Dodaj do ulubionych

spanie dziecka w łóżeczku...

28.04.10, 11:27
... w osobnym pokoju?
Co wy na to?
wiem, że wiele mam neguje spanie niemowląt nawet w łóżeczkach, więc ciekawa
jestem co sądzicie na temat spania w osobnym pokoju od urodzenia?
Ja jestem przeciwna i nie wyobrażam sobie nie mieć mojego maleństwa przy sobie
(moja śpi w swoim łóżeczku. Podziwiam mamy, które od razu poczyniają takie
krokismile
Obserwuj wątek
    • sueellen Re: spanie dziecka w łóżeczku... 28.04.10, 11:41
      Moja mała od urodzenia spi w kołysce przystawionej do mojego łozka. Czyli razem,
      a jednak osobno. Nie wyobrazam sobie jej spiacej w drugim pokoju - jeszcze nie
      teraz.
    • izazdo mozna wystawic do piwnicy 28.04.10, 12:10
      matka mojej kolezanki wystawiala lozko z niemowleciem do piwnicy
      (domek jednorodzinny), bo w podrecznikach pisali, ze dziecko
      nakarmione o 19.00 powinno spac do 7.00. A ze nie spalo, tylko
      plakalo i nie dawalo jej spac, to wywalila lozko tam, skad nie bylo
      placzu slychac. Fakt stwierdzony naocznie przez moja mame, ktora
      spala u niej gosciennie. Babka uwaza to za swoj sukces pedagogiczny,
      bo dziecko zyje (ma obecnie 30 lat) i nie sterroryzowalo jej.

      Ciekawe, co zrobi wspomniane dziecko, gdy matka bedzie stara i
      niedolezna, i co chwile wymagajac pomocy nie da w nocy spac.
      • kobieta25.2 Re: mozna wystawic do piwnicy 28.04.10, 12:16
        to juz jest normalnie świństwo!!!!!
      • sueellen Re: mozna wystawic do piwnicy 28.04.10, 12:32
        Ta matka na pewno karmiła ja mm skoro taka wyrodna!
        • izazdo owszem, karmila 28.04.10, 12:49
          > Ta matka na pewno karmiła ja mm skoro taka wyrodna!

          Owszem, karmila mm. 30 lat temu wszystkie tak karmily.
          • gosiasprezynka Re: owszem, karmila 28.04.10, 12:57
            izazdo napisała:

            > Owszem, karmila mm. 30 lat temu wszystkie tak karmily.

            Tia, jassssne...
            • sueellen Re: owszem, karmila 28.04.10, 13:14
              > > Owszem, karmila mm. 30 lat temu wszystkie tak karmily.

              30 lat temu dzieci byly karmione zwyklym rozwodnionym mlekiem krowim, bo mm nie
              bylo dostepne!
              • madzia.7 Re: owszem, karmila 28.04.10, 15:44
                > > Owszem, karmila mm. 30 lat temu wszystkie tak karmily.

                Nie wszystkie...Mam 30 lat..jestem wykarmiona piersią tak jak i
                pozostale 4 rodzieci mojej mamusi! Karmione rok albo i wiecej az
                same się odstawialy..
          • ivaz Re: owszem, karmila 28.04.10, 14:46
            no patrz a ty tak ynteligentna jesteś i wykarmiona mm toż to cud
      • pferbe Re: mozna wystawic do piwnicy 28.04.10, 14:03
        o kurcze!! to cud podwójny< 1. dziecko żyje, 2. rodzice nie trafili za
        kratki
      • wilma.flintstone Re: mozna wystawic do piwnicy 28.04.10, 20:45
        izazdo napisała:

        > matka mojej kolezanki wystawiala lozko z niemowleciem do piwnicy
        > (domek jednorodzinny), bo w podrecznikach pisali,

        Tak to bywa kiedy sie za bardzo wierzy w medrca szkielko i oko...
    • krzysiowa_mama Re: spanie dziecka w łóżeczku... 28.04.10, 12:23
      A mój mały tak właśnie śpi od urodzenia - w swoim pokoju, w swoim
      łóżeczku. Raczej nie widzę w tym nic dziwnego... Ma tam cisze i
      spokój i nie przeszkadzają mu szwędający się do północy rodzice.
      Mieszkamy w bloku, wiec od razu reagujemy na każde kwęknięcie synka.
      Śpi tam od powrotu ze szpitala, tam go karmię w nocy. Tylko jak się
      budzi o 5 rano to ląduje w naszym łózku na godzinne dospanie smile, bo
      o 6, to juz nie ma przeproś - trzeba wstawać i zwiedzać świat smile
      • malazabka.de Re: spanie dziecka w łóżeczku... 28.04.10, 12:55
        osobiscie nie chcialoby mi sie wstawac z lozka i chodzic do innego
        pokoju (mala spi w swoim lozeczku przystawionym do mojego), ale
        jesli komus wstawanie nie przeszkadza i nie posiada w domu
        drapieznikow polujacych na noworodki to czemu nie??
      • acth Re: spanie dziecka w łóżeczku... 28.04.10, 13:52
        mój synek ma 9 tyg.,od samego początku śpi w swoim łóżeczku(spał ze mną ale ani
        jemu ani mi to nie sł€żyło),a od 3tyg.przeprowadziliśmy go do jego
        pokoiku.wstaję do niego w nocy właściwie na każde parsknięcie,karmię i
        odkładam.jest wyspany,nie wybudza się jak się szwendamy do późna po
        mieszkaniu.ja też zasypiam w momencie wejścia do łóżka.uważam to za super
        rozwiązanie i całkiem naturalne,mi nie musi być wygodnie(wstawanie na
        karmienie),a on ma mieć spokojny sen,bez telewizora w tle.
    • semi-dolce Re: spanie dziecka w łóżeczku... 28.04.10, 13:02
      Nie umiem sobie tego wyobrazić, z wielu przyczyn. Kompletnie nie moja bajka, nie
      mój styl wychowania i nie na moje nerwy.
      • laura801 Re: spanie dziecka w łóżeczku... 28.04.10, 13:13
        mój pierwszy syn spał w swoim łóżku, ale w naszym pokoju do 4 miesiąca życia,
        jak miał 3 mż zaczął przesypiać noce. Przeprowadzka nie zrobiła na nim żadnego
        wrażenia, a na nas tak, tj. rodzicach.
        Drugi synek ma obecnie 3 i pół miesiąca, przesypia już noce, śpi z nami w
        sypialni w swoim łóżku. Został nam jeszcze jeden pokój i niedługo się chyba do
        niego wyprowadzimy.
        • magdal-ena78 Re: spanie dziecka w łóżeczku... 28.04.10, 13:21
          Moj synek spi w lozeczku z nami w sypialni ma 4 mies, ale na dniach
          przeprowadzamy go do jego pokoiku. Przesypia cala noc wiec nie ma
          powodu zeby dluzej z nami spal. Nie widze w tym nic dziwnego.
      • silje78 Re: semi 28.04.10, 18:19
        ja też jestem zwolenniczką spania z dzieckiem (tak jak mój mąż, choć
        ten z lenistwa wink ). jednak jak nasz mała miała ok 4 miesiecy spała
        sama w swoim pokoju. ona przesypiała całe noce (raz wstawałam ją
        nakarmić), ale ja budziłam sie na jej każde stękniecie, zmianę
        pozycji itd. a że dziecko spało bardzo aktywnie to byłam często
        niewyspana. ponadto bałam się, że mała sie właśnie wybudz i td.
        nakręcałam i nie mogłam zasnąć. tak wiec spała u siebie przez ok3
        miesiące. jak ja się uodporniłam, a ona zaczęła spać NIECO
        spokojniej to znów wrócilismy do niej. tak więc czasami dla dobra
        matki lepiej jest wynieść się od dziecka. córka spała z nami do 2,5
        roku.
    • kowal-esia Re: spanie dziecka w łóżeczku... 28.04.10, 14:41
      moja córka od urodzenia spi w łóżeczku w swoim pokoiku,spałam obok
      na łóżku przez pierwsze trzy miesiące,teraz już śpi sama, wstaje do
      Niej raz w nocy
      Nie mamy drzwi w pokojach, więc słyszę gdy się przebudzi,ma
      zaświeconą lampkę, cichutko, bez telewizora. Myślę, że to lepsze
      rozwiązanie dla dziecka i dla rodziców.
      Gdy płacze z różnych powodów zabieram Ją do naszego pokoju i śpi z
      nami, ale to rzadko.
      • ivaz Re: spanie dziecka w łóżeczku... 28.04.10, 14:50
        Moja córka też od poczatku śpi sama w łózeczku, ale to dlatego ze
        nie budziła sie w nocy, zazwyczaj raz czasami dwa, więc nie było
        zadnego problemu do nie wstać. Ale są dzieci, które się budzą
        często, więc się nie dziwię ze niektóre mamy spią z dziećmi, bo
        gdybym miała wstawać 10 razy w ciągu nocy to by mnie szlak trafił.
    • kawka74 Re: spanie dziecka w łóżeczku... 28.04.10, 14:54
      > ... w osobnym pokoju?
      > Co wy na to?

      Zależy od wieku dziecka - jeśli ma osiemnaście lat, lepiej niech śpi w swoim
      pokoju wink
      Ja nie zamierzam ekspediować niespełna trzymiesięcznej córki z naszej sypialni
      jeszcze długo smile Ba, żałuję, że na razie nie śpi z nami w łóżku, ale wkrótce
      będą ku temu warunki.
    • byakhee Padlabym 28.04.10, 15:55
      Mala ciagle sie budzi w nocy (coraz czesciej w zasadzie), umarlabym,
      jakbym miala co chwile przerywac sen calkowicie. Jednak jest duza
      roznica:
      podniesc dziecko z lozeczka, polozyc w lozku, "podlaczyc" mala do
      piersi i zansac a,
      wstac, isc po schodach do drugiego pokoju, nakarmic (bedzie sie
      wiercic, bo nie lubi karmienia na siedzaca), spowrotem uspic diecko,
      dopiero wtedy sioe zwalic po schodach i spowrotem spac
    • mala_mee Re: spanie dziecka w łóżeczku... 28.04.10, 16:06
      Jestem za. Synek śpi w naszej sypialni bo bym go w nocy nie usłyszała gdyby spał
      u siebie. Nawet śpiąc w tym samym pokoju musi się nastękać dość mocno żebym
      wstała smile))
    • czaarodziejka Re: spanie dziecka w łóżeczku... 28.04.10, 16:21
      Mnie ochota na przenoszenie do osobnego pokoju odeszła,gdy mała miała 8,5
      miesiąca.Zwymiotowała w nocy cały posiłek wieczorny,bardzo dużo.Na szczęście
      obudził nas odgłos.Spała i wymiotowała... i choc w końcu śpi lepiej w nocy,to
      nie planuję jej przenosic,choc ma swój pokój.Po tamtym zdarzeniu wstrzymam się.
    • 1.tulipanna Re: spanie dziecka w łóżeczku... 28.04.10, 20:15
      córka śpi w naszej sypialni
      odkąd przesypia całe noce zaczęłam się zastanawiać nad przenosinami
      do jej pokoju
      ale ten pomysł odpada: my mamy sypialnię na poddaszu, jej pokój jest
      na piętrze, aż na tyle nie dowierzam elek. niani, pewnie co chwila
      bym biegała sprawdzić co z małą
    • wilma.flintstone Re: spanie dziecka w łóżeczku... 28.04.10, 20:43

      W osobnym pokoju to:

      a) nie chcialoby mi sie gdzies lazic za kazdym razem kiedy sie obudzi
      b) balabym sie troche zostawic male dziecko samo na cala noc,
      zwlaszcza ze moj synek uwielbia pozycje na brzuchu i ciagle sie
      przekreca
      c) czasem jak zaplacze to wsytarczy, ze poglaszcze po raczce czy
      podam smok i zasypia. W osobnym pookoju moglby sie rozryczec na dobre


      Syn spi w swoim lozeczku, ktore stoi w nocy niemal przylepione do
      mojej strony lozka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka