Dodaj do ulubionych

idę...na kolana(ch)

16.04.04, 17:33
Cześć emamy!
Moja córeczka 10 dni temu skończyła roczek, samodzielnie jeszcze nie chodzi.
Ma jednak ciekawy sposób poruszania się. Oprócz raczkowania, chodzenia
klasycznie przy meblach, prawie stale pielgrzymuje, tzn. sunie na kolanach,
wykonując przy tym ruchy podobne do dreptania (strasznie śmieszne).Czy wasze
szkraby też tak mają? słyszałam już o pupie jako głównym organie motorycznym,
ale o kolanach- nie. Trochę mnie martwi skórka, pewnie zrobi się gruba jak u
słonia. Pozdrawiam i zapytuje, czy są dzieci które tak samo poruszają się. I
czy to znaczy, że jej już tak zostanie, czyli do wszystkiego na kolanach
będzie podchodzić, z pietyzmem i w ogóle jak do świętości jakieś?
Mama
Obserwuj wątek
    • kopytko1 Re: idę...na kolana(ch) 16.04.04, 20:00
      Hej,moj maly ma 11 miseiecy i oprocz raczkowania,chodzenia przy meblach to
      rowniez porusza sie na kolanach.Co komicznie wyglada bo wazy jakies 12 kg i
      wyglada jak kluska toczaca sie po dywanie.Na szczescie zaczyna sie puszczac i
      samodzielnie chodzic,dzis przeszedl przez caly pokoj....

      Ewa

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7914146
      • pawlinka Re: idę...na kolana(ch) 16.04.04, 21:41
        Witaj!
        Moja Paulinka też nazywana bywa kluseczką i też pewnie z jakieś 12 kilo ma. Oj,
        ta pupa ciężka i trudno się dźwignąć. Pozdrawiam i trwajmy w zachwycie nad tymi
        robaczkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka