Dodaj do ulubionych

czy jest sens zabrac dziecko do bioenergoterapety?

23.01.11, 05:33
zabrac dziecko do bioenergoterapety?co o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • calineczkazbajkii Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 23.01.11, 10:22
      Ja zabieram do mojego sprawdzonego bioenergoterapeuty.
    • mia_siochi Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 23.01.11, 10:27
      No pewnie.
      A potem do zachorki- szeptuchy big_grin
      • barba-ra13 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 23.01.11, 10:46
        Lepiej wziąć dziecko na długi spacer.
        • cytrynowa.lemoniada Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 23.01.11, 11:25
          jak nie masz co z czasem i pieniędzmi robić - ok - ja wolę inne formy rozrywki a pieniądze wpłacam na konto
          • mia_siochi Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 23.01.11, 11:34
            A bo Ty to taka przyziemna jesteś.
            Nie masz ochoty na ten dreszczyk emocji?
            Na to połączenie się z siłami pierwotnymi?
            Na przelanie niemowlakowi jajka nad głową?

            wink
            • cytrynowa.lemoniada Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 23.01.11, 19:52
              to moze lepiej do egzorcysty? większa jazda chyba
            • magdalenaad121 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 23.01.11, 20:53
              hihihi moja znajoma peruwianka wylewala bialko jajka na glowe swojego dziecka tongue_outPP
            • rozterka47 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 29.01.11, 23:20

              [i]mia_siochi napisała:


              > A bo Ty to taka przyziemna jesteś.
              > Nie masz ochoty na ten dreszczyk emocji?
              > Na to połączenie się z siłami pierwotnymi?
              > Na przelanie niemowlakowi jajka nad głową?[/i]
              ..................................................................................

              Jak sie czegos nie rozumie to sie pisze bzdury !
              Mozna by za lub przeciw, ale co bioenergioterapia ma wspólnego z tym o czym wyzej napisałaś ?
              NIC !


              ...........................................
              c w mojej klawiaturze fiksuje smile
              • mia_siochi Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 30.01.11, 10:20
                rozterka47 napisała:


                >
                > Jak sie czegos nie rozumie to sie pisze bzdury !
                > Mozna by za lub przeciw, ale co bioenergioterapia ma wspólnego z tym o czym w
                > yzej napisałaś ?
                > NIC !
                >
                >

                O tak tak, istnieją setki prac naukowych nt bioenergioterapii.
                Do tego metoda ta jest popierana przez szereg naukowych autorytetów.
                "Ręce które leczą" są oczywiście udowodnioną metodą a nie zwykłym oszustwem.
                Jasssne big_grin
                > ...........................................
                > c w mojej klawiaturze fiksuje smile
        • magdalenaad121 popieram nt 23.01.11, 20:53
      • ninaspi Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 30.01.11, 00:06
        nie , bo U dzieci efekt placebo raczej nie wystąpi sad
        • mia_siochi Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 30.01.11, 10:21

          Wystąpi, na takiej samej zasadzie jak w przypadku "pamięci wody" big_grin Rodzic wierzy to i dziecku się udziela.
    • miska_malcova Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 23.01.11, 12:20
      a skąd ten pomysł? Tak profilaktycznie chcesz dzieciaka do biopsychola zabrać?
    • nurolek Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 23.01.11, 14:10
      Jeśli sama w to wierzysz, jest sens. Bo zastosujesz się do rad i zaufasz kobiecie/mężczyźnie.
      Jeśli nie, to szkoda kasy, czasu.
      Znam ludzi co się tak leczą, leczą tak swoje dzieci.
      Znam też osoby, który były, cos tam posłuchały, starał się stosować rady bez przekonania. Skończyły szybciej niż zaczęły z przekonaniem, że zmarnowały kasę i czas na pierdoły.
      Kto co lubi.
    • titerlitury Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 23.01.11, 14:13
      Nie korzystam z usług wróżek, ani z bioenergoterapeutów, bo zwyczajnie w to nie wierzę, i nie mam zamiaru płacić za takie gusła. Jest XXI w. Polecam lekturę:
      Z punktu widzenia Kościoła wygląda to tak: www.randi.org/site/index.php/1m-challenge.html

      warto też zwrócić uwagę, że milion dolarów oferowany przez Fundację Jamesa Randiego dla śmiałaka, który udowodni swe zdolności parapsychiczne, telepatyczne, janowidzące lub uzdrawiające, wciąż jest do wzięcia... www.randi.org/site/index.php/1m-challenge.html
      • magdalenaad121 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 23.01.11, 20:55
        ja tez dam milion $ jak ktos udowodni ze bog istnieje lol
        • fossetta Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 02.02.11, 20:09
          magdalenaad121 napisała:

          > ja tez dam milion $ jak ktos udowodni ze bog istnieje lol


          Bogu nie potrzeba dowodów, doktoratów, tez.
          Bogu - tak jak miłości - wystarczy, że jest.

          ks.Twardowski
      • methinks Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 12:58
        Ciekawe, ze jako przyklad "punktu widzenia Kosciola" podajesz link do strony jednego z bardziej znanych ateistow wink
        • titerlitury Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 19:30
          a czy ja napisałam, że to to samo ??? ludzie, czytajcie uważnie!
          • katriel Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 03.02.11, 11:46
            > a czy ja napisałam, że to to samo ??? ludzie, czytajcie uważnie!

            Nie, ale - omyłkowo zapewne - zamiast dwóch linków (do stanowiska Kościoła
            i do Randiego) podałaś dwa razy ten sam link (do Randiego). Ja oczywiście -
            i pewnie każda myśląca emama - mogę się domyślić, że nie o to ci chodziło, i sama
            sobie wygooglać stanowisko Kościoła, ale błąd jest błędem; i jak ci ktoś na niego
            zwraca uwagę, to przeproś i popraw, zamiast się pienić.
    • atrapcia Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 23.01.11, 14:15
      Łomatko... Przez chwilę poczułam się jakbym spoglądała w przeszłość, aż do średniowiecza ;D
      • poznanianka77 Re: do titerlitury 23.01.11, 21:19
        Nie zyczę Ci tego ale gdyby Twoje dziecko było śmiertelnie chore a kolejny (może 50-ty ) lakarz bezradnie rozkładał ręce guzik obchodziło by Cię do o tym mysli kościół. Kiedy urodziłam synka lekarz powiedział mi, ze zamiast siedziec na oddziale znalazłabym jakies ciuszki do trumny (tak własnie usłyszałam w szpitalu wojewódzkim 13 lat temu) bo dziecko ma 1-2 % szans na przeżycie a jak przezyje będzie roślinką . Uwierz mi, że gdyby ktos powiedział mi, że jak zwróce sie do diabła to będzie poprawa bez wachania weszłabym w to. Tak bywałam u bioenergoterapeutów (chyba 3) , zresztą byłam tez u różnych babć, znachorek i tym podobnych i mimo że zawsze byłam niechetna tym ludziom to w zetknięciu z chorobą dziecka zmieniają się zapatrywania. Nie wiem, czy to dzieki tym ludziom czy po prostu mój syn miał wielka wolę życia (nie dowiem sie tego juz i prawde mówiąc nie wnikam w to) ale po wizytach u jednego bioenergoterapeuty syn zaczął iść do przodu. Jeździ wprawdzie na wózku ale to, że jest w szkole podstawowej, tańczy w zespole tanecznym i jest wesołym nastolatkiem nijak się ma do przewidywań lekarzy o roślince.
        • titerlitury Re: do titerlitury 24.01.11, 09:28
          bardzo przejmujaca historia, ale co to ma wspólnego z faktami, które przytoczyłam?
          • poznanianka77 Re: do titerlitury 24.01.11, 09:56
            Nie miała byc przejmująca. Sens jest taki, że w przypadku ciężkiej albo śmiertelnej choroby dziecka większość ludzi wierzy w gusła i tym podobne historie.
            • titerlitury Re: do titerlitury 24.01.11, 10:02
              co nie zmienia faktu, ze KK tego nie aprobuje, ani tego, że nie ma naukowych dowodow na skutecznosc tych metod.
              • annie_laurie_starr Re: do titerlitury 24.01.11, 15:40
                Tylko, ze gdyby autorka postu miala dziecko, ktoremu nie daje sie szans na przezycie to nie pytalaby o sens pojscia do bioenergoterapeuty tylko ju by u niego byla. Gdy dziecko nie ma szans na przezycie kazde gusla i czary i inne pierdy sa usprawiedliwione, ale nie widze sensu ciagnac zdrowego dziecka do bioenergoterapeuty.
              • peryklejtos Re: do titerlitury 28.01.11, 14:44
                Przepraszam, ale fundacja Jamesa Randiego, ma charakter świecki, podobnie jak sam jej załozyciel który jest ateistą. Nie bardzo rozumiem czemu powołujesz się właśnie na nich pisząc o stanowisku kk? smile Co oczywiście nie zmienia samego faktu, że bioenergocośtam to gusła.
                • mrarm Re: do titerlitury 28.01.11, 17:53
                  Nie wiem czy wiesz, ale osoby świeckie często wiedzą więcej o doktrynie KK niż "wierzące" i "praktykujące" - a żeby z czymś walczyć, trzeba to dobrze poznać.

                  Dziś przeczytałem w świątecznym Wprost o okolicznościach narodzin Jezusa - ile tam bzdur wtłoczonych zostało w ludzi, to ciekawe. Np. fakt, że mędrcy ze wschodu nie mieli na pewno na imię Kacper, Melchior i Baltazar, a na drzwiach powinno się pisać CMB - Christe Mansionem Benedica. Ciekawe smile

                  A James Randi jest ciekawym człekiem;]
                • titerlitury Re: do titerlitury 28.01.11, 19:28
                  przedstawiam po prostu dwa światopoglądowo skrajniue różne środowiska, które mają podobne poglądy na te sprawę
            • ylunia78 Re: do titerlitury 11.02.11, 11:37
              poznanianka77 napisała:

              > Nie miała byc przejmująca. Sens jest taki, że w przypadku ciężkiej albo śmierte
              > lnej choroby dziecka większość ludzi wierzy w gusła i tym podobne historie.

              też tak uważam....Nie wierzę osobiście w różne gusła bioenergoterapeutów,ale jak dopada choroba,to człowiek ima się różnych możliwości.Ot tyle.
    • aazz91060 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 12:26
      Dziecko do bioenergoterapeuty a ciebie do psychiatry.!
    • methinks Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 13:00
      I tak Internet trafil pod strzechy.
      • anomalia_pogodowa81 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 17:49
        hahahahahahhaha big_grin
    • agnen Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 13:25
      Zależy. Jeśli masz w pakiecie z wróżką, chiromantą i parapsychologiem, ew. jeszcze znachorkę, która wosk mu nad głową przeleje to sie opłaca. Normalnie lepsze niż pakiet medyczny tongue_out devil
    • unicornn Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 13:55
      Ja osobiście nie widzę przeszkód, ale musi być to terapełta, który dobrze wie co robi. Dzieci, szczególnie te młode, mają bardzo duży ładunek energetyczny - stabilny, ale o wysokim potencjale. W przypadku choroby dzieckiem musi się zająć osoba, która dokładnie wie jak nad tym wszytkim zapanować. Nie bez znaczenia jest też oczywiście data i godzina urodzin dziecka ponieważ rozkład i potencjał pierwiastków bioenergetycznych zależny jest od układu planet w momencie narodzin.
      Podsumowując: dziecko można zabrać ale musi być to osoba sprawdzona, doświadczona i z głową na karku.
      • mia_siochi Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 14:09
        unicornn napisał:

        > Ja osobiście nie widzę przeszkód, ale musi być to terapełta, który dobrze wie c
        > o robi. Dzieci, szczególnie te młode, mają bardzo duży ładunek energetyczny - s
        > tabilny, ale o wysokim potencjale. W przypadku choroby dzieckiem musi się zająć
        > osoba, która dokładnie wie jak nad tym wszytkim zapanować. Nie bez znaczenia j
        > est też oczywiście data i godzina urodzin dziecka ponieważ rozkład i potencjał
        > pierwiastków bioenergetycznych zależny jest od układu planet w momencie narodzi
        > n.
        > Podsumowując: dziecko można zabrać ale musi być to osoba sprawdzona, doświadczo
        > na i z głową na karku.


        uuuu la la...
        • zona_mi mia_siochi 29.01.11, 18:24
          Jeśli odnosisz się do całej wypowiedzi poprzednika, to wybieraj opcję odpowiedzi bez cytowania, bo inaczej jak wyżej - jeden wers odpowiedzi i pół kilometra cytatu.
          • mia_siochi Re: mia_siochi 30.01.11, 10:22
            W tym przypadku tak mną to wstrząsnęło, że nie dało się inaczej wink
            • ste3fa Re: mia_siochi 03.02.11, 15:19
              rozumiem cię....
              chociaż w sumie ciekawy ten terapeŁta...
              • ylunia78 Re: mia_siochi 11.02.11, 11:39
                ste3fa napisała:

                > rozumiem cię....
                > chociaż w sumie ciekawy ten terapeŁta...

                winkmyślę,że ten terapełta mało pomoże....
      • methinks Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 14:10
        No i oczywiscie z uprawnieniami do 1kV.
        • wymiatator1 :D 29.01.11, 18:43
          Dobre.
      • peryklejtos Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 14:48
        unicornn napisał:

        "musi być to terapełta"

        no i to chyba wszystko w temacie smile))))
      • memphis90 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 01.02.11, 16:09
        Dzieci, szczególnie te młode, mają bardzo duży ładunek energetyczny - s
        > tabilny, ale o wysokim potencjale.
        A to są jeszcze jakieś stare dzieci?
    • darek_w1 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 14:39
      Owszem, jak dostaniesz skierowanie od lekarza rodzinnego.
    • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 15:04
      Jest sens, ale wylacznie do sprawdzonego, bo efekty ich dzialania sa bardzo zroznicowane. Poza tym, moim zdaniem, kazda osoba, a zwlaszcza matka, powinna sama nauczyc sie podstaw bioenergoterapii, tzw. leczenia rekami, wiekszosc osob jest to w stanie robic po krotkim treningu, mozna sie tego nauczyc metoda "zrob to sam," z ksiazek, jest ich mnostwo w jezyku angielskim, ale nie wiem jak duzo zostalo przetlumaczonych na jezyk polski.
      Mnie ten temat zainteresowal dopiero po poznaniu bardzo dobrego bioenergoterapeuty, ktory ma niesamowita energie i sama zaczelam eksperymentowac na swoim psie - z dobrymi rezultatami. Niektore szpitale w Ameryce ucza nowe matki leczenia dotykiem (healing touch), niektore zapraszaja bioenergoterapeutow do zademonstrowania swoich umiejetnosci (np pare lat temu szpital akademicki Mount Sinai w Toronto zaprosill bioenergoterapeute (qigong master), ktorego technike cwiczen mozna poznac z dvd).
      Healing touch jest moim zdaniem duzo latwiejsza technika niz leczenie z odleglosci. W skrocie mowiac "healing touch" robi sie w nastepujacy sposob: siadasz na jakim niemetalowym krzesle, obie stopy sa na ziemi (tzw. grounding), jestes wyprostowana, oddychasz gleboko i powoli (tzw. centering), masujac miejsca gdzie twoim zdaniem jest jakis bol czy schorzenie starasz sie przekazac drugiej osobie energie qi (teoria jest taka, ze przekazujesz te energie swoimi myslami - qi follows thought), im bardziej jestes skoncentrowania i w stanie takiej jakby medytacji, tym efekt jest lepszy.
      Co do osob, ktore powoluja sie na kosciol, teoria leczenia rekami praktykowana jest przez roznego rodzaju koscioly, lacznie z rzymsko-katolickim, od tysiecy lat, nawet teraz w kosciolach katolickich organizowane sa tzw. msze uzdrawiajace, gdzie energie przekazuje sie za pomoca rak, choc nie tylko.
      Aby stac sie zwolennikiem bioenergoterapii, nalezy tego doswiadczyc samemu i tyle, i nie sluchac osob, ktore z gory mowia, ze to jakas bzdura i zabobon.
      Poza tym, ktos moze zapytac dlaczego wszyscy tego nie stosuja skoro ta metoda jest dobra i sprawdzona. Na to mozna odpowiedziec tak: a ilu osobom pomaga np chemioterapia, wiarygodne statystyki podawane przez lekarzy mowiac, ze procent osob ktorym ona pomaga to 0 do najwyzej 3, natomiast 100 procent osob cierpi z powodu roznego rodzaju skutkow ubocznych, niekiedy trwalych. Mowie to nie dlatego, zeby kogos zniechecic do korzystania z tradycyjnej medycyny, ale dlatego ze chce powiedziec, ze i ona nie dziala w stu procentach, a ma przy tym skutki uboczne.




      • zb1k Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 15:43
        adin, dwa.. 500zł
        jak chcesz zebym robil adin.. nad zdjeciem przez kolejny miesiac to 1500zł

        dziekuje smile
      • methinks Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 16:14
        Innymi slowy - lepiej pomachac rekami i umrzec, niz podjac sie leczenia dajacego jakakolwiek szanse na wyzdrowienie.

        No, co kto lubi.
        • zb1k Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 16:32
          methinks napisał:

          > Innymi slowy - lepiej pomachac rekami i umrzec, niz podjac sie leczenia dajaceg
          > o jakakolwiek szanse na wyzdrowienie.


          nie do konca
          jesli to ma byc leczenie i bedzie dawalo jakiekolwiek szanse to podjac
          tylko co to ma wspolnego z bioenergowyciagaczamikasy?
          • methinks Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 16:35
            Odnioslem sie do krytyki chemioterapii.
          • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 17:08
            Nie rozumiem twojego wniosku.
            Jezeli cos pomaga i za to placisz, to nazywasz to wyciaganiem kasy? A ile kasy traci czlowiek, ktory jest chory i nie moze pracowac, czy jego cierpienie w ogole mozna przeliczyc na pieniadze?
            Terapeuta, ktorego znam np w ciagu paru zabiegow stawia calkowicie na nogi ludzi po katastrofalnym wylewie, to jest twoim zdaniem naciaganie klientow?
            Niektorzy bioenergoterapeuci nie pobieraja oplat za swoje uslugi (placisz co laska jak mozesz), inni nie pobieraja pieniedzy od osob w trudnej sytuacji materialnej.
        • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 16:57
          Przeczytaj jeszcze raz (tym razem uwaznie) moj post !!!!!
          • zb1k Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 17:08
            pal0ma napisała:

            > Przeczytaj jeszcze raz (tym razem uwaznie) moj post !!!!!


            nie wiem czy to do mnie, ale przeczytalem
            i co sie mialo stac??
            kilka "fachowych" zwrotow, pare slowek po ang. i tyle
            co prawda sprawdzam codziennie czy nie mam mocy jedi kiedy siegam po pilota i myslami staram sie go przysunac, ale jak do tej pory nici
            podobnie z innymi cudownymi mocami u uzdrowicieli.
            • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 17:11
              To byla odpowiedz do methinks, ktory stwierdzil ze zniechecam ludzi do korzystania z tradycyjnej medycyny jaka jest chemioterapia.
              Przyklad byl po to, zeby pokazac ze uznawana medycyna nie pomaga wszystkim.
              • mali_nowo Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 17:21
                Myślę że większości wypowiedzieli się ludzie którzy nie mieli pojęcia kim jest bioenergoterapeuta, jak pracuje itd.
                Piszecie o wróżkach, rozbijaniu jakiś jajek nad głową itd.
                A to wcale nie tak.... po za tym są bioenergoterapeuci z prawdziwego zdarzenia którzy mają pewne zdolności i nauczyli się je wykorzystywać.
                • methinks Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 28.01.11, 20:05
                  Tak jest, sa to naukowo udokumentowani hochsztaplerzy.
                • tursyta Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 30.01.11, 12:02
                  Jeśli masz na myśli zdolność do wyciągania kasy od naiwnych, no to fakt.
    • mirekmm Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 29.01.11, 03:52
      Po co targać dziecko? Efekt końcowy będzie identyczny jak weźmiesz sam portfel.
    • olifra1 ale, po co ?! n/t 29.01.11, 11:15
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 29.01.11, 14:39
      Skoro można do kościoła to i do bioenergotera można
    • nople Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 29.01.11, 14:43
      Odbiegając trochę od tematu: niektórzy bioenergoterapeuci daja/sprzedają zioła, które mają mieć pozytywny wpływ na zdrowie. Warto sprawdzić co to za zioła, a jeśli nawet będzie to "zwykły" rumianek czy dziurawiec - skonsultować decyzję o podaniu danych ziół. Wbrew bowiem powszechnie panujacym przekonaniom o nieszkodliwosci ziółek, mogą dawać one w danym schorzeniu negatywne efekty, a nawet pogorszenie stanu (łączenie niektórych ziół oraz leków, również może być szkodliwe).
      Zioła mogą być doskonałym sposobem leczenia, ale nie w każdym przypadku i musi zajmować się doborem i leczeniem ziołami specjalista.
    • sowanka Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 29.01.11, 18:11
      a nie lepiej pójść z dzieckiem do pediatry wink
      • snajper55 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 30.01.11, 01:43
        sowanka napisała:

        > a nie lepiej pójść z dzieckiem do pediatry wink

        Ale pediatra nie wyreguluje dziecku czakramów ani nie uzupełni dziecku energii kri. Nawet nie powie na co dziecko zachoruje latem.

        S.
        • memphis90 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 01.02.11, 16:12
          > kri. Nawet nie powie na co dziecko zachoruje latem.
          Ja powiem: latem angina od lodów, ewentualnie zatrucie ciastkiem z kremem, jesienią jelitówka, zimą katar i kaszel.
        • aazz91060 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 02.02.11, 18:50
          Drogi snajperze55. Po polsku to bedzie : Polska, Polska ponad wszystko.! I niech tak bedzie.
    • ursynow33 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 30.01.11, 10:12
      Bylam u bioenergoterapeuty i chyba mi pomogl, czulam sie duzo lepiej,
      ale po pol roku jest tak samo, skonczyla sie energia, ktora mi przekazal.
      Kazdy organizm reaguje inaczej, co do dziecka to nie wiem, mysle ze nie zaszkodzi.
      • mia_siochi Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 30.01.11, 10:24
        ursynow33 napisał:

        > Bylam u bioenergoterapeuty i chyba mi pomogl, czulam sie duzo lepiej,
        > ale po pol roku jest tak samo, skonczyla sie energia, ktora mi przekazal.


        Możesz podłączyć się do gniazdka, jeśli brakuje Ci energii.
        Albo czerpać energię z kosmosu, ale wtedy nie wypada nic jeść big_grin
      • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 30.01.11, 16:19
        Napisalam post wyzej, ale chyba niewiele osob go przeczytalo. Troszeczke juz wiem na temat bioenergoterapii, dlatego zabralam glos gdy link do forum niemowle byl na glownej stronie gazeta.pl.

        Do ursynow33: Jest to bardzo powszechne zjawisko, ze ta energia czesto ma ograniczony czas dzialania (jest to jeden z powodow dla ktorych ludzie potem maja watpliwosci co do skutecznosci tej terapii). Gdy ktos ma problem zdrowotny, jest to najszybsza metoda, zeby wyrownac poziom energii i dac organizmowi szanse, zeby sie zregenerowal, ale na dluzsza mete najlepiej samemu zadbac o to, zeby oganizm ni chorowal z powodu braku harmonii w energii qi. Polecam cwiczenia qigong.
        Ale w niektorych przypadkach efekt jest trwaly. Na przyklad w przypadku mojego psa nieoczekiwanym i trwalym skutkiem ubocznym terapii bylo to, ze na stare lata wyroslo mu kilka nowych zebow, ktore mu nie wyrosly, gdy byl szczeniakiem. Jego weterynarz powiedzial, ze nie slyszal nigdy o tym, zeby psu wyrastaly nowe zeby w tym wieku.

        Chcialabym jeszcze raz podkreslic jedna rzecz. Chociaz jestem zwolenniczka bioenergoterapii, nie poszlabym do osoby o ktorej nic nie wiem poza tym, ze praktykuje bioenergoterapie. Wazne jest zeby znac ludzi, ktorzy faktycznie byli naprawde chorzy na roznego rodzaju schorzenia i nie maja watpliwosci komu zawdzieczaja poprawe zdrowia.

        • enamerele Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 30.01.11, 17:07
          Na przyklad w przypadku mojego
          > psa nieoczekiwanym i trwalym skutkiem ubocznym terapii bylo to, ze na stare lat
          > a wyroslo mu kilka nowych zebow, ktore mu nie wyrosly, gdy byl szczeniakiem.

          Oo, to może i ja zacznę?
          Mojemu kotu ostatnio wyleciały kły. Też stary jest, to się nada.
          • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 30.01.11, 17:37
            Ja napisalam o zebach, ktore nie wyrosly we wlasciwym czasie, nie o utraconych drugich zebach.
          • aazz91060 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 02.02.11, 18:53
            Paloma. Wez nie pij wiecej co? Tacy jak ty, byli porywani przez ufo. Malo tego. Byli gwalceni.!
      • enamerele Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 30.01.11, 16:58
        A jaka to była energia? Mechaniczna, chemiczna czy elektryczna?
        Do autorki wątku: możesz spróbować włożyć dziecko na 3 zdrowaśki do pieca. Efekt murowany.
        • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 30.01.11, 17:39
          Energia Qi to energia zycia. Bez niej nie byloby zycia na ziemi.
    • m_laczynska Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 31.01.11, 00:08
      ja byłam uczuleniowcem i astmatykiem jako dziecko i rodzice chyba w akcie desperacji prowadzili mnie do bioenergoterapeuty. Pamiętam, że strasznie im zależało na tym i ciągle mnie dopytywali czy coś czuję itp. i pamiętam jak dziś (chyba moje pierwsze kłamstwo) że w końcu, żeby im nie było przykro powiedziałam, że takie mróweczki wink
      chociaż może lepiej było prawdę gadać, że kompletnie nic, może by przestali! bo to nudne było przeokropnie jakiś gość machał mi wahadełkiem
      • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 31.01.11, 19:38
        Dobry bioenergoterapeuta uzywa dloni, a nie wahadelka, gdyz wyczuwa energie qi dlonmi i dzieki temu moze przywrocic rownowage i harmonie w miejscach gdzie czuje, ze cos jest nie tak. Nie musi sie z ta umiejetnoscia urodzic, ale zeby czuc energie qi musi spedzic co najmniej kilka lat intensywnie pracujac nad rozwijajaniem swoich umiejetnosci.

        Przecietna osoba tez moze te energie zobaczyc (a przynajmniej jakas drobna jej czastke) i sprawdzic jak podzialal na nia zabieg smile Na amazon mozna kupic aparat fotograficzny, taki do fotografii kirljanowskiej, i zrobic sobie zdjecie przed i po zabiegu. Mozna zobaczyc na tych zdjeciach, ze nasze cialo nie konczy sie na skorze i jak zmienila sie nasza otoczka. W Chinach zrobiono w ostatnich latach sporo badan nad ta energia i potwierdzono naukowo, ze ta energia ma wplyw na ciala fizyczne, ktore badano pod mikroskopem przed i po oddzialywaniu energia.
        • enamerele Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 31.01.11, 19:55
          W Chinach zrobiono w ostatnich l
          > atach sporo badan nad ta energia i potwierdzono naukowo, ze ta energia ma wplyw
          > na ciala fizyczne, ktore badano pod mikroskopem przed i po oddzialywaniu energ
          > ia.

          Jak w Chinach, to na pewno są to wiarygodne doświadczenia. Było gdzieś to opublikowane? W Nature? Science? Albo przynajmniej w Aurze?
          • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 01.02.11, 06:31
            Gdybym czula, ze tego typu informacje sa mi do czegos potrzebne to zaczelabym ich szukac na internecie, ale dla mnie wazne jest to, ze znalazlam cos co widze ze dziala.
            Moze jakis naukowiec w Ameryce lub w Europie pracuje nad tym aby wykorzystac informacje o polu energetycznych czlowieka do diagnostyki (nawet na internecie bez trudu mozna znalezc zdjecia, gdzie to pole widac), nie wiem tego. Nie szukam takich informacji dlatego, ze fizyka jest na razie za malo rozwinieta, zeby nawet zobaczyc cale to pole - kiedys to na pewno bedzie mozliwe, ale jeszcze nie teraz.
            Jezeli mam czegos szukac to wole poogladac na internecie mistrzow qi, takich ktorzy dzieki kontroli nad qi potrafia np przewrocic rzad ludzi bez dotykania ich, przestawiac ciezkie przedmioty bez dotykania, rozpalic ognisko tylko za pomoca dotyku, rzucic igla w szybe w taki sposob, zeby przeleciala na druga strone, etc.

        • m_laczynska Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 31.01.11, 21:02
          paloma może i masz rację, gość też łapami wywijał i wtedy właściwie mnie pytali, ale sama rozumiesz, że dla 5 latki siedzenie w miejscu i patrzenie jak koleś macha łapkami jest niezbyt fascynujące
          • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 01.02.11, 06:35
            No, jasne ze nie jest fascynujace.
            Ale odbiorca nie zawsze sie czuje przeplyw ten energii, nawet jesli po takiej sesji nastepuja poprawa zdrowia.
    • jantarowo Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 01.02.11, 00:15
      nie wiem czy zabrac, ja jakos nie koniecznie w to wierze ale polecam to
      www.refleksoterapia.com.pl/
      • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 01.02.11, 06:40
        No wlasnie, przeciez refleksoterapia wykorzystuje wiedze o qi, ktora od tysiecy lat przekazywana byla w sekrecie uczniom przez mistrzow i dopiero stosunkowo od niedawna stala sie w duzej mierze dostepna dla wszystkich.
        • enamerele Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 01.02.11, 09:18
          Ale ty to tak na poważnie z ta energią?
          • buszynska Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 01.02.11, 09:49
            A w jakim celu chcesz zabrac tam dziecko?
            Moze czytalam nieuwaznie ale nie widze podanego powodu.
          • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 01.02.11, 15:58
            Wszystko co napisalam jest prawdziwe.
            Kiedy bylam jeszcze nastolatka spotkalam osobe, ktora usilowala praktykowac leczenie energia i wowczas szybko wyrobilam sobie zdanie, ze to takie nieszkodliwe dziwactwo, komus widocznie cos sie poprzestawialo w glowie na stare lata smile
            Ale lata leca, czlowiek zdobywa nowe doswiadczenia i spojrzenie na swiat, a takze szuka sposobow, zeby po drugiej mlodosci nastapila trzecia, czwarta itd. a nie choroby i niesprawnosc jakiegokolwiek rodzaju.
            W tym zainteresowaniu nie jestem sama, wielu ludzi obecnie zaczyna interesowac sie energia qi, medytacja, yoga, etc. Interesuja sie tym rowniez lekarze. W Ameryce jest teraz taki codzienny show prowadzony przez znanego kardiochirurga Mehmeta Oz. Ogladaja go miliony ludzi. Jego czestym gosciem jest dr Roizen. Nie ogladam tego w telewizji, ale zagladam na strone internetowa "dr oz". W tym programie dr Oz pokazuje co sie dzieje w organizmie oraz przedstawia zarowno tradycyjne jak i alternatywne sposoby zapobiegania chorobom jak i radzenia sobie z problemami zdrowotnymi. Zarowno dr Oz jak i jego przyjaciel dr Roizen sa zwolennikami pracy nad swoim qi. Obaj sa przykladami tego, ze dzieki zdrowemu trybowi zycia mozna wiele osiagnac. Dr Oz ma chyba tej energii tony, bo znajduje w swoim zyciu czas na tyle rzecz, ze az sie w glowie nie miesci jak on na to wszystko znajduje czas.
            • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 02.02.11, 05:50
              Calkiem przypadkiem, gdy weszlam dzis na strone wymienionej wczesniej strony internetowej, znalazlam cos co ma zwiazek z tematem.
              Program prowadzi lekarz kardiolog dr Oz (w fioletowej koszuli), osoba leczaca to inny doktor (sweter we wzorek), a jedna z osob pokazanych w programie to tez lekarz (szare spodnie i niebieska bluzka), po „machaniu rekami” zniknelo u niem zwloknienie pluc (potwierdzone wczesniej biopsja, nie ma na to lekarstwa). W tym przypadku osoba leczaca modli sie w czasie terapii, ale jest to powszechne wsrod bioenergoterapeutow.

              Zalaczam trzy krociotkie filmy.

              Czesc 1
              www.doctoroz.com/videos/man-faith-healer-pt-1?hs317=billboard_1

              Czesc 2
              www.doctoroz.com/videos/man-faith-healer-pt-2

              Czesc 3
              www.doctoroz.com/videos/man-faith-healer-pt-3
              • methinks Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 02.02.11, 10:10
                Naprawde, ludzie lykaja takie bzdury jak mlode pelikany. Chaps, chaps, chaps!

                Gdzie sie podzial Houdini, kiedy go potrzebujemy?
            • methinks Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 02.02.11, 19:49
              To program, ktory powstaje w tym samym kraju, w ktorym kaznodzieje telewizyjni zbierali kase na antenie obiecujac wstawiennictwo boskie i takie tam? Go Pal0ma, to WSZYSTKO prawda!
              • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 02.02.11, 23:25
                You're funny smile
                Zycze dobrego zdrowia.
                • aazz91060 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 03.02.11, 05:18
                  Dr OZ. To ci musi byc dopiero specjalista. Moze z krainy Ozz. Najgorsze jest to, ze te biedne kobiety, wierza w takie bzdury.
                  • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 03.02.11, 05:53
                    Pare informacji od doktorze Oz z Krainy Oz:

                    Oz is Vice-Chair and Professor of Surgery at Columbia University. He directs the Cardiovascular Institute and Complementary Medicine Program at New York-Presbyterian Hospital. His research interests include heart replacement surgery, minimally invasive cardiac surgery, and health care policy. He has authored over 400 original publications, book chapters, and medical books and has received several patents. He performed around 250 heart operations annually.
                    Oz is the founder and chairman of HealthCorps, a non-profit organization that pays a small stipend to recent college graduates to spend two years in high schools mentoring students about health, nutrition, and fitness.
                    Oz authored six New York Times best sellers including YOU: The Owner’s Manual, YOU: The Smart Patient, YOU: On a Diet, YOU: Staying Young, YOU: Being Beautiful as well as the award winning Healing from the Heart. His new book, YOU: Having a Baby, was published by Free Press on December 1, 2009. He has a regular column in Esquire magazine and O, The Oprah Magazine and his article “Retool, Reboot, and Rebuild” was awarded the 2009 National Magazine Award for Personal Service.
                    Time magazine ranked Oz 44th on its list of the 100 Most Influential People in 2008 and Esquire magazine placed him on its list of the 75 Most Influential People of the 21st Century. He was called a Global Leader of Tomorrow by the World Economic Forumand one of “The Harvard 100 Most Influential Alumni” by 02138 magazine. He won the Gross Surgical Research Scholarship. He was listed in “Doctors of the Year” by Hippocrates magazine and in “Healers of the Millennium” by Healthy Living magazine. Oz is annually listed in the Castle Connolly Guide of the top United States doctors, as well as other ranking groups.
                    Other awards and honors include:
                    • Honored by the New York Open Center for "outstanding research in writing and communication (and for) bridging Western and alternative/complementary medicine", 2007
                    • Listed in Best Doctors of the Year, New York Magazine
                    • Turkish American of the Year, 1996
                    • Books for a Better America award for Healing from the Heart, 1999
                    • Robert E. Gross Research Scholarship, American Association for Thoracic Surgery, 1994–1996
                    • Research Award, American Society of Laser Medicine and Surgery, 1991
                    • Blakemore Research Awards, Columbia University College of Physicians and Surgeons, 1988–1991
                    • One of the 500 most influential Muslims 2009
                    • 2010 Daytime Emmy Award For Outstanding Talk Show Host
                    • methinks Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 03.02.11, 10:26
                      Nikt nie twierdzi, ze ten czlowiek nie jest dobrym chirurgiem. Ale energie qi i inne pierdoly lepeiej zostawilby pisarzom fantasy albo legendom dalekiego wschodu. Jego osiagniecia chirurgiczne nie usprawiedliwiaja wiary w bzdury, a juz na pewno tych bzdur nie uwiarygadniaja.
                      • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 03.02.11, 15:09
                        Kazdy ma prawo do wlasnej opinii i na sile nie da sie nikogo przekonac.

                        Dr Oz ma zespol ludzi, ktorzy przed programem zapoznal sie z wiarygodnymi informacjami medycznymi dotyczacymi duzej grupy konkretnych pacjentow i to bylo podstawa do zrobienia programu, a nie wiara czy jej brak.

                        Jeszcze nie tak dawno gdy ktos byl ciezko chory na serce to szedl do szpitala, kladl sie do lozka i umieral. Nie robiono operacji na sercu, bo rozpowszechnione bylo przekonanie, ze jakakolwiek operacja serca sprawi, ze dusza - ktora tam mieszka - opusci cialo. Ale czasy sie zmienily, operacje serca sa powszechnie i nikt juz nie zamartwia sie dusza opuszczajaca cialo.

                        Podobnie bedzie z qi.

                        • methinks Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 03.02.11, 15:28
                          Czy Ty naprawde wierzysz w glupoty, ktore wypisujesz, czy po prostu zmyslasz na poczekaniu i liczysz, ze ktos sie nie zorientuje?
                          Piszesz, ze chory na serce szedl do szpitala i umieral, bo nie robiono operacji, zeby dusza nie uciekla? Gdzie byly takie sytuacje? W Zimbabwe? Botswanie? Jak dawno jest to Twoje "nie tak dawno"? Z checia sie doksztalce, jesli masz jakies zrodla.
                          Pierwsze operacje kardiologiczne zaczeto przeprowdzac pod koniec XIX wieku (pierwsza operacja bez powiklan odbyla sie w 1896 roku). Jesli w szpitalach nie wykonywano takich operacji, to nie dlatego, ze ktos mial jakies problemy z wiara, tylko dlatego, ze technika medyczna i wiedza nie byly jeszcze odpowiednio daleko posuniete.

                          FACEPALM.

                          Wracajac do Twojego Oza - wybacz, ale przekartkowanie przed programem "wiarygodnych" (potwierdzonych przez kogo, w jakich badaniach, kto je nadzorowal?) informacji medycznych w zadne sposob nie wplywa na poprawe wiarygodnosci tego pana.
                          • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 04.02.11, 12:40
                            Mnie interesuje bioenergoterapia, a nie historia kardiologii, przytoczona informacje na temat operacji serca podala ostatnio Barbara Walters, znana w Ameryce dzienikarka telewizyjna, po swojej wlasnej operacji serca, zapamietalam to co mowila, nie zagladalam do historii kardiologii.
                            Nie bede cie przekonywala na sile, zabralam glos, zeby napisac o czyms co mnie interesuje, podzielic sie z innymi swoimi obserwacjami. Chociaz dla mnie sprawa jest super ciekawa, widze teraz, ze pisanie o tym na forum nie ma sensu, nie mam wiecej ochoty zabierac glosu.
                            Bye.
                            • methinks Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 04.02.11, 14:08
                              I naprawde nie interesuja Cie fakty, tylko bez sprawdzania lykasz co plota jakies dziennikarzyny i potem opowiadasz te pierdoly ludziom dokola, bo "w telewizorze tak powiedzieli"?

                              Bioenergoterapia musi strasznie ograniczajac.
                        • aazz91060 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 05.02.11, 09:24
                          Dr Oz ma takie wiarygodne informacje, jak ta, ze JP2, uzdrowil zakonnice, ktora miala parkinsona. Naprawde wierzysz w to co piszesz?.
    • fossetta Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 02.02.11, 20:16
      Jak kochasz swoje dziecko to jak najdalej od tego typu ludzi...
      Wspomnę tylko, że nie istnieje nic takiego jak bezosobowe źródło energii..nikt w związku z bioterapią, uzdrawianiem czy wróżbami nie mówi o zagrożeniach duchowych. Nie ryzykowałabym na Twoim miejscu..
      • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 02.02.11, 23:40
        Spotkalam juz ludzi, ktorzy bardzo podejrzliwie odnosza sie do bioenergoterapii, bo wydaje im sie ona niezgodna z ich przekonaniami religijnymi, wiec twoj post mnie nie dziwi.
        Ale w rzeczywistosci w praktykach duchowych wschodu praca nad qi to praca nad wlasnym rozwojem duchowym (to jest glowny cel, uleczenie czy umiejetnosc leczenia innych to skutki uboczne). Ten rozwoj duchowy nie jest wcale inny od tego, do ktorego zacheca kosciol katolicki, osoba zaawansowana w tym rozwoju traktuje innych ludzi, zwierzeta i to wszystko co nas otacza z miloscia, szacunkiem i tolerancja, nie z wysilkiem i z zacisnietymi zebami, ale jest to po prostu naturalny odruch.
        • aazz91060 Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 09.02.11, 05:52
          Traktowanie ludzi z szacunkiem czy miloscia, nie zalezy od wiary Co wspolnego ma rozwoj duchowy z leczeniem bioenergoterapeutycznym?
          • pal0ma Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 11.02.11, 02:31
            Oczywiscie ze nie zalezy od wiary czy religii. Bioenergoterapia ujawnia nam nasza istote, ktora taka wlasnie jest. Dziala ona jak detox w stosunku do wszelkich negatywnych emocji wszelkiego rodzaju.
            • methinks Re: czy jest sens zabrac dziecko do bioenergotera 11.02.11, 11:41
              www.youtube.com/watch?v=XZxzJGgox_E
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka