Dodaj do ulubionych

2 miesiące

07.06.04, 12:16
Moja mała ma 1,5 miesiąca. Karmię ją piersią i jak dotąd nigdy nie wiem czy
już jest najedzona czy jeszcze nie. Nigdy nie zasypia przy piersi. Odbija jej
się iwtedy przystawiam ja jeszcze a ona dalej je. Jak juz wypluje pierś kłade
ją do łóżeczka lub na łóżko a za 15 minut ona płacze. Smoczek nie zawsze
pomaga. Sprawdzałam już wszystko czy może jej za ciepło czy za zimno, czy nie
boli brzuszek, (kupkę robi normalnie) czy może jej nie wygodnie. Po jakims
czasie znowu przystawiam do piersi niby zaczyna ciagnąc ale za chwilę płacze
przy piersi. Po pół godziny męczenia się zasypia i śpi. Nieraz śpi pół
godziny, nieraz odzinę a nieraz ciut dłużej. W nocy przesypia mi 3 godziny a
w dzien jest różnie.
I dalej się zastanawiam czy nie podać butelki. Czy wytrzymam z karmieniem
piersia.
Prosze powiedzcie jak to było u was. Podtrzymajcie mnie na duchu. Z góry za
wszystkie wypowiedzi serdecznie dziękuję.
Obserwuj wątek
    • maminka1 Re: 2 miesiące 07.06.04, 12:40
      hej
      Mój synek ma 7 tygodni, wiec jest w podobnym wieku jak Twoja córeczka. I też
      płacze kładziony do łózeczka - dlatego, że po prostu nie lubi tam spać. Pewnie
      gdybym go wtedy przystawila do piersi, tez zacząłby ssać - ale ja go po prostu
      biorę na rączki, przytulam i usypiam, chyba, że jest rozbudzony - wtedy go
      zabawiam na różne sposoby.

      Piszesz: "Po jakims
      > czasie znowu przystawiam do piersi niby zaczyna ciagnąc ale za chwilę płacze
      > przy piersi."

      Bo może już po prostu nie jest głodna? Może chce się do Ciebie przytulić, może
      potrzebuje zainteresowania itp. Z tego co piszesz zrozumialam, że podajesz jej
      pierś ilekroć zaplacze - a przecież dzieciaczki nie płaczą tylko i wyłącznie
      wtedy, kiedy są głodne. Spróbuj ją czymś zainteresować, zabawić, a jak kleją jej
      się oczka i opada główka - uśpić. Mój maluszek śpi tylko na brzuszku - kładziony
      na pleckach wybudza się po kilkunastu sekundach, na brzuszku zaczął spokojnie
      przesypiać nawet kilka godzin (w nocy nawet 5!, podczas gdy wcześniej góra
      godzinkę).

      > I dalej się zastanawiam czy nie podać butelki. Czy wytrzymam z karmieniem
      > piersia.

      Też się nad tym zastanawialam, ale wszystko się jakoś powoli układa... Poza tym
      - 6-7 tyg. to podobno wiek, w ktorym następuje "przesilenie", skok rozwojowy,
      czy coś w tym stylu, dzieci częściej domagają się jedzenia, a potem stopniowo to
      się normuje. (oby! wink)
      Głowa do góry, musimy to po prostu przeczekać.
      Pozdrawiam Was i życzę powodzenia ( a nam wytrwałości wink)
      Monika i 7 tyg.Maluszek
      • bruksia Re: 2 miesiące 07.06.04, 13:20
        moja córka też jest w tym wieku (jutro rozpoczyna 7 tydz.) i mamy podobne
        problemy. Jak była mniejsza to najadała się, zasypiała przy piersi i odłożona
        spała, a ja byłam pewna że się najadła. Teraz je, przysypia przy piersi a
        odstawiono odrazu się budzi i wrzask. Dlatego stresuję się że może się nie
        najada. Czasem sprawdzam ilość melka odciągając. Okałazo się że mam go mniej
        niż było. Wpadłam w panikę, ale to podobno kryzys laktacyjny. Jak sprawdziłam
        za 2 dni mlega było więcej, ale mała nadal tak mnie "straszy".
        • dolores12 Re: 2 miesiące 07.06.04, 13:51
          Mam podobny problem z pięciotygodniowym synkiem. Kiedy czuję, że zaczyna
          przysypiać i przezuwać pierś, zamiast jeść, to go odstawiam, a wtedy wrzasku
          jest co niemiara i nie wiem, z jakiego powodu. Już cierpnę na samą myśl o
          karmieniu. Na dodatek mały bardzo słabo przybiera na wadze... Wydaje mi się, że
          wczesniej miałam więcej mleka, a teraz coraz częściej myślę o butelce, bo
          przynajmniej widać, ile zjada.
          • bruksia Re: 2 miesiące 07.06.04, 16:17
            masz laktator? może odciągj swoje mleko do butelki (co jakiś czas) będziesz
            wiedziała ile maleństwo zjada. Bo na butlę (ze sztucznym mlekiem) szkoda
            przechodzić. Powodzenia
      • mamka_tip Re: 2 miesiące 07.06.04, 14:03
        To znowu ja.
        Dzięki za rady.
        Mamina1 napisała, że nie płacze tylko z powodu głodu. Doskonale o tym wiem, ale
        tak jak wiele innych mam, tak i ja zabawiam dziecko.Poprostu wcześniej o tym
        nie napisałam. Jednak z drugiej strony trochę się boję czy nie rozpieszcze
        swojej królewny. Mam oprócz niej jeszcze dwóch synów i czas musze jakoś
        podzielić. I jak wiele mam często u mnie pojawia się pytanie czy mam dośc mleka?
        Czy dopajać mlekiem sztucznym? itp. Ale jak tylko pomyślę, że mogłabym jej dać
        butelkę to już czuję się jakos nieswojo, bo co to za matka która nie wykarmi
        swojego dziecka (może i przesadzam) ale tak czuje.
        A co do tego przesilenia. Słyszałam, że następuje w 3 tygodniu i w 3 miesiącu,
        To jak w końcu z tym jest?
        • joannalab Re: 2 miesiące 07.06.04, 15:43
          Witaj!
          Nie dokarmiaj butelka!Zmniejszy Ci sie ilosc mleka -jest to prosta droga do
          porzucenia karmienia.!Jezeli ktoregos dnia poczujesz, ze mala ciagnie i ciagnie
          a piersi puste, trzeba przejsc na "Dobowy plan produkcji mleka" (S.Kitzinger-
          Karmienie piersią) czyli na dobe do łóżka zmalenstwem i non stop przystawianie,
          plus dobre picie i jedzonko, herbatki laktacyjne.Ja rtak zrobilam-pomaga.Moj
          synek tez w dzien nie spi nigdy, odlozony do lozeczka po 15 min. wrzeszczy-
          najlepiej mu na raczkach.Przy cycu nie przysypia, a wieczorem od 18 wyraznie
          marudzi-ssie, apotem sie prezy i wypuszcza cyca.Pomagaja spacerki -w wozku
          kolysany jakos spi.Czasem zastanawiam sie, kiedy on w ogole spi.
          A teraz Cie pociesze-odkad skonczyl 6 t-7 tyg -teaz ma 8-wszystko sie jakos
          zmienilo-zaczal regularnie zasypiac o 21 na 4 godz. A wczoraj i przedwczoraj....
          przespal cala noc 8 h!!!Az go budzilam na karmienie, bo myslalam ze mi pekna
          piersi!Gdyby mi to ktos powiedzial 2-3 tyg. temu-powiedzialabym-niemozliwe!

          Przyczyny niepokoju i puszczanie piesi przez niemowle wg Nehring Gugulskiej
          (szczegoly w ksiazce Warto karmic piersia:
          -zla pozycja karmienia
          -zaburzony wyplyw pokarmu
          -potrzba odbicia
          -kolka pepkowa
          -nadwrazliwosc na substancje dostajace sie do pokarmu (moze to byc pierwszy
          objaw alergii na bialko mleka krowiego przedostajacego dsie do pokarmu lub na
          inne substancje)
          -zmiana zapachu matki-zmiana rozkladu dnia
          -plesniawki
          -stosowanie smoczkow, butelek, kapturkow-zaburzyl sie mechanizm ssania

          Ja gleboko wiezrze ze piers jest najlepsza i ze nigdy nie ma sie za malo
          pokarmu-nie mozna zwatpic!Przeczytaj koniecznie "Warto karmic piesia"
          M.Nehring -Gugulskiej.Jesli dziecko przybiera na wadze 120-240 g/tydz. ma ok. 6
          kupek dziennie i mokre pieluszki, jest aktywne-to znaczy ze ma dosc pokarmu.


          Trzymam kciuki, zycze cierpliwosci i wiary w siebie oraz duzo pomocy ze strony
          najblizszych, abys mogla spokojnie karmic!Pozdrawiam
          Asia
    • kasia.tycz Re: 2 miesiące 07.06.04, 15:33
      Dziewczyny,
      jesli Wasze pociechy prawidlowo przybieraja na wadze, to zanaczy sie, ze
      mleczka im wystarcza. Nie ma co 'tuczyc' dzieci mieszanka. Jest szansa, ze jak
      podacie raz mieszanke z butli po karmieniu zeby dokarmic, to dziecko juz zawsze
      bedzie sie tego spodziewac, i takim sposobem same odstawicie je od piersi.
      Przeciez podstawowa zasada jest taka, ze czlowiek powinien zaspokoic glod, nie
      przejadac sie/nazerac. Jak dziecku rozepchacie zoladeczek dokarmieniem,
      mieszankami, kaszkami, to bedzie chcialo wiecej i wiecej. Wszystkie z nas chyba
      znaja to powiedzenie, ze 'apetyt roznie w miare jedzenia".
      Wysylam Wam link gdzie znajdziecie informacje, jak rozpoznac czy dziecko sie
      najada i czy mu wystarcza.

      www.laktacja.pl/problemy/pr11.htm
      Pozdrawiam serdecznie,
      • kasia.tycz Re: 2 miesiące 07.06.04, 15:36
        KARMIENIE
        Jedynym właściwym pokarmem dla noworodka jest mleko mamy:

        Należy karmić według potrzeb dziecka i matki, czyli wtedy gdy maluch się budzi,
        kwili, rusza charakterystycznie buzią, a także wtedy mamie przepełniają się
        piersi. Jeśli dziecko śpi zbyt długo, czyli ponad 3-4 godziny, warto je obudzić
        i przypomnieć o jedzeniu.
        Noworodka karmić trzeba często, minimum 8 razy na dobę, również w nocy
        Przystawienie musi być prawidłowe, ssanie musi trwać odpowiednio długo, min. 10
        minut
        Nie należy podawać nic poza pokarmem, od 3 tygodnia należy podawać dziecku
        witaminę D3, po 1-2 krople dziennie w okresie jesienno-zimowym i w dni
        deszczowe w okresie wiosenno-letnim
        Podawanie smoczka nie jest konieczne dla prawidłowego rozwoju dziecka, a łatwo
        popsuć świeżo opanowany sposób ssania piersi
        Nie każdy płacz dziecka oznacza głód! Noworodek płacze z wielu innych powodów.

        WARTO ZNAĆ WSKAŹNIKI SKUTECZNEGO KARMIENIA
        Twoje dziecko najada się jeśli:

        jest karmione minimum 8 razy na dobę, ma prawidłową pozycję przy piersi i dobry
        mechanizm ssania;
        jest aktywne przy piersi, słychać wyraźnie łykanie, które trwa minimum 5-10
        minut przy jednej piersi;
        odczuwasz mrowienie lub ucisk w piersi związany z wypływem mleka, piersi są
        pełniejsze przed niż po karmieniu;
        dziecko jest aktywne, zadowolone, ma dobrze napięte mięśnie, budzi się do
        karmienia, ssie aktywnie;
        moczy minimum 6 pieluch na dobę, a mocz jest jasny i bezwonny;
        oddaje kilka do kilkunastu papkowatych stolców dziennie (minimum 2 duże)
        oddawanie smółki trwa 1-2 pierwsze doby

        Około 6-8 tygodnia może zmienić się rytm wypróżnień. Po okresie kilkudniowego
        braku stolca, następuje ustalenie nowego rytmu np. 1 - 2 stolce dziennie, albo
        1 na dwa dni. Jeśli stolec jest rzadziej niż codziennie, ale jest prawidłowy,
        czyli papkowaty, należy uznać to za rytm właściwy dla danego dziecka i nie
        rozpoznawać u niego zaparcia.

        Dr Magdalena Nehring - Gugulska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka