zaklinka_k
09.06.10, 10:35
Moja Małgosia od maja chodzi do żłobka. Jak na razie od początku maja była w
żłobku łącznie 10 dni. Wczoraj po raz trzeci zachorowała. Jestem zła, bo tam
ciągle przychodzi jedna dziewczynka ciągle chora. Wczoraj odbierałam Małgosię
a tamta dziewczynka kaszlała "jak stary gruźlik" i Małgosia wieczorem już
gorączkowała oczywiście... Powiedziałam pani w żłobku, że nie powinni
przyjmować chorych dzieci, bo te zarażają innych, a ona odpowiedziała, że
rodzice tej dziewczynki twierdzą, że jest zdrowa i że przynieśli zaświadczenie
od lekarza, że kaszel ma od ząbkowania! Czy to ja jestem nienormalna czy ktoś?
Rozumiem spadek odporności czy infekcje od ząbkowania, ale to nie znaczy
chyba, że takim kaszlem nie zaraża innych dzieci...