Dodaj do ulubionych

pociąg czy samochód?

16.12.11, 20:37
Niebawem będę musiała z mom synkiem odbyć podróż na drugi koniec Polski. Będzie ze mną jechał brat, więc nie będę bez pomocy. Mam do wyboru podróż pociągiem z przesiadką (dość krótką, nie będzie czekania na dworcu), bądź samochodem. W obu wariantach wychodzi ok. 6 godzin jazdy (tzn. tyle się jedzie samochodem z postojami "dla dorosłych"). Cała wyprawa ma być w styczniu, synek będzie miał 3,5 mca.
Nie próbowałam dotychczas z małym ani długich podróży samochodem (takie do godziny znosi dość dobrze), ani pociągiem. Co byście mi radziły?
Obserwuj wątek
    • lidek0 Re: pociąg czy samochód? 16.12.11, 20:38
      Jeżeli w pociągu dziecko ma możliwośc leżenia w gondoli to pociąg, i rozumiem , że musisz z dzieckiem, nie masz go z kim zostawić.
      • franulina Re: pociąg czy samochód? 16.12.11, 20:42
        Dziecko jest tu kluczowe: moja babcia jest bardzo chora, a chciałaby zobaczyć prawnuka.
        A jak to jest w pociągach - normalnie można trzymać dziecko w gondoli w przedziale?
        • tygrysiatko1 Re: pociąg czy samochód? 16.12.11, 20:51
          jeżeli będą wolne miesjsca w przedziale to tak... jeżeli nie to u CIebie na kolanach...

          ja polecam zdecydowanie auto... możesz sobie robić postoje kiedy chcesz...
          • pacia.2 Re: pociąg czy samochód? 20.12.11, 19:56
            Nieprawda.
            Jeśli jedziesz pociągiem z miejscówkami to wystarczy kupić dziecku miejscówkę, max 20 zł.
            A jeśli nie ma miejscówek to musi być przedział dla matki z dzieckiem i wystarczy zapytać konduktora.

            Zdecydowanie wybrałabym pociąg. Nie trzeba robić postojów, bo w każdej chwili możesz małą nakarmić, przewinąć.
    • czarna784 Re: pociąg czy samochód? 16.12.11, 21:15
      Zdecydowanie samochod,to jest wygoda,zatrzymasz sie kiedy chcesz,nie ma "niepotrzebnych" ludzi wokol was,poprostu wygoda,cisza itp. ja jechala autem z moja 3-miesieczna coreczka 500 km ,przez 10 godzin,wybralam podroz w nocy,po ostatnim karmieniu mala w fotelik i spala cale 9 h,wiec w tym przypadku bylo ok,najlepiej zebys sobie przemyslala za i przeciw,pozatym znasz swoje dziecko i pewnie domyslasz sie jak molgby zniesc taka podroz,pozdrawiamsmile
      • aldira Re: pociąg czy samochód? 17.12.11, 10:59
        oczywiscie ze samochod. Wole z dzieckiem jechac np. 8h samochodem niz 6h pociagiem. Wygoda i kontrola.
    • aamarzena Re: pociąg czy samochód? 16.12.11, 23:14
      Zdecydowanie samochód. W pociągu może być za ciepło/za zimno, tłoczno, pociąg może się spóźnić i nie zdążysz na przesiadkę. Samochodem zatrzymasz się kiedy zajdzie taka potrzeba, w samochodzie nakarmisz spokojnie piersią (jeśli karmisz) lub zatrzymasz się na stacji benzynowej i podgrzejesz wodę na mleko. Temperaturę dostosujesz do waszych potrzeb, nie ma nieszczelnych okien, obcych ludzi. O czystości w pociągach wole nie wspominać.
      • 3-mamuska Re: pociąg czy samochód? 17.12.11, 02:43
        Nie wiem jak jest teraz,ale kiedys jezdzielismy z corka brata i zawsze spala w wozku stojacym kolo naszych siedzen.
        Rozumiem ze przeraza cie tyle godzin w foteliku.
        Ja bym wybrala pociag jesli jest malo oblegany,takie godziny ze malo ludzie jezdzi,np.noc czy nie wczesnie rano kiedy wszyscy do pracy jada.
        Jedyne czego mozna sie obawiac to tego ze dziecko cos zlapie ,jesli nie bedzie duzo ludzi to moze przedzial taki z 8 siedzeniami bedziecie mieli dla siebie,ludzie nie beda chcieli wsiadac jak bedzie male dziecko, bo placz karmienie i kupy,wiec jest szansa ze zostaniecie sami.
        A o zatrzymywaniu z autem,moze i dobry argument,ale w pociagu dziecko moze spac w gondoli bedzei mu wygodniej,ty i brat nie prowadzicie wiec nie trzeba wam sie zatrzymywac.
        Zawsze mozna pochodzic z dzieckiem na rekach,nawet jesli bedzie placz to pociag jedzie kilometrow ubywa, a wy nie musicie trzymac dziecka w foteliku.
        W samochodzie bedzie tak na kazde kramienie, kazda kupa, kazdy placz bedziecie musieli stawac,a nie zawsze bedzie gdzie i podroz moze byc dluzsza,do tego w styczniu nie wiadomo jakie warunki beda pogodowe i niebezpiecznie tyle godzin w trasie.
        Zawsze to latwiej w pociagu rosprostowac nogi i zajac sie dzieckiem maja caly czas dostep do niego.
        Moze rezerwacje mozna zrobic,zebyscie mieli troche prywatnosci.
        Do tego zajmujac sie mala bedziesz musiala odpinac pasy siegac po cos,a tak swoboda.

        Ale decyzja nalezy do ciebie ,bo sa dzieci ktore caly czas spia jadac autem.
        Ja bym przejechala sie pociagiem na bliskiej trasie.

        >W pociągu może być za ciepło/za zimno,>
        Mozna dziecko albo rozebrac albo ubrac.
        >O czystości w pociągach wole nie wspominać.>
        Mozna wziasc podklady i na nich klasc dziecko takie jednorazowe,majac chysteczki mokre tez mozna wytrzec rece.Albo przewijac w gondoli.
        >w samochodzie nakarmisz spokojnie piersią (jeśli karmisz)
        > lub zatrzymasz się na stacji benzynowej i podgrzejesz wodę na mleko. >
        W samochodze zeby nakarmic bedzie musiala sie zatrzymac,a nie zawsze moze byc gdzie zjechac na pobocze.

        Mieszkam w Londynie i kazda osoba z samochodem 1 jedzie do polski z dziecmi autem ,a potem mowi nigdy wiecej.NIby mozna sie zatrzymywac,ale co stego jak dziecko drze sie i trzeba juz karmic a tu nie ma gdzie stanac.Wyciagaj z fotelika odpinaj,potem wkladaj,a jak dziecko juz kilka godzin siedzi to tak latwo nie zawsze da sie wpiac.
        Ja jechalam raz autokarem, i sobie chwale,dziecko mogly przejsc sie miedzy siedzeniami,np.do toalety ,Mozesz wziasc wode na mleko goraca w termosie w butelce plastikowej gotowana zimna ja milam taki patent na noc i w dni kiedy na dlugo wychodzilam z domu,i mieszalam,w domu proporcje opracowalam, 3-4 butelki,
        Jesli karmisz piersia o wiele latwie,no chyba ze masz problemy z karmienie,wtedy moze byc trudni nakarmic w obcym miejscu.

        Ja napisalam argumenty na pociag,bo auto jest o tyle dobrze ze niby mozna sie zatrzymac kiedy chcesz,zeby miec dostep do dziecka,i to chyba jest jedyny argument na tak.
        A pociagu mozesz miec caly czas bez koniecznosci tracenia czasu na postoje.A brat nie muszac prowadzic moze pomagac tobie caly czas.

        Nie wiem jakie warunki teraz panuja w pociagach,ale mozna przeciez to sprawdzic.i spytac o ktorej jezdzi najmniej osob na danej trasie.
        Powodzenia i zdrowia zycze.
        • tygrysiatko1 Re: pociąg czy samochód? 17.12.11, 03:03
          większość pociągów ma już jednak rezerwację miejsc... nie odważyłabym się bez miejscówki jechać z małym dzieckiem...
          dlaczego niby na każdy płacz trzeba się zatrzymywać w aucie??
          dzieci nie wyglądają na nieszczęśliwe w foteliku samochodowym, większość zasypia czyli raczej jest to dość wygodna pozycja...

          Nie WZIĄŚĆ a WZIĄĆ....
          • lidek0 Re: pociąg czy samochód? 17.12.11, 19:55
            Dzieci potrafią spać w wielu niekoniecznie dobrych dla siebie miejscach /ciekawe dlaczego dorośli wolą jednak spać na płasko w łóżku?/, i do takich należy fotelik, delikatny kręgosłup poczuje się lepiej mając płasko i więcej miejsca. W pociągu przystanki są zbędne bo można wstać i się przejśc, bez szukania miejsca na postój nakarmić dziecko. Sami lekarze są zadania, że pobyt dziecka w foteliku należy ograniczać do minimum a jak już można przewozić w gondoli to wogóle bym się nie zastanawiał. Kwestia sprawdzenia połączeń i ilości pasażerów, zawsze można wybrać połączenie mniej oblegane.
            • tygrysiatko1 Re: pociąg czy samochód? 18.12.11, 02:01
              a postaw się na miejscu pasażera, jeżeli dziecko miałoby ochotę te 6h przepłakać... bo są takie...
    • mikams75 Re: pociąg czy samochód? 17.12.11, 12:09
      ja bym wybrala pociag i sie zastanowila, ktore polaczenie wybrac, zeby tloku nie bylo.
      W pociagu dziecko moze sobie spac w gondoli, jak mu bedzie zle, to mozesz ponosic. Mozesz nakarmic. Jadac samochodem (ok, duzo tez zalezy od dziecka), szczegolnie z dzieckiem jak moje, po paru minutach ryk, jak jedzenie, to godzina z glowy, a jeszcze ponosic zeby odbilo...
      Wiecej postojow niz samej jazdy. Z 6 godzin moze sie zrobic 12 godz.
      Wybralabym pociag. Sama tez czesto jezdzilam pociagiem z dzieckiem i wolalam pociag, niz nerwowke i ryki w samochodzie.
      • muszczek77 Re: pociąg czy samochód? 17.12.11, 20:12
        Ja bym wybrała samochód, chociaż fakt, to zależy od dziecka. Możesz zawsze zrobić przerwę kiedy chcesz, poza tym większość dzieci jednak dobrze śpi w samochodzie. A jak dziecko będzie się darło w pociągu przez 3 godziny to jak się będziesz czuła? wiadomo, że czasem nie ma się na to wpływu, ale mi głupio nawet jak 15 minut w sklepie synek wyje. Inni pasażerowie mają prawo do względnego spokoju i ja bym chyba nie wytrzymała ze stresu w takiej sytuacji. Poza tym jednak samochodem łatwiej się zabrać ze wszystkim co potrzebne dla niemowlaka.
        • gazeta_mi_placi Re: pociąg czy samochód? 18.12.11, 19:06
          No właśnie.
    • klubgogo Re: pociąg czy samochód? 17.12.11, 20:16
      Z takim maluchem samochodem. Pociąg jest przyjemny zarówno dla dziecka, jak i pasażerów, gdy ma około 2,5-3 lata, nie wrzeszczy innym, jest ciekawe podróży.
    • bianna Re: pociąg czy samochód? 18.12.11, 01:54
      Jak dla mnie tylko samochód.
      PKP jak to pkp, masz przesiadkę, może być różnie, pociągi teraz nie czekają, co będzie gdy nie zdążysz?
    • mamatin samochod 18.12.11, 03:04
    • gazeta_mi_placi Re: pociąg czy samochód? 18.12.11, 19:07
      Po tym co czytam w gazetach i widzę ja sama bez dziecka bałabym się jechać pociągiem innym niż ewentualnie Intercity.
      To co się dzieje na polskiej kolei woła o pomstę do nieba. Pociągi opóźnione, zatłoczone, brak miejsc mimo rezerwacji, stanie w polach.
      Za wyjątkiem Intecity bym się nie zdecydowała.
    • mw144 Re: pociąg czy samochód? 19.12.11, 08:29
      Zdecydowanie samochód. Dwa razy podróżowałam z małymi dziećmi pociągiem, wątpliwa przyjemność i wygoda.
      • jombusiowa Re: pociąg czy samochód? 19.12.11, 13:22
        Hmmmm...wg mnie to zależy, czy jedzie w składzie "jedynka". Wiadomo,że jak się pojedzie bardziej w tygodniu, to ludzi może być mniej. Rezerwujesz miejsca-nawet przecież możesz wykupić miejsce dla maluszka.
        Pogoda wg mnie nie ma nic do rzeczy-jak będzie śnieżyca, to samochodem tez się będzie jechało źle, a pociąg będzie miał opóźnienie....
        Ważne jest też, czy na miejscu będziesz poruszac się samochodem-to kwestia fotelika-czy będzie jakiś do samochodu na miescu? Jak nie, wtedy musisz oprócz wózka brać fotelik do pociągu, ale nie wiem czy to taki problemsmile
        ja jechałam z roczniakiem pociągiem w lato tak 8 godzin, było nieźle, potem -jakieś 2 miesiące później,tą samą trasę pokonywałam samochodem-wg mnie komfort porównywalny...
    • monikaa13 Re: pociąg czy samochód? 20.12.11, 08:55
      Tylko samochód.
      • annie_laurie_starr Re: pociąg czy samochód? 21.12.11, 22:08
        Obie opcje maja swoje zalety.

        Ja kiedys jechalam w przedziale matki i dziecka i bylam tylka ja, maz i dziecko. Warunki bardziej komfortowe niz w samochodzie, a i bezpieczenstwo wieksze. Dziecko sie bawilo i bylo super. Wygoda jesli chodzi o przewijanie, karmienie itd.

        Z drugiej strony bez miejscowki i rezerwacji w goracym okresie przedswiatecznym moze byc ciezko taki przedzial skolowac.

        Cokolwiek wybierzesz wybierzesz dobrze, bo robisz to dla prababci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka