mama_hanki2010
02.08.11, 22:59
Dwa dni temu przybłąkał się do nas mały kot. Postanowiliśmy go zatrzymać.
Pojechaliśmy do weterynarza, zbadał go, wszystko jest ok, odrobaczyliśmy go, itd.
Córka nasza ma skończony rok.
Dziś koleżanka powiedziała mi, że powinno się 'uważać' ze zwierzętami w domu aż do ukończenia przez dziecko 2 lat ze względu na toksoplazmozę (jeśli dziecko dotychczas nie miało kontaktu ze zwierzętami). Nasze kontaktu nie miało.
Czy ktoś mógłby mi doradzić, czy to jakaś głupota, czy powinnam jeszcze przemyśleć chęć posiadania kota? Dodam, że mieszkamy w domu, kot większość czasu spędzał by na zewnątrz.