Dodaj do ulubionych

Kolejne wnioski,,,,

22.04.10, 17:13
Mam pogodne, uśmiechnięte i świetnie rozwijające się dziecko.
Dziecko, które chętnie je, próbuje nowości, nie ma problemu z
zostaniem z kimkolwiek, śpi pięknie -wystarczy połozyć ją, położyć
się obok, pogłaskać i zasypia. Nie ma nocnych cyrków, szarpania się
przy piersi, plucia jedzeniem, ryków dniami i nocami, marudzenia,
spania po 3h na dobę.

Nie ma, bo...?

Śmiem twierdzić, po 6 miesięcznych obserwacjach własnego dziecka,
innych oraz lektury forów że to dzięki:
- piersi na żądanie
- spaniu z rodzicami ( bez urządzania cyrków typu tracy hogg,
szyszania, puszczania wody, suszarek, odkurzaczy, chorych metod 357,
rzucania dziecka do łóżeczka, męczenia dziecka w imię tego by spało
i zasypiało samo )
- noszeniu i chustowaniu ( a nie cudowanie żeby ''nie
przyzwyczajać''oby do noszenia na rękach bo nic nie zrobię w domu )

Dzięki temu, że się za tym dzieckiem podąża a nie układa pod siebie.


TAK. Uważam ze karmienie piersią i bliskość którą daje, spanie z
rodzicami i noszenie dziecka na zawołanie daje dziecku takie
poczucie bezpieczenstwa, że dziecko się bezproblemowo rozwija, a
zwłaszcza rozwija emocjonalnie oraz bezproblemowo je i jeszcze
łatwiej zasypia.

Zapewne za kilka miesięcy a potem lat napiszę wam jak świetnie znosi
moje pojscie do pracy, potem przedszkole i wszelkie inne zmiany.
Obserwuj wątek
    • jotka_k Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 17:21
      no no no smile
      mam cudowną usmiechniętą, świetnie rozwijającą się, odważną i
      otwartą do ludzi, siedmiomiesięczną córkę smile
      śmiem stwierdzić, że jest taka bo:
      od samego początku ma stały rytm dnia, czyli stałe godziny drzemek,
      posiłków, kąpieli...
      ma swój pokój i swoje łózeczko w którym śpi od pierwszej nocy, bez
      lulania, śpiewania, kołysania, zasypia sama z uśmiechem na buźce smile
      noce przesypia całe odkąd skończyła dwa miesiące (tylko na moim
      mleku)
      nie wymaga noszenia na rękach, spędzamu czas wspólnie bawiąc się na
      podłodze/łóżku...

      karmienie piersią na żądanie, wspólne spanie i noszenie na rękach
      bądź w chuście nie ma nic wspólnego z bezproblemowym jedzeniem czy
      zasypianiem dziecka smile
      • 18_lipcowa1 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 17:25

        > karmienie piersią na żądanie, wspólne spanie i noszenie na rękach
        > bądź w chuście nie ma nic wspólnego z bezproblemowym jedzeniem czy
        > zasypianiem dziecka smile


        żartujesz chyba ...
        tylko i wyłącznie MA
        • jotka_k Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 17:28
          18_lipcowa1 napisała:

          > żartujesz chyba ...
          > tylko i wyłącznie MA

          czyli moje dziecko jest wyjątkiem potwierdzającym regułę big_grin
          akurat...
          • magdakingaklara Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 18:09
            moja corcia karmiona piersia byla tylko 2,5 m-c, nie mialam czegos
            takiego jak chuste czy nosidlo ba bardzo zadko ja nosze (nosimy) bo
            sie jej nie da nosic bo nie usiedzi (tylko u dziadka posiedzi).
            I uwazam ze jest idealnym dzieckiem ktore nie zna placzu (nawet
            bylam z tym u lekarza) i napewno jak widac nie mialo na to wplywa
            ani karmienie ani noszenie.
        • boysmum Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 17:33
          jestes chyba przewrażliwiona na punkcie karmienia piersią tak samo jak na
          przegrzewaniu. mój syn ma 11 miesięcy, nigdy nie karmiłam piersią(nie miałam
          mleka)więc je z butli od urodzenia a po skończeniu dwóch miesięcy przesypia całe
          noce.
        • thunder_storm lipcowa idź się leczyć 22.04.10, 18:27
          18_lipcowa1 napisała:

          >
          > > karmienie piersią na żądanie, wspólne spanie i noszenie na rękach
          > > bądź w chuście nie ma nic wspólnego z bezproblemowym jedzeniem czy
          > > zasypianiem dziecka smile
          >
          >
          > żartujesz chyba ...
          > tylko i wyłącznie MA
          >


          mój jest tylko i wyłącznie piersiowy i właśnie dlatego nie chce jeść nic innego
          oprócz cyca, nie chce zostać z nikim innym ma już 8,5 miesiąca i od 5 msc jego
          życia uczę go bezustannie jeść i pić a on tylko cyca i cyca, więc te swoje bajki
          schowaj w kieszeń i to bardzo głęboko, bo bzdury piszesz, a i jeszcze jedno przy
          okazji wizyt u lekarzy (pediatra, ostatnio chirurg i neurolog) na pytanie co
          dziecko je, opowiadam całą historię i wszyscy zgodnie twierdzą, że to właśnie
          przez to, że piersiowy, więc niech do ciebie dotrze w końcu, że cierpisz na
          jakieś piersiowe zapalenie wątrobytongue_out
        • duzeq Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 21:07
          Kobiety, na milosc boska, nie karmcie narcyza forumowego...!
          Przeciez ona sie teraz plawi w niezdrowej rozkoszy, ze znowu udalo
          jej sie pare osob sprowokowac.
          No i miejecie tez nad nia litosc - dziewczyna widocznie orgazmu
          dawno nie miala i potrzebuje popodniecac sie przed kompem.
        • atrapcia Re: Kolejne wnioski,,,, 23.04.10, 00:18
          18_lipcowa1 napisała:

          >
          > > karmienie piersią na żądanie, wspólne spanie i noszenie na rękach
          > > bądź w chuście nie ma nic wspólnego z bezproblemowym jedzeniem czy
          > > zasypianiem dziecka smile
          >
          >
          > żartujesz chyba ...
          > tylko i wyłącznie MA
          >

          Oczywiście masz rację. Karmię córką piersią na żądanie, śpię z nią, chustuję
          i... Zaraz zaraz... Moje dziecko co prawda ładnie zjada zupki, owoce itp., ale
          kiepsko śpi i marudzi całymi dniami... Poza ząbkowaniem to coś musi być nie
          tak!! O matko, mam nienormalne dziecko!!! Lipcowo, guru, ratujże!!!
          • gosiasprezynka Re: Kolejne wnioski,,,, 23.04.10, 09:08
            atrapcia napisała:

            > Oczywiście masz rację. Karmię córką piersią na żądanie, śpię z nią, chustuję
            > i... Zaraz zaraz... Moje dziecko co prawda ładnie zjada zupki, owoce itp., ale
            > kiepsko śpi i marudzi całymi dniami... Poza ząbkowaniem to coś musi być nie
            > tak!! O matko, mam nienormalne dziecko!!! Lipcowo, guru, ratujże!!!

            Na pewno dlatego, że nie okazałaś mu tyle miłości, co lipcowa tongue_out wink
            • atrapcia Re: Kolejne wnioski,,,, 24.04.10, 00:47
              Mea culpa... ;p
      • camelka_wik Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 20:59
        zazdroszczę takiego dziecka wink
    • nvera Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 17:23
      nic tylko pozazdrościć...grzecznego i dobrze rozwijającego się dziecka i
      samozadowoleniasmile...i życzyć żeby ci się tylko sprawdziło i dalej było tak
      bezproblemowo i cudnie
    • joshima Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 17:25
      Cholera... Myślałam, że to forum 'Niemowlę' a to blog lipcowej. Jak ja się tu
      dostałam?
      • 18_lipcowa1 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 17:38
        joshima napisała:

        > Cholera... Myślałam, że to forum 'Niemowlę' a to blog lipcowej.
        Jak ja się tu
        > dostałam?
        >

        wiesz jak?
        widzisz nicka i wchodzisz bo cie ciekawosc zjada
        w innym wypadku mozna ignorowac, nikt do czytania nie zmusza
    • kj-78 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 17:33
      Wniosek nasuwa sie sam: wszystkie dzieci rodza sie identyczne, po
      czym wylacznie karmienie, spanie i noszenie w okreslony sposob
      sprawiaja, ze ich zachowanie sie roznicuje. Gratuluje inteligencji,
      a przede wszystkim wiedzy! Wspolczuje (zwlaszcza Twojej corce)
      napuszonej matki, ktora pozjadala wszystkie rozumy, obraza
      nieznanych sobie ludzi na forum, a duza ich czescia pogardza.
      Nastawienie rodzicow do swiata wplywa bardzo na dziecko i jego
      pozniejsze postrzeganie tegoz swiata... Czego w tym wypadku nikomu
      nie zycze
      • 18_lipcowa1 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 17:39
        kj-78 napisała:

        > Wniosek nasuwa sie sam: wszystkie dzieci rodza sie identyczne, po
        > czym wylacznie karmienie, spanie i noszenie w okreslony sposob
        > sprawiaja, ze ich zachowanie sie roznicuje. Gratuluje
        inteligencji,
        > a przede wszystkim wiedzy! Wspolczuje (zwlaszcza Twojej corce)
        > napuszonej matki, ktora pozjadala wszystkie rozumy, obraza
        > nieznanych sobie ludzi na forum, a duza ich czescia pogardza.
        > Nastawienie rodzicow do swiata wplywa bardzo na dziecko i jego
        > pozniejsze postrzeganie tegoz swiata... Czego w tym wypadku nikomu
        > nie zycze

        Juz Ci pisałam zebyś popuściła ten wentyl co ci tak mocno tyłek
        sciska.
        • q_fla Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 18:42
          A ja proponuję cobyś swój tyłek ścisnęła, bo smród siejesz na
          forum tongue_out
          • atrapcia Re: Kolejne wnioski,,,, 23.04.10, 00:22
            q_fla napisała:

            > A ja proponuję cobyś swój tyłek ścisnęła, bo smród siejesz na
            > forum tongue_out

            A myślałam, że to tylko ja to czuję... big_grin
        • easy_martolina84 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 18:56
          18_lipcowa1 napisała:

          > Juz Ci pisałam zebyś popuściła ten wentyl co ci tak mocno tyłek
          > sciska.

          Wez cos wymysl innego,bo wszystkim tylko o tym wentylu piszesz.
          • 18_lipcowa1 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 18:59

            > Wez cos wymysl innego,bo wszystkim tylko o tym wentylu piszesz.

            po co?
            skoro chodzi o to samo
      • magdal-ena78 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 17:48
        Moje dziecko tez bardzo dobrze sie rozwija, przesypia cale noce
        polozone do lozeczka zasypia w ciagu kilku minut, nie spie
        oczywiscie z dzieckiem, nie karmie piersia i nie uzywam chusty. Nie
        lulam, nie nosze za duzo gdzyz mij klocek wazy juz 6.5kg , polozony
        na macie bawi sie i jest szczesliwym dzieckiem.
        A bedac inteligentna osoba, za ktora najpewniej sie uwazasz powinnas
        wiedziec ze warunkiem prawidlowego rozwoju dziecka nie sa wymienione
        przez Ciebie rzeczy.
    • yoga24 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 17:38
      Głupoty piszesz lipcowa....
      • magdad5 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 18:00
        Ja tez mam kompletnie bezproblemowe i usmiechniete dziecko (ma 6 m-
        cy i 3 tyg). I to juz 3.
        Smiem twierdzic, ze to dzieki stalemu rytmowi dnia, stalym godzinom
        posilkow, drzemek i kapieli. Przesypianiu nocy we wlasnym lozeczku,
        we wlasnym pokoju, bez lulania do snu i noszenia.
        A i tak wierze, ze najwiecej jednak zalezy od charakteru dziecka ...
    • ziabolka Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 17:58
      Mój syn ma 4,5 miesiąca. Karmiony piersią od urodzenia, na szczęście bez żadnych
      problemów, w pierwszych miesiącach jadł niemal bez przerwy (nie przeszkadzało mi
      to). Większość nocy spędza z nami w łóżku, w ciągu dnia część drzemek spędza u
      mnie na kolanach. Jeśli tego potrzebuje jest noszony na rękach, kładziony na
      kolanach, przytulany, itp. Noszę go również w chuście.
      Noce raz przesypia, raz nie. Nowych potraw jeszcze nie próbował więc jak tutaj
      będzie jeszcze nie wiem. Jednak jeśli jest zmęczony, pierś mu często mu nie
      wystarcza, bo zje (nieraz przysypiając przy tym), ale gdy skończy budzi się i
      jeśli jest zmęczony głośno płacze. I w tej sytuacji gdy nie uśnie przy piersi
      jeść dalej nie chce, zwykłe noszenie też nic nie zmienia, leżenie na łóżku
      powoduje jeszcze większy krzyk. Działa dopiero "szyszanie", owijanie w kocyk i
      baaardzo długie noszenie, bujanie, a to wszystko często przy przyciszonym
      dźwięku suszarki.

      I teraz jak się ma Twoja teoria do mojego dziecka? Wszystkie wymienione przez
      Ciebie wymogi u mnie są realizowane (i żeby nie było - nie dlatego, że uważam,
      że tak trzeba, a dlatego, że tak czuję). Jednak moje dziecko często płacze,
      marudzi. I mimo, że gdy jest wyspane jest pogodnym i radosnym dzieckiem to gdy
      jest zmęczony robi się płaczliwy, marudny, itd.
    • kawka74 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 18:03
      > Dzięki temu, że się za tym dzieckiem podąża a nie układa pod siebie.

      Pełna zgoda.
      Oczywiście biorąc pod uwagę, że każde dziecko jest inne smile
      BTW w jakiej chuście nosisz? Ja się waham między kółkową i tkaną długą wiązaną.
      • 18_lipcowa1 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 18:27

        > BTW w jakiej chuście nosisz? Ja się waham między kółkową i tkaną
        długą wiązaną.

        Kółkowej nie znam i nie chciałam próbować.
        Noszę w elastyku Moby, ale przymierzam się do tkanej z bambusem (
        dobre na lato ). Tobie też raczej radzę tkaną- właśnie z bambusem
        albo lnem bo sa przewiewne.
        Więcej info na chustowym forum wink.
        • kawka74 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 19:27
          Elastyku w ogóle nie brałam pod uwagę, bo to rozwiązanie na krótko.
          Fora, oczywiście, przeglądam, ale im dłużej to robię, tym bardziej głupieję.
          Wybrałam w końcu do testowania kółkową i tkaną, zobaczymy, która lepsza.
          • 18_lipcowa1 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 19:33
            kawka74 napisała:

            > Elastyku w ogóle nie brałam pod uwagę, bo to rozwiązanie na
            krótko.

            Zgadza się, plus ma tylko taki, że fajnie się wiąże- szczególnie dla
            początkujących.
            Poza tym mój Moby elastyk jest bardzo mało elastyczny, miałam kiedyś
            inną chustą i mam porównanie.
            No ale fakt- ja sama już chcę zmienić.

            > Fora, oczywiście, przeglądam, ale im dłużej to robię, tym bardziej
            głupieję.
            > Wybrałam w końcu do testowania kółkową i tkaną, zobaczymy, która
            lepsza.

            Wypożycz.
            To co mogę polecić to własnie chusty na ciepłe dni, czyli z lnem i
            bambusem.
            Nati mają dobre opinie.
            • red-truskawa Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 20:06
              >To co mogę polecić to własnie chusty na ciepłe dni, czyli z lnem i
              bambusem<

              a co już zdazyłas zakupić bo jeszcze kilka dni temu dałas ogłoszenie ze kupisz?
              i zdarzyłas już przetestowac w te upaly które teraz mamy i mówisz z własnego
              doswiadczenia ?
              • magdakingaklara Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 20:10
                truskawka ona ma rozdwojenie jazni juz nie raz przylapalam ja na
                klamstwie a jak o tym pisze to usuwa posty heeh
                • 18_lipcowa1 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 21:17
                  magdakingaklara napisała:

                  > truskawka ona ma rozdwojenie jazni juz nie raz przylapalam ja na
                  > klamstwie a jak o tym pisze to usuwa posty heeh

                  jestes chora psychicznie
              • 18_lipcowa1 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 21:16

                > a co już zdazyłas zakupić bo jeszcze kilka dni temu dałas
                ogłoszenie ze kupisz?
                > i zdarzyłas już przetestowac w te upaly które teraz mamy i mówisz
                z własnego
                > doswiadczenia ?


                a trzeba mówić z własnego?
                weż sie zastanów czego ty sie teraz czepiasz?
                • magdakingaklara Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 21:18
                  o widzisz jak ma rozdwojenie jazni juz jej sie byla dowiadczenia czy
                  to jej czy czyjes hehehe
                • red-truskawa Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 21:53
                  a w którym miejscu się czepiam? no wiesz, jak możesz...???
                  pytam tylko a ty zaraz czepiasz...
    • leneczkaz Pfff 22.04.10, 18:05
      Mam cudowne piękne i idealne dziecko bo.. jestem rewelacyjną matką.

      Wygrałam!

      35:0 dla leneczki smile
      • mamasi Re: Pfff 22.04.10, 18:44
        Ja to z czystym sumieniem dałabym Ci za ten tekst 100:0 smile
        pozdrawiam leneczka
        • easy_martolina84 Re: Pfff 22.04.10, 18:50
          Pieknie leneczkaz! Tak trzymac!
    • bubcia75 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 18:27
      EEEE, tam! Ja też "podążałam", karmiłam 11 miesięcy, lulałam,
      nosiłam i usypiałam. Tylko, że moje dziecko zaczęło przesypiać noce
      dopiero po odstawieniu od piersi, czyli po 11 m-cu. A więc jest to
      zaprzeczenie Twej tezy, Lipcowo. Każde dziecko jest inne i tyle.
      Mój młody, dopóki karmiłam, budził się na cyca co 2 do 4 godzin.
    • q_fla Re: Wytłumacz mi zatem... 22.04.10, 18:38
      jakim cudem moja obecnie pięcioletnia córka, która od początku
      karmiona mm, śpiąca wyłącznie w swoim łóżeczku, nie noszona w
      chuście jest pod względem charakteru i zachowania obiektem zazdrości
      wielu moich koleżanek.
      - nie miała kolek, no może dwa, trzy incydenty
      - od początku bez problemów, pomysłów Tracy Hogg i innych zasypia w
      swoim łóżeczku/łóżku
      - przesypia całe noce odkąd skończyła 5 mies
      - nie było nigdy problemów z wprowadzaniem nowości, jadła i je
      chętnie niemal wszystko
      - nigdy nie miała zaparć
      - w przeciwieństwie do wielu piersiowych dzieci rzadko choruje
      - ząbkowanie od początku bezbolesne
      - do chwili obecnej wszystkie zęby ma w idealnym stanie
      - bez wiekszych trudności rozpoczęła edukację przedszkolną i szybko
      się zaadoptowała
      - jest dzieckiem powszechnie lubianym, bardzo empatyczna, wrażliwa,
      lubi się przytulać, odważna, chętnie dzieli się z innymi,
      samodzielna.

      Czyzby to wszystko było zasługą butli, mm, spaniu w swoim łóżeczku,
      usystematyzowanemu rytmowi dnia? tongue_out
      • 4youtobayashi Re: Wytłumacz mi zatem... 22.04.10, 18:46
        > Czyzby to wszystko było zasługą butli, mm, spaniu w swoim
        > łóżeczku, usystematyzowanemu rytmowi dnia? tongue_out
        Nie, to załuga lipcowejbig_grinDD
        • q_fla Re: Wytłumacz mi zatem... 22.04.10, 18:59
          No jasne jak słońce big_grin big_grin big_grin
      • duzeq Re: Wytłumacz mi zatem... 22.04.10, 21:13
        > jest dzieckiem powszechnie lubianym, bardzo empatyczna, wrażliwa,
        lubi się przytulać, odważna, chętnie dzieli się z innymi,
        samodzielna.

        Q-rna, q-fla, jak zawsze kruszylam z Toba kopie, tak teraz sie z
        Toba zgadzam w 100%. Chociaz, wnioskujac z opisu, dziecko mi
        podkradlas smile)).
        • q_fla Re: Wytłumacz mi zatem... 22.04.10, 21:33
          Bo wiesz Duzeq, kopie mozna kruszyć tylko wtedy, gdy się ma
          obiektywne spojrzenie na problem, no i nieco poczucia humoru wink.
          W przypadku lipcowej ograniczonej horyzontem nie sięgającym dalej
          niż jej cycki trzeba niestety jechać tym samym tonem, bo inaczej
          raczej nie skuma. wink

          Cieszę się niezmiernie z podobieństwa naszych dzieciów. smile
          • duzeq Re: Wytłumacz mi zatem... 22.04.10, 22:08
            A bo wiesz, niezwykle droga muszko wink, lipcowa zaprawde nudne musi
            miec zycie, jezeli jedyna rozrywka jest wsadzenie kija w mrowisko
            na tym forum. Pomysl ile ona musi sie namyslec...!

            Siedzi przed kompem, siedzi, gryzie bezsilnie wargi (o cyckach juz
            bylo, o mm juz bylo, glosem rozsadku juz byla, o czym tu
            napisac...?). Stacza sie w otchlan depresji bo nie ma komu podac
            cycka albo omotac obowiazkowa chusta (dziecko juz spi, uspione
            dzieki smoczkowi, o czym zapomniala wspomniec) i nagle - eureka!
            No przeciez moje pogodne dziecko to MOJA zasluga...! MOJA!
            NAJMOJSZA!

            I jak nie podzielic sie taka wiadomoscia ze swiatem...??

            Swoja droga - czy jest na tym forum jakis porzadny psychiatra, zeby
            podzielil sie ze swiatem wiadomoscia na co ta laska cierpi?

            PS. Ja mysle, ze radosne dzieci to efekt dobrej kombinacji
            genetycznej i porzadnego podejscia rodzicow (dziecko ma czuc, ze
            jest kochane, ma miec pelny brzuch i sucha pieluche/majtki). Cycki,
            chusty i spanie razem nie maja tu wielkiego wplywu.
            • tasia_tk Re: Wytłumacz mi zatem... 22.04.10, 22:25
              duzeq napisała:
              lipcowa zaprawde nudne musi
              > miec zycie, jezeli jedyna rozrywka jest wsadzenie kija w mrowisko
              > na tym forum. Pomysl ile ona musi sie namyslec...!

              na moje oko to nawet w tej chwili składa literki do kolejnego
              postu big_grin
    • pikaczu.0 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 18:43
      Pochwale sie, ze moje dziecko rowniez bezproblemowe. Ladnie spi i je. Ale nie bylabym taka pewna, ze to dzieki chustowaniu, bo ja nie uzywalam chusty. Dziecko szybciej zasypialo w lozeczku niz na moich rekach, wiec wolalam je odkladac do lozeczka zamiast telepac nim az zasnie. Chociaz faktycznie spedzalam z nim duzo czasu od urodzenia.
      Ale zgadzam sie, ze karmienia piersia, tej bliskosci nic nie zastapi. To najlepsze co moglas dac dziecku. Nie wiem skad taka wrogosc dziewczyn. Masz przeciez prawo do wlasnych pogladow. Milo slyszec, ze cora tak ladnie Ci sie rozwija. Pozdrawiam
    • zonkil17 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 18:49
      boszsz z jednej strony wydaje się inteligentna ta
      lipcowa...........ale z drugiej szkoda gadać, czasami odnoszę
      wrażenie,że tylko lipcowa na tym świcie wychowuje dziecko!!!
    • wasylkap Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 18:50
      A ja mam cudowne dziecko (i czekam już na drugie jak widać poniżej), bo sama jestem cudowna i mój mąż też jest cudowny wink

      A tak na poważnie, to mój synek jest cudowny nawet jak mam ochotę zamknąć go w szafie. Bo nam zaczął się jakiś bunt dwulatka i naprawdę muszę wspinać się na wyżyny, aby dalej było cudownie.
      Bo moje dziecie je, śpi samo, nie płacze - tak - karmiłam piersią rok, jak była potrzeba spało z nami, nosiłam, lulałam i całowałam.
      Ale gwarantuje Ci, że ten okres się kończy i zaczyna nowy - gdzie jedzenie i spane nie jest głównym kryterium "oceny" cudowności dzieckawink

      Tak więc poczekamy, zobaczymy...choć oczywiście życzę samych cudownych dni i nocy smile
    • easy_martolina84 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 18:53
      Znowu o karmieniu piersią?Nuuuudyyyy...
      Moje wnioski są takie,ze jestes lipcowa monotematyczna.
      A oprocz tego dzieci są rozne i karmienie nie ma tu nic do rzeczy.
      Moja Księzniczka jest najukochanszym dzieckiem.Ma 8 m-cy a niedlugo zacznie
      chodzic.Zjada wszystko bardzo ładnie.A to wszystko dlatego,ze ma kochającą
      rodzinę i wszystko czego potrzebuje do szczęscia.
      Amen
      • magdakingaklara Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 19:00
        jak ma nie nuc monotematyczna jak siedzi cale dnie w wywalonym cycek
        to i tylko NIBY sie zna heheheh
    • magdakingaklara usuwane posty 22.04.10, 18:57
      lipcowa ma znajomosci u moderatorek i jakis tekst jej sie nie podoba
      nawet nie lamiac regulaminu to beda usuwac
      • zona_mi magdakingaklara 23.04.10, 09:45
        Moderacja na forum eDziecko działa w zgodzie z ustalonymi zasadami
        (Regulamin, Netykieta) a nie znajomościami.
        • magdakingaklara Re: magdakingaklara 23.04.10, 11:58
          to czemu moj tekst - hahahahhahahah - zostal usuniety czy to
          zlamanie regulaminu???
          • zona_mi Re: magdakingaklara 23.04.10, 12:17
            Nie wiem który, w którym wątku i dlaczego - informacji udzielamy
            autorom usuniętych postów na priv, napisz jeśli chcesz - ale wierz
            mi, na pewno nie ze względu na "znajomości" lipcowej u moderatorek smile
            • b.bujak Re: magdakingaklara 23.04.10, 12:31
              dodam, że w mailu do moderatora należy podać swój nick oraz link do wątku; w
              przeciwnym razie moderatorowi może być ciężko domyśleć się o co chodzi...
              magdakingaklara - domyślam się, że to od Ciebie dostałam anonim....
              • magdakingaklara Re: magdakingaklara 23.04.10, 13:37
                to nie byl anonim, widocznie zapomnialam sie podpisalam. Myslalam ze
                nick wraz z adres email sie polaczony i bedzie widac od kogo.
    • girasole01 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 19:15
      Ciesze sie, ze Twoje dzieco sie swietnie rozwija i mam nadzieje, ze
      dalej tak bedzie. Sa jednak mamy, ktore tak jak Ty karmia na zadanie,
      spia z dzieckiem i je nosza, a jednak ich dzieci sa
      nieco "problematyczne" - np. nie chca probowac stalych pokarmow, nie
      chca rozstac sie z piersia, maja kolki, slabo spia itp.
      I czego to dowodzi? Tego, ze dzieci sa rozne i tego, ze piers, noszenie
      i spanie z rodzicami nie jest uniwersalnym, magicznym sposobem
      zapobiegajacym wszystkim dzieciecym dolegliwosciom.
      Moje dziecko rowniez rozwija sie pieknie i bezproblemowo i tak sie
      sklada, ze stosowalam podobne metody co Ty poza spaniem z rodzicami, bo
      nasz corka dodatkowo pieknie zasypiala od poczatku w swoim lozeczku
      (oczywiscie nie "sama") i przesypiala tak cale noce od drugiego
      miesiaca zycia. Nie odwazylabym sie jednak formulowac takich wnioskow
      jak Ty, na pewno nie na podstawie obserwacji jednego przypadku i
      lektury forum. Niedlugo urodze drugie dziecko i mam swiadomosc, ze
      mimo "podazania za dzieckiem" drugie nie musi byc rownie bezproblemowe
      co pierwsze, bo dzieci po prostu sa rozne i tyle.
      • girasole01 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 19:19
        Dodam jeszcze, ze jak najbardziej zgadzam sie z Toba, ze trzeba podazac
        za dzieckiem i wsluchiwac sie w jego potrzeby. Ale nie sadze, zeby samo
        wsluchiwanie sie w nie zapobiegalo wszystkim jego problemom - niektorym
        dzieciom rozne rzeczy przychodza po prostu trudniej niz innym.
    • pomarancza-1 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 19:41
      > Mam pogodne, uśmiechnięte i świetnie rozwijające się dziecko.

      Gratulacje lipcowa! Wreszcie możesz odetchnąć, że się wdało w tatusia a nie ciebie... tongue_out
    • bobimax Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 19:45
      To jest chyba pierwszy post z którym się z Tobą zgadzam w 100%. Ja
      mam trójeczkę dzieci i każde inne. Dziewczyny wymagały noszenia i
      spania z nimi (łóżeczko pod prądem) a teraz synek najlepiej śpi w
      łóżeczku, ale nie stosowałam żadnych meted które wymieniłaś. Tak po
      prostu sobie śpi. Z jedzeniem tez nie miałam żadnych problemów.
      Młody ma dopiero 4,5 mc i zobaczymy jak on.
    • blue_romka Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 19:47
      Niestety, życie nie jest takie proste i oczywiste.
      Opisane przez Ciebie elementy na pewno pomagają dziecku, a mu nie
      szkodzą, ale nie upatrywałabym w nich jedynego powodu zachowania
      Twojej córki. Po prostu taki egzemplarz Ci się trafił, spokojny,
      bezproblemowy. Znam dzieci noszone, śpiące z rodzicami, cycowane,
      które krzyczą po nocach, albo nie zasną w dzień, albo mają alergię,
      odrzucają nowe produkty itp. I dziwię się, że wygłaszasz tak naiwne
      wnioski.
      • magdakingaklara Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 19:50
        bo to naiwna dziewuszka poczytaj sobie jej posty wink
    • zyczliwy0 Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 19:58
      Jeez, ale ty jestes niedowartosciowana.
    • red-truskawa Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 20:00
      Pamietasz dowcip o radzieckim naukowcu, który wyrywał po jedym z odnózy musze i mówi: "mucha idi" a wniosek wyciagnął taki ze po wyrawniu wszystkich odnózy mucha straciła słuch. Adekwatne to do twoich wniosków wiec albo zle wnioski wciagasz albo zle obserwujesz.

      synek 5,5 miesiaca karmiony piersia (od 2 tyg rozszerzana dieta) i to nie non stop ale w regularnych odstepach czasowych, pieknie przyrasta; rozwija sie; chusta na spacery ale nie w domu bo nie musze go ze soba wszedzie tachac; umie bawic sie sam; zjada wszystkie nowosci bez kłopotów gastrycznych; łyzeczka nauczył sie jesc nastepnego dnia; spi sam a od 3 tyg w swoim pokoju i nie było zadnych płaczy po przeniesieniu; nigdy nie spał ze mną bo nie musiałam go brac do siebie do łózka; od 1,5 miesiaca nie ma karmien nocnych bo sam juz przestał sie na nie budzic; extra zaakceptował nianie;jest super radosnym dzieckiem które czasem marudzi ale prawie nie płacze i usmiecha sie do wszystkich. Zwykłe normalne dziecko (dla mnie najwspanialsze) a nie kolejne wcielenie Einsteina i czym sie tu przechwalac.

      PS A ty zapewne zapomniałaś dodac po swoich obserwcjach ,ze na tak wspaniały rozwój twojego dziecka miał na pewno wpływ wspaniały wózek X-lander i to koniecznie 4-kołowy bo w 3-kołowym poszłoby gorzej i z cała pewnoscia wspaniale staniki do karmienia wink
      • magdakingaklara Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 20:06
        hehehehe dobrewink
    • insomnia0 a gucio prawda 22.04.10, 20:08
      moje pierwsze dziecko było wlasnie takie bezproblemowe..spało jak się je
      odkładało..pieknie jadło- mało płakało- wrecz nie pamietam cyrkow..

      drugie bardzo absorbujące- a postepuję tak samo.. tez spimy razem -karmię
      piersią..noszę - przytulam.. nie potrafi samo zasypiać.. czesto sie rozbudza i
      ryczy - mimo ze ja jestem obok..
      i co?
      po prostu kazde dziecko jest inne..
      kazdy egzemplarz innysmile
      trafiło Ci się takie wlasnie dziecko z którym nie masz problemow... i tyle..
      a twoje wnioski i pisanie ideologii.. są bez sensu nie ma po co tworzyc
      historii o dobrodziejstwach matki lepszej czy gorszej..

      https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
      • dzoaann kolejne wnioski błędnie wyciągnięte 22.04.10, 20:31
        przez naiwną, egocentryczna i pozostającą w samozachwycie lipcowa...
        uwielbiam czytac twoje posty, zawsze mi humor poprawia ludzka glupotasmile
    • maesstra Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 20:42
      ło matko co za teorie, a niech cie córa w cycek ugryzie z tej
      radośći smile bo jak rozumiem jesteście już po bezprlblemowym
      ząbkowaniu wink
    • jerzozwierza Re: Kolejne wnioski,,,, 22.04.10, 21:01
      Mam cudowne spokojne szalenie miłe pogodne dziecko... Od razu taki
      był. Taki się urodziłsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka