Dodaj do ulubionych

Mama minimalistka.

09.02.12, 16:27
Od wielu lat zyjemy, nie akumuluja wielu nipotrzebnych rzeczy. W naszym domu nie ma wielu bibelotow, pamiatek, zdjec itp; moge powiedziec, ze jest to swiatynia minimalizmu. Jesli cos kupujemy, to musi byc przedmiot wysokiej jakosci i w 100% uzyteczny. Satramy sie tez zyc ekologicznie; nie uzywamy produktow jednorazowych i ograniczylismy do minimum tak zawana konsumpcje. Ten styl zycia pozwala nam sie skoncentrowac na tym co wazne i sluzy nam fizycznie, duchow i finansowo. Do sedna..urodzilo nam sie dziecko, a wlasciwie juz wczesnie. Na baby shower zostalam zalana morzem rozowego plastiku rodem z Chin. Po urodzeniu male uderzyla nas druga fala, kiedy znajomi przychodzili w odwiedzin (pomimo ze powiedzielismy, ze mamy juz wszystkoco nam potrzeba) Wiem, ze chcieli dobrze, ale lamie mi sie serce, ze ten plastik bedze zasmiecal Nasza Planet, przez tysiace lat. Teraz pytanie; zblizaja sie pierwsze urodziny coreczki, na ktore zaproszona bedzie wieksza grupa ludzi. Jak zasugerowac gosciom, ze nie zyczymy sobie pewnego typu prezentow? Nie chce zeby pomysleli, ze chcemy $$$$?
Obserwuj wątek
    • aamarzena Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 16:34
      Większość osób, które ja zapraszam po prostu pyta co chcielibyśmy dla małej. Ja wtedy jestem zadowolona, bo młoda dostaje to co uważam za stosowne, goście zadowoleni, bo nie muszą wymyślać. Może powiedz wprost podczas zapraszania jakiego typu prezentów oczekujecie.
      • olka_only Re: Mama minimalistka. 12.02.12, 20:08
        Dokładnie,najprościej dać listę. Gdy trzeba ze wskazaniami do konkretnych sklepów.
    • natalusk Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 16:42
      a gdzie w tym wszystkim są uczucia dziecka? może mała chciała by mieć trochę zabawek?

      Fakt teraz jest jeszcze mała,ale za chwilę pójdzie do przedszkola i bedzie zasypywana wiadomościami o postaciach z bajek i bedzie chciała miec takie lalki jak kolezanki i co wtedy jej powiecie, że nie chcecie zasmiecac planety? Taki swiat takie zycie takie spoleczenstwo kiedys było inaczej a teraz jest tak smile

      Ja bym powiedziała w wprost, że nie chcesz prezentów. W dzisiejszych czasach tylko asertywni ludzie maja co chca.
      • mimi_chicago Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 16:50
        natalusk napisała:
        > a gdzie w tym wszystkim są uczucia dziecka? może mała chciała by mieć trochę za
        > bawek?
        Chcialabym wychowac mala w przekonaniu, ze najlepsze rzeczy w zyciu to nie sa rzeczy. Oczywiscie mala ma zabawki, ale takie z ktorym ona sie bawi, a nie takie co ja zabawiaja (muzyczki swiatelka itp). Chce zeby miala upragniona lalke, ale nie chce zeby miala ich 50.
        • gris_gris Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 17:05
          Ja Cię rozumiem, bo mam podobne podejście. Moja rodzina je zna i nie kupują mojemu synkowi grającego plastiku. Dostał jeden taki prezent, i mu go nie dałam (był niedostosowany wiekowo, ohydny i za duży dla naszego mieszkania). Znajomi mnie zresztą wcale jakoś nie zarzucili prezentami, w większości dostaliśmy książki. O nie zresztą zawsze proszę, gdy ktoś mnie zapyta, co kupić. Tobie więc radzę wyraźnie i z wyprzedzenim mówić, co byś wolała.
          • mimi_chicago Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 17:13
            Masz racje, chyba brakuje mi asertywnosci. Problem w tym, ze wielu znajomych ma dzieci i zachwycaja sie tego rodzaju "grajkami'' nie chce ich urazic; zeby pomysleli, ze sie w jakis sposob wywzszamy. Nie mowie o przyjaciolach Ci nas dobrze znaja i szanuja nasze poglady, ale mamy tez wspolpracownikow, sasiadow, kolegow z druzyny sportowej meza itd.
            • aamarzena Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 18:04
              ale mamy tez wspolpracownikow, sasiadow, koleg
              > ow z druzyny sportowej meza itd.

              A czy ty ich wszystkich zapraszasz na roczek swojego dziecka? Jakoś mało prawdopodobne mi się to wydaje. A przyjaciele obdarują wasze dziecko zapewne tym, co im podpowiecie
              • mimi_chicago Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 19:19
                "A czy ty ich wszystkich zapraszasz na roczek swojego dziecka? Jakoś mało prawdopodobne mi się to wydaje. A przyjaciele obdarują wasze dziecko zapewne tym, co im podpowiecie ''. Nie wszystkich, ale sporo sie ich nazbiera. Zaproszenie beda wysylane poczta, wiec na nich moge dodac jakas uwage o prezentach, boje sie, ze to troche pretensjonalne.
                • cadeas Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 20:24
                  cała jesteś pretensjonalna.
                  napisz na zaproszeniach: nie życzymy sobie prezentów - lista w załączeniu.
                  ps : w nosie mam co czuje moja córcia.
                • aamarzena Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 21:11
                  No cóż. Ja zapraszam gości osobiście. Tylko najbliższa rodzina. Żadnych kolegów z drużyny czy sąsiadów. Dla roczniaka nie jest żadną atrakcją impreza na 50 osób. Urodziny robię dla dziecka, a ono ucieszy się zapewne z wizyty dziadków czy ulubionych ciotek i kuzynów. To nie wesele, tylko roczek. Oczywiście każdy robi jak uważa.
                  Skoro wysyłasz zaproszenia pocztą (dla mnie to już jest pretensjonalne, jak na taka imprezę) to zaznacz na zaproszeniu jakie prezenty sobie życzycie. Jeśli nie chcesz tego robić, to zapewne będziesz telefonować do osób, które zapraszasz, potwierdzając zaproszenie. Wtedy też możesz napomknąć o prezentach. Ewentualnie stwórz listę prezentów i poinformuj potencjalnych gości, gdzie mogą się z nią zapoznać.
                • memphis90 Re: Mama minimalistka. 10.02.12, 16:26
                  O matko, baby shower, przyjęcia z zaproszeniami dla tłumów ludzi z okazji narodzin czy na roczek-to jest minimalizm? Swoją droga- gdyby to byli rzeczywiście bliscy znajomi czy rodzina, to znając Wasze podejście do życia nie kupowaliby grajątek.
                  • mimi_chicago Re: Mama minimalistka. 10.02.12, 17:34
                    Nie zyjemy w ascezie! I przezycia i doswiadczenia, to wlasnie to na czym staramy sie koncentrowac. Twoja definicja minimalizmu jet bledna.
      • ponponka1 Re: Mama minimalistka. 10.02.12, 13:39
        natalusk napisała:

        > a gdzie w tym wszystkim są uczucia dziecka? może mała chciała by mieć trochę za
        > bawek?
        A to uczucia wyznaje sie zabawakami? Im wiecej zabawek tym dziecko bardziej kochane...hmmmm .... ?
        • natalusk Re: Mama minimalistka. 10.02.12, 14:54
          Chyba nie zrozumiałaś tego co napisałam.

          Dziecko zyjace w społeczenstwie m.in. w przedszkolu obserwuje inne dzieci. Mając rodziców,, minimalistów'' nie koniecznie chce taka byc tez. Mysle, że w wieku przedszkolnym i szkolnym dziecko bardziej chce sie upodobnic do kolezanek i kolegów niz do rodziców. Przykra prawda , ale prawda.

          Widzac zabawki plastikowe u innych chce takie miec tez i tu własnie o te uczucia mi chodzi. Uczucie dziecka, które jest odtracone przez rowiesników bo jego rodzice wyznaja inne zasady niż ogól społeczenstwa.
          • agazagie Re: Mama minimalistka. 10.02.12, 15:16
            Zgadzam się z przedmówczynią. Małe dziecko woli mieć pstrokato-kolorową, chińską tandetę (bo kolega/koleżanka/dziecko sąsiadów taką ma) niż superekologiczne klocki w naturalnym kolorze. Dziecku może być przykro, że wszystkie koleżanki mają "Hello Kitty" (czy też inne Bakugany) a ono ma na pamiątkę bilet z Ogrodu Zoologicznego. Oczywiście wydrukowany na ekologicznym papierze.
            Nie neguję stylu życia rodziców (pewnie nawet popieram w znacznej części) ale dzieci są bezlitosne. W przedszkolu, szkole tworzą się grupy a taki mały dziwak jest izolowany. No chyba, że znajdzie drugiego małego dziwaka z drewnianym piórnikiem i zeszytach z makulatury smile
            • ponponka1 Re: Mama minimalistka. 10.02.12, 15:36
              Litosci, trzylatki i czterolatki, nie mowiac o roczniakach i dwulatkach - dyskutuja co kto ma w domu? Zareczam, ze nie. A i dziecko mozna tak wychowac,ze nie bedzie przywiazywalo wagi do marki czy nazwy ale do tego, ze cos SAMO lubi - badziewne chinskie plastki (tylko skad ono wie, ze sa badziewne chinskie plastki? Niech zgadne - z tv.....) czy tez wyszukane desingerskie zabawki. Moja ma trzy lata i jest w fazie koloru - oczywiscie rozowego. Ale jak jej kupie liliowa bluzke nie robi z tego problemu. Nawet zauwazylam ze dla niej jest wazniejsza informajc ze to np. od babci, a to od kuzynki (albo raczje po kuzynce).....

              • mimi_chicago Re: Mama minimalistka. 10.02.12, 15:49
                Tak wlasnie chce wychowac corke. Zeby od malego wiedzia, co jest w zyciu wazne. Zeby byla pewna siebie i wiedziala, ze rzeczy nie sa wyznacznikiem wartosci czlowieka. Chce zeby byla bogata w nasz milosc i czas jaki jej poswiecamy. A nie w najnowsza modna zabawke, ktora mama kupi z poczucia winy, bo znowu musiala dluzej zostac w pracy . Nasz styl zycia ma nam sluzyc i ulatwiac nasza egzystencje. Jesli kiedys stwierdze, ze przez nasze wybory corka cierpi w jakis sposob, zastanowie sie nad korekta.
                • natalusk Re: Mama minimalistka. 10.02.12, 16:29
                  A ja zaręczam, że w wieku 5 lat ( mam takiego pompona w domu) nawet jak nie pozwalam mu oglądać wszystkich bajek w domu wszelkie nowości do domu i tak przynosi. Prosi mnie mnie, żeby mu coś kupić a jak tłumacze mu, że np nie mam pieniedzy, albo , że uwazam, że jest to brzydka bajka to idzie do babci i prosi babcie smile
                  I to właśnie ten 5 latek mówi, że koledzy mają a dlaczego on nie moze miec.
                • memphis90 Re: Mama minimalistka. 10.02.12, 16:30
                  Taaaa, ale posiadanie grającej zabawki nie sprawi, że dziecko nie będzie wiedziało co jest w życiu ważne czy że nie będzie pewne siebie. Dla mnie- robisz z igły widły. Dziecko uczy się przez obserwację najbliższych.
    • illegal.alien Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 16:51
      Wasi znajomi Was nie znaja? Przeciez jezeli znacie sie, rozmawiacie, to oni chyba maja pojecie, ze tak zyjecie?
      Ja sama zyje inaczej, ale gdybym miala znajomych z Wasza filozofia, to spytalabym sie wprost, co chca dostac, bo sama mialabym problem z wymysleniem prezentu dla dziecka wychowywanego w takim domu smile
      • mimi_chicago Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 16:59
        Staramy sie nie nazycac naszych pogladow, bo wiem ze moga wydac sie ekstremalne w tym krajiu dostatku, (czytaj przesytu) w ktorym zyjemy. Wiedza, ze mamy dom z bialymi scianami, malo mebli, dobitego saaba, ale za to ciagle jestesmy na wakacjach smile
        • henia04 Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 17:46
          Też nie lubię gromadzić i też plastikowe głośne zabawki mnie nie zachwycają