Dodaj do ulubionych

Prośba do Mam w blokach...

05.05.11, 21:37
Prośba (a właściwie delikatna sugestia) do Mam niemowlaków i małych dzieci które mieszkają w blokach: proszę jeśli Wasze niemowlę płacze bo ma kolkę (lub z innego powodu) zaś dwulatek ma ataki histerii (w sumie naturalne w tym wieku) proszę miejcie na względzie innych sąsiadów, tych chcących odpocząć po ciężkiej pracy, zdrzemnąć się po dyżurze, pracujących w domu, przygotowujących się do egzaminów lub po prostu ze względu na chorobę przykutych do mieszkania- ZAMYKAJCIE OKNA!
Na szczęście przynajmniej część bloków jest dość dobrze wyciszona, ale w sytuacji gdy u rodziny z małym dzieckiem otwarte jest okno mimo dobre akustyki ryki się niosą,
Zimą i gdy jest brzydka pogoda (więc ludzie najczęściej mają zamknięte okna) jest cicho, niestety latem jest problem...
Rozumiem, że jest ciepło, ale wystarczy ze względu na SZACUNEK DLA SPOKOJU SĄSIADÓW tylko na ten czas gdy dziecko płacze/histeryzuje zamknąć okno a uchylić je gdy się uspokoi.
Z góry dziękuję za uwagę.
Obserwuj wątek
    • deela Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 21:38
      nie podoba się w bloku? zbuduj dom na wsi big_grin
      co nie umisz?
      • ity88 Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 21:44
        Dobrze, że ktoś zwrócił na to uwagę. Ja od tej pory będę pamiętać o sąsiadach i za każdym razem kiedy moje dziecko zapłacze będę je kneblować . A mieszkanie już dziś okleję pudełkami po jajkach. Obiecuję , że to już się więcej nie powtórzy. Pozdrawiam . Mama mieszkająca w bloku.
        • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 21:50
          Wystarczy po prostu zamknąć okno. Ale oczywiście to dla Was matek byłby zbyt duży ukłon w kierunku chcących odrobinę spokoju sąsiadów, skoro Wam niemowlak (lub dwulatek) daje popalić wrzaskami niech inni też się męczą...
          Za to od reszty społeczeństwa ciągle czegoś wymagać, a to od pracodawców, a to pierwszeństwa w kolejkach, a to przewijaków w teatrze i operze...
          • ylunia78 Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 22:24
            Jessssu Gazeta ty nawet na "niemowlu" musisz się udzielać???!!!uncertain
            O ekskjuzmiii-a co powiedzieć o tych słuchających muzyki przy otwartych oknach???
            Im rozumiem wolno.
            Ehhh,jakże tobie musi sie nudzić.....
            • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 22:30
              Każdy hałas jest denerwujący, ale niestety na wrzaski dzieci nie wiele oprócz tego rodzaju apelów można poradzić...
              • misia_matysia Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 12:57
                >ale niestety na wrzaski dzieci nie wiele oprócz tego rodzaju apelów można poradzić...

                zamknij okno gazeta
      • emma6666 Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 21:45
        powiedz to mojej sąsiadce. Niedługo lato, mam wrażenie że najbardziej lubi wyzywać męża od @#$$%%%$$@@^^^ przy otwartym oknie. Słychać ją z daleka, mam tylko nadzieję, że któregoś pięknego dnia pod jej oknem przejdzie pieszy patrol policji.
        • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 21:58
          No właśnie, nawet gdy ściany w bloku nie są zbyt wyciszone zamknięcie okna naprawdę robi swoje, czy to głośna muzyka, czy podniesiony głos czy wrzaski niemowlaka...
      • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 21:56
        Sama zbuduj, ja nie przeszkadzam innym lokatorom, zawsze u mniej jest cisza, chyba to samo co od siebie można wymagać od innych, prawda?
        • lalabamba Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 07:28
          Cisza to ma być od 22 do 6 rano. Jak wtedy Ci płacz dziecka przeszkadza, to wezwij policję, ale gwarantuję, że tylko się wygłupisz.
          • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 07:53
            Masz rację, dlatego też przez przed ciszą nocną puszczałam przy wyjącym niemowlaku głośno płytę oczywiście przy otwartych oknach i sąsiedzi błyskawicznie nauczyli się zamykać okna smile
            Widać nie tylko mnie przeszkadzał hałas przed obowiązującą ciszą nocną.
        • deela Re: Prośba do Mam w blokach... 09.05.11, 12:19
          > Sama zbuduj,
          a dziekuje, juz zbudowalam, przyzwoicie - na polu - do najblizszego sasiada 40 m tongue_out
      • mali_nowo Kolejna ograniczona umysłowo! 06.05.11, 07:11
        Apeluj sobie do swoich sąsiadów.
        Dlaczego jesteś tak mądra na forum, co da Ci pisanie tego w internecie.

        Jeśli tak Ci to przeszkadza to porozmawiaj ze swoimi sąsiadami. Ale pewnie w gębie języka brak więc po zostaje Ci zakładanie jakiś dziwnych wątków na forum heheh

        Mieszkam w bloku w mojej klatce mieszka trzech niemowlaków łącznie z moim i jest miło, cicho i spokojnie. Nigdy nie słyszałam żadnych płaczów anie krzyków sąsiadów.

        Więc ty sobie apeluj do swoich!
        • gazeta_mi_placi Re: Kolejna ograniczona umysłowo! 06.05.11, 07:51
          Niestety w naszym społeczeństwie zwracanie uwagi na hałas akurat wykonywany przez niemowlaki i małe dzieci uważany jest za bezczelność i czepialstwo (sama napisz zresztą jak Ty byś zareagowała gdyby sąsiad nawet w grzecznych słowach by Cię poprosił o zamykanie okna, zapewne byłaby obraza i zjechanie z góry na dół), na sąsiadów znalazłam inny, skuteczny sposób (na prostej i od lat znanej zasadzie: Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie), już po chyba drugim lub trzecim razie gdy w czasie płaczu dziecka też "nie chciało mi się" zamknąć okna w trakcie słuchania metalowej płyty sąsiedzie bez mojej bezpośredniej apelacji gdy niemowlak zaczynał ryczeć zamykali okna.
          Jak się chce to sąsiadów też można wychować, a najlepiej żeby sami na własnej skórze odczuli jak to jest gdy drugi sąsiad tak samo jak oni jego ma w dupie smile
          • bluemka78 Re: Kolejna ograniczona umysłowo! 06.05.11, 10:36
            Tak a propos nieliczenia sie z innymi to u mnie akurat jest odwrotnie, mam nad soba sasiadow, ktorych mam juz tak dosc, ze szkoda gadac. Niestety majac male dzieci nie mam jak im dokuczyc w mysl zasady jak kuba.... Na szczescie mam juz mieszkanie wystawione do sprzedazy i mam nadzieje, ze na lato juz sie stad zwine.
            W kazdym razie mam dzien w dzien od 6 rano pobudke, bo babsko ubierajac sie do pracy lazi po mieszkaniu w szpilkach, potem wychodzi i zaczyna wyc ich pies do 16. Przylaza do domu i facet dzien w dzien cos remontuje, wierci itp. Taras myja na jakby nikt pod nimi nie mieszkal, po prostu podlacza weza do kranu i leje, mi i innym leje sie to po oknach i na balkon, bo nie nadaza odplywac rynnami. Nie moge sobie wystawic prania na balkon, bo moze byc usyfione, potrafi na tym tarasie sobie cos szlifowac itp. tak ze kurzy sie na moj balkon, dodatkowo ich durny pies sika na nasz balkon. Mamy taki uklad blokow, ze tarasy i balkony sa ulozone na zasadzie schodkowej wiec jak moja suka pojawi sie na balkonie to ich pies szybko chce ja zaznaczyc i podnosi noge celujac na nia. Wyzywaja sie tam od najgorszych, po prostu ostatnie chamstwo, no i jak im dokuczyc, tak by innnym nie przeszkadzalo? Zwracanie uwagi nie dziala niestety. Taki urok blokow, raz sie trafi na takiego chama, drugi raz na rodzinke z dziecmi, ktorzy uwazaja je za pepek swiata. Dlatego najlepszym wyjsciem jest sie wyniesc do domku.
          • deela Re: Kolejna ograniczona umysłowo! 09.05.11, 12:28
            > Niestety w naszym społeczeństwie zwracanie uwagi na hałas akurat wykonywany prz
            > ez niemowlaki i małe dzieci uważany jest za bezczelność i czepialstwo
            a wiesz - moje raczej nocnymi wyjcami nie byly, ale jak bylam u rodzicow (mieszkają w bloku) mlodszy urzadzil JEDNEJ nocy taki koncert, ze mialam ochote go zostawic, uciec i zakopac sie 2 metry pod piachem, wyl i wl i wyl - nic nie pomagalo - cala noc spedzilam na noszeniu go lulaniu i spiewaniu az zachryplam - padl dopiero nad ranem
            ale do czego zmierzam - ok 3 nad ranem sasiedzi z gory zaczeli walic w rury centralnego - ok ja rozumiem, ich szal - sama przechodzilam bardzo trudne chwile - ale to sa akurat ci co potrafia cala noc przetanczyc, przewrzeszczec, puszczac muzyke na caly regulator i napie...c drzwiami jakby nie istnial klamki - wiec nie ruzumiem ich bezczelnosci - mimo ze okna BLY zamkniete - blok to blok - nioslo sie wycie mlodego pewnie do ostatniego pietra, wiec zblizywszy sie do kaloryfera kopnelam w niego kilka razy i puscilam im wiazanke, ze Franc Maurer bylby zawstydzony - i przestali napierdzielac w te rury - jakos ode mnie wymagali ciszy a cudzy komfort maja zazwyczaj gleboko w d_upie - wiec wybacz, ale nie wierze w ciche bloki - mieszkalam w paru - nie zdarzylo sie zeby nie istnial jakis przychlast
            i wiesz co tylko RAZ to bly dzieci - wcale nie male bo 8 latek i 13 latka - dwa konie ktore nap_ly podkute chyba podkowami w sufit bez wzgledu na pore dnia i nocy, ktore trzaskaly drzwiami bo zamknac chyba inaczej nie potrafily - oj dlugo dlugo moglabym wspominac - normalnie bydlo i tyle
            ale i tak nikt nie przebije wariata z wiertarka ktory wiercil CODZIENNIE od 19 przez dwa lata nie pomijajac swiat (urocza wigilia z wiertarka w tle) ani weekendow - kiedy zaczynal o 7:00
            ot uroki bloków
            • gazeta_mi_placi Re: Kolejna ograniczona umysłowo! 09.05.11, 13:28
              >urzadzil JEDNEJ nocy taki koncert, ze mialam ochote go zostawic, uciec i zakopac sie 2 metry pod piachem...


              No to chyba Kochana mnie rozumiesz big_grinbig_grinbig_grin
        • sffora Tak samo ujadasz jak te szczeniaki 06.05.11, 17:50
    • nikka.1983 Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 21:42
      Niektórzy to mają tupet! Ja raczej apelowałabym do głośno zachowujących się ludzi, mających w sąsiedztwie niemowlęta i małe dzieci, żeby szanować ich spokój i sen.
      • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 21:55
        Uprzykrzanie hałasami życia sąsiadów nie jest miłe bez względu na to czy to jest nastolatek słuchający głośno muzyki czy to matka z wrzeszczącym niemowlakiem "nie wpadająca" na to, że czasem wystarczy zamknąć okno aby ulżyć sąsiadowi.
        Matce ani dziecku zamknięcie okna na czas płaczu w niczym nie zaszkodzi i zajmie mniej niż trzy sekundy, a kilkoro najbliższych sąsiadów będzie Wam wdzięcznych za spokój...
        Ale oczywiście po co sąsiadowi cokolwiek ułatwiać, prawda? Tylko Wy się liczycie a cała reszta ma się podporządkować...
        A potem płacz, że "taka znieczulica" bo nikt Was w kolejce nie przepuścił z małym dzieckiem na rękach ani nie ustąpił miejsca w autobusie.
        Same nie myślicie o potrzebach innych ludzi (nawet jeśli Was to nic nie kosztuje, a zamknięcie okna nawet w lato na ten moment gdy dziecko płacze nie jest uciążliwe), ale macie pretensje gdy ktoś obcy (w kolejce, autobusie czy innym miejscu publicznym) też Wam nie chce nic ułatwić.
        Hipokryzja...
    • naana26 Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 22:04
      nie rozumiem, po co produkujesz te idiotyczne posty.

      skoro masz problem w swoim bloku, bo jak mniemam to skłoniło cię to założenia takiego wątku - i co raz słyszysz hałasy, które cię irytują to wywieś anonimowy apel w gablocie lub rusz tyłek do sąsiadów którzy cię drażnią i to z nimi porusz problem, a nie z matkami na forum niemowlę które koło ciebie nie mieszkają i nie uprzykrzają ci życia.
      • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 22:27
        Ale to nie tylko mój problem, ale problem dużej ilości osób mieszkających w blokach.
        Młode Mamy może po prostu nie wiedzą, że w prosty sposób w żaden sposób dla nich nie uciążliwy mogą trochę ulżyć Bogu ducha winnym sąsiadom.
        Trzeba dotrzeć do mas a nie myśleć tylko o swoim kawałku świata...
        A ponieważ ze względu na tematykę dużo tutaj Mam niemowląt i małych dzieci to dotrę do większej ilości odbiorców, nie myślę tylko o własnym czubku nosa...
    • od.czasu.do.czasu Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 22:14
      Gazeta dzwoń do TVNu jak wyje dzieciak smile
      Interwencja murowana smile
      Matka aresztowana a dziecko odebrane smile
      Święty spokój jak się patrzy smile
    • atrapcia Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 22:15
      No. A ci co bez dzieci niech mają na względzie tych, co te dzieci posiadają. Zamykajcie okna jak wam pies drze ryja, chyba że jest na balkonie to najpierw weźcie go do środka, nie róbcie awantur domowych i nie puszczajcie za głośno muzyki, albo po prostu zamknijcie okna bo jakieś dziecko właśnie może sobie ucinać drzemkę.
      • sffora Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 22:20
        tez jestem matką malego dziecka i szlag mnie trafia jak wasz nieulozony szczeniak drze pape
        • hvilke Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 22:23
          sffora napisała:

          > tez jestem matką malego dziecka i szlag mnie trafia jak wasz nieulozony szczeni
          > ak drze pape

          nooo i mnie tez a mogly na czas szczekania przeciez zamknac okna...
        • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 22:29
          >> tez jestem matką malego dziecka i szlag mnie trafia jak wasz nieulozony szczeni
          > ak drze pape.

          No właśnie, a wystarczyłoby by matka tego szczeniaka (obstawiam trudny bunt dwulatka) zamknęła okno.
          • mia_siochi Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 07:55
            gazeta_mi_placi napisała:

            > >> tez jestem matką malego dziecka i szlag mnie trafia jak wasz nieuloz
            > ony szczeni
            > > ak drze pape.
            >
            > No właśnie, a wystarczyłoby by matka tego szczeniaka (obstawiam trudny bunt dwu
            > latka) zamknęła okno.



            Gazeta, bo się zawezmą, namierzą po IP i manto spuszcząbig_grin
            • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 08:04
              Nie ja pierwsza napisałam o szczeniaku...
              • atrapcia Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 11:48
                Ty lubisz być trollem, czy po prostu taki charakter?
                • sffora Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 17:44
                  ty lepsza nie jestes matka od siedmiu bolesci twoje niektore madrosci wyciowe to w ramke i na sciane taka madrala jestes
                  • atrapcia Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 00:08
                    Do ciebie nie mówiłam i o zdanie nie pytałam.
                  • malgosiek2 Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 21:48
                    sffora napisała:

                    > ty lepsza nie jestes matka od siedmiu bolesci twoje niektore madrosci wyciowe to w ramke i na sciane taka madrala jestes

                    Ale gazeta to FACET!!!
                    Więc jak ma logicznie myśleć?big_grin
    • my-child Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 22:31
      smile Dobre!!! Nasmialam sie!!! Mieszkam w U.K. Tu sciany sa tak grube, ze moge ci powiedziec kiedy sasiadom przychodzi ochota na igraszki. Slychac rozmowy, normalnie wlaczony telewizor... Moj czeski jest coraz lepszywink A Ty narzekasz na halas na zewnatrz? Proponujesz zamkniecie okien- dlaczego sama tego nie zrobisz? Tak samo zadziala z drugiej strony. P.S. Sasiedzi mi nigdy nie narzekali, ze Kornelcia jest za glosno- mimo iz sami dzieci nie maja. Moze czas sie od nich nauczyc rozumienia innych? Pozdrawiam
      • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 07:42
        Niestety, ale słychać te wrzaski także przy zamkniętych oknach (jeśli natomiast sąsiad ma otwarte), inaczej nie byłoby problemu.
        W końcu zamknięcie okna to żadna filozofia, ale żeby było cicho musi je zamknąć także przeszkadzający sąsiad (wszystko jedno czy bawiący wrzeszczącego niemowlaka czy słuchający muzyki).
        Mnie w odróżnieniu od mamusiek korona z głowy nie spadnie jak zamknę na jakiś czas okno.
    • annajustyna Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 22:38
      W pokoju mojego niemowlaka mam zamkniete okno, zeby nie bylo przeciagu.
    • my-child Re: Prośba do Mam w blokach... 05.05.11, 23:09
      Jeszcze tylko dodam pytanie i komentarz- kiedy mi dziecko rozplacze sie na spacerze bo chce wrocic do domu niesiona a nie w wozku mam zakneblowac czy przybiegniesz pomoc mi pchac wozek kiedy bede dziecko niosla? (bo przeciez okna nie zamkne)
      Co do "szczeniat"- z tego co wiem "szczenieta" maja "suki". Nie mialam okazji Cie poznac wiec nie moge przewidywac czy Ty w przyszlosci bedziesz miec dziecko czy "szczeniaka" ale z laski swojej na forum wyrazaj sie jak czlowiek, kobieta, osoba wyrozumiala- jak Siebie opisujesz, a nie jak "stara panna" ktora swoje niepowodzenia zyciowe odreagowuje przed monitorem obrazajac innych. Pozdrawiam.
      • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 07:39
        Piszę o konkretnej sytuacji w mieszkaniu w bloku a nie poza nim więc trzymaj się konkretnej sytuacji a nie wszystkich związanych z niemowlakami.
    • memphis90 Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 06:02
      U mnie latają F16- co tam płaczący niemowlak...
      • lukrecja34 Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 07:28
        koniecznie wystosuj apel,żeby piloci ściszali silniki...
      • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 07:37
        Co to ma wspólnego z tematem? Na samoloty nic nie poradzisz, natomiast na przeszkadzające wrzaski niemowlaka często pomaga zwykłe zamknięcie okna.
        Ale po co w ogóle myśleć o sąsiadach...
        Za to potem wielkie pretensje, że nikt (zwłaszcza mężczyźni) nie pomoże młodej matce znieść wózek, oj wtedy są pretensje, że ludzie zapatrzeni w siebie, nie myślą o innych podczas gdy zamknięcie okna nie wymaga ani dużo czasu ani siły i uciążliwe nie jest...
        • lukrecja34 Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 07:47
          ależ ty nie lubisz dzieci..widać to w każdym twoim poście w w.w. temacie..
          nie ma oczywiście obowiązku ale nie musisz być tak agresywna.może idź na forum dla bezdzietnych w wyboru? tam agresja i lanie jadu są bardzo dobrze widziane uncertain
          • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 08:00
            Ale po co? Wydaje mi się, że bezdzietni nie mają ryczących niemowlaków ani dwulatków przechodzących bardzo burzliwie "bunt dwulatka".
            Apel swój stosuję na odpowiednim forum.
          • sffora uderz w stół a nożyce się odezwą 06.05.11, 17:50
        • kamelia04.08.2007 Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 10:20
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Co to ma wspólnego z tematem? Na samoloty nic nie poradzisz, natomiast na przes
          > zkadzające wrzaski niemowlaka często pomaga zwykłe zamknięcie okna.

          ma tyle samo. Przeciez pilot f16 tez może ciszej latac, niemowle moze nie płakac a dwulatek moze sobie darować histerie.

          Masz jakas dziwna awersje na kobiety w ciązy, na dzieci, na matki z dziecmi. Drazni cie, ze w ogóle istnieja, wiec najlepiej zakazać, niech sie nie pokazuja publicznie (jak jest w ciazy/z dzieckiem to jak smie korzystac z komunikacji miejskiej i miejsc w autobusie), najlepiej je wykluczyc z zycia społecznego, wysłac na madagaskar, bo przeszkadzaja takim bzdziagwom jak ty.


          Jak ci zycie miedzy ludxmi przeszkadza, bo sie wyprowadź na zadupie i tam sobie bedziesz sluchac spiewu ptaków
          • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 19:08
            Hałasy (także te emitowane przez małe dzieci) przeszkadzają większości osobom (za wyjątkiem osób głuchych bądź niedosłyszących), sama przyznaj- jak wracasz po pracy do domu i chcesz się położyć wolisz żeby było względnie cicho czy żeby słychać było trójkę wrzeszczących/płaczący głośnych dzieci sąsiadki?
            • kamelia04.08.2007 Re: Prośba do Mam w blokach... 10.05.11, 10:41
              no i trudno, takie jest życie.

              Przeszkadza tez mi, jak sasiad łazi po mieszkaniu, jak odkurza, jak przesuwa meble - w poprzednim mieszkaniu sasiad z góry wydawał codziennie takie dzwieki jakby robił przemeblowanie, przeszkadza mi jak sobie gra na syntetyzatorze komputerowym. Nie przeszkadzała mi tylko sasiadka grajaca bez fałszowania ojca chrzestnego na saksofonie.
              A żebys wiedziała jak mi przeszkadzaja te motory i skutery i inne pierdziuchy.
              Takie jest zycie miedzy ludxmi, tylko na bezludnej wyspie i w grobie jest cisza.

              Nie rozumiem tylko dlaczego uwziełas sie na niemowlaki i maluchy, może nie wiesz tego, ale one tych wrzasków nie robia, by zrobic komus na złosc, a dlatego ze sie w ten sposób komunikuja.
              Cierpisz na nienaturalna wrogosc wobec kobiet w ciazy i dzieci, i sorry, ale twój post był prowokacyjny i cie forumowiczki zjadły.
              • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 10.05.11, 16:40
                >no i trudno, takie jest życie.

                Czyli jednak przeszkadza, co?

                >> Nie rozumiem tylko dlaczego uwziełas sie na niemowlaki i maluchy.

                Nie tylko, pisałam już nawet na tym wątku, że hałasująca młodzież czy głośna muzyka też przeszkadzają, ale akurat hałasującej młodzieży nie mam w najbliższej okolicy więc nie o tym temat...
                • kamelia04.08.2007 Re: Prośba do Mam w blokach... 11.05.11, 17:09
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > >no i trudno, takie jest życie.
                  >
                  > Czyli jednak przeszkadza, co?


                  nie rozumiem do czego pijesz. Własciwie wszystko mi przeszkadza, co mi w danej chwili stoi na drodze albo jest nie po mojej mysli, pies co szczeknie, kot co miałknie, słonce co mi w oczy zaswieci.
                  Problem z niemowlakami umyslnie wyolbrzymiłas i z igły zrobiłas widły, a nawet we Francji, gdzie dzieci jest dużo, to jakos to nikomu nie przeszkadza. Może w ludziach jest tu mniej złosci.

                  Jak słysze płacz takiego malucha, to zastanawiam sie czego chce i dlaczego rodzice nic nie robia, by go uspokic, ponosic, dac jesc, zdjac 5 sweterków itd
    • pradziadka Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 07:40
      prosbe skieruj do matek w swoim bloku,nie tu...
      • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 07:47
        Ale problem jest nie tylko w moim bloku lecz w innych też (na moich sąsiadów użyłam zresztą podobnej sztuczki, może to oczywiście zbieg okoliczności, ale odkąd nie chciało im się zamknąć okna przy wyjącym niemowlaku ja brałam płytę z ciężką muzyką metalową którą pożyczyłam od kumpla i także "nie chciało mi się" zamknąć na czas grania okna, w końcu jak matce się nie chce zamknąć okna, czemu ja mam zamykać smile i po dość szybkim czasie było już tak że ja słyszałam ryki, ale zaraz potem szybkie trzaśnięcie zamykanego okna i miałam spokój smile
        Ludzie się uczą, niestety wprowadzili się nowi więc moją metodę wychowawczą muszę znowu zacząć od nowa...
        • lukrecja34 Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 07:48
          czyli w niczym nie jesteś lepsza od tych znienawidzonych matek niemowląt..a tak się starałaś uncertain
          • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 07:55
            Bynajmniej, zawsze miałam zasadę nie przeszkadzania nie przeszkadzającym innym sąsiadom smile
            Zaś ci przeszkadzający też się dość szybko nauczyli, ja przestałam "przeszkadzać" i oni dziwnym trafem nauczyli się zamykania okien na czas wycia niemowlaka.
            Ludzie łatwo się uczą gdy sami padną ofiarą kogoś kto "w dupie ma" ich spokój.
            • lukrecja34 Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 08:00
              ale pomyśl tak-nikt przy zdrowych zmysłach nie ukarze matki za płacz dziecka.za to za zakłócanie ciszy-niekoniecznie nocnej-jak najbardziej. i wizyty sympatycznych panów ze straży miejskiej szczerze ci życzę big_grin
              • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 08:02
                Już pisałam, że nie słuchałam tej muzyki w czasie ciszy nocnej.
                Poza tym napisz mi wprost: Co jest złego lub bardzo uciążliwego w tym, że na czas ryków matka zamknie okno? Naprawdę to bardzo wycisza, czemu nie chcesz ulżyć sąsiadom w prosty sposób? Czy uważasz, że skoro dziecko Tobie daje popalić to niech inni sąsiedzi cierpią?
        • lukrecja34 Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 07:54
          i boże uchowaj od takich sąsiadów uncertain
          • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 07:58
            Dlaczego? Nie imprezuję w domu, nie śmiecę, nie gracę na klatce schodowej, nie hałasuję po 22-iej, a głośnej muzyki słuchałam tylko w w/w przypadku i dość krótko (2-3 razy bo tyle wystarczyło), zresztą też nie w porze ciszy nocnej.
            Dlaczego tylko Wam matkom z dziećmi każdy ma ustępować i broń Boże na nic się nie skarżyć, a Wy nie możecie w prosty sposób sprawić aby Wasz niemowlak nie był tak uciążliwy dla sąsiedztwa?
            Czy naprawdę dużo czasu i siły zajmuje zamknięcie okna? Proszę o odpowiedź.
            • lukrecja34 Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 08:01
              o wiem-ktoś kiedyś pisał o osiedlach zamkniętych dla tych co dzieci nie lubią.taki rezerwat to chyba byłby dla ciebie
              • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 08:03
                Nie miałabym nic przeciwko temu, tak samo jak wsparłabym też projekt osiedla tylko dla rodziców małych dzieci smile
                • pradziadka Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 08:11
                  a jak dzieci urosna i sie wyprowadza to burzyc osiedla! albo wysiedlac rodziny
                  • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 08:12
                    Przyjdą następne smile
            • pradziadka Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 08:10
              a jak dziecko placze o 2 w nocy to tez dajesz mu nauczke glosna muzyka??

              i naprawde wierzysz,ze przez to matki zamykaja okna big_grin

              ech...

              to zes sobie wymyslila problem,jak dziecko placze,nawet jak nie mialam dzieci to przyjmowalam to jaka naturalna rzecz,nigdy nie przeszkadzalo mi to az tak bo jesli nawet slychac bylo to byl to glos dolatujacy z daleka,zza sciany a zamkniecie ona chyba daje tyle,ze nie slychac go tak mocno na chodniku a nie za sciana.

              moze,skoro uwazasz ze nauczka dziala to poszerz swoja dzialalnosc o :
              -szczekajace psy
              -wyjace czajnik (te,to potrafia byc slychac pod oknami niezle)
              -awanturujacych sie sasiadow
              -drace sie matki na dzieci tp
              • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 08:12
                Akurat tak się szczęśliwie składa, że pokój sypialny mam już od innej strony, ale szczerze współczuję osobom które mają sypialnię od tej samej strony a rano muszą wstać do ciężkiej pracy albo na egzamin.
                • pradziadka Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 08:21
                  aaa to jeszcze sie okazuje,ze to wszystko robisz dla innych....
                  to pomysl,ze moze sasiedzi sa normalni i im to nie przeszkadza

                  ja nad soba mam tupiace,krzyczce,jezdzace na jezdzikach i grajace w pilke dzieci. nie przeszkadza mi to bo wiem,ze dzieci sa dziecmi i nawet jak matka ich ucisza to nie wiele moze zdziaalc w tej kwestii wink nie przyszlo mi do glowy,zeby ich karac glosna muzyka czy czymkolwie innym

                  tak szczerze mowiac: komu to zamkniecie okna pomoze?chyba komus kto stoi pod oknem bo sasiadowi na dole czy za sciana niewiele...
                  rozumiem ze to ma byc raczej gest.siedzisz i nasluchujesz po ilu krzykach uslyszysz zamykajace sie okno tak? no coz,ludzie maja rozne natrectwa,dziwactwa,hobby...
            • claudel6 Re: Prośba do Mam w blokach... 09.05.11, 22:59
              bo jesteś zakompleksiony, nienawidzący ludzi koleś. moze jesteś spokojny na zewnątrz, ale totalny socjopata. albo psychopata. jakby dziecko w twoim bloku zaginęlo, to obstawiałbym ciebie pierwszego jako podejrzanego.
        • silje78 Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 10:24
          w poprzednim mieszkaniu wezwana została policja do sąsiada, który w godzinach popołudniowych puszczał na cały regulator muzykę. dostał mandata za zakłócanie miru domowego. muzyka puszczana w dzień. więc i takich osobników można utemperować. staram się liczyć z sąsiadami, ale przy dziecku nie zawsze się to udaje. dzieci dorastają, porąbani sąsiedzi niestety nie...
          • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 19:17
            Muzyki głośno nigdy nie słuchałam (za wyjątkiem tych 2-3 razy o których wspomniałam, za każdym razem nie trwało to dłużej niż 10 minut, bo akurat po mniej więcej takim czasie sąsiedzi "kumali" że okna u siebie też można zamknąć), nie wiem czy policja może zgodnie z prawem ukarać kogoś kto przed ciszą nocną a w ciągu całego roku puścił jednorazowo głośniej muzykę na 10 minut, może znasz taki przypadek bo ja nie...
            Nawet osobę która codziennie i przez dłuższy okres czasu niż 10 minut hałasuje przed ciszą nocną trudno jest w praktyce ukarać (choć jest to możliwe), natomiast nie można nikogo ukarać za jednorazowe krótkie puszczenie głośnej muzyki przed ciszą nocną.
            Aby ukarać osobę hałasującą przed ciszą nocną hałas musi być częsty i o dłuższy.
            • beata.koralik Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 19:20
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Muzyki głośno nigdy nie słuchałam (za wyjątkiem tych 2-3 razy o których wspomni
              > ałam, za każdym razem nie trwało to dłużej niż 10 minut, bo akurat po mniej wię
              > cej takim czasie sąsiedzi "kumali" że okna u siebie też można zamknąć
              ), nie wie
              > m czy policja może zgodnie z prawem ukarać kogoś kto przed ciszą nocną a w ciąg
              > u całego roku puścił jednorazowo głośniej muzykę na 10 minut, może znasz taki p
              > rzypadek bo ja nie...
              > Nawet osobę która codziennie i przez dłuższy okres czasu niż 10 minut hałasuje
              > przed ciszą nocną trudno jest w praktyce ukarać (choć jest to możliwe), natomia
              > st nie można nikogo ukarać za jednorazowe krótkie puszczenie głośnej muzyki prz
              > ed ciszą nocną.
              > Aby ukarać osobę hałasującą przed ciszą nocną hałas musi być częsty i o dłuższy
              > .
              >
              widzisz,cywilizowani ludzie zamykaja okna jak im przeszkadza twoja glosna muzyka,moze zrob to samo jak przeszkadza ci placzace dziecko...moze wez przyklad i naucz sie od sasiadow
      • sffora Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 17:52
        gazeta napisala i w moim imieniu i krysi, basi i wiesi...
        ZAMYKAJCIE okna jak nie radzicie sobie ze swoimi dziećmi ot co... takie to proste smile
        • pradziadka Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 18:20
          sffora napisała:

          > gazeta napisala i w moim imieniu i krysi, basi i wiesi...
          > ZAMYKAJCIE okna jak nie radzicie sobie ze swoimi dziećmi ot co... takie to pros
          > te smile

          ale nie radzimy w czym?

          dziecko zyje a ze nie umie mowic to placze-w ten sposob sie komunikuje ze swiatem,wiesz>takie to proste...
          • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 19:22
            Ok, ale jak wpływa jego płacz (lub wrzaski) na niemożność zamknięcia okna przez jego matkę?
            Czy płacz paraliżuje jej ręce albo mózg (cóż, chyba stawiam na to drugie...)?
            • diablica_diabla Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 19:25
              ty masz dziecko? az trudno w to uwierzyc. serdecznie wspolczuje ... dziecku oczywiscie, porabanej mamusi ehhhh
              • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 21:36
                A jakie to ma znaczenie?
                Czy trzeba być właścicielem psa aby przeszkadzały komuś psie kupy?
                Albo palaczem aby przeszkadzały mu pety na chodnikach?
    • rosentalka Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 08:50
      w sumie apel ok. przy normalnych, życzliwych stosunkach sąsiedzkich, zamykałabym to okno. ale zwazywszy na to że moi sąsiedzi mają w głębokim poważaniu fakt, że moje dzieci też ludzie i potrzebują czasem ciszy podczas spania, to motywacja mi słabnie prawie do zera. zastanawiam się nawet, czy szerzej tego okna nie otworzę smile smile smile
    • ona_bez_ogona Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 08:57
      gazeta_mi_placi napisała:

      > Prośba (a właściwie delikatna sugestia) do Mam niemowlaków i małych dzieci któr
      > e mieszkają w blokach: proszę jeśli Wasze niemowlę płacze bo ma kolkę (lub z in
      > nego powodu) zaś dwulatek ma ataki histerii (w sumie naturalne w tym wieku) pro
      > szę miejcie na względzie innych sąsiadów, tych chcących odpocząć po ciężkiej pr
      > acy, zdrzemnąć się po dyżurze, pracujących w domu, przygotowujących się do egza
      > minów lub po prostu ze względu na chorobę przykutych do mieszkania- ZAMYKAJCIE
      > OKNA!
      > Na szczęście przynajmniej część bloków jest dość dobrze wyciszona, ale w sytuac
      > ji gdy u rodziny z małym dzieckiem otwarte jest okno mimo dobre akustyki ryki s
      > ię niosą,
      > Zimą i gdy jest brzydka pogoda (więc ludzie najczęściej mają zamknięte okna) je
      > st cicho, niestety latem jest problem...
      > Rozumiem, że jest ciepło, ale wystarczy ze względu na SZACUNEK DLA SPOKOJU SĄSI
      > ADÓW tylko na ten czas gdy dziecko płacze/histeryzuje zamknąć okno a uchylić je
      > gdy się uspokoi.
      > Z góry dziękuję za uwagę.


      Nie słuchajcie tego debila/debilki....
    • deodyma Re: mnie to dziwi, ze tyle osob sie tu udziela:D 06.05.11, 09:00
      a facet ma radoche.
    • merlotka30 Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 09:25
      heh,
      okno zamykalam, gdy maly mocno plakal, bo taki mam sposob bycia i zycia, szanuje wspolna przestrzen blokowa.
      Moi sasiedzi mniej, a czasem wcale, ale nie zamierzam z tego powodu robic cos komus w odwecie.
      ale jesli ktos z moich sasiadow by mi przyszedl do mieszkania i probowal dyscyplinowac to bym chyba zabila smiechem.
    • tuczepi Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 11:29
      i co jeszcze!!! może mam wycierać porysowaną przez dziecko kredę z chodnika po którym wracasz z pracy i wnosisz na butach do domu. Trzeba było sobie dom wybudować jak ci się nie podoba. A może przydałaby ci się cicha izolatka z drzwiami bez klamek.
    • misia_matysia Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 12:55
      No tak lepiej żeby matka zamknęła okno i kisiła się w mieszkaniu z niemowlakiem. Kup sobie stopery jak przeszkadza ci płacz dziecka. Albo wyjedź na wakacje.
      • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 19:20
        Skoro nie umie uspokoić swoje własne dziecko czemu obcy ludzie mają z tego powodu cierpieć?
        Zamknięcie okna nawet na godzinę i nawet latem nie spowoduje dramatycznego podwyższenia temperatury.
    • formulasvenc Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 13:15
      Ale FACET stworzył wątek. Musi boki zrywać, że ma taki odzew.
    • morgen_stern Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 15:15
      I po co karmicie trolla?
    • aniluap_w To ja teraz specjalnie okna pootwieram 06.05.11, 15:36
      .... w mysl zasady nie spię ja nie spi nikt smile
    • camel_3d raczej... 06.05.11, 15:51
      mozesz sie nie spotkac ze zrozumieniem... wiesz...prawie kazda mama uwaza, ze jej dzeicko jest najcudowniejsze na swiecie i kazdy musi przed nim klekac i calowac po nogach, a nie daj boze niech ktos zwroci uwage...
      • kannama Re: raczej... 07.05.11, 09:13
        mnie to tylko zastanawia zawsze, że biegajace po trawnikach, płaczące oraz wrzeszczące dzieci przeszkadzaja, a już psy robiące to samo nie...staram się aby moje dziecko nie było uciążliwe dla sąsiadów oraz kocham psy, ale...
        • gazeta_mi_placi Re: raczej... 07.05.11, 19:11
          Nie spotkałam jeszcze płaczącego ani wrzeszczącego psa.
          To jakaś nowa rasa?
        • camel_3d Re: raczej... 10.05.11, 09:06
          kannama napisał:

          > mnie to tylko zastanawia zawsze, że biegajace po trawnikach, płaczące oraz wrze
          > szczące dzieci przeszkadzaja, a już psy robiące to samo nie...

          psy wrzeszcza??? o kurcze...
          • gazeta_mi_placi Re: raczej... 10.05.11, 16:41
            Może jakaś nowa rasa psów której nie znamy?
    • chusteczka4 Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 17:31
      Biedni sąsiedzi,biedna gazetka naprawde wspolczuje
      • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 19:03
        Spokojnie, mam nadzieję, że drudzy też będą szybko podatni na naukę "Jak Kuba Bogu....", cóż na wdupiemanie innych, czasem pomaga tylko ta sama zasada, niestety płytę już oddałam kumplowi, muszę znowu od niego pożyczyć jakiś ostry rockowo-metalowy kawałek smile
        -
        https://www.suwaczki.com/tickers/4apfo0uufqlmahpy.png
        • beata.koralik Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 19:17
          dno!
    • sffora gazeta dzwon na policje ze dziecko katują :D 06.05.11, 17:47
      ujada to trzeba dzwonic po policje ze matka katuje, następnego razu nie będzie
      zadna matka po interwencji nie dopusci do tego zeby znow ktokolwiek usłyszał hałas
      a kto wie czy wy swoich dzieci nie katujecie skoro tak wrzeszcza- tyle zlego się teraz dzieje big_grin
      w tvnie tylko czekaja na anonimowe zgloszenia big_grin
      moje bite nie są i nie dra się - no ale niestety wiekszosc matek nie radzi sobie z wlasnymi dziecmi
      • gazeta_mi_placi Re: gazeta dzwon na policje ze dziecko katują :D 07.05.11, 19:00
        To prawda, że część matek nie radzi sobie z własnymi dziećmi, szkoda że często także kosztem sąsiadów i innych ludzi.
    • sonyasonya Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 21:06
      O Jezu ale sie uczepily tej ,,Gazety,,.Ma racje wystarczy zamknac okno ,przeciez nikt nie kaze wam chowac dzieciaka do schronu!Doskonale pamietam czasy jak sie sluchalo tych wrzaskow .Teraz mieszkam w domku i doceniam ciszeeeeeeeeeeeeeeee
      • pradziadka Re: Prośba do Mam w blokach... 06.05.11, 21:13
        to ta gazeta sie przyczepila.wystarczy zamknac okno a nie bedzie slyszala wrzaskow...
        • niezapominajka197821 Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 09:38
          Dziwie sie szanownej kolezance,ze ma TAKA prosbe.Sama masz dziecko.I kiedy placze bo cos mu dolega biegniesz zamknac okno???bo ja przede wszystkim zajmuje sie dzieciatkiem,a nie sasiadami!Poza tym dlaczego mam dbac o ich komfort?Oni wiedzac,ze mam w domu niemowle puszczaja muzyke o 22giej lub non stop szuraja krzeslami.Nawet im kiedys zwrocilam uwage to sie obrazili i nadal halasuja a ja bede zamykac okno,zeby nie slyszeli jak szkrab placze.No bez przesady!!!
          • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 18:49
            A jeżeli byś miała cichych sąsiadów?
            Poza tym zamknięcie okna zajmuje dwie sekundy (chyba, że matki z małymi dziećmi montują jakieś wymyślne okna których zamknięcie trwa o wiele dłużej i jest bardzo skomplikowane, może ja o czymś nie wiem?).
            Gdzie widzisz problem z zamknięciem okna?
      • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 18:58
        Bardzo Ci zazdroszczę.
        Czekam jeszcze aż padnie "argument" że skoro chcę aby na czas płaczu/wrzasków matka pomyślała o innych sąsiadach i na chwilę zamknęła okno, że "może dziecko zakneblować/oddać do domu dziecka albo wyrzucić"...
        Ludzie są naprawdę dziwni, zwykłe ułatwienie życia sąsiadom nie wymagające z ich strony żadnych wydatków, żadnych kosztów, żadnego "dręczenia" dziecka, w zasadzie nawet i czasu (zamknięcie zajmuje 2 sekundy, gdy dziecko się uspokoi ponowne otwarcie również 2 sekundy)
        powoduje tyle agresji...
        A z drugiej strony ile tu było wątków że nikt ich z płaczący/gorączkującym dzieckiem w kolejce nie przepuścił...
        Straszna jednotorowość....
    • silje78 Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 10:12
      ja proponuję niemowlę z kolką przycinąć poduszką, histeryzującego dwu/trzylata zakneblować skarpetkami i okleić buźkę taśmą żeby nie wypadły. w imię spokoju sąsiadów.
      • ewcik035 Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 10:21
        hm............a jestem ciekawa czy ty jak będziesz miała dziecko czy będziesz zamykać okno! OJ WĄTPIE
        • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 18:45
          A dlaczego nie? Co jest nienormalnego w zamknięciu okna i to tylko na czas płaczu dziecka? Czy to naprawdę taka ciężka czynność zajmująca mnóstwo czasu i skomplikowana?
          Dziwne, bo mi zajmuje ona dwie sekundy.
          A jeżeli na zewnątrz jest ciepło okno zawsze można ponownie otworzyć gdy dziecko się uspokoi, no ale po co liczyć się z otoczeniem, prawda?
      • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 18:42
        O czym ja piszę? Chyba wyraźnie piszę o zwykłym zamknięciu okna które w żaden sposób nie krzywdzi ani matki ani dziecka a zapewnia spokój sąsiadom, po co jednak liczyć się z innymi, prawda?
        A niechby ktoś obcy (zwłaszcza mężczyzna) odmówił Wam pomocy przy wniesieniu wózka to dopiero byłby sajgon jakie chamstwo, znieczulica i nieliczenie się z innymi...
        Hipokryzja.
        Od innych wymagacie od siebie dla innych już nie...
        • lukrecja34 Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 18:50
          to ja ci spróbuję nałożyć łopatą do głowy bo ewidentnie nie rozumiesz-jak mi się rozhisteryzowane dziecko drze na rękach na maksa to ostatnią rzeczą o jakiej bym pomyślała to bieg do okna w celu zamknięcia coby się sąsiedzi nie obrazili.
          • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 18:53
            Nie dziw się, że jak ktoś ma np. problemy domowe lub w pracy (a każdy ma mniejsze lub większe) ostatnią rzeczą o jakiej myśli jest ustąpienia Tobie z dzieckiem miejsca w autobusie, przepuszczenie Cię z dzieckiem w kolejce, wniesienie Ci wózka....
            • lukrecja34 Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 18:59
              mam to szczęście,że na swojej drodze spotykam życzliwych i pomocnych ludzi.
              • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 19:01
                To wspaniałe, a czemu sama w drugą stronę też nie chcesz być minimalnie życzliwa i to w dodatku bez ponoszenia żadnych kosztów oprócz czasu ( a konkretnie całych dwóch sekund )?
                • lukrecja34 Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 19:05
                  wytłumaczyłam ci już,prościej nie umiem.masz problem skoro nie rozumiesz.
                  koniec odbioru
                  • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 19:09
                    Rozumiem że masz w dupie samopoczucie niczemu winnych sąsiadów, nawet jeśli dana czynność nie wpłynie ujemnie na Twoje dziecko a Tobie zajmie bardzo mały okres czasu, natomiast sama chętnie skorzystasz z bezinteresownej życzliwości innych osób...
                    • ewcik035 Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 23:01
                      Powiem TAK- jak mi się dziecko rozhisteryzuje na rękach to wybacz ale najpierw myślę o tym żeby je uspokoić i wyciszyć a nie o tym CO SĄSIEDZI POMYŚLĄ !!!! wybacz ale jak ktoś robi impreze w domu i całą noc gra muzyka TO TEŻ MA MNIE I MOJE DZIECKO W D......
                      • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 23:23
                        Imprezę (jeśli już bo mimo wszystko dość rzadko ludzie robią głośne całonocne imprezy w bloku) robi się najwyżej raz w tygodniu (najczęściej rzadziej) a bachor drze się codziennie....
                        • ewcik035 Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 23:28
                          O mój boże jak ja współczuje twojemu dziecku( nie wiem czy masz już czy nie) bo jak ci się dzieć rozpłacze to żuć go gdzieś - gdziekolwiek i leć zamykać okna w całym mieszkaniu!!!!!!!!!! żeby przypadkiem sąsiedzi nie usłyszeli
                          • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 08.05.11, 00:18
                            Ile trwa zamknięcie okna? Dwie sekundy? W całym domu nie ma potrzeby skoro dzieciak się drze w jednym konkretnym pomieszczeniu...
                            Ale po co myśleć o innych...
                    • chusteczka4 Re: Prośba do Mam w blokach... 09.05.11, 07:41
                      Chciałabym mieć takie problemy, kurde czemu mnie to nie spotkało. Ja znowu mam za cicho
                    • agacia80 Re: Prośba do Mam w blokach... 09.05.11, 12:14
                      Mieszkam w bloku, jeśli maluchy płaczą zamykam oka, upominam, proszę żeby były ciszej, ale bardzo trudno wytłumaczyć trzylatkowi, żeby nie biegał po domu, albo nie jeździł samochodami na kolanach. W takim wypadku nie pomagają ani wykładziny ani inne rzeczy. Mam niestety chorego sąsiada i on twierdzi, że należy mu się spokój (nie przeczę), ale z drugiej strony nie chce zrozumieć maluchów ( sam miał 6). I co wtedy?
                      • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 09.05.11, 12:47
                        To może wyprowadź się do domku za miastem? Tam nawet jak Twoje dziecko będzie stukać od rana do wieczora i wrzeszczeć ile sił w płucach nie będzie nikomu przeszkadzało...
                        Poza tym jakie to ma znaczenie że Pan miał sześcioro dzieci? Jeżeli by nie miał żadnego też byś (założę się) miała pretensje tym razem o to "że sam nie miał, więc nie wie jak to jest gdy trzylatek...".
                        Wam matkom nijak dogodzić, a jak ktoś się na Was i Wasze dzieci skarży to macie pretensje bo albo ta osoba nie ma dzieci więc nie wie, albo miała dzieci więc niby powinna zrozumieć...
                        • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 09.05.11, 12:48
                          A choremu Panu współczuję szczerze choroby i Waszego sąsiedztwa...
                          Niestety, ale gorsza jest taka rodzinka niż imprezowicze, bo imprezowiczów raz/dwa uspokoi policja a bachory mogą bezkarnie hałasować...
                          • z.akwarium Re: Prośba do Mam w blokach... 09.05.11, 12:53
                            gazeta_mi_placi napisała:

                            > A choremu Panu współczuję szczerze choroby i Waszego sąsiedztwa...> Niestety, ale gorsza jest taka rodzinka niż imprezowicze, bo imprezowiczów raz/
                            > dwa uspokoi policja a bachory mogą bezkarnie hałasować...

                            a czemu nie wspolczujesz choremu,placzacemu dziecku i bezsilnie patrzacej matce na cierpienie swojego dziecka?odpowiedz sie sama nasuwa...
                            w sumie,nie ma co dyskutowac
                            • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 09.05.11, 13:26
                              Naprawdę chore i bardzo cierpiące dziecko nie płacze głośno bo zwyczajnie nie ma już na to siły.
                              Na bardzo głośny intensywny płacz może "pozwolić" sobie dziecko najwyżej lekko cierpiące (lub co częste wśród małych dzieci próbujące płaczem coś wymusić).
                              Poza tym forumowiczka wyżej nie wspomina o tym, że jej 3-latek jest na coś ciężko chory lub płacze tylko że się głośno bawi (kosztem spokoju schorowanego sąsiada który zapewne ze względu na chorobę i w odróżnieniu od matki dziecka nie ma możliwości wyjścia na spacer).
                              • z.akwarium Re: Prośba do Mam w blokach... 09.05.11, 13:33
                                no tak,lekko cierpiace to nie szkoda,niech sobie poplacze...
                                widze,ze masz swoja osobista skale oceny...

                                a slyszalas o kolce?widzialas kiedys dziecko cierpiace na kolke?chyba nie...
                                • gazeta_mi_placi Re: Prośba do Mam w blokach... 09.05.11, 14:36
                                  Widziałam uncertain Czerwone jak burak uncertain
                                  Ale mimo wszystko temu dziecku w niczym nie pomoże że jego ryki będą się niosły przez otwarte okno do wszystkich okolicznych sąsiadów.
                                  Naprawdę....
                                  To że sąsiedzi będą słyszeć te ryki nie sprawi że dziecku przejdzie kolka...
                  • beata.koralik Re: Prośba do Mam w blokach... 07.05.11, 19:10
                    gazeta sie zaciela...w kolo Macieju to samo...
                • chusteczka4 Re: Prośba do Mam w blokach... 09.05.11, 15:27
                  Mnie dziwi,ze wam sie tak chce z nia dyskutowac, tymbardziej,ze ona po to tu jest na forum,by wprowadzac na forum tak idiotyczne tematy,widocznie podnieca ją to spieranie sie z wami.Co za durnowaty temat,ciagnacy sie jak glut z nosa.Z takim czyms nie warto dyskutowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka