności tylko wszystkie muszą rozwijać
      się wg schematu. Kiedyś mówiło się, że 2-3 miesiące różnicy w stosunku do
      "książkowych norm" są ok, a teraz nie daje się nawet tygodnia tylko od razu każą
      lecieć na rehabilitację.
      I ten stres fundowany rodzicom- że moje dziecko jest opóźnione, bo ma 9 m-cy nie
      siedzi ale już nikt nie zauważa, ze np. zaczęło wstawać.
      Nie twierdzę że rehabilitacja nie jest potrzebna. Są dzieci, które bez tego nie
      będą się prawidłowo rozwijać, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że potrzebuje
      jej 90% dzieci...
      • easyblue Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 01.04.10, 18:10
        > Nikt nie daje dzieciom czasu
        > na samodzielne osiągnięcie pewnych umiejętności tylko wszystkie
        > muszą rozwijać się wg schematu.
        Absolutnie zgodzić się z tym nie mogę. Młoda ma prawie 7 lat,
        młody prawie 6 m-cy. I przy żadnym dziecku, żaden
        pediatra nie sugerował że coś jest nie tak, a zarówno młoda jak i
        młody, np. lubili leżeć ułożeni w jedna stronę. Także gdy teraz
        mówię pediatrze młodego, ze np. zbój się nie chce przewracać, ta
        odpowiada: bo jak mu się nie chce... smile
        Znam tylko jedno dziecko, które będzie rehabilitowane - mała ma 4 m-
        ce i zaczęła dopiero na 2-3 sekundy dźwigać głowę. Ma 4200. I
        dopiero teraz zalecono rehabilitację, ponieważ wcześniej lekarze
        uważali, zę jako dziecko maleńkie i z niską wagą urodzeniową będzie
        odstawało od rówieśników.
        Lipcowa wymyśłiła pierdołę, a teraz będzie to "prawda objawiona"uncertain
    • zabulin Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 01.04.10, 08:53
      Część dzieci ma tendencję do "ukladania się" na jedną stronę -
      np.leżąc na brzuszku przekręca głowę częściej w prawo., czy tez woli
      spać z glowką w jedną stronę- np. tylko w lewo.
      Kiedyś widzialam dzieciaka -niemowlaka z całkiem wyłysiała prawa
      stroną głowy ( w zasadzie wytartą z włosów). Jego matka
      powiedziaqla, ze on zasypia tylko na prawej stronie, inaczej ryczy.

      O konsekwencjach ci nie piszę, bo oczywiście dotyka to tylko dzieci
      w Polsce, a ty na szczęscie dla wszystkich w jukeju mieszkasz smile


      A poza tym spytaj kolezanki o co jej chodzi., Co się nas pytasz, co
      kolezanka miala na mysli?
      • easy_martolina84 Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 01.04.10, 09:38
        Tak słyszałyscie.Asymetria napięcia mięsniowego.
        • nastjaa Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 07.04.10, 10:29
          easy_martolina84 napisała:

          > Tak słyszałyscie.Asymetria napięcia mięsniowego.

          To taki nowy termin medyczny?

          Bo ja słyszałam o wzmożonym napięciu mięńiowym (WNM), osłabionym
          napięciu mięśniowym (ONM), ewentualnie o zaburzeniach napięcia
          mięśniowego oraz o asymetri ułożeniowej wynikającej z
          nieprawidłowego napięcia mięśniowego, ale nigdy o "asymetrii
          napięcia mięsniowego"
    • mika_p Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 01.04.10, 09:47
      Zdaje się, że wchodziłaś tu na forum jeszcze przed ciążą, i co, nie rzuciło ci
      się w oczy? Od kilku lat są setki postów rocznie na ten temat, apogeum przypadło
      na 2005 i 2006 rok, jak podaje wyszukiwarka.
      • 18_lipcowa1 Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 01.04.10, 18:26
        mika_p napisała:

        > Zdaje się, że wchodziłaś tu na forum jeszcze przed ciążą, i co,
        nie rzuciło ci
        > się w oczy? Od kilku lat są setki postów rocznie na ten temat,
        apogeum przypadł
        > o
        > na 2005 i 2006 rok, jak podaje wyszukiwarka.


        no pacz pani
        a teraz cisza
        >
    • green-blue-eye Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 01.04.10, 10:30
      18_lipcowa1 napisała:

      > Bo ja wielkie oczy zrobiłam jak mi znajoma powiedziała, że dzieci
      > mają coś takiego, że mają krzywo głowę.
      popros znajoma zeby po polsku ci wytlumaczyla o co jej chodzi bo jak dla mnie ta
      wypowiedz nie ma zadnego ladu i skladuwink
      probujesz lipcowa wywolac dyskusje na temat asymetrii?a co ci przeszkadza ze wg
      ciebie 90% polskich dzieci ma stwierdzony problem z napieciem miesniowym?
      i w tytule napisz na drugi raz czego twoj watek ma dotyczyc,jak w tym wypadku
      asymetrii czy nieprawidlowego napiecia miesniowego.
      chociaz tak naprawde to nie wiem czego ma sie tyczyc ten watektongue_out
    • elunia_one Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 01.04.10, 17:48
      Wszystkie dzieci na pewno tego nie mają smile Dzieci z asymetrią mogą
      mieć tak jak piszesz opadająca glowę w jedna stronę, tylko na jedną
      przekręcają,mogą być ogólnie takie "przekrzywione".
      Napięcie mięśniowe to cos troszkę innego - dziecko jest albo
      nadmiernie spięte albo "flakowate".

      > Czy to to samo co słynne napięcie mięśniowe które ma dziwnym
      trafem
      > 90% niemowląt w Pl a w innych krajach prawie żadne?

      Nie chce uogólniac ale moje wrażenie jest takie, że te diagnozowanie
      przez neurologów napięcia mięśniowego jest troche na wyrost - jak u
      mnie: pediatra na 2 szczepieniach brak zastrzezeń a na wizycie
      kontrolnej u neurologa czepił się,że dziecko wyraźnie zestresowane
      zaciska piąstki a juz nie powinno (3,5m)-innych zastrzezeń brak.No i
      rechabilitacja,przy czym podkreślal że to tak na wszelki wypadek bo
      to napiecie znika z czasem ale żeby mieć to pod kontrola.
      I tak sobie myślę że jeżeli kryterium wzmożonego napięcia byłoby
      zaciskanie piąstek w sytuacjach bardzo stresujących to możliwe że
      90% niemowląt faktycznie to ma wink
    • kartoffeln_salat Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 01.04.10, 18:07
      Nie zbyt rozumiem Twój post, ale może chodziło o kręcz szyi. Na
      przykład zdarza sie że dziecko w łonie matki ułoży się jakoś tak, że
      potem obraca głowę tylko na jedną stronę.
      Inne przypadki to takie, że noworodki czasem mimo układania raz na
      jedną, raz na drugą stronę uporczywie odwracają głowe tylko w jedną
      i w ten sposób odgniatają sobie głowę. Albo jak spią ciągle na
      wznak, to mają spłaszczoną z tyłu.


    • leneczkaz Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 01.04.10, 18:16
      że dzieci
      > mają coś takiego, że mają krzywo głowę.

      Oooooo to tak jak Ty. I mózg się od tego wylewa uchem!
      • red-truskawa Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 01.04.10, 22:12
        leneczkaz napisała:

        > że dzieci
        > > mają coś takiego, że mają krzywo głowę.
        >
        > Oooooo to tak jak Ty. I mózg się od tego wylewa uchem!

        smile hahaha, az się prosi cytat: "sikam".

        Na szczescie mam znajomych, którzy pierdół nie opowiadaja i wyrazaja sie
        bardziej precyzyjnie. A dorosli tez czasem "krzywo głowe maja", np jak ich
        przewieje, wiec moze znajoma dziecku czapeczki nie zakładała?
        • monikaaleksandra Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 03.04.10, 01:27
          Autorce chyba chodziło o ATOS Asymetryczny Toniczny Odruch Szyjny -
          to poważny problem, wymagający bezwzględnie rehabilitacji.
          Kiedy przeczytałam te posty zastanowiło mnie jedno - dlaczego nie
          układacie dzieci wyłącznie na brzuchu? To zapobiega wszelkim
          asymetriom, ponieważ ta postawa wymusza symetryczne trzymanie głowy.
          Moje dzieci także spały wyłącznie na brzuchu (od 4 tygodnia),
          oczywiście odpowiednio pilnowane i zabezpieczone.
          • kobieta25.2 Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 03.04.10, 22:26
            I po co jej w ogóle odpowiadacie i tak mądrzejsza nie będzietongue_out
          • 4youtobayashi Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 04.04.10, 08:28
            Ponieważ pozycja na brzuchu zwiększa ryzyko śmierci
            łóżeczkowej /pilnowanie i zabezpiecznie nie pomoże, trzeba by
            sprawdzać, czy dziecko oddycha co 5 minut/. No i są dzieci,które
            bardzo nie lubią tej pozycji.
          • budzik11 Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 04.04.10, 20:37
            monikaaleksandra napisała:

            > dlaczego nie
            > układacie dzieci wyłącznie na brzuchu? To zapobiega wszelkim
            > asymetriom, ponieważ ta postawa wymusza symetryczne trzymanie głowy.
            >

            Może ja się nie znam, ale dziecko leżące na brzuszku nie leży twarzą w podłoże,
            tylko też ma główkę na prawą albo lewą stronę zwrócone.
            • ciociacesia nie znasz sie 06.04.10, 10:59
              trzeba dziecku lezanke taka do masazu kupic. albo wyciac w lozeczku dziure na
              twarz i wtedy ani ryzyka uduszenia ani asymetrii nie bedzie.

              pamietam jak moj chlopak wpadl w panike pod wpływem straszego pokolenia ze nasza
              mala ma splaszczona glowe i nie potrafi lezec na wznak patrzac w sufit bo ja na
              boczkach ukladalam smile prawie dalaqm sie poniesc tej panice
      • easy_martolina84 Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 06.04.10, 14:58
        leneczkaz napisała:

        > Oooooo to tak jak Ty. I mózg się od tego wylewa uchem!

        big_grinbig_grinbig_grin
    • kobieta25.2 Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 03.04.10, 22:25
      Największą asymetrię masz ty dziewczynkosmile
    • pani1kara Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 04.04.10, 14:55
      18_lipcowa1 napisała:

      > Bo ja wielkie oczy zrobiłam jak mi znajoma powiedziała, że dzieci
      > mają coś takiego, że mają krzywo głowę.
      > Znaczy asymetrię jakąś, że to wtedy głowa tak leci na prawo albo
      > lewo, w bok.
      > Ke ???
      > O co chodzi?
      > Czy to to samo co słynne napięcie mięśniowe które ma dziwnym
      trafem
      > 90% niemowląt w Pl a w innych krajach prawie żadne?

      O ile mi wiadomo to napięcie mięśniowe ma każdy, kto żyje.
      Nieprawidłowością jest wzmożone lub osłabionesmile
      • ma-rylka Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 04.04.10, 20:39
        Lipcowa chyba, na pewno smile nudzi się przeogromnie, stąd ten post. Po co Tobie
        te informacje? Jeśli masz problem z dzidzią, to do lekarza. A dziewczyny
        rozpisały się...A niektóre, to nawet próbują tak mądrze... Ty tak poważnie???
        Nieeee....
        Może i ja coś wymyślę, mhy...
    • i_love_my_babies lipcowa 05.04.10, 21:28
      tak, słyszałam o tym

      moje dziecko miało zdiagnozowaną asymetrię, wzmożone napięcie, kręcz
      szyi i chuk wie co jeszcze
      kazali mi go rehabilitować Vojtą, męczyłam dziecko, które darło się
      w niebogłosy, aż siniało - po kilku razach spasowałam

      dodam, że trafiłam do polecanejpani doktor we Wrocławiu,
      która okazała się zwykłą oszustką i naciągaczką
      (zaczęliśmy analizować lekturę, którą machała nam przed oczami i
      myślała, że jej nie zdobędziemy i okazało się, że nas oszukiwała
      , wymyślała dysfunkcje - gdy porównaliśmy rozwój dziecka z
      przedstawionym w książce okazało się, że wszystko z nim ok)
      sprawdziliśmy u innego lekarza, potwierdził że nie potrzebuje żadnej
      rehabilitacji
      opłacałam rehabilitantkę i płaciłam super wyczepistej pani doktor

      myślę, ze problem który poruszyłaś jest bardzo poważny i niestety
      dotyczy Polski
      znaleziono łatwy sposób na zarobek uznając, że rehabilitacja może
      nie zaszkodzi, za to pewnie pomoże
      nieważne, że dzieci przeżywają horror (w przypadku Vojty), nie
      wspomnę o rodzicach

      urodziłam dwoje dzieci przed terminem - obaj mieli drżenia kończyn
      do końca 3 miesiąca
      przy drugim - jak już lekarka mnie pytała czy dziecko luzuje
      piąstki - reagowałam śmiechem
      drżenia musieliśmy skonsultować u neurologa - bo nie chcieli
      zaszczepić - akurat trafiłam na normalnego lekarza, który uznał, że
      to normalne i minie

      tak więc doskonale wiem o czym mówisz, a wszystkie mamuśki wierzące
      w słuszność rehabilitacji (bo ma 8 miesięcy i nie siada) są po
      prostu śmieszne(i nie piszę o przypadkach dzieci urodzonych w
      niedotlenieniu okołoporodowym, wcześniaków, itp)
    • bubcia75 Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 05.04.10, 22:04
      Moje dziecko miało asymetrię ułożeniową. Leżąc na plecach często
      układało się w literę "C". Do tego od początku trzymało główkę na
      jedną stronę. Od tego leżenia odkształciła mu się głowa, że z jednej
      strony była bardziej płaska. Rzucało się to w oczy, lekarz od razu
      powiedział, że to kręcz szyi i skierował na rehabilitację, gdy mały
      skończył 2 miesiące. I chwała mu za to. Cieszę się, że nie czytałam
      wtedy forum i takich kpiąco-olewczych postów, ignorujących te
      problemy.
      Uważam, że jak tylko coś nas zaniepokoi to powinno się to
      konsultować ze specjalistą, a nie czytać co tam wypisują
      przemądrzałe forumki, które akurat tego problemu nie mają.

      Rehabilitankta pokazała nam jak z małym ćwiczyć i przychodziła do
      nas od czasu do czasu. Poza tym pokazała jak małego układać do snu,
      żeby uniemożliwić mu trzymanie głowy w tę stronę, co przywykł.
      Wystarczyło, jak zaśnie, podkładać mu pod głowę zwinięte w rulon
      pieluszki, tak, że głowa leżała na wznak.
      Ćwiczyliśmy ze 3 miesiące, poprawa była dość szybko. Potem mały już
      spał w różnych pozycjach, wystarczyło mu tę szyjkę rozruszać. Były
      też fajne ćwiczenia na asymetrię, bo mały miał dużo mniej aktywną
      jedną stronę i bardziej napiętą. Nawet jedną rączkę miał często
      zwiniętą w piąstkę. Ćwiczyliśmy często taką jakby kołyskę: łapało
      się go za dłonie i stopy jednocześnie i tak sadzało raz na jedną raz
      na drugą stronę.
      Cieszę się, że tego nie zignorowaliśmy. Gdyby nie ćwiczenia, problem
      mógłby narastać i mały miałby "krzywą" głowę do końca życia i mógłby
      się nieharmonijnie rozwijać, dorobić się krzywego kręgosłupa.
      I wtedy miałabym pretensję do siebie, że nie zrobiłam wszystkiego co
      mogłam.
      • i_love_my_babies Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 05.04.10, 22:14
        praktycznie każde dziecko rodzi się z asymetrią, bo w brzuchu
        ułożone jest raczej w jedną stronę

        wstarczy układać dziecko do spania raz na jednym, raz na drugim boku
        (jak śpi w beciku to kock pod plecki - rehabilitanta do tego nie
        potrzeba, wystarczy trochę poczytać)

        no i uwierz mi, że bujanie za rączki czy nóżki czy co tam jeszcze, a
        metoda Vojty, to "subtelna" różnica

        a tak serio, w swoim życiu spotykam setki ludzi dziennie i jeszcze
        nie widziałam ZADNEGO człowieka z "krzywą" głową wink
        no, może mój mąż ma trochę płaską z tyłu, chyba go matka na wznak
        układaławink

        • bubcia75 Re: Słyszałyście kiedyś o tym???? 06.04.10, 22:48
          To widać nie widziałaś mojego synka. On miał jedną połowę twarzy
          ogrąglutką, a drugą jakby mu ktoś patelnią przyłożył, płaską i
          węższą. Było to wynikiem tego, że zawsze leżał na tej płaskiej
          stronie. Nigdy nie miał głowy na wznak, zawsze na lewo. Nie dało się
          go łatwo zachęcić do położenia głowy w drugą stronę, właściwie nie
          było to możliwe, bo miał kręcz. Czasem na krótko leżał na wznak, ale
          spał zawsze z głową na lewo.
          Miał takie jedno ćwiczenie, że leżał na plecach i trzeba mu było
          głowę przekręcać na tę nielubianą stronę, oczywiście w umiejętny
          sposób, nie zachęcam do samodzielnych prób. Bardzo na początku
          płakał, serce mi pękało, jak na to patrzyłam, ale już po kilku
          dniach ćwiczeń zdarzyło się, że leżąc sam odwrócił głowę na tę
          stronę.
          Jestem pewna, że jakbyśmy tego kręczu nie wyćwiczyli i nie
          rozruszali, to ta główka by mu tak została na stałe, taka płaska.
          Teraz ma już buźkę okrąglutką, może jak się bardzo przyjrzeć, to
          jest mała różnica, ale nikt nie jest w 100% symetryczny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka