Co robić? Poradźcie! Nasz niespełna 5 miesięczny synek (ur.7.X.) waży już
9,650

Nie wiem dokładnie ile mierzy, ale ciuszki na 74 są
mu "przymaławe".) W gondoli się już prawie nie mieści. My z mężem jesteśmy
cali połamani (musimy go nosić, bo sam przecież jeszcze nie chodzi), ja mam
lekko zwichnięty prawy nadgarstek, męża boli ramię i plecy... Czy któras z
Was ma takiego Olbrzyma? Jak sobie radzić z takim ciężarem? (dodam że nie
nosimy go zbyt dużo, ale jednak ...)