Dodaj do ulubionych

monotonia warzywna

21.04.10, 15:48
mam powoli dosc monotoni warzywnej:marchewka i buraki, czasem
troche szpinakusmile wczoraj byla u mnie polozna i stanowczo zabronila
innych warzyw. ciekawa jestem, dzieczyny, czy trzymacie sie tych
zalecen? moze ktos ma pomysl na jakas ciekawa surowke z marchewki/
buraka??
Obserwuj wątek
    • noneczka1983 Re: monotonia warzywna 21.04.10, 15:55
      Ale dlaczego zabroniła innych warzyw? Przeciez karmiac piersia nie
      mozesz jeść tylko tych wzdymajacych (np. kapusty) i troszke trzeba
      uwazać z pomidorem, bo uczula...ja zresztą po dwóch miesiacach
      stopniowo wszystko zaczęłam normalnie jeść
      • joshima Re: monotonia warzywna 21.04.10, 16:00
        Z tymi wzdymającymi to nie jest wcale prawda. Warto uważać co najwyżej na
        naprawdę silne alergeny. To wszystko. A położna to się chyba w poprzednim
        stuleciu kształciła.
        • jola.pedagogspoleczny Re: monotonia warzywna 21.04.10, 17:24
          joshima napisała:
          ,,A położna to się chyba w poprzednim stuleciu kształciła.''

          A niby kiedy miała się kształcić? Wystarczy, że położna ma jakieś 35 lat i cała
          jej edukacja przypada na poprzednie stulecie, bo przecież mamy 2010 rok ;-PPP

          A tak serio,to mi ginekolog powiedział, że jakby się stosować do wszystkiego, co
          piszą, to matki karmiące umarły by z głodu albo z awitaminozy wink
          Powiedział też, że jeśli mleko nie szkodzi, to można pić, jeśli brokuły nie
          szkodzą, można jeść itd i jako ciekawostkę dodał, że rzadziej brokuły wzdymają
          niż marchewka uczula...

          Trzeba po prostu obserwować maluszka i jak coś się dzieje, to ograniczyć dane
          produkty- ja nie wiedziałam, że czosnku nie można i się dziwiłam, czemu mały
          taki drażliwy- odstawiłam i było dobrze.Ale podobno nie można było pomidorów i
          nie jadłam, a jak mnie naszła ochota i zjadłam, to nic nikomu nie było i już tak
          z pomidorami nie świrowałam wink
      • kanapka83 Re: monotonia warzywna 21.04.10, 21:33
        hm marchew ze słonecznikiem?
    • tym08 Re: monotonia warzywna 21.04.10, 16:00
      od poczatku jadlam wszystko. jeszcze na porodowce na obiad mialam
      kotelty z fasoli + sok pomaranczowy i batonik czekoladowy. po
      przyjezdzie do domu jadlam kalafiorawink nie stronie od cebuli i
      czosnku - hehe pewnie dlatego corka bardzo lubi cebulewink
    • chococino Re: monotonia warzywna 21.04.10, 17:33
      W ogóle się nie trzymamy. Jemy wszystko.
    • anusia2002 Re: monotonia warzywna 21.04.10, 18:19
      Zgadzam się z poprzedniczkami. Co położna to inne praktyki stosuje. Ja na początku jadłam marchewkę, buraki, ogórki, sałatę, a nawet kapustę kiszoną. Stopniowo zaczełam jeść wszystko razem z gołąbkami tylko śmietanę zastąpiłam kefirm. Jako ciekawosta dodam że jeszcze w szpitalu przyszła do mojej sali pani dietetyk aby przybliżyć temat diety. Mówiła o produktach wzdymających: kapusta, kalafior, groch itp. Jeszcze dobrze nie wyszła z sali gdy przywieźli obiad i podali jako pierwsze danie zupę kalafiorową smile Moim zdaniem sama musisz decydować co jesz ( oczywiście w granicach rozsądku ). Po trochu wprowadzaj produkty do swojej diety tak abyś mogła wyeliminować ewentualne uczulenie.
      powodzenia
      • sycylia_beauty Re: monotonia warzywna 21.04.10, 18:35
        Ja jem od początku pomidory, ogórki, sałatę.Stopniowo wprowadziłam
        też paprykę, cukinię,groszek,rzodkiewki,cebulę, kukurydzę i nawet
        niewielkie ilości czerwonej fasolki. Ale myślę, że najważniejsze to
        obserwować swoje dziecko.Jak mnie naszło na bigos, a kiedy indziej
        jadłam gołąbki, to później sobie w brodę plułam, bo ewidentnie
        synkowi zaszkodziły i miał problemy z brzuszkiem, prężył się i mi
        bardzo płakał.
        Nie dajmy się zwariować, też słyszałam że ryby zmieniają smak mleka,
        nabiał uczula, jabłko to nie wiecej niż jedno dziennie itp.
        Umarłybyśmy z głodu, jakby się słchać tego wszystkiego!
    • semi-dolce Re: monotonia warzywna 21.04.10, 19:19
      Rozumiem, że chodzi o karmienie piersią? Na szczęście nikt mi nic takiego nie
      zalecał, bo zostałby z miejsca wysmiany. Jadłam dokładnie wszystko od samego
      poczatku. Taka dieta profilaktycznie a nie w sytuacji, gdy u dziecka wystąpiła
      juz jakaś reakcja alergiczna, to bzdura na resorach.
    • 1.tulipanna Re: monotonia warzywna 21.04.10, 19:23
      jem właściwie wszystko poza grochem, fasolą, gotowaną kapustą
      pani z poradni laktacyjnej radziła uważać na orzechy, czekoladę,
      cytrusy
      jem b. dużo owoców, pomarańcze również
      zdarza mi się sięgnąć po czekoladęsmile
      piję sporo mleka, w ogóle żywię się głównie produktami mlecznymi
      mała ładnie przybiera na wadze, nie ma żadnych wysypek ani problemów
      z brzuszkiem
    • mika_p Re: monotonia warzywna 21.04.10, 21:57
      Jeżeli kompletnie się nie znasz na tym, które warzywa są częstymi alergenami, a
      które tylko cieżkostrawne, to weź do ręki/przed oczy dowolny schemat żywienia
      niemowląt i zacznij sobie wprowadzac do diety po kolei.
      Może nie na hurra!, ale co 2-3 dni coś nowego.
      Kalafior, brokuły, czy fasolka szparagowa są dobre na początek, a jutro sobie
      pomyślisz, na co będziesz miec ochote w weekend.
    • paul_ina Re: monotonia warzywna 21.04.10, 22:24
      trzeba obserwować dziecko. ja już zaczęłam odważnie jeść, dziś po raz pierwszy w
      południe zjadłam ogórkową z kiszonych ogórków, wieczorem Młoda niespokojna, po
      podaniu Boboticu dopiero zeszło jej wzdęcie z brzuszka. więc nie ma co
      szarżować, ale jeśli początkowo stosowałaś dietę eliminacyjną to sobie
      wprowadzaj nowe produkty i rozszerzaj jak najbardziej, z korzyścią dla Ciebie i
      dziecka.
    • mruwa9 Re: monotonia warzywna 21.04.10, 22:35
      a byly podsatwy do wprowadzenia tak restrykcyjnej diety? Bo wbrew
      pozorom, wiekszosc kobiet karmiacych moze spokojnie jesc i pic
      wszystko, na co maja ochote ( w granicach rozsadku, oczywiscie).
      Jesli dziecko nie ma stwierdzonej alergii, nie reagowalo dotychczas
      na zaden element Twojej diety, to sobie ja rozszerzaj , na zdrowie.
    • syswia Re: monotonia warzywna 22.04.10, 02:06
      mieszkam za tzw granica (w kraju cywilizowanym, zeby nie bylo) i
      nikt tu takich histerii dietowych nie wyprawia

      jem wszystko, na poczatku unikalam ciecierzycy i fasoli (z wlasnej
      woli - nikt mi nie bronil)

      mowiac wszystko mam na mysli takze duze ilosci czoisnku, cebuli,
      ostrych przypraw, warzyw kwaszonych i marynowanych, owocow, mleka

      czytam o tych zaleceniach czesci polskich poloznych z
      niedowierzaniem - toz to jakis horror

      jedz wszystko na zdrowie, eliminuj dopiero jak cos dziecku nie
      podpasuje
      • anullah Re: monotonia warzywna 22.04.10, 12:08
        dzieki dziewczynysmile postanowilam wprowadzac stopniowo poszczegolne
        warzywa i patrzec, jak mala reaguje. dzis brokulysmile)
    • bluezola Re: monotonia warzywna 23.04.10, 08:53
      ja jem i jadłam wszystko z wyjątkiem warzyw strączkowych od samego początku i
      nigdy mały nie miał kłopotów z brzuszkiem. moim zdaniem to przestrzeganie diety
      podczas karmienia piersią jest mooocno przesadzone.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka