Ratunkuuuuuuu!!!!!!!!

03.06.10, 21:39
Drogie Mamy mam bardzo poważny problem-zacznę od początku.
W nocy z piątku na sobotę moja ośmiomiesięczna córeczka zaczęła
strasznie wymiotować-mlekiem. W sobotę pojechaliśmy na dyżur gdzie
pani doktor powiedziała że to prawdopodobnie początek zapalenia ucha
i żeby przede wszystkim dziecko nawadniać-więc tak robiliśmy.
W sobotę było wszystko oki ale w niedzielę znów to samo. W nocy znów
silne wymioty. W poniedziałek rano pojechałam z córeczką na izbę
przyjęć gdzie zrobiono jej badanie krwi i na podstawie tego lekarka
powiedziała że to wirus i że mała ma chory przewód pokarmowy i przede
wszystkim podawać pić i próbować dawać jeść. Do środy miało już
przejść.
Dziś jest czwartek.
Mała nie chce jeść,pić-zupełnie nic!!!!!Od soboty!!!!
Chudnie w oczach,do tego jest strasznie rozdrażniona,płaczliwa i
niespokojna.
Co robić-tylko nie piszcie że mam podawać pić na siłę bo tak robię i
zawsze kończy się tak samo-krzyk jak byśmy dziecko ze skóry
obdzierali.
Może któraś z Was kochane mamy zna ten stan? Co jej jest,co poradzić
jak działać?
Mała ząbkuje ale czy to możliwe że przez to?
    • anouk.4 Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 03.06.10, 21:54
      jedyne co mogę polecić to do pediatry jutro z rana, a jak wasz nie przyjmuje to
      do szpitala. odwodnienie dla dziecka jest niebezpieczne
    • sarusm Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 03.06.10, 21:59
      Jak to nic nie pije od soboty???To chyba już trzeba nawadniać za pomocą
      kroplówki. Lekarze nic z tym nie robią?
    • kawka74 Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 03.06.10, 22:03
      Pojechałabym do szpitala, choćby po to, żeby podano kroplówkę i nawodniono malucha.
      U małego dziecka odwodnienia lekceważyć nie wolno.
    • igai Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 03.06.10, 22:06
      Ja bym pojechała jeszcze raz na izbę przyjęć albo natychmiast wezwała lekarza.
      Jak malutka nic nie pije i nie je to się odwadnia.
      • ingusionek Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 03.06.10, 22:14
        pije ale bardzo mało.
        lekarka na izbie przyjęć powiedziała że malutka nie jest odwodniona.
        I rzeczywiście zdarza się że wypije ale to jest 30-60ml ale bardzo
        rzadko. wielki problem mamy z jedzeniem-to co malutka normalnie
        zjadała na śniadanko teraz zjada przez cały dzień a nawet i tego nie!
        Dziś na przykład przy próbie podania kaszki-siłą malutka zwróciła to
        co udało się w nią wmusić kilka godzin wcześniej!!!
        Jesteśmy zapisani na jutro rano do pediatry ale co zrobić jak znów
        usłyszę że to albo błąd w żywieniu albo ucho albo ząbkowanie albo
        wirus-to ostatnio usłyszałam na izbie przyjęć!
    • najma78 Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 03.06.10, 22:28
      A co chcialabys uslyszec? Na odeleglosc nawet lekarz nie oceni
      dziecka,a tu chyba lekarzy brak. Wyglada na wirus, trzeba sprawdzic.
      Niech pije ile moze, jak najczesciej je dawaj, a z jedzeniem nic na
      sile.
      • ingusionek Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 03.06.10, 22:39
        kochana takimi komentarzami wcale nie pomagaszsad.
        już i tak non stop ryczę z bezradności.
        • asica-4 Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 03.06.10, 22:48
          Ja mialam to samo z moja mała 4 tygodnie temu wszystko zwacala pic w
          ogole nie chciala i skonczylo sie to na szpitalu tak bedzie
          najlepiej chyba jak tam pojedziecie przynajmniej podadza dziecku
          kroplowke nawadniajaca sama nic nie zdzialasz jedz nie zastanawiaj
          sie.Jedzeniem sie nie martw bo ono nie jest az tak wazne zacznie
          jesc jak wszystko jej przejdzie my jak jestesmy chorzy tez nie jemy
          szczegolnie przy wymiotach takze sie nie dziw ze nie ma apetytu
          najwazniejsze zeby pila i to duzo.
    • najma78 Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 03.06.10, 22:54
      Pomoc to co moze tylko zdrowe dziecko. na forum to cie tylko
      nastrasza. Jestes mama ty widzisz dziecko i nie powinnas miec
      watpliwosci, jesli uwazasz, ze trzeba to jedz do szpitala jeszcze
      raz, a jesli mozna to zaczekaj do rana. Moje dziecko najdluzej
      mialo cos podobnego 6 dni, i podobnie wymioty i wysoka temperatura,
      bylam raz w szpitalu a nastepnego dnia u lekarza, diagnoza ta sama
      wirus. Przeszlo, 7-go dnia jak reka odjal.
      • asica-4 Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 03.06.10, 23:02
        nikt nikogo nie chce straszyc chodzi tylko o to zeby dziecko sie nie
        odwodnilo a skoro nie pije to predzej czy pozniej do tego dojdzie w
        moim przypadku wystarczyly 2 dni zeby to nastapilo.A jak jest z
        oddawaniem moczu?
      • ma_niusia Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 03.06.10, 23:06
        O apetycie nie myśl, a czy jak Ty jesteś chora poważnie i wymiotujesz to masz
        apetyt? Bo ja nie. I dziecko też nie. Próbuj podawać jeść ale się nie martw!
        Co do picia to podawaj jak najczęściej, chociażby zwilżaj usta mokrą ściereczką,
        gąbeczką i niech pije ile może i oczywiście BEZ PRZERWY sprawdzaj czy nie ma
        objawów odwodnienia.
        I ja bym jednak jutro jeszcze raz pojechała do lekarza/szpitala.

        Pozdrawiam i trzymaj się, życzę dużo sił i zdrowia!
      • ingusionek Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 03.06.10, 23:09
        Na szczęście ostatnio tak silnie wymiotowała w niedzielę w nocy i od
        tamtej pory tylko dziś po wmuszonej łyżeczce kaszki,a temperatury nie
        miała w ogóle.
        Tak jak napisałam wcześniej pije tyle o ile ale pije. Wielki problem
        dotyczy jedzenia. Na widok bnutelki mała wzdryga się i zaczyna płakać,
        próbujemy karmić smoczkiem,łyżeczką niekapkiem i niestety za każdym
        razem jest taka sama reakcja.
        Odwodniona nie jest na pewno.
        • asica-4 Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 03.06.10, 23:17
          Mała nie chce jeść,pić-zupełnie nic!!!!!Od soboty!!!!
          Chudnie w oczach,do tego jest strasznie rozdrażniona,płaczliwa i
          niespokojna.
          Co robić-tylko nie piszcie że mam podawać pić na siłę bo tak robię i
          zawsze kończy się tak samo-krzyk jak byśmy dziecko ze skóry
          obdzierali


          Z tego co napisalas mozna wywnioskowac ze nie pije zupelnie nic i to
          od soboty.
          • ingusionek Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 03.06.10, 23:24
            Przepraszam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Rzeczywiście tak można wywnioskować.
            Za dużo się dzieje a ja próbuję to wszystko ogarnąć i ..........nie
            zwariować.
            Napiszę jeszcze raz.
            Mała pije-30-60ml ale bardzo rzadko!
            Tego nie pisałam wcześniej-mało moczy pieluszkę.
            Główny problem to jedzenie na które reakcję opisałam ale tak samo
            czasem reaguje na picie.
            Nie ma temperatury.
            Jeśli chodzi o samopoczucie to chyba dobrego słowa użyję-rozbita.
            • ma_niusia Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 04.06.10, 00:00
              Nie wiem co może jeść Twoje dziecko (bo mój alergik i niewiele może) ale może
              spróbuj podać coś innego a nie mleko i kaszkę? Przy dolegliwościach brzuszkowych
              to nie jest najlepsze rozwiązanie. Mój w chorobie jadł jeśli już to wafle ryżowe
              i chrupki kukurydziane. A może biszkopta, bułeczkę, sucharka? Gotowaną
              marchewkę? A co wogóle najbardziej lubi jeść? Może coś z ulubionego menu?
              Do picia podajesz wodę? A może spróbuj miętę na przykład?
      • kawka74 Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 04.06.10, 07:37
        Nie chodzi o straszenie, tylko o myślenie.
        Jeśli dziecko nie pije prawie wcale, istnieje ryzyko odwodnienia, tak? Czy jest
        wysokie, może ocenić tylko lekarz. Co się zatem robi? Bierze się tyłek w troki
        i jedzie do rzeczonego lekarza: albo do przychodni, albo do szpitala. Jeśli jest
        potrzeba, dziecku podaje się kroplówkę.
        Nikt nie twierdzi, że dziecko jest śmiertelnie chore, bo nie jest, ale
        odwodnienie (do którego u małych dzieci dochodzi dość szybko) może mu nieźle
        zaszkodzić.
    • magdafront Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 04.06.10, 08:09
      Sprobuj moze podac jej Enterol (oczywiscie najlepiej sie
      telefonicznie poradzic pediatry) - to jest lek nawadniajacy, bez
      recepty. Moja pediatra kaze mi go podawac wtedy kiedy nawodnienie
      jest wazne (biegunki, wymioty, itp.). To wystarczy rozpuscic (jest w
      kapsulkach albo saszetkach) w niewielkiej ilosci wody i podac
      lyzeczka.
      • della89 Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 04.06.10, 08:22
        Ja w marcu z moją małą też byłam w szpitalu z takimi samymi objawami.
        Okazało sie że jest to nieżyt jelitowy więc radze Ci jechać z nią do
        szpitala żeby się nie odwodniła... Tak chyba będziej najlepiej i
        najbezpieczniej
    • mamasi Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 04.06.10, 08:32
      Moja miała raz tak - była to jakaś jelitówka, nie jadła prawie nic
      (mi sie wdawało że nic) przez tydzień a wszystko przeszło po 1,5
      tygodnia. A mała dostałą coś na wymioty? Moja dostałą diphergan na
      pół godz przed jedzeniem potem miała zjeść i ok.
      Co mogę doradzić to cierpliwość a jak bardzo się martwsz to do
      lekarza, Wcześniej jednak zapisz sobie na kartce co mała jadła i
      piła przez cały dzień - zobaczysz sama że coś tam jednak je. Moja
      jadła tylko kaszke rano a w ciągu dnia żyła na chrupkach. Myślę że
      małą warto pokazać aby zobaczył lekar czy nie odwodniona.
    • malsad Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 04.06.10, 08:59
      Ja stosowałam ORS 200 firmy HIPP - kleik marchwiowo-ryżowy. Zaleciła mi to
      pediatra, jest bez recepty, do kupienia w aptekach. Stosowany przy wymiotach,
      biegunkach, gdzie jest zagrożenie odwodnieniem. Karmiłam strzykawką, bo też
      dziecko miało ciągle odruchy wymiotne. Dosłownie po parę kropelek, ale nawet co
      parę minut.Ciągle latałam za dzieckiem ze strzykawką.
    • lilka-on-line nie zmuszaj do jedzenia! 04.06.10, 09:51
      Dodam tylko jedno - nie zmuszaj dziecka do jedzenia. Zdrowe będzie
      wymiotować jak mu wciśniesz na siłę a co dopiero choreuncertain
      • asica-4 Re: nie zmuszaj do jedzenia! 04.06.10, 10:20
        No fakt nie pije zbyt wiele.Moja w ogole przy wymiotach nie chciala
        pic jesc to swoja droga ale o jedzenie sie nie martwilam tylko
        wlasnie o te picie.Karmilam strzykawką ale tez sie wykrecala a co
        udalo mi sie wstrzyknac to zwymiotowala mąż wpadl na pomysl ponieważ
        mala uzywa smoczka uspokojacza zdjelismy tyl te denko mąż zakupił
        cieniutką rureczke wprowadzil do srodka zrobil mala dziureczke w
        smoczku a tą rurke wlożylam do butelki i mala myslac ze ssie smoczka
        ciągla wode z butelkismile zawsze czegos sie tam napila
        • ingusionek Re: nie zmuszaj do jedzenia! 04.06.10, 13:00
          Właśnie wróciliśmy od pediatry.
          Nie wiemy nic!!!!
          Pobrali Ingusi krew i wszystko w normie. Podkleili małą żeby pobrać
          mocz i zaczął się problem. Malutka nie sika. Przyjechaliśmy do domu
          bo dziecko jest padnięte-właśnie sobie śpi-z tym workiem-cały czas
          mam nadzieję że coś wysika. W Damianie czekaliśmy ponad godzinę-i
          nic. Pediatra nie powiedziała nic. "To może być wirusówka". Czyli
          nadal nic nie wiemy. Picie w dalszym ciągu podaję "sposobem"-dobre i
          dwa łyczki.
          Do jedzenia już nawet nie próbuję zmuszać. Ostatnio wypiła 150ml
          mleka o drugiej w nocy i od tamtej pory nic jeść nie chce.
          Ale wiem że to nie uszy bo lekarka obejrzała i ne powiedziała nic.
          Do picia podaję małej herbatkę jabłkową z melisą-wody dzidzia nie
          chce a teraz nie chcę jej dodatkowo denerwować. Czasem też uda się
          podać soczek jabłkowy.
          Kobiety nie mam już siły-to straszne patrzeć jak moje dziecko cierpi
          a ja nie potrafię jej pomóc.
          Dziękuję za pomysł ze smoczkiem uspokajczem. Też myśłiłam żeby coś
          takiego wykombinować a teraz wiem że to możliwe.
          • 3zosia-2009 Re: nie zmuszaj do jedzenia! 04.06.10, 13:40
            Kobieto jedz na szpital i mają zostawic dziecko.Jak nie to powiedz że zaskarżysz
            ich.Rób coś,aby nie było za póżno.A Jelitówka może trwac nawet tydzień.Wiem bo 2
            tygodnie temu ją przechodziliśmy.Syn wyglądał jakby był z oświęcimia.Zaczął jeśc
            dopiero po tygodniu,ale on ma 5 lat.
          • zuzanka1313 Re: nie zmuszaj do jedzenia! 04.06.10, 14:20
            jak mój mały tak miał to okazało się aledośc szybko na pogotowiu ze ma zapalenie
            dziaseł od ząbkowania wychodzily mu jednoczesnie górnie 1 i 2, ale lekarz pewnie
            zauwazylby..., po zastrzyku z antybiotykiem przeszlo niemal od reki

            trzymam kciuki za szybki koniec takich jazd - ja po tym wlasnie odpoczywam
            • mmala6 Re: nie zmuszaj do jedzenia! 04.06.10, 14:57
              dziwi mnie, że lekarz nie chce dać tak małego dziecko do szpitala, przy
              takich objawach. Choćby na dobę na obserwację i do czasu uzyskania
              wyników moczu/krwi.
          • kawka74 Re: nie zmuszaj do jedzenia! 04.06.10, 15:07
            Trudno, żeby sikała obficie, skoro prawie nic nie pije.
            Na badanie kału oczywiście nikt nie wpadł?
            Naprawdę - pojechałabym do szpitala jeszcze raz zamiast włóczyć się po
            pediatrach. Niech nawet położą dziecko, nawodnią, zrobią badania.
            • ingusionek Re: nie zmuszaj do jedzenia! 04.06.10, 16:17
              Jest 16.15.
              Moje dzieciątko po obudzeniu wypiło z WIEEEEEEELKIM smakiem 190ml.
              soku przecierowego!!!!!!!!smilesmilesmilesmile.
              Potem zrobiła duuuuuuuuże siku-ale niestety nie w woreksad. Wylało się
              wszystkosad.
              Jutro rano spróbuję sama w domku zebrać próbkę i mąż zawiezie do lab.
              Widzę Kochane Mamy poprawę. po tym soczku dzidzia była zadowolona,
              rozbawiona i wesoła-piszę BYŁA bo teraz znów sobie smacznie śpi.
              Trzymajcie kciuki drogie Mamy-może to koniec tego koszmaru.
              Widzę uśmiech na buzialku mojego skarbulka i mnie też się zrobiło
              lżej.
              Po przebudzeniu spróbujemy podać jabłuszko-myślicie że to dobry
              pomysł?
              • iwu Re: nie zmuszaj do jedzenia! 04.06.10, 16:56
                Pewnie, że to dobry pomysł, może powolutku odzyska apetyt. Grunt, że
                już jest poprawa. smile
                Zdrowia życzę.
                • mmala6 Re: nie zmuszaj do jedzenia! 04.06.10, 17:45
                  na problemy z przewodem pokarmowym nie daje się 'świeżyzny' podobnie
                  jak mleka i przetworów ale w przypadku takiego malucha to raczej się
                  bez tego nie obejdzie. Lepiej jakiś ryż (kleik ryżowy na wodzie),
                  biszkopty, ziemniaki, banan i probiotyki, dajesz jakieś?
                  • memphis90 Re: nie zmuszaj do jedzenia! 04.06.10, 19:10
                    Oczywiście, że można i należ podawać dziecku mleko i przetwory.
                    Jabłko- raczej prażone, ostrożnie z sokami natomiast- jeśli w ogóle,
                    to baaaardzo rozcieńczone.
                    • mmala6 Re: nie zmuszaj do jedzenia! 04.06.10, 20:16
                      oczywiście, że nie. Nie wiem, czy taki maluch je jogurty, jeżeli tak,
                      to ewentualnie bo zawierają bakterie. Mleko jako mleko nie ale jeżeli
                      będzie to jedyny posiłek jaki dziecko weźmie do ust, to trudno, niech
                      je.
                      Wystarczy poczytać pierwszy lepszy artykuł z nieżytach żołądka,
                      jelitówkach, zatruciach...Poza tym pediatra zawsze taką dietę zalecała
                      mojemu synowi, czyżby się myliła?
              • lelwek Re: nie zmuszaj do jedzenia! 04.06.10, 19:59
                My przechodziliśmy już trzy razy rota objawy podobne do opisanych przez ciebie. Nam lekarka kazała ograniczyć produkty mleczne a jeśli podawać to w zmniejszonych ilościach np na 180 ml zamiast 6 łyżeczek mleka dawać 4. Za to jogurty(nie danonki)podawć jesli będzie chciał to nawet 2 razy dziennie. Picie podawać po łyżeczce co troszkę -duża dawka spożytego płyny wzmaga wymioty.Młody był na kleiku i marchwiance. Oraz miał zapisane elektrolity oraz priobiotyk.Najważniejsze jest picie jedzenie w wymiotach ogranicza się i podaje niewielkie ilości. Pozdrawiam i zdrówka życzę
                • ingusionek Re: nie zmuszaj do jedzenia! 04.06.10, 21:31
                  Drogie Panie,
                  podaliśmy jabłuszko-takie ze słoiczka-Gerbera i nasza kruszynka zjadła
                  prawie cały słoiczeksmilesmilesmilesmile.
                  Na wieczornym spacerku Bimbelek wypiła 60ml soczku jabłko-winogrono-
                  rumianek-także też sukces. Teraz już jesteśmy po kolacji. Malutka
                  wypiła 120ml mleka i jak na razie wszystko jest oki. Trzymajcie kciuki
                  żeby tak zostało.
                  • tati1977 Re: nie zmuszaj do jedzenia! 06.06.10, 15:00
                    Jak tam malutka??
                    • ingusionek Re: nie zmuszaj do jedzenia! 07.06.10, 09:41
                      cześć tati1977,
                      wygląda na to że wszystko powolutku wraca do normysmile.
                      wczoraj maluszek normalnie zjadła obiadek,w przerwach podjadała
                      chrupeczki i przede wszystkim duuuuuuuuuużo pije. mamieliśmy dobrą
                      lekcję więc picie wlewamy w Bimbelka ile i kiedy się tylko dasmile)).
                      dziś zjadła śniadanko!!! musieliśmy troszkę pokombinować bo malutka
                      nie chciała pić mleka więc dodajemy kaszki smakowe i jakoś idzie.
                      mam tylko problem z zebraniem moczu do lab. bo nasz maluszek zaczyna
                      jeździć na pupce i wszystko się wylewasmilesmilesmilesmile.
                      Mam nadzieję że najgorsze już za namismile.
                      • mama-sylwia Re: nie zmuszaj do jedzenia! 07.06.10, 14:44
                        Ja mojej małej łapię mocz do analizy od 4 m-ca i robię to dośc
                        często. U nas woreczek nigdy sie nie sprawdził więc szybko z niego
                        zrezygnowaliśmy. Powiem Ci jaki ja mam na to sposób. Zaraz po
                        obudzeniu myję małej pupę pod bierzącą wodą, wracam z nią do łóżka,
                        rozkładam ręcznik, pod pupę wkładam pampka, biorę zakupiony w aptece
                        kubeczek na mocz do analizy, przystawiam i czekamy. Czasem sie uda
                        szybko a czasami trwa to nawet godzinę. Metoda sprawdzona, na posiew
                        też tak pobierałam i było ok.

                        Powodzenia
                        • ingusionek Re: nie zmuszaj do jedzenia! 09.06.10, 10:35
                          Jak narazie jest wszystko coraz lepiej. Z malutkiej zrobił się straszny
                          pijusek co nas bardzo cieszysmile
    • ingusionek Re: Ratunkuuuuuuu!!!!!!!! 09.06.10, 16:24
      Kochane mamy wszystko wraca do normy z moim dzieciaczkiem. wcina z
      apetytym i zrobiła się małym pijuskiem. pije bardzo dużo co nas
      bardzo cieszy
      wink.
      Dziękuję Wam kochane za wsparcie w tym tak trudnym dla mnie okresie.
      Nie dałabym rady bez Was.
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/re
lgwn15kcp90m1u.png
Inne wątki na temat:
Pełna wersja