01.01.11, 20:06
Jak to u was jest ? Naprawdę wychodzicie codziennie ? A jak się nie uda to wystawiacie w oknie, żeby codziennie dziecko było na powietrzu ?
Bo ja juz się denerwuję na samą siebie, że nie mogę sie zorganizować, żeby nie móc dziecka do okna wystawić ... A to święta, goście, a to pogoda nie taka (chociaż wcale nie jest tak tragiczna) i już kilka dni się nazbierało - a dzieć w domu sad
Teraz jestem przeziębiona i się martwię czy dziecko nie łapie ode mnie zarazków a ja je jeszcze na dwór wyprowadze. Czy naprawde bardzo szkodze córeczce ?
Obserwuj wątek
    • w_miare_normalna Re: Spacery 01.01.11, 20:16
      Możesz i miesiąc siedzieć w domu i z dzieckiem nie wychodzić. Dziecku się krzywda nie stanie, ale ja mam zasadę, żeby wychodzić codziennie. No jedynie, że młoda ma zapalenie oskrzeli, wtedy nie wystawiam nosa za drzwi.
    • pancia-jancia Re: Spacery 01.01.11, 20:33
      ja chodze codziennie, odkąd młody się urodził - 3 miesiące z hakiem nie byłam tylko raz jak lało. młody się już cieszy na spacer jak tylko zaczynam mu buźkę kremem smarować.
      • green-koala111 Re: Spacery 01.01.11, 21:09
        Ja z moja tez wychodze codziennie. Ma prawie 9 m-cy i moze z 15 razy nie bylam. ( np teraz bo jestem chora)albo jak bylo minus 17.
        Jak Ci si eteraz zdarzylo kilka dni nie byc to nic strasznego.
        • ruda_net Re: Spacery 01.01.11, 21:47
          Ja teraz, nie chodzę codziennie . Nie mam ochoty brnąć w zaspach lub zrzucać z siebie i wózka, cały czas padającego śniegu. Jak nie ma dużego mrozu i nie pada śnieg to biorę małą na sanki lub w nosidełko i robię rundkę dookoła osiedla. Ja akurat nie jestem z tych, którzy czują nacisk na spacery, tym bardziej że, pracuję i nie zawsze jest na to czas. Pozdrawiam.
    • greene3 Re: Spacery 01.01.11, 23:19
      Ja staram się chodzić, ale ostatnio wypada nam jakoś tak co drugi dzień. Jak czasu brak to małą biorę na ręce i wychodzę na 10-15 min. Wystawianie w oknie to dla mnie bez sensu, bo jak tu dziecku wytłumaczyć, że ubieram je ciepło tylko po to aby przy oknie posiedziało uncertain
    • greeneyedgirl Re: Spacery 02.01.11, 11:22
      w tygodniu wychodze moze raz, w sobote/niedziele zazwyczaj wychodzi z tata
      nie wystawiam na balkon
      nie mam z tego powodu wyrzutow sumienia
    • bluemka78 Re: Spacery 02.01.11, 11:46
      Teraz od kiedy jest snieg to w ogole sama nie wychodze, bo fizycznie nie daje rady jechac po tym sniegu. Tylko w weekend jak jest maz. Nie wystawiam do okna, ale mam zwyczaj porzadnie wietrzyc mieszkanie, praktycznie do poznego popoludnia zawsze gdzies jest otwarte okno wiec mamy w domu "swiezo". Nie cierpie zaduchu, jaki ludzie maja zwyczaj tworzyc w zimie w domu.
    • moka2 Re: Spacery 02.01.11, 12:20
      nie no blagam, nie stresuj sie kobieto. jak uwazasz ze powinnas to wychodz a jak Ci sie nie chce to odpusc sobie dzien albo dwa. to zadna tragedia
      my nieraz 2 razy dziennie a nieraz wogole i staram sie tym nei przejmowac bo i ta mam sporo na glowie
    • lapwing123 Re: Spacery 02.01.11, 14:49
      Tak, wychodzę codziennie.

      Nie, nie wystawiałabym dziecka do okna (?) gdybym nie wyszła na dwór.

      Bez przesady, jak jeden czy dwa dni nie wyjdziecie to to nie koniec świata. Ostatnio koleżanka mimochodem powiedziała, że jej dziecko nie było na dworze przez ostatnie 2 miesiące (!), bo w tyg. pracuje, a w weekend jej się nie chce wychodzić.
    • vivi22 Re: Spacery - gondola czy spacerówka już? 02.01.11, 15:11
      Przyznam szczerze, że nie chodzę codziennie na spacer. Nie zawsze mam kiedy bo zajęcia w domu też mam przecież. Ale nie mam wyrzutów sumienia. Przecież nie zabiję się z tego powodu. Ale jutro już zaczynamy znowu spacerki. Bo przez okres świąteczo noworoczny i gości z gór spacery poszły w niepamięć.
      Przyznam, że jutrzejszego spaceru nie mogę się doczekać.
      Zastanawiam się tylko czy brać już spacerówkę czy w gondoli na spacer iść z Emilką?
      Jak myslicie?

      https://www.suwaczki.com/tickers/ug37gu1rsjfixunx.png
      • lapwing123 Re: Spacery - gondola czy spacerówka już? 02.01.11, 22:00
        A mieści się w gondoli nadal?
        Siada sama?
        Jakieś przesłanki do przejścia na spacerówkę czy tylko Tobie by to się bardziej podobało?
        Moja jeszcze nie siedziała jak musiałam przenieść ją do spacerówki, nie mieściła się w gondoli już- była za długa. Miała wtedy coś ok. 6 m-cy. Spacerówkę rozkładałam prawie na płasko- xa.
    • wanielka Re: Spacery 02.01.11, 19:50
      wychodzę codziennie, bardziej ze względu na własną higienę psychiczną niż parcie na wietrzenie młodego. teraz zimą wybywamy zwykle na 2 godzinki chyba, że jest bardzo zimno, to krócej.
    • matylda07_2007 Re: Spacery 02.01.11, 22:16
      Nie wychodzę codziennie. Czasem się nie zorganizuję. Nim moja 3-letnia panna zwlecze się z wyrka, nim umyję się i ubiorę przy wiecznie marudzącym 7-tygodniowym maluchu, to już się popołudnie robi i zimno (i wietrznie na maxa) na naszym zadupiu. Poza tym, nim dotrę do cywilizacji, to pora wracać, bo Młody się kręci wygłodniały.
      I nie mam wyrzutów sumienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka