Dodaj do ulubionych

Nie starcza mi sił...

24.11.10, 10:51
Jestem ogolnie juz wyczerpana. Od 6 miesiecy nie przespałam nocy, wychodzi ze mnie zmeczenie. Nawet wieczorem nie moge odpoczac bo Mała sie strasznie wybudza. Zasypia mi przy piersi, odkładam ja do lozeczka i spi. Po 15 - 30 min sie budzi i placze. I znow usypiam i tak w kolko. Czesem ze 3 razy. W dzien córka spi przy cycu ale tylko jak leze obok inaczej sybko sie budzi.
Kazdy dzien taki sam, robienie papek, karmienie, dziecko pluje wszytsko brudne, przebieranie, znow karmienie, miedzy czasie zabawa. Maz pracuje ale pomaga jak moze. Jak mam wolna chwile to mimo ze moglabym sobie np zrobic paznockie, wziac dluga kapiel to mi sie zwyczajnie nie chce. Klade sie i leze do gory brzuchem.
Wiem ze pewnie nie ja jedna tak mam ale chcialam sie wygadac.
Kocham moje dziecko bardzo ale mam wrazenie ze zagubiłam sie w tym wszystkim...
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 10:56
      to po grzyba ja odkladasz do lozeczka? Usypiaj przy piersi, na lezaco i zostaw tam, gdzie zasnela. Spij w nocy z dzieckiem przy piersi. To daje wieksza szanse na regeneracje sil i sen. Zainwestuj w chuste. Lez do gory brzuchem, jesli masz taka potrzebe, i nie miej z tego powodu wyrzutow sumienia smile A gdy Twoj partner jest w domu, sceduj opieke nad corka na niego, wyslij ich na spacer.
      • princessa.of.persia Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 12:03
        Bo usypiam ja w fotelu bujanym jednoczesnie karmiac. Małej sie cos poprzestawiałao ze nie chce jesc na lezaco. karmiłam ja tak przes ok5 mcy ale juz tak nie lubi. Dlatego potem ja odkładam.
        Spanie z nia w nocy odpada. ostatnio probowałam i jeszcze bardziej byłam nie wyspana. Ona sie budzi przy kazdym szelescie kołdry. Dlatego została przeniesuiona do swojego pokoju bo jak wchodzilismy do sypialni i podloga zaskrzypiała to ona sie od razu budzila.
        Chusta tez odpada. ona wazy 8 kg a jak ma problemy z kregosłupem.
        • ciociacesia a myslałas 24.11.10, 13:11
          zeby ja w przysunietym do waszego łozka łozeczku ze zdjetym bokiem hodowac?
          łatwiej uspokoic jak sie obudzi a nie spi z wami wiec tak łatwo jej nie zbudzisz swoim ruchem...
    • lapwing123 Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 11:16
      Princessa odbierz @
    • jjola1977 Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 11:48
      zamieniłabym się z Tobą,serio!moja córka ma 7 m od przedwczoraj.Od miesiąca raczkuje i ma niezłego dopalacza.Każdy posiłek wygląda tak:usypiam ją w wozku przez ok 1 godz,wpycham jej mleko na śnie czyli następne pół godz,później od razu się budzi o ile nie w trakcie i zaczyna się!muszę ją pilnować,żeby się nie przewróciła na brzuch,nie podniosła nóg do gory albo nie napięla się,żeby usiąść.A wiesz dlaczego ją tak pilnuje?Bo jak tego nie robię to wszystko zwymiotuje.Pediatra mi powiedział,że ona w ten sposób wytwarza próżnie w żołądku i na 100%MUSI zwymiotować>i to pilnowanie trwa conajmniej dwie godziny a ponieważ ona je tak ok 100ml to za chwilę znów ją usypiam.Jedynie z czym mam lepiej od Ciebie to z tym ,ze w nocy śpi ale nie da się jej wepchać jedzenia na śnie,tak potrafi się wykręcać ,głowę ma tak nienaturalnie skręconą do tyłu.Co byś zrobiła na moim miejscu?
      • princessa.of.persia Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 12:04
        Wieze ze tez Ci ciezko. tak sie ostatnio zastanawiałam dlaczego dzieci nie chca jesc w dzien? Moja tez musze najpierw troche ululac aby zjadła. To jakas paranoja. Jak jej daje normalnie to pociagnie dwa razy a potem sie odwraca i zaczyna plakac. Jak ja ululam to ladnie zje"cała" piers.
        • bluemka78 Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 12:38
          > tak sie ostatnio zastanawiałam dlaczego dzieci nie chca
          > jesc w dzien? Moja tez musze najpierw troche ululac aby zjadła.

