ingusionek
03.06.10, 21:39
Drogie Mamy mam bardzo poważny problem-zacznę od początku.
W nocy z piątku na sobotę moja ośmiomiesięczna córeczka zaczęła
strasznie wymiotować-mlekiem. W sobotę pojechaliśmy na dyżur gdzie
pani doktor powiedziała że to prawdopodobnie początek zapalenia ucha
i żeby przede wszystkim dziecko nawadniać-więc tak robiliśmy.
W sobotę było wszystko oki ale w niedzielę znów to samo. W nocy znów
silne wymioty. W poniedziałek rano pojechałam z córeczką na izbę
przyjęć gdzie zrobiono jej badanie krwi i na podstawie tego lekarka
powiedziała że to wirus i że mała ma chory przewód pokarmowy i przede
wszystkim podawać pić i próbować dawać jeść. Do środy miało już
przejść.
Dziś jest czwartek.
Mała nie chce jeść,pić-zupełnie nic!!!!!Od soboty!!!!
Chudnie w oczach,do tego jest strasznie rozdrażniona,płaczliwa i
niespokojna.
Co robić-tylko nie piszcie że mam podawać pić na siłę bo tak robię i
zawsze kończy się tak samo-krzyk jak byśmy dziecko ze skóry
obdzierali.
Może któraś z Was kochane mamy zna ten stan? Co jej jest,co poradzić
jak działać?
Mała ząbkuje ale czy to możliwe że przez to?