dentek_85 12.01.11, 10:37 piąstek przez moją córkę doprowadza mnie do szewskiej pasji. Nie używamy smoczka i córcia non stop ssie swoje rączki. Czy Wy próbujecie jakoś to ograniczać? A może po prostu tak ma ssać?Mała ma 7 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
budzik11 Re: ssanie... 12.01.11, 10:41 Po co chcesz to ograniczać? To normalna potrzeba dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
dentek_85 Re: ssanie... 12.01.11, 10:45 karmię piersią, ale i tak ssie. Właśnie...to chyba jest naturalne Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: ssanie... 12.01.11, 11:10 albo piastki, albo smoczek - wybor nalezy do ciebie - (albo cycek, ale jak dla mnie to paranoja).... ssanie jest naturalne i nic na to nie poradzisz ja i moje dziecko wybralismy smoczek i jestesmy b. zadowoleni Odpowiedz Link Zgłoś
pancia-jancia Re: ssanie... 12.01.11, 14:42 tak to już jest, mój ma 3,5 miesiąca i mimo że daję mu smoka to i tak woli ręce swoje, pcha je aż do gardłasmoka używamy w zasadzie tylko na spacerze, w innym wypadku nie chce. Rada mruwy podaj pierś u mnie by się nie sprawdziła (pomijając że to jakaś paranoja dla mnie z tym wtykaniem cycka dziecku na okrągło) dla synka pierś to jedzenie, jak się naje to nie chce ssać - to chyba normalne i ma tak od urodzenia. już się pogodziłam z jedzeniem tych rąk i czekam aż minie;/ Odpowiedz Link Zgłoś
lapwing123 Re: ssanie... 13.01.11, 17:03 Cycek do ssania to paranoja? Rzeczywiście natura to paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
titerlitury Re: ssanie... 12.01.11, 14:56 Tzn, że robi tak: ??? Przecież to najzupełniej normalne i naprawdę żaden powód do zdenerwowania, a tym bardziej szewskiej pasji! Odpowiedz Link Zgłoś
mamatin Re: ssanie... 12.01.11, 23:07 dla tak małego dziecka ssanie to normalny odruch i ogromna przyjemność. Nie ma takiej siły, która by to powstrzymała. Nie będzie ssać piąstek to będzie ssać kciuk, dlatego lepiej kupić smoczek. Przynajmniej łatwiej później odzwyczaic. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: ssanie... 13.01.11, 14:27 Jeśli normalne zachowania Twojego dziecka doprowadzają Cię do pasji, to wieszczę Ci trudne, nerwowe macierzyństwo Wyluzuj, inaczej będziesz wciąż walczyła i wciąż ponosiła klęski. Nie, nie ograniczam dziecku niczego, co jest dla niego naturalne- buzia to przecież "trzecie oko", uspokajacz, a potem jeszcze buzią będzie się pakowało w dziecko jedzenie (inne niż pierś). Mój piersiowy, smoczkowy, a łapki i tak są najwspanialsze na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś