Dodaj do ulubionych

Język migowy dla niemowląt - używacie?

24.09.11, 22:09
Kiedyś przeczytałam o języku migowym dla niemowląt. Oczywiście fani tego sposobu komunikacji podkreślają 100 tysięcy zalet i żadnej wady wink Nie neguję zalet, choć uważam, że nie należy przesadzać z ilością wprowadzanych znaków migowych.

A czy Wy używacie "migusiów" w komunikacji z Waszymi niemowlakami? Jeśli tak, to w jakim wieku zaczęłyście i z jakich źródeł korzystacie?
Zastanawiam się nad wprowadzeniem kilku znaków (choć jeszcze zobaczę jak to wyjdzie w praktyce wink). Tylko nie wiem w jakim wieku i w tym celu potrzebuję Waszych rad i fachowej literatury. Możecie coś polecić?
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 24.09.11, 23:20
      Używałam znaków z systemu sign2baby, udało mi się znaleźć fajny słownik obrazkowy i z niego korzystałam, ale ostatnio nie udało mi się go na nowo wygooglać. Zaczęłam, jak syn miał około 9 miesięcy. W wieku roku umiał porozumiewać się za pomocą kilku znaków, w ciagu kilku następnych miesięcy znaki zastąpił słowami. Przygoda z bobomigami była u nas stosunkowo krótka, ale owocna.
      Syn modyfikował znaki, których go uczyłam i wymyślał swoje.
      Język migowy bardzo nam pomógł, bo przyspieszył komunikację z dzieckiem. Normalny roczniak nie powie "ryba jest do jedzenia" - a taki zestaw znaków pokazało moje dziecko mając 14 miesięcy.
      • calineczkazbajkii Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 24.09.11, 23:27
        ciekawe to
    • niebioska Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 26.09.11, 22:42
      My korzystaliśmy z Migusiów/Baby signs. Choć słowo "korzystaliśmy" to małe nadużycie smile. Często znaki z tego systemu były dla mojego syna za trudne, więc wymyślałam mu takie, które mógł pokazać; niektórych Migusie nie przewidziały, a były nam bardzo potrzebne - w ruch znów szła własna inwencja twórcza smile.
      Młody zaczął migać mając mając coś ok. 10 m-cy, teraz ma prawie 2,5 roku i w użyciu wciąż jest kilka znaków, często słowo popiera gestem. Mówić zaczął stosunkowo późno, więc miganie bardzo mu pomogło w komunikacji.
      Spotkałam się z opinią, że miganie opóźniło rozwój mowy (nie sądzę, bo widzę, jaki problem do niedawna stwarzało mu artykułowanie dźwięków). Ale nawet jeśli ta opinia byłaby w 100% prawdziwa - drugie dziecko też nauczę migania, bo dało nam naprawdę dużo radości smile.
      Mam pewność, że gdyby nie miganie - mój syn mając trochę ponad rok nie przekazałby mi, że drzewo, które mijamy jest podobne do parasola, lub że ławka na książkowym rysunku wygląda jak konik - a tak faktycznie było smile.
      Do pewnego momentu zapisywałam, co potrafił przekazać gestem, potem przestałam, bo nie nadążałam - w takim tempie wymyślał sam. Mam zapisane ok. 90 znaków smile.
      Tu link do polskiej strony Baby Signs www.babysigns.pl/
      • naana26 Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 26.09.11, 23:14
        a mozna prosic o przyklady, bez koniecznosci wydawania na to dzielo 150,00zl? smile
        • niebioska Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 27.09.11, 00:07
          Kilka przykładów znalazłam w galerii www.babysigns.pl/znaki-migowe.html?catpage=3&page=1#category
          Dzieło faktycznie można sobie odpuścić smile.
      • toya666 Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 27.09.11, 13:28
        Hej Niebioska,
        a czy możesz troszkę opisać sposoby JAK wprowadzałaś te migusie? Uważam, że rodzice i dziecko mogą wymyślać gesty na bieżąco (w zależności od preferencji malucha szczególnie), dostępne materiały można traktować jako pomoce.

        Opisz proszę kilka sytuacji wprowadzania i powtarzania tych migusiów - jak często na początku mówiłaś i pokazywałaś i po jakim czasie dziecko załapało i używało świadomie nauczonych znaków.

        A czy inni członkowie rodziny stosowali migusie w komunikacji z Waszym Maluchem?

        Wiem, że sporo pytań, ale bardzo interesuje mnie proces uczenia dziecka tych migusiów. Później to tylko frajda (tak mi się wydaje big_grin ).
        • niebioska Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 27.09.11, 23:22
          Teoria jest taka, że znaki można zacząć wprowadzać wtedy, kiedy widzimy, że mała motoryka dziecka jest na tyle rozwinięta, aby mogło je odtworzyć. My zabawę zaczęliśmy chyba ok. 9 m-ca.
          Na początku łączyłam gest z sytuacją, np. gdy widziałam, że młody się napina w wiadomym celu, pytałam czy robi/zrobił kupę i klepałam się po pupie. Dość szybko zaczął to sygnalizować, a jeszcze szybciej przestał, bo załapał, że tylko przyspiesza tym koniec zabawy i przewijanie smile. Ale był to jedyny znak, którego używanie zarzucił. Niestety, nie pamiętam ile czasu na początku zajmowało mu opanowanie jednego znaku.
          Gdy już dobrze załapał, na czym rzecz polega (pewnie około roku) - wystarczało, że powiedziałam np. w czasie czytania książki: jak chcesz powiedzieć "miś", pokaż tak... Czasem ewentualnie trzeba było przypomnieć.
          Kolejnym etapem było wymyślanie znaków przez syna (ok. 14,15 m-ca). Np. moja mama pozwalała mu dotykać filiżanki z gorącą kawą mówiąc przy tym, żeby uważał, bo to jest właśnie gorące. Młody dotykał tej filiżanki ostrożnie całą dłonią. No i kiedyś dotknął rozgrzanej lampki nocnej, po czym pokazał mi gest jakby próbował dotknąć gorącą filiżankę. Kiedyś z kolei mama poprosiła go, żeby znalazł jej okulary, jeśli chce czytać - przyraczkował do mnie i zaczął pokazywać na oczy - i ten gest już pozostał jako "okulary". To było proste, bo akurat byłam świadkiem sytuacji, które sprowokowały stosowanie właśnie takich znaków. Gorzej było, gdy syn sobie coś umyślił, migał i migał zawzięcie, a ja nie wiedziałam o co chodzi smile. Patrzył wtedy na mnie najpierw szczerze zdziwiony (zawsze wiedziała o co chodzi, dlaczego teraz udaje, że nie wie??), potem zaczynał się denerwować.
          Co do wymyślania/modyfikowania znaków - migusie np. na piłkę proponują (o ile pamiętam) gest odbijania piłką o podłoże (jak przy kozłowaniu), około roku moje dziecko za nic nie było w stanie tego pokazać. Jako że "piłka" była nam bardzo potrzebna - pokazałam mu gest, jakbym trzymała piłkę w dłoniach - nic. Spróbowałam jeszcze inaczej i piłka odtąd sygnalizowana była przez dłonie zwinięte w kulkę smile.
          Co do komunikacji z pozostałymi członkami rodziny: Mąż o nowych znakach dowiadywał się na bieżąco, po powrocie z pracy, jednak zdarzały się sytuacje, gdy z drugiego pokoju krzyczał, że tłumacz potrzebny smile. Gdy przyjeżdżała np. moja mama czy siostra - siadałam właśnie z tą kartką, na której spisywałam znaki i robiłam im krótki kurs smile.

          Miganie ma też niestety skutki uboczne - bardzo się bałam, co będzie gdy przy 15-stopniowym mrozie młody zobaczy psa (język na brodzie + sapanie)...

          Uff. Ale elaborat mi wyszedł...
          • toya666 Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 28.09.11, 19:21
            niebioska napisała:
            > Teoria jest taka, że znaki można zacząć wprowadzać wtedy, kiedy widzimy, że mał
            > a motoryka dziecka jest na tyle rozwinięta, aby mogło je odtworzyć. My zabawę z
            > aczęliśmy chyba ok. 9 m-ca.


            Dzięki, Niebioska, za cały ten elaborat, szczególnie za informację powyżej smile Czyli ja za jakiś rok zacznę się bawić w migusie big_grin Ja muszę koniecznie zapisywać na kartce, bo mój mąż nie mówi po polsku i będzie komunikował się z dzieckiem w swoim języku, więc podczas migania będzie powtarzał słowa po swojemu. A znaczenie musi być jednakowe smile
    • matka_karmiaca Nie używam 27.09.11, 00:16
      Miałam ochotę, ale się nie zebrałam, bo szkoda mi było kasy na kurs / podręczniki, a wymyślanie na bieżąco znaków to trochę jakbym próbowała się z dziecięciem po niemiecku porozumiewać - trudno się komunikować w języku, którego samemu się nie zna i wymyśla na bieżąco.
      Moja młoda zresztą już całkiem nieźle gada, tylko słowo "żółwik" zawsze pokazuje (piąstką, jak "przybij żółwika") smile
      • illegal.alien Re: Nie używam 27.09.11, 01:30
        Ja przeczytalam ksiazke, nauczylam sie znakow i mialam szczery zamiar stosowac. ALE - moje dziecko komunikuje sie ze mna na tyle dobrze, ze w sumie mi to nie potrzebne. Mloda umie zamigac 'mleko', bo to jej 'wbijalam' do glowy dosc konsekwentnie, a wszystko inne od przypadku do przypadku.
        Dodatkowym problemem jest to, ze kazdy jezyk ma swoj jezyk migowy (na ktorym bazuje jezyk dla dzieci), wiec mialabym problem czy uzywac polskiego czy angielskiego (ktorego uzywamy na co dzien w domu). W ogole moje dziecko ma trzy jezyki na co dzien w domu i to jej wystarczy chyba smile
        • niebioska Re: Nie używam 27.09.11, 23:31
          > Dodatkowym problemem jest to, ze kazdy jezyk ma swoj jezyk migowy (na ktorym ba
          > zuje jezyk dla dzieci),
          A to akurat zależy od systemu. O ile dobrze kojarzę - Bobomigi bazują właśnie na znakach języka migowego. Ale już w systemie Migusie, który jest wersją angielskiego Baby Signs - znaki są takie same, a więc od języka niezależne.
          A ja i tak będę się upierać, że najlepszy jest system dostosowany indywidualnie do potrzeb i możliwości dziecka.
          • illegal.alien Re: Nie używam 28.09.11, 00:20
            Ja czytam literature po angielsku i widze duza roznice miedzy migami brytyjskimi a amerykanskimi. U nas wchodza w gre brytyjskie, bo zlobek, do ktorego bedzie chodzic cora, tego wlasnie systemu uzywa (w zakresie bardzo podstawowym) - moze jeszcze wroce do migania.
            Aha, jestem zwolenniczka trzymania sie uniwersalnych znakow - wtedy to sie bardziej przydaje w komunikacji z innymi - jak pisalam,mi jezyk migowy nie jest potrzebny do komunikacji z moim dzieckiem, wiec bylaby to raczej zabawa i ulatwienie dla pan w zlobku, zanim mala dobrze poznaja smile
            • niebioska Re: Nie używam 29.09.11, 22:38
              illegal.alien napisała:
              jak pisalam,mi jezyk migowy nie jest pot
              > rzebny do komunikacji z moim dzieckiem, wiec bylaby to raczej zabawa i ulatwien
              > ie dla pan w zlobku, zanim mala dobrze poznaja smile

              No, to faktycznie trochę inna bajka niż u nas smile
          • ewagasi Re: Nie używam 12.10.11, 18:47
            W 100% zgadzam się z tym, że dziecko korzysta z języka dostosowanego do swoich potrzeb. I nikt nie wymaga, żeby było inaczej - Migusie bazują na amerykańskim języku migowym tylko dlatego, że wymyśliły go amerykanki i jakoś musiały te 100 gestów usystematyzować. Bobomigi mają za cel poza komunikacją niemowle=najbliżsdze otoczenie, naukę języka migowego dla niesłyszących. A kurs Migusiów daje rodzicom inspirację! i tyle! nikt egzaminu z tego nie robi ani rodzicom ani dzieciom. Co więcej, na kursie pokazują, że każde dziecko w inny sposób miga kotka - i co z tego, najważniejsze, że miga. "Papa" każdy rodzic wie jak nauczć, a "woda"? albo "boli"? - stąd potrzeba wspierania czymś co już istnieje czyli językiem migowym.
      • rulsanka Re: Nie używam 27.09.11, 23:00
        Sign2baby było darmowe.
        Też nie chciałoby mi się kupić za kasę.
        Ale wystarcza naprawdę kilka podstawowych znaków, które są za darmo. Reszta już się sama wymyśla.
        • ewagasi Re: Nie używam 12.10.11, 19:07
          Nie każdy rodzic ma tyle inwencji, stąd są warsztaty. Pwnie drogie, ale byle zabawki też są drogie - a kurs przydaje się na kilka miesięcy a może i na następne dziecko wink Dobry instruktor pokaże jak dostosowywać gesty do własnych potrzeb.
    • pola.cocci Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 27.09.11, 13:41
      Slyszalam o tym, a to co widzialam w roznych reportazach bylo naprawde super, ale nigdy nie probowalam, ani nie wchodzilam w szczegoly, bo wiedzialam, ze i tak nie starczy mi cierpliwosci i zaciecia, ale jak sie komus chce to b. fajna sprawa.
      • rulsanka Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 27.09.11, 23:02
        Cierpliwości i zacięcia nie trzeba.
        To taka kategoria trudności jak pokazanie dziecku pa pa lub koci koci.
        • niebioska Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 27.09.11, 23:06
          > To taka kategoria trudności jak pokazanie dziecku pa pa

          W końcu "pa pa" to też znak migowy smile
    • 18_lipcowa1 buahahahhahaahaa dobre!!!!!!!!!!!! 28.09.11, 07:36
      wierzycie w to serio?
      • justysialek Re: buahahahhahaahaa dobre!!!!!!!!!!!! 28.09.11, 08:16
        W co tu wierzyć? Pa pa, kosi łapci, kiwanie głową na "nie" itp to też gesty. Małe dzieci często używają gestów.
        Mój Jasiek nie używa jeszcze sam migów ale je rozumie i na znak oznaczający "pierś" się uspokaja i już grzecznie czeka aż matka się rozbierze. Wcześniej krzyczał do momentu włożenia piersi do buzi.
      • pola.cocci Re: buahahahhahaahaa dobre!!!!!!!!!!!! 28.09.11, 10:35
        a w co tu nie wierzyc?
        ty wierzysz tylko w cycka na zadanie, spanie z dzieckiem i dziecko bez czapki;
        to twoja sprawa jesli niczego wiecej nie jestes w stanie swojego dziecka nauczyc; niektorym matkom sie chce komunikowac z wlasnymi dziecmi, a to jest akurat b. skuteczny sposob
      • od.czasu.do.czasu ale ty jestes ograniczona 29.09.11, 15:27

    • toya666 Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 28.09.11, 22:55
      Znalazłam ciekawy artykuł o języku migowym dla dzieci słyszących.
    • ulla79 Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 28.09.11, 23:14
      ej dziewczyny a ajk to jest pozniej z mowieniem? kolezanki kolezanki dziecko po takim miganiu pozniej zaczelo mowic bo mu sie nie wiem nie chcialo albo nie mialo takiej potrzeby? wolal pokazac ze ejst glodny a nie powiedziec. jak to z tym jest?
      sorry za brak pl znakow ale ssak na reku smile
      • toya666 Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 29.09.11, 12:21
        Mądre artykuły o języku migowym mówią, że nie przeszkadza to w nauce mowy. Poza tym podobno ma to dobry wpływ na niwelowanie dysleksji (trwają badania).
        Ale jak to jest w praktyce to się przekonam dopiero za jakiś czas wink

        Poza tym uważam, że nigdy nie jest się w stanie na 100% stwierdzić jak szybko dziecko nauczyłoby się mówić, gdyby nie umiało migać, bo to dziecko już umie. Nie można go oduczyć. Są przecież dzieci, które świadomie zaczynają komunikować potrzebę jedzienia w 9-10-tym miesiącu (krótkim i łatwym "am" lub "mniam"), a są takie, które dopiero w wieku 15-18 miesięcy zaczynają coś mówić. Nie ma reguły...
      • ewagasi Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 12.10.11, 19:05
        Czy dzicko mówi szybciej czy wolnie niż inne? - tego nie ma co porównywać, bo każde dziecko inaczej się rozwija: siada, ząbkuje, chodzi wcale nie tak samo jak wszystkie inne. A mówienie to też mięśnie i cały aparat mowy, na który mamy niewielki wpływ - musi dojrzeć tak jak mięśnie nóżek do chodzenia. Natomiast udowodniono badaniami naukowymi (www.migusie.pl) że dziecko migające lepiej od rówieśników rozwija się językowo i intelektualnie. co to znaczy? zna więcej słów, łatwiej buduje zdania, ma lepiej rozwiniętą spostrzegawczość. Badania były robione nawet wśród 8-latków migających i niemigających w niemowlęctwie. Te migające miały wyższe IQ. Moje dziecko jest tego żywym przykładem smile Miał rok i migał "kot zabrał piłeczkę" a nie ryczał. Zeby powiedzieć takie zdanie musiałby czekać jeszcze rok smile. A teraz "Lokomotywa" w całości nie jest problem (ma 2 lata i 2 mies.)
    • noemi29 Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 29.09.11, 13:34
      Moje dziecko ma już ponad dwa lata. Migałam do niego znacznie wcześniej niż to jest zalecane, uważam że nie trzeba czekać aż motoryka będzie na tyle rozwinięta, żeby dziecko było w stanie pokazac dany znak.

      Jestem po kursie j.migowego więc żadne książki nie były mi potrzebne (mam tylko słownik PJM),
      troszkę korzystałam z dostępnych w necie materiałów. Zresztą w praktyce i nawet bez tego można by się obejść, można wymyślać samemu, tzw. naturalny język migowy, oparty na mowie ciała, gestach.

      Polecam, nie trzeba zalewac dziecka milionem znaków. Maleńkie dziecko (2-3 mc) nie potrafi pokazać, ale po moim synku widziałam, że dobrze odróżniał nowe znaki, od tych które wcześniej mu pokazywałam. Zaczął migać w wieku 8 miesięcy, pierwsze słowo jakie zamigał to lampa smile

      Potwierdzam, że dzieci migające znacznie szybciej zaczynają mówić. W wieku 19 miesięcy używał już zdań złożonych.
      Polecam, niewiele wysiłku mnie to kosztowało, a korzyści dla rozwoju dziecka bezcenne.
      • niebioska Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 29.09.11, 23:23
        Noemi, czekać nie trzeba oczywiście. Na dobrą sprawę migać można już do noworodka - tylko po co smile? Dziecko i tak zacznie migać dopiero wtedy, gdy będzie potrafiło.
        Znajoma też migała chyba od 3 m-ca życia dziecka i była bardzo sfrustrowana tym, że nie przynosi to żadnych efektów. Zanim dziecko było w stanie cokolwiek pokazać, ona zdążyła się już zniechęcić.
        A co do rozwoju mowy - rację ma Toya, twierdząc, że tego się nie da ocenić. Mój syn zaczął mówić po drugim roku życia (wcześniej mówił pojedyncze słowa), teraz ma 2 l. i prawie 5 m-cy, a jego mowa wciąż nie oszałamia. Nowe słowa pojawiają się w takim tempie, że wciąż nadążam z ich zapisywaniem, choć chyba niedługo (w końcu!) przestanę, bo codziennie mi się nie chce wink.
        Od razu się wytłumaczę, że nie twierdzę, że miganie opóźnia mowę, bo widzę, że moje dziecko ma naprawdę spory problem z artykulacją, do tego jest z natury bardzo ostrożny - długo oswaja się z każdą nowością, a w dodatku (jeśli chodzi o mowę) cechuje go, dla mnie niepojęte, dążenie do perfekcji. Wydaje mi się, że gdyby nie migał - byłby bardzo sfrustrowanym dzieckiem.
        Ot, po prostu - teorie, których się nie da udowodnić, można tworzyć dowolnie. Moja kuzynka np. twierdzi, że jej syn zaczął szybko mówić dlatego, że mu dużo czytała. Równie dobrze ja mogę twierdzić, że u nas "zaawansowane" czytelnictwo opóźniło rozwój mowy.

        p.s. u nas też pierwsza była lampa smile
      • nangaparbat3 Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 22.10.11, 22:47
        Zaczął migać w wieku 8 miesięcy, pie
        > rwsze słowo jakie zamigał to lampa smile

        No pewnie. Moj brat w tym wieku zaczal mowic. Piewsze slowo: ke. To byla lampa i wszelkie inne swiecidla.
    • kamilajaneczka Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 29.09.11, 15:39
      A wiesz używamy, jestem zachwycona tym, że dziecko tak szybko łapiesmile. Sama migam troche bo przez kilka lat uczyłam się PJM, więc jakoś łatwo mi to przychodzi
    • sabeena Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 29.09.11, 23:31
      Używam, zaczęłam jak dziecko miało ok. 10 miesięcy. Najpierw używałam jednego znaku, "mleko", powtarzałam z przesadną nawet intonacją, za każdym razem jak używałam to powtarzałam po kilka razy na głos dane słowo i kilka razy migałam. Dziecko szybko opanowało pierwszy znak, to wprowadziłam kolejny. Nie kupowałam książki z teorią, używam amerykańskiego systemu (tak wyszło), gugluję sobie potrzebny znak i cześć. Teraz to w sumie mniej używam migania, bo dziecko ma 16 miesięcy i w sumie już mówi całkiem nieźle, więc migi są nam już mniej potrzebne. Ale jak widzi, że nie rozumiem, co mówi normalnie, to wie, że może spróbować pokazać mi to gestykulacją, i tutaj miganie bardzo się przydaje, bo dziecko mam super komunikatywne.
      • toya666 Re: Język migowy dla niemowląt - używacie? 22.10.11, 15:32
        sabeena napisała:
        > Nie kupowałam książki z teorią, używam amerykańskiego
        > systemu (tak wyszło), gugluję sobie potrzebny znak i cześć.


        Możesz podlinkować choć kilka znaków? Też nie chcę inwestować w książki, ale czasem inwencja twórcza może zawieść, jeśli chce się zamigać np. wodę lub ból.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka