Dodaj do ulubionych

plusy i minusy karuzeli

20.07.10, 12:30
Zastanawiam się nad kupnem karuzeli do łóżeczka. Czytałam już kilka razy o
zaletach i wadach ale nadal się zastanawiam. Podobno od karuzeli dziecko może
mieć zeza i adhd( wszystko to wyczytałam na forach internetowych), z drugiej
strony widzę z jaką ciekawością córka patrzy na grzechotki, którymi od rana
jej macham przed oczami. Jest tym zachwycona, czasami wymachuję jej tak ponad
godzinkę a ona patrzy jak zaczarowana i pomyślałam,że tak samo wpatrzona
mogłaby być w karuzelę. Co Wy o tym sądzicie? Kupić czy dać sobie spokój?
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: plusy i minusy karuzeli 20.07.10, 12:33
      Podobno od karuzeli dziecko może
      > mieć zeza i adhd( wszystko to wyczytałam na forach internetowych),




      Nie wierz we wszystko co mówi wioskowy szaman.





      Ja nie miałam karuzeli, raz że młoda nie spała w łozeczku,dwa-
      uważam że to zamiast usypiać dziecko to jest tylko rozbawia.
      • kj-78 Re: plusy i minusy karuzeli 20.07.10, 14:37
        > Ja nie miałam karuzeli, raz że młoda nie spała w łozeczku,dwa-
        > uważam że to zamiast usypiać dziecko to jest tylko rozbawia.

        Ale karuzela nie sluzy do usypiania tylko do zabawy. Moim zdaniem
        fajna rzecz, choc miala taka najprostsza, ktora sie nie krecila.
        Wisialo kilka zwierzatek, a malutka je tracala i sie smiala, potem
        lapala itd.
        • 18_lipcowa1 Re: plusy i minusy karuzeli 20.07.10, 18:51
          myslalam o takiej na łozeczku
          nie rozprasza to dziecka wtedy?
          • betty842 Re: plusy i minusy karuzeli 20.07.10, 20:31
            18_lipcowa1 napisała:

            > myslalam o takiej na łozeczku
            > nie rozprasza to dziecka wtedy?


            Wg mnie karuzela służy do zabawiania a nie do usypiania.
            A kiedy chciałam żeby dziecko spało zdejmowałam karuzele jednym
            ruchem ręki (mocowanie zostawało a wyciągałam tylko "ramię" z
            karuzelą).
    • ulik80 Re: plusy i minusy karuzeli 20.07.10, 12:34
      Moim zdaniem warto kupic. Moja zaczela sie interesowac karuzela ok 2-3 miesiaca.
      Rano po przebudzeniu moglam pojsc sobie zrobic sniadanie ,zjesc,a Mala lezala w
      tym czasie i patrzyla na karuzele. Jeden minus - trzeba ciagle biegac i nakrecac smile
      • ulik80 p.s 20.07.10, 12:36
        Karuzela nie służyła do usypiania ,jedynie do zabawy.
        • andzi-a233 Re: p.s 20.07.10, 12:43
          Ja właśnie chcę jej kupić tylko po to żebym mogła ze spokojem rano się ubrać,
          umyć i zjeść śniadanie a nie nie żeby mi przy niej zasypiała. Teraz wszystko
          robię w biegu, nieraz nawet do wc nie mam kiedy iść, bo muszę jej wymachiwać
          zabawkami a tak nakręcę karuzelę i spokój. Od rana zazwyczaj jesteśmy same w
          domu i nie ma mi kto pomóc prze małej. Muszę jakoś wszystko sama ogarnąć. Około
          9;30 wychodzimy na spacer i zanim wszystko poszykuję ( ubranka na drogę, zrobię
          herbatkę itp.) córka leże w łóżeczku i płacze, bo jej się nudzi a tak
          zabawiałaby się karuzelą. Miałam już nawet upatrzoną na allegro ale naczytałam
          się opinii na forach i zrezygnowałam
          • ulik80 Re: p.s 20.07.10, 12:49
            U mnie sie sprawdzila, wlasnie rano. NIe wiem jak bedzie u Ciebie. Super sprawa
            byla tez mata edukacyjna. Przydala sie od ok 3 miesiaca do 6.
        • easy_martolina84 Re: p.s 20.07.10, 12:43
          Mialam karuzele,tylko ze moje dziecko spedzalo w lozeczku tylko noc,nie bawila
          sie w nim nigdy.Karuzela powisiala i poszla do piwnicyuncertain
    • tomycalarodzina Re: plusy i minusy karuzeli 20.07.10, 14:23
      u nas karuzela sie nie sprawdzila.dziecko wogole sie nia nie
      interesowalo nawet w wieku 5m. drugie nakrecenie pozytywki i mial dosc
    • gemmi18 Re: plusy i minusy karuzeli 20.07.10, 14:29
      Moja córcia zachwyca się tym wynalazkiem odkąd skończyła 1,5 miesiąca, spędza
      przy tym dziennie ok. 2 godziny w kawałkach, piszczy, jak jej nakręcam. To jej
      podstawowa zabawka, uwielbia patrzeć na kręcących się przyjaciółsmile A ja mam
      trochę czasu na drobne obowiązki.
      Co do zeza i adhd - nie wierz we wszystko, co tu piszą najmądrzejsi, bo zwariujeszwink
      Pozdrawiam i polecamsmile
    • momlet Re: plusy i minusy karuzeli 20.07.10, 14:45
      Moja córa miała taką najzwyklejszą nakręcaną z plastikowymi motylkami -
      uwielbiała ja i piszczała jak dzika jak sie ja nakrecalo - ubaw mielismy z niej
      ogromny tak sie ekscytowala. U nas sie sprawdzila - czasem w ciagu dnia kladlam
      ja w lozeczku i wlaczalam karuzele - mialam na jakis czas spokoj. Potem niestety
      sie zepsula...Chcielismy jej kupic fisher price rainforest - widzialam ja na
      zywo - swietna. Niestety mala ma 5 m-cy wiec jest juz chyba troche za duza.
      Siega do zabawek - balam sie ze by ja polamala i zrobila sobie krzywde ciągnąc
      za zabawki...
      • loganmylove Re: plusy i minusy karuzeli 20.07.10, 18:34
        Za to u mnie sprawdziła się znakomiciesmile I zarówno do usypiania-łagodna muzyka
        i miarowe stukanie synka usypia a nie rozbawia jak i rano do zabawy-młody od
        jakiegoś czasu sam ją sobie włącza (w sumie to nietrudne bo ma duze kolorowe
        przyciski w które łatwo trafić) i wtedy własnie słuzy do zabawy-sam to sobie tak
        uregulował. Karuzelę zabieramy na wyjazdy i dzieki niej bez problemu usypia w
        każdym łózku. Mamy Tiny Love serenadę natury, nie trzeba jej nakręcać, chodzi na
        pilota i gra 20 min. Sama bym nie kupiła ale dostał w prezencie i okazała się
        chyba najbardziej trafionymsmileale kazde dziecko jest inne i może różnie reagować.
    • marika012 Re: plusy i minusy karuzeli 20.07.10, 20:25
      Moja mała też z rana zawsze bawiła się karuzelką. Ze 20 minut spokoju miałam smile
      Zeza nie ma a z ADHD zobaczymy jak podrośnie wink
      A tak na serio jakby dziecko miało mieć ADHD od karuzelki to trzeba by było mu
      zabrać też wszystkie zabawki. Wszak kolorowe, grzechocące albo grające do tego
      ze zróżnicowaną fakturą bardzo dziecko pobudzają wink A i jeszcze pościel
      wyłącznie biała do tego białe ściany, ubranko też. Niech sobie bobas spokojnie
      rośnie.
    • misia_matysia Re: plusy i minusy karuzeli 20.07.10, 20:34
      My mamy karuzelkę od samego początku chociaż u nas jest używana tylko jak córka jest na przwijaku. Na początku tylko się patrzyła, z wiekiem wyciągała rączki do misiów, łapała je i gadała po swojemu do nich a teraz tak targa biedaków, że aż ostatnio wyrwała całą karuzelkę. Ma 6,5 miesiąca i karuzelkę jutro planuję obfotagrofować i wystawić na sprzedaż. Ja nie widziałam żadnych minusów.
    • xxx-25 Re: plusy i minusy karuzeli 20.07.10, 20:48
      My mieliśmy i mamy nadal karuzele, Młodemu się spodobała jak miał
      jakieś 3 miesiące wcześniej nie chciałam mu wieszać i dodatkowych
      bodźców tworzyć. Około 3 miesięcy zakumał i się cieszył, próbował
      dotykać, gadał, krzyczał, ogólnie jak miałam dość nosić bąka pod
      pachą to na 20 minut była świetną alternatywą. I u nas świetnie
      sprawdziła się prosta karuzela mamas&papas nakręcana, kolorowe 4
      zwierzaki + arka po środku, Młody do dziś uwielbia lwa z niej więc
      sobie wisi, a młodzian go szarpie, tarmosi i cuda robi – karuzela
      cała zdrowa i działa. Dostaliśmy też fp taką z miśkami chyba jakiś
      starszy model i totalna poracha, nie sprawdziły się u nas te motylki
      i inne cuda wyświetlane na ścianie. Dziś jakbym miała kupować
      karuzelę wybrałabym bez grania, prostą, czarno białą chyba też m&p
      taką wypuściła.
    • princessa.of.persia Re: plusy i minusy karuzeli 20.07.10, 20:53
      Jesli nie trzymasz dziecka caly dzien pod karuzela to nie powinno dostac od tego
      zeza czy innych chorob.

      Ja mam karuzele Fisher Price Precious Planet i jestem zachwycona.Przez 2 mce
      uzywalam tylko melodyjek do usypiania. Jest tez bicie serca rewelacja. Po 2
      mcach zalaczylam karuzele i Mala zasze rano po karmieniu lezy sobie i patrzy a
      ja w spokoju moge zjesc sniadanie. Ze 40 min tak sie nia interesuje.Uzywamy
      tylko raz dziennie. A wieczorem melodyjki do spania, wspaniale ja wyciszaja.
    • mama_zuzi_1 Re: plusy i minusy karuzeli 21.07.10, 08:59
      My też użwywamy karuzelki. Córcia chwilę jest w stanie się nią
      zainteresować. Mogę coś w tym czasie na spokojnie zrobić.Teraz jest
      większa takze od jakiegoś czasu bawi się pluszaczkami z karuzelki
      pociągając za sznurki i niestety zdaza się czasem,że ląduje na niej.
      Oczywiscie jest to lekkie takze krzywdy sobie nie zrobi.My mamy
      karuzelkę z Playgro.Takie ma miłe,kolorowe,mięciutki
      zwierzaczki.Zwykła nakręcana-to jest niestety minus ze trzeba ciągle
      nakręcać.Jak już dziewczyny wyżej wspomniały, te z Fisher Price są
      fajne.Na pilota,świecące,kilka melodyjek.Myślę,że karuzelki krzywdy
      dziecku nie zrobią i śmiało można ich używać.
    • b.bujak andzi-a233 - proszę o zmniejszenie sygnaturki... 21.07.10, 09:14
      ... do przepisowych 4 linijek
    • piegowata9 Re: plusy i minusy karuzeli 21.07.10, 09:19
      Karuzele to ulubione zabawki mojej córy. Mamy dwie - jedną na
      łóżeczku turystycznym (nakręcaną, z miękkimi zabawkami
      przymocowywanymi do konstrukcji rzepami. Nawet, jeśli uda jej się
      oderwać zabawkę, to nie robi sobie krzywdy, a radocha ze "skutecznego
      polowania" jest ogromna), druga (odgłosy natury na baterie)
      przymocowana jest do łóżeczka drewnianego, w którym śpi w nocy.

      Ta druga (kupiłam używaną na Allegro) jest rewelacyjna. Po pierwsze:
      świergot ptaków łatwiej znieść, niż elektroniczne umpa umpa
      (zwłaszcza w nocy, gdy maluch postanawia się trochę pobawić). Po
      drugie gra dłużej bez nakręcania. Po trzecie - używana jest i do
      zabawy i do usypiania (kiedy pojawiają się problemy z zaśnięciem
      włączam jedynie zmieniające się światełka). Po czwarte - jeśli coś mi
      nie pasuje w wybranym repertuarze - mogę go zmienić pilotem bez
      wstawania z łóżka.
      Po piąte - w ubiegłym tygodniu córa opanowała jej samodzielne
      włączanie. Zabawka ma od strony wewnętrznej łóżeczka taki panel z
      guzikami. Córa wali w niego rączką tak skutecznie, że ostatnio o 5
      rano obudził nas głośny walc i promienny uśmiech w łóżeczku wink
      Generalnie możliwość samodzielnej zabawy wczesnym rankiem jest
      znakomitym rozwiązaniem i dla malucha (po pewnym czasie na ogół znowu
      zasypia) i dla rodziców, którzy taką formę aktywności mogą spokojnie
      przespać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka