mallinka86 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 12:59 Lepszy zimny wychów,niż przegrzewanie. W upalne dni ubieram dziecko tak samo, gdy przesadzam,mała od razu ma potówki. Dziecko łatwiej się przegrzewa i odwadnia,niż dorośli. Często nie umie powiedzieć,że jest mu za gorąco. Następnym razem wyśmiej sąsiadki i powiedz,żeby sobie raz na zawsze darowały komentarze, super nianie. Sama możesz sprawdzić,czy dziecko nie marznie,dotknij nóżek, możesz założyć lekkie skarpetki na początek, póki się nie oswoi z temperaturą,wiadomo,że stopy i ręce marzną szybciej. Ale czapeczki, pod którymi poci się główka,dodatkowe koszulki to ja bym sobie darowała...możesz postawić daszek,albo przyczepić parasolkę,żeby ochronić dziecko przez słońcem-takiego malucha nie powinno się wystawiać na ostre słońce. I tyle. Ja stosuje zimny wychów,oczywiście nie pozwalam mokremu dziecku po kąpieli latać z gołym tyłkiem przy otwartym oknie,ale nie przesadzam z ubieraniem. Ważne,żeby nerek,stóp nie przewiało,do ochrony głowy w upały wystarczy budka i już. Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 13:05 ojej a jemu to nie zimno?" "a gdzie on ma czapkę"? zerrrrro wiatru i gondola, pytam "a ty gdzie masz czapkę?" "no ale to dziecko!!!!"odpowiedziałam ,że dziecko to też człowiek i poszłam dalej Piekne! Usmialam sie z tego ostatniego, pewnie kolezanke zatkalo Autorko, czy Ty utrzymujesz kontakt z tymi paniami, czy to typ zagladajacy do wozkow? Jak nie masz z nimi kontaktu, to po prostu "dzien dobry" i KONIEC, na komentarze odpowiedz usmiechem (bez zbednych slow) i sie nie wdawaj w dyskusje. Jak nie bedziesz odpowiadac, to moze im sie znudzi misja. Pocwicz z kolezanka czy mezem to co Cie spotyka, niech pozagladaja do wozka i "pogdakaja", a Ty to olej. Pewnie sie posmiejecie z tych odgrywanych scenek, a Ty uodpornisz sie. I nie daj sie zwariowac Odpowiedz Link Zgłoś
jdylag75 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 13:06 Osobom interweniującym w sprawie zbyt lekkiego ubioru moich dzieci odpowiadam w zalezności od humoru i pośpiechu: - dobry humor, żywe uczucie miłości bliźniego: właśnie zrobiłam pranie i tylko to miał/a suche do ubrania, hartujemy, mówił/a w domu, ze mu/jej gorąco(szczególnie zabawne w odniesieniu do noworodka), a my to z mężem tacy niefrasobliwi jesteśmy - tego typu teksty do "znajomych" + obowiązkowy uśmiech - zły humor: hmmm??, ignoruję, do mnie pani mówiła? rozgladam sie bo to moze nie do mnie było, bez przesady! i zwijam szybko towarzystwo Generalnie rozmawiam ze starszakiem i nikt nie ma szans się wtrącić, poza tym postawą raczę budzę respekt. Czego i Tobie życzę. Raczej unikam ripost ni z gruchy ni z pietruchy, preferuję poczucie humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam08 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 13:22 Moje, dziś już dorosłe, były chowane wg. zasady zimny wychów - dobry wychów. Spały okrągły rok pod ręcznikiem lub lekkim kocem, kołdra tylko, jak wyłączyli kaloryfery. Zimą do wózka - kocyk do przykrycia, jeśli dziecko spało. Latem - minimum rzeczy, pieluchy grzeją i pieluszka do przykrycia nóżek, kiedy spały. Odchorowały swoje w przedszkolu, od początku podstawówki zapomniałam, że dzieci chorują. Teraz są na studiach, są dawczyniami krwi, zdrowe, jak rzepy. A i od czasów przedszkolnych chodzą w domu, bez względu na porę roku lekko ubrane - szorty, t-shirt i bose nogi. Kapcie nie istnieją. Trzymaj się. I nie dawaj, bo do dziś pokutują u nas fatalne przekonania, co do wychowywania dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 13:45 jak kogos lubie albo zapyta niewku...ająco- tzn. nie tonem kwestionującym moje kompetencje- to odpowiadam: to jest ruska baba i czapek nie nosi. Jak mnie ktos wku... 'czemu dziecko nie ma czapeczki' to odpowiadam 'czemu pani nie ma czapeczki'. A tak neutralnie to mozna pominac pytanie milczeniem patrzac na wpół wymownie z uśmieszkiem i pokazać palcem na słońce ) Generalnie mów co Ci ślina na język przyniesie i naprawdę nie musi być ultragrzecznie. Nie używać słow "bo", "ponieważ" itp. czyli nie zacznij się tłumaczyć- każdy Twój argument będzie zbity lepiej palnąć coś dowcipnego albo popukać się "dowcipnie" w głowe na bzdety Im bardziej będziesz się gryzła co odpowiedzieć, im bardziej będziesz się hamowała, tym większą później wybuchniesz agresją Prosta odpowiedz: co też pani za głupoty opowiada- przerzucasz ciężar 'głupoty' na babę, podobnież pukając się w głowę - również odrzucasz zarzut 'niekompetencji' na nią Trzym się- Alleluja i do przodu Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Spokojnie i uprzejmie... 07.07.10, 13:45 No cóż, pani w osiedlowym sklepiku, skądinąd bardzo sympatyczna, postanowiła kiedyś oduczyć naszego synka używania smoczka tekstami w stylu: "o jaki brzydki chłopiec, be!" Parę razy obracaliśmy to w żart, zapewniając (bardziej synka, niż ją), że jest najśliczniejszy, ale gdy zaczęło się to powtarzać, uprzejmie poprosiliśmy, by wychowanie naszego dziecka pozostawiła nam. Za drugim razem zrozumiała. Odpowiedz Link Zgłoś
bifka to norma jest, wszyscy wiedzą lepiej niż matka! 07.07.10, 13:48 ja też tak miałam, moja dziś już 6 -letnia córka zawsze, zdaniem mojego otoczenia, w tym teściowej, była zbyt lekko ubrana i choć nigdy z tego powodu nie chorowała, to nasłuchałam się głupich porad co nie miara! nie wiem dlaczego tak jest, ale w starszym pokoleniu pokutuje ciągle mit o tym, że dla dziecka im cieplej tym lepiej, tak jakby dziecko miało jakiś inny system termiczny niż ludzie dorośli! to chyba jest jakiś wdrukowany efekt minionych epok, kiedy domy były niedogrzane, ubrania z kiepskich tkanin, nie trzymające ciepła, dużo czasu spędzało się na świeżym powietrzu więc łatwo było o przeziębienia, ale dziś? jak jest niemowlak w domu to z reguły w tym domu jest ciepło, odkręca sie kaloryfer, podkręca klimatyzację, zamyka okna, dba o brak przeciągów itp., a więc dziecko nawet nago ma raczej ciepło, więc tym bardziej nie ma potrzeby zakładania mu w domu czapeczki! podobnie jest na zewnątrz - dziś dzieci mają cieplutkie bawełniane ubranka, puchowe kombinezony, wózki są z nieprzewiewnych i ciepłochronnych materiałów a ich kontakt ze światem zewnętrzym (poza spacerami) z reguły ogranicza się do przeniesienia z domu do samochodu, więc po co je tak ciepło opatulać? do rozpaczy doprowadzają mnie matki, które w gorące dni, same chodząc rozebrane, swoje malutkie dzieci szczelnie zakrywają kocykiem,mimo że widać jak niemowlę się poci i jest całe czerwone z gorąca, mam ochotę im narzucać! ale nawet starsze dzieci nie unikają np. terroru czapki na głowie! piaskownica w cieniu, 30 stopni, żar się leje z nieba, dzieciom spod tych czapek pot płynie ciurkiem, ale nie ! zdjąć nie można bo udaru dostanie! udaru może dostać małe dziecko z łysą główką i miękkim ciemiączkiem ale nie sześciolatek o gęstych włosach ciągle w ruchu, raz w cieniu, raz na słońcu, który wie kiedy mu za gorąco i czuje że pod czapką lasuje się mu mózg! ale nikogo tym nie przekonasz, wszak wszyscy wiedzą że dziecko musi być w czapce! dlatego tak dużo jest nieproszonych doradców, którzy zawsze chętnie bezinteresownie ci powiedzą, że twojemu dziecku zimno, bo wszak ma tylko dwie warstwy ubrań a powinien mieć trzy a ty jesteś złą matką oczywiście! ja na takie porady zawsze odpowiadałam, ze to moje dziecko i ja wiem najlepiej co dla niego dobre, to z reguły ucina dyskusję. choć niektórych nigdy nie przekonasz - np. moja teściowa mojej córce zawsze jak jest u dziadków zakłada na nogi skarpetki i kapcie, choć córka sie przeciw temu buntuje, bo u nas w domu chodzi się boso, ale nie - u dziadków musi w skarpetkach i kapciach mimo że nogi jej się pocą i jak przychodzi do domu to pierwsze co robi, to nogi myje, bo mówi że śmierdzą potem! nie wiem skąd taka fobia, bo u nich, podobnie jak u nas, wszędzie są wykładziny, parkiet, dywany, dom jest ogrzewany więc co stoi na przeszkodzie chodzić boso czy w jakichś klapkach czy jak kto lubi? bo tak trzeba z ubieraniem dzieci jest podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
chrissis no właśnie, co z tymi kapciami? 07.07.10, 14:34 moi teściowie też mordują moje dzieci koniecznością zakładania kapci, kupili im takie grube bambosze i zawsze jak dzieci są u nich, to muszą je nosić! a jak pytamy dlaczego, to odpowiedź jest taka: od od nóg najłatwiej się przeziębić! ale przecież lato jest, 25 stopni, nawet na zewnątrz chodzi się w odkrytych sandałach? ale w domu może być przeciąg i wtedy dziecko się przeziębi! nogi przeziębi, zmarzną mu od przeciągu skoro wokół jest temperatura tropikalna? tak, bo od ziemi najbardziej ciągnie! ale przecież jest dywan i klepka, więc temperatura podłogi nie różni się od reszty pomieszczenia? co ty tam wiesz ... i tak można dyskutować długo, na rzeczowe argumenty wysuwa się jakąś znachorską wiedzę albo przyzwyczajenia po prostu i nie chce się przyznać, że dzisiaj nie mają one już sensu! chyba rzeczywiście jest to spadek po biednych i ciężkich czasach nieogrzanych domów z klepiskiem zamiast podłogi tkwiących gdzieś tam głęboko w podświadomości podobnie jak cały problem opatulania dzieci wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi! Odpowiedz Link Zgłoś
ineba Dziecko ubierasz dobrze, gorzej z pisaniem;-) 07.07.10, 13:53 Po prostu nie przejmuj się uwagami innych i jeśli chcesz być grzeczna to podziękuj za dobre rady, ale nie tłumacz się i najlepiej wykręć się od dalszej rozmowy na ten temat. Tymczasem jednak w wolnych chwilach ( gdy dziecię śpi) radzę życzliwie ( nie pisze się: "rzyczliwością") - trochę potrenuj ortografię bo za parę lat dziecię pójdzie do szkoły i okaże się że mama nie umie sprawdzić pracy dziecięcia z polskiego Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 13:58 Chyba bez kłótni się nie obejdzie. Parę cierpkich słów (co nei znaczy że wulgarnych) może załatwią sprawę. Najwyżej się obrazi i będziesz miała spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
qardonia :) 07.07.10, 14:19 Zawsze mnie zastanawia, czy jak ja będę stara to też będę pouczać młode matki, że ich dzieciom za zimno, czy to przychodzi z wiekiem czy też kiedyś były jakieś inne standardy ubierania i postępowania z dziećmi, dziś już odrzucone? generalnie wszystkie starsze panie jakie spotykałam ze swoimi dziećmi zawsze martwiły się o to, że dzieciom zimno, nawet jak było lato, upał, plaża, ludzie rozebrani do golasa, to i tak ich zdaniem dzieci należy ubrać ciepło Ja zawsze wtedy mówiłam: dzieci to nie kosmici, pocą się tak samo i tak samo czują gorąco jak dorośli, więc po co je torturować dodatkowym swetrem czy czapką? no i to moje dzieci, więc ja decyduję jak będą ubrane, dziękuję za niepotrzebną troskę! Z reguły skutkowało. A ostatnio jak była z dzieckiem na szczepieniu, to usłyszałam jak lekarka (starsza kobieta zresztą) opiernicza jakąś matkę za to, że przegrzewa dziecko, no i faktycznie - jak wyszli z gabinetu to nie mogłam uwierzyć w to co widzę: około pięciolatek ubrany w kwietniu (zimnym ale bez przesady) w dwie czapki, w tym jedną na futerku, w grubą zimową kurtkę, no i mama mu jeszcze na szyi wiązała szalik, bo "gardło ci zawieje"! Nie wiem skąd to się ludziom bierze, że uważają że dziecko trzeba ugotować z gorąca aby było zdrowe? Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: :) 07.07.10, 15:29 2 czapki na glowie - naraz? Jak to jest mozliwe w praktyce? O_o Odpowiedz Link Zgłoś
qardonia Re: :) 07.07.10, 17:20 jedna, grubsza jest obszerniejsza a druga mniejsza i cieńsza pod spód jak ktoś bardzo chce to pewnie i trzy można nałożyć - tutaj pod pretekstem chorego ucha - mama widocznie nie słyszała że choroby uszu powodują bakterie pochodzące najczęściej z zalegającej wydzieliny kataralnej a nie zimno i wiatr! Odpowiedz Link Zgłoś
anika1983 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 15:41 prosta piłka - "zalecenie lekarza". Z takim autorytetem żadna "babcia" nie podskoczy Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 15:50 Można też odpowiadać: "a o udarze cieplnym pani słyszała?" Odpowiedz Link Zgłoś
syn.ksiedza.proboszcza Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 16:07 Nie znam się na dzieciach, ale wiem jedno wujków dobra rada jest zawsze 500tys na każdym kroku. A Polska to już wybitna ich zbieranina. Tu się każdy na wszystkim zna i zamęczy Cię tłumaczeniem jak bardzo się mylisz. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_olka Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 16:35 Ja proponuję odzywkę, jaką stosował mieszkający w Polsce cudzoziemiec (ojciec trójki dzieci) - Za słabo ubrane? Nie szkodzi, to i tak nie moje. I tym sposobem załatwiał adwersarza Odpowiedz Link Zgłoś
yanca1 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 17:16 Nie mam jeszcze dzieci i myślałam, że się mylę - zawsze jak widzę w parku "ogacone" dokumentnie dzieciaki zwłaszcza te wózkowe to mam wrażenie, że jest im co najmniej za ciepło. Kilka razy miałam ochotę zapytać dlaczego przy ponad 25 stopniach biedactwa maja czapki z nausznikami i rajstopki. Teraz wiem- coby nie przewiało I tak a`propos - mój mąż bardzo często łąpie katar (nie alergiczny) i kiedyś doszedł do wniosku, że to wina jego ojca, który gdzieś tak do końca podstawówki pilnował, żeby dzieci miały sweter i czapkę na głowie praktycznie cały rok - przegrzał bidaka Odpowiedz Link Zgłoś
jagger2009 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 18:59 Polacy nmaja taka bardzo brzydka ceche dawania rad innym, wiec nie masz innego wyjscia tylko powiedz babie krotko i wezlowato, prosze sie nie wtracac jak ubieram czy wychowyje moje dziecko bo sobie po prostu ni zycze do widzenia jak ma troche inteligencji to zrozumie a jak nie to bedziesz musiala to ciagle powtarzac Odpowiedz Link Zgłoś
pantau007 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 19:37 proponuję skorzystać z jednej z 2 odpowiedzi: 1) Niestety nie stać mnie na ciepłe ubrania. 2) W związku z defektem apolipoproteiny (lub wszystko jedno co, byle by brzmiało równie skomplikowanie) lekarz kazał tak ubierać dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
roterro Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 19:56 jesli lubisz sasiadke i chcesz byc bardzo uprzejma,zawsze mozesz z usmiechem powiedziec: To zabawne, wczoraj uslyszlam od dwoch osob ze za cieplo ubieram dziecko. I od razu zmianic temat Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 20:50 Hej, sama oczekuję właśnie pierwszego dziecka i aż mnie trzęsie jak pomyślę, że jacyś obcy ludzie mieliby mi non stop "radzić" w kwestii mojego dziecka. Rób dalej tak jak robisz, bo najwyraźniej tylko na dobre to wychodzi twojemu dziecku. Mam taką ciocię, co to swojego syna własnie tak kiedyś ogacała w szmaty w najgorszy upał. Myśmy latali latem na bosaka w krótkich majtkach po trawie a on siedział w długim rękawie i rajtuzach i w czapce cały czerwony i spocony i nawet nie miał siły z nami sie bawić. Coś potwornego! Odpowiedz Link Zgłoś
mar-kk Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 21:53 Tak zupełnie nieśmiało zapytam -a pomyślałaś w ogóle ,że starsze panie mogą mieć rację? Zapewne znasz powiedzenie ,że jak jedna osoba mówi że jesteś nietrzeźwa to nie należy sie tym przejmować ale jak mówi to pięć osób to znak że trzeba się położyć Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszalitera Re: Źle ubierasz dziecko 08.07.10, 01:48 mar-kk napisał: > Tak zupełnie nieśmiało zapytam -a pomyślałaś w ogóle ,że starsze panie mogą > mieć rację? Zapewne znasz powiedzenie ,że jak jedna osoba mówi że jesteś > nietrzeźwa to nie należy sie tym przejmować ale jak mówi to pięć osób to znak > że trzeba się położyć Zawsze się zastanawiam, kto ten idiotyzm wymyślił. Wcale nie trzeba daleko szukać, by przypomnieć, że bzdura powtarzana przez ogół, pozostanie tylko bzdurą. Wystarczy przykład z płaską ziemią i pewnie mocno nietrzeźwym Kopernikiem. No ale pięć osób nie może się naturalnie mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
rainbow23 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 23:05 Nie znasz slowa na "s"? Sto procent skuteczne na takie wscibskie baby. Odpowiedz Link Zgłoś
kgsz Nie daj się zwariować 07.07.10, 23:09 Nie przegrzewaj dziecka, a wrednym pindom przypominaj, że pierwszym objawem Alzheimera jest nieuzasadniona złośliwość. Trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: Nie daj się zwariować 08.07.10, 05:46 nie wspominajac juz o tym, ze lekarze podejrzewaja przegrzewanie wlasnie za jedna z przyczyn smierci lozeczkowej niemowlat (sids) Odpowiedz Link Zgłoś
monikaaleksandra Re: Nie daj się zwariować 08.07.10, 08:30 Jeśli ktoś mówi Ci, że jesteś koniem, olej to. Jeśli mówi Ci to ktoś drugi - poważnie się zastanów. Jeśli trzeci - idź i kup sobie siodło. Stara życiowa zasada, która sprawdza się w każdej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kgsz Re: Nie daj się zwariować 08.07.10, 10:35 Chcesz powiedzieć, że zgodnie z tą zasadą inicjatorka wątku powinna w 30 stopniach ubrać dziecko w polar i zimową czapkę? Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Nie daj się zwariować 14.07.10, 13:17 Jesli trzeci mowi... Zmien srodowisko. Dopiero jesli tam tz maja podobne zdanie, moze byc cos na rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
pomarancha88 Re: Źle ubierasz dziecko 08.07.10, 18:16 Współczuję waszym dzieciom tak wrednych i niekulturalnych matek Nie można normalnie powiedzieć że Twoim zdaniem dziecku jest ciepło i nie zakładasz mu 'szalika przy 30 stopniach'? Nie! Lepiej powiedzieć spier... a dziecko słucha i się uczy. Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: Źle ubierasz dziecko 08.07.10, 20:33 tia.strasznie kulturalny ten wątek.. Odpowiedz Link Zgłoś
madziula201 Re: Źle ubierasz dziecko 09.07.10, 00:10 A co Ty sie przejmujesz co inni gadaja.Dziecko za cieplo ubrane czesto choruje.Dzieci lzej ubrane sa zdrowsze.Sa kraje gdzie pozna jesienia dzieci male sa bez czapek i z golymi nogami i jakos nikogo to nie dziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
koniczynka4 Re: Źle ubierasz dziecko 09.07.10, 14:47 Słuchajcie - to naprawdę chyba jest jakiś problem z tym ubieraniem dzieci. Nigdy nie zwracałam na to uwagi, ale po przeczytaniu tego wątku, zaczęłam się przygladać dzieciom mijanym na spacerze. Długo nie musiałam czekać - dzisiaj, żar z nieba się leje, samo południe, idzie młoda mama ze spacerówką i małym dzieckiem - na oko około 9 miesięcy - zwróciłam uwagę, bo sama spacerowałam z dziewięciomiesięcznym synkiem. Mijam ich i co widzę? - mały ubrany w grube welurowe śpiochy + do kompletu welurowa bluza z kapturem. O dziwo bez czapki Dla porównania - mój synek był w tym samym czasie ubrany tylko w bawełnianego rampersa. Reszta ciała goła. Mamusia oczywiście krótkie spodenki i podkoszulek z krótkim rękawem. Dzieciak biedny ledwo leżał w tej spacerówce, bo dodatkowo budka była postawiona, chociaż do wózka była przyczepiona parasolka przeciwsłoneczna. Także, to nie tylko starsze osoby mają dziwne nawyki grubego ubierania dzieci, nawet w upał, ale młode osoby też. Najnormlniej w świecie zrobiło mi się żal tego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
mszkudi Re: To może trzeba odwrócić sytuację 09.07.10, 16:34 U nas dokładnie tak samo... Mam dwie córki 5 i 2 lata. nigdy nie przegrzewałam i obie panny w sumie powaznie nie bły niogdy chore, moze kilka razy miłay lekki katarek. a ciagle słyszę, ze za lekko ubieram... a najbardziej denerwuje mnie tesicowa, która choć widzi efekt pozytywny lekkiego ubierania i czestego wietrzenia w domu, spania etraz przy otwartc=ych oknach za kazdym razem rbobi panike, że dizewcyzny na którko, bez skarpetek itp... ja olewam, nawet nie komentuje, bo wiem ze ona pogladów i tak nie zmieni. ważne, ze dzieci zdrowe i krzywdy im napewno nie robie Odpowiedz Link Zgłoś
atucapijo Re: Źle ubierasz dziecko 09.07.10, 18:26 czolem, my mieszkamy we wloszech, upaly tu jeszcze wieksze, wiec teraz mam w kuchni chlodno - 28 stopni, godz 18.30...ale tylko 52% wilgotnosci, przez ostatni tydzien bylo ok 80%... tu norma to body +tshirt+spodenki+skarpetki, dla dziewczynek obowiazkowe koronkowe skienki i rajstopki kabaretki!!! tak moja kolezanka ubierala dziecko 2-3 mce w lipcu w zeszlym roku... i wsmarowywala w niego tuby kremu na odparzenia, i mi sie ciagle skarzyla, ze chyba te pampersy jakies wadliwe, ze dzieciak w kolko odparzony, czy proszek niedobry, juz nie pamietam, ale jak jej powiedzialam, ze moze go za cieplo ubiera, to sie obrazila... moje babcie sasiadki w zeszlym roku, jak moj maly mial pare mcy, w kolko mi udzielaly "dobrych" rad, ze po co go karmie piersia, ze 3 mce i dosc, bo sobie figure zniszcvze (one za to maja figury ze hoho! ), potem sucharki rozpuszczone w mleku modyfikownym,a najlepiej w swiezym mleku od wsiowe krowy, i ze kto to slyszal tyle karmic. potem, w upal 40 stopni , moj synek mial 3 dniowke i 39 st goraczki, to byly zszokowane ze ja okno otwieram na noc, bo one wyciagaly golfiki, i ze to zgroza, ze spie przy otwartym oknie. na to im powiedzialam, ze jakos okna w nas sa ciagle otwarte, zimo czy lato, i ze nie wiem, jak to sie tak mozna kisic... zamknely sie troche.. ale czego wymagac od bab, ktore mnie pytaly, jak bvylam w ciazy " dziecko, ajk sie czujesz, ze chodzisz 5 razy do wc w nocy???" machnelam reka, i zlewam. czego i wam zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
tolcia2 Re: Źle ubierasz dziecko 10.07.10, 10:16 ja mam swira na punkcie nie przegrzewania, do tego stopnia ze jak starszy sie urodzil to co chwila mial czkawke i trzasl sie z zimna wiec musialam troszke jednak cieplej ubierac. Uwazam ze dziecko powinno miec czapeczke na glowie ale taka super cienka przeciw sloncu a nie grzejaca. No i krew mnie zalewa jak w zimie widze jak mamusie wchodza do sklepów z dzieckiem w kombinezonie, pod kocem w spiworze, w czapce i go nie rozbieraja. Dziecko sie drze, całe czerwone a one pytaja "no co ci jest". Normalnie ledwo sie w jezyk wtedy gryze zeby nie zwrocic uwagi ale siedze cicho bo sie nie lubie wtracac Odpowiedz Link Zgłoś
julinekk Re: Źle ubierasz dziecko 11.07.10, 13:20 Mozesz spokojnie powiedziec: Nie, nie jest mu zimno. I nie wdawac sie w dalsze dyskusje. Najwazniejsze zebys byla przekonana ze robisz dobrze. Mozesz sie jeszcze teatralnie zdziwic: Zimno??? Przeciez taki upal dzisiaj!!! Z wlasnego doswiadczenia - moj syn (obecnie 5 lat) przy ok +5 w krotkim rekawku biegal zeszlego roku i twierdzil ze mu goraco. Nie mieszkamy w Polsce, wiec nikogo z tubylcow to nie zdziwilo, a polskie mamy byly zbyt zszokowane zeby sie odezwac. Tylko wodzily za nim wzrokiem i krecily potepiajaco glowami. Kiedys jedna sie odwazyla zapytac mnie czy synowi nie zimno mimo ze on stal obok, wiec zapytalam syna: Zimno ci? Nie! - odpowiedzial i polecial dalej, a ja zrobilam mine pt "Widzi Pani?" PS Nie musze chyba dodawac ze maly nie choruje. Odpowiedz Link Zgłoś
josoy Re: Źle ubierasz dziecko 12.07.10, 12:44 Ja bym normalnie właśnie powiedziała, że nic miłej Pani do tego a komentarze niech sobie na inny temat zostawi. W końcu ty wiesz jak twoje dziecko reaguje na jakie temperatury i wiesz jak masz je ubierać! Jak już Cię jakaś bardzo zdenerwuje to powiedz, że jest wyjątkiem genetycznym, który ma wyższa temperaturę ciała niż każdy człowiek, albo, że wychowujesz go na morsa i próbujesz hartować od początki Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Źle ubierasz dziecko 12.07.10, 16:47 Żeby nie toczyć bojów, które nic nie dają, można powiedzieć "On się wciąż poci" albo "Jemu wciąż gorąco". Nie skłamiesz, a nie będziesz podejmowała krucjaty bez szans pt. "Uświadamianie społeczeństwa w kwestii ubierania dzieci". Odpowiedz Link Zgłoś