          Mi sie wydaje, ze maja tyle innych interesujacych rzeczy wokol, ze jedzenie schodzi na dalszy plan. Moje jak nosze po mieszkaniu w pionie, stoje przy lustrze itp. to ogladaja i jakos mimo woli jedza. Tylko jak dostana jakis nowy smak, to skupiaja sie na jedzeniu.
      • bluemka78 Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 12:06
        U mnie tez karmienie to ostatnio ciezka sprawa i chetnie bym sie zamienila na te nocne maratony kp o ktorych pisza umeczone tym matki. Kazde karmienie to latanie z dzieckiem na reku po calym mieszkaniu, zeby jadlo bo po prostu nie chca pic, szczegolnie jedna, ma podejrzenie refluksu, ale usg marnie zrobione nie powierdzilo. Tez po jedzeniu jak z jajkiem, zeby sie nie ulalo to co zjadla, a i tak czasem w trakcie jedzenia pojdzie to co zjadla. Zabawa z zageszczaczami, na wieczor wczoraj dalam kleik, nawet chetnie zjadly jak nigdy ostatnio, no ale to tylko raz dziennie. Lekarka kazala wprowadzac sinlac i zupki warzywne, stale pokarmy maja pomoc przy tym ulewaniu. A moze i chetniej beda jesc, bo soczki to pija bardzo chetnie.
        • gag-nes Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 21:19
          Moze uda mi sie Was pocieszyc... Moj synus tez bardZO mocno ulewal... Teraz ma 10 miesiecy i jest o niebo lepiej... Zdarzy mu sie jeszcze czasami zwrocic, ale bardzo, bardzo rzadko... Domyslam sie przez co przechodzicie, ale glowy do gory... Kazde ulewanie sie kiedys konczy wink
    • katriel Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 12:04
      > Zasypia mi przy piersi, odkładam ja do lozeczka i spi. Po 15 - 30 min sie budz
      > i i placze.
      To nie odkladaj. Niech spi tam gdzie zasnela.
      > W dzien córka spi p
      > rzy cycu ale tylko jak leze obok inaczej sybko sie budzi.
      To lez z nia i wypoczywaj, przyda ci sie.
      > Kazdy dzien taki sam, robienie papek, karmienie, dziecko pluje wszytsko brudne,
      > przebieranie, znow karmienie, miedzy czasie zabawa.
      E, ale jak ona ma szesc miesiecy (bo tyle ma, prawda?), to z tymi papkami to
      popiero bedziesz zaczynala, nie? Zreszta jak ci sie nie chce, to mozesz spokojnie
      pare tygodni odpuscic. Naprawde nie kazdy szesciomiesieczniak musi byc gotowy
      na rozszerzanie diety. A w ogole jak nie lubisz papek, to ja przestaw na BLW.
      Bedzie pewnie jeszcze brudniejsza, ale za to bedzie weselej.
    • free-margerita Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 13:03
      Ja też już nie daję rady. Siedzę właśnie w pracy, głowa mnie boli z niedospania.
    • nat1985 Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 14:54
      wspolczuje ci ,ja mam corke aniołka (4mies ma) je pieknie,i spi juz teraz 12h w nocy smile zjada na noc kaszke i ja trzyma dlugo,moze karm ja butla a nie cycem?
      • lapwing123 Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 15:13
        Oj, super, że masz takie wspaniałe dziecko. Na pewno to pomoże princessie w zdołowaniu.

        >>moze karm ja butla a nie cycem?

        No nie sądzę, aby to było rozwiązanie. Już miliony razy były posty o wyższości piersi nad butelką, więc nie wszczynaj następnego.
      • princessa.of.persia Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 15:37
        No tak super pocieszenie. Fajnie ze masz takie grzeczne dziecko, nie kazdemu jest to dane...
        • bukacz Re: Nie starcza mi sił... 27.11.10, 13:10
          i laska ma czas sobie paznokcie zrobic, a ty nie wink
    • bolga7 Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 15:12
      W sumie to zgodzę się z poprzedniczką, że może powinnaś spróbować z butlą, jeśli córa ma już pół roku to ja bez wyrzutów sumienia bym sprawdziła, chociaż na noc a w dzień niech sobie dalej na cycku będziesmile
      a co ze smoczkiem?, wiem że nie każdy jest zwolennikiem ale ja bez niego nie dałabym radysmile
      • princessa.of.persia Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 15:35
        Z butla tez probowałam.Jak byla mała to ja dokarmiałam swoim odciagnietym mlekiem ale teraz zapomniała co to butla. Pociumka tylko smoczek i zaraz jej sie nudzi, nie wie ze trzeba pociagnac. Smoczka nie uzywamy bo sama w jakims momencie zrezygnowała z niego i tak naprawde nigdy nie umiała go ssac, ciagle jej wypadal a probowalismy roznych modeli.Wiec tak juz zostalo bez.
        Dzis natomiast dawałam jej 45 min sliczek zupki po czym sie nachyliła i chyba jej sie brzuszek nacisnął i wszystko zwróciła... sad(((
        • bolga7 Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 15:42
          to współczuje, co do smoczka, córa kumpeli nie chciała załapać do 3 miesiąca,a potem jak załapała to do tej pory (prawie rok) jest w użyciu więc może raz na jakiś czas próbuj a nóż załapiesmile Jest to tak duże odciążenie że kumpela nawet nie próbuje jej oduczaćsmile
        • bluemka78 Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 15:46
          > teraz zapomniała co to butla. Pociumka tylko smoczek i zaraz jej sie nud
          > zi, nie wie ze trzeba pociagnac.

          Moze sprobuj innych smoczkow, moim np. tylko lovi odpowiada, jak dam inny to nie zjedza wiecej niz 20ml, a sa na butelce od urodzenia.
    • 1.tulipanna Re: Nie starcza mi sił... 24.11.10, 20:12
      może spróbuj ją karmić w zaciemnionym pokoju przy opuszczonych roletach, tak żeby nic nie rozpraszało dziecka?
      domyślam się jak bardzo musisz być zmęczona, ale to minie
      moja mała w wieku 6 mc też miała jakiś kryzys, co chwila pobudka w nocy, w ciągu dnia najchętniej non stop na rękach, wszystko dookoła ją interesowało, a jeszcze nie potrafiła raczkować, więc chciała być noszona (ale koniecznie na rękach, chusta absolutnie nie), w wózku strasznie płakała
      łyżeczki nie tolerowała, dawałam jej jedzenie do rączki, a potem miałam z pół godziny sprzątania kuchni plus mycie małej łącznie z włosami, przebieranie, suszenie itp
      a potem zaczęła raczkować, coraz sprawniej jeść sama, zrobiło się łatwiej
      teraz potrafi się bawić sama nawet i pół godziny wywalając klocki z wiaderka, pije z kubka, zje pół obiadu sama, ja ją tylko dokarmiam
      ma 10mc
      więc głowa do góry, niedługo będzie lepiej
    • ulik80 Nie pocieszę Cie... 25.11.10, 08:53
      Moja ma ponad rok i jest coraz gorzej. Wcześniej nie miałam problemów takich jak Ty, Mała spała najpierw z nami później w łóżeczku ze zdjętym bokiem. W nocy nigdy nie płakała. Po odstawieniu od piersi jak miała rok, przez pierwsze trzy tygodnie były bajki: przespane noce i ogólnie raj. A teraz koszmar, dziś np. zasnęła o 21,30, o 22,30 ryk i tak pobudka co ok 45 min i ryk do godziny ok 3 i nie pomaga branie do łóżka. Rano obudziła sie o 7,40 ogólnie wypoczęta i zadowolona z siebie. Ogolnie to mam dość
      • szinszin do ulik80 25.11.10, 10:42

        A od dawna ma tak Twoja córeczka? Może to jakaś infekcja np: dróg moczowych, zapalenie ucha itd... a może zęby?
        • sveske Re: do ulik80 25.11.10, 11:40
          Mnie tez to wyglada na problemy z uchem/uszami. Wybierz sie do dobrego laryngologa i popros o sprawdzenie, czy w uchu srodkowym nie nagromadzil sie plyn. Dzieci z ta dolegliwoscia placza wlasnie w nocy, bo pozycja pozioma poteguje dyskomfort.
          • ulik80 Re: do ulik80 25.11.10, 19:53
            Dzięki. Podejrzewałam zęby, ale może to faktycznie ucho. Trzeba sprawdzić.
    • ar-il Re: Nie starcza mi sił... 25.11.10, 11:23
      Nie gotuj codziennie. Zrób większe porcje, schowaj do lodówki lub zamrażarki i zyskasz trochę czasu smile Ja jak małą karmię to nie używam śliniaków tylko pieluszek tetrowych i zakładam tak,żeby była przykryta prawie cała, a na pewno rączki (w trakcie jedzenia rączki uciekają do buzi, brudzą się i tak jedzenie przenosi się na ciuchy). Dzięki temu brudna jest tylko pielucha smile Nie ma przebierania, nie ma prania jest trochę więcej czasu. Jak mała coś już je łyżeczką,a nie chcesz (nie możesz) dawać butli to spróbuj może z kaszką lub kleikiem (może być na twoim mleku) wieczorem, choć trochę i potem cucuś. A jak pracuje Twój mąż. Ja czasem proszę mojego,żeby rano jak mała wstaje on wstał i się nią zajął a ja jeszcze dosypiam (tylko mała rano nie budzi się od razu głodna). Angażuj męża,żeby mała też umiała z nim zostawać. Ja czasem zostawiam małą z mężem i jadę do galerii czy gdzieś choćby tylko dla odmiany otoczenia.
      • xenaa Re: Nie starcza mi sił... 25.11.10, 23:33
        jezeli wykluczysz zeby i ucho, to mysle, ze wszystkiemu winna jest matczyna nadgorliwosc przy pierwszym dziecku. moze same je tak przyzwyczajamy do naszej nieustannej bliskosci? tak mi pierwsze zostalo w pamieci, ze o drugim nie chcialam myslec. zdecydowalam sie po 12 latach! z perspektywy widze ile bledow popelnialam. sciagaj mleko, dawaj w butelce, albo przejdz na mm. w koncu pociagnie. nie bedzie mialo wyjscia. jak nie chce spac, a jest zmeczone, pozwol poplakac 15 min, podnies, przytul, pokaz, ze jestes i odloz. powtarzaj. 2-3 dni i osiagniesz plan dnia. nie badz okrutna, ale pomoz sobie. ono jest po prostu wystraszone bez ciebie. jestem za uczeniem na jakas szmatke, kocyk, bo to przesiaka matczynym zapachem i pozwala mamie sie oddalac do kuchni czy lazienki.
        • lapwing123 Re: Nie starcza mi sił... 27.11.10, 15:09
          >>sciagaj mleko, dawaj w butelce, albo przejdz na mm

          Tak, bo mm ja uratuje. Pierś to samo zło.

          >>pozwol poplakac 15 m
          > in,

          Oszalałaś? Ma pozwolić dziecku płakać 15 min?
      • atrapcia Re: Nie starcza mi sił... 26.11.10, 00:55
        > Nie gotuj codziennie. Zrób większe porcje, schowaj do lodówki lub zamrażarki i
        > zyskasz trochę czasu smile Ja jak małą karmię to nie używam śliniaków tylko pielus
        > zek tetrowych i zakładam tak,żeby była przykryta prawie cała, a na pewno rączki
        > (w trakcie jedzenia rączki uciekają do buzi, brudzą się i tak jedzenie przenos
        > i się na ciuchy). Dzięki temu brudna jest tylko pielucha smile Nie ma przebierania
        > , nie ma prania jest trochę więcej czasu.

        Haha big_grin A myślałam, że tylko ja na to wpadłam wink Ja zamrażam z 6 czy 8 słoiczków, a ponieważ ostatnio pogorszył jej się apetyt, to obiadku ze słoiczka zjada tylko pół. Mam więc jadła dla niej na jakieś 2 tygodnie - wystarczy rozmrozić, zagotować i ostudzić (połowa słoiczka czeka na następny dzień w lodówce). No i owijam ją też tetrą... A raczej owijałam do niedawna bo już się tak nie świni przy jedzeniu, mam za to pieluchę pod ręką żeby w razie czego wytrzeć buzię smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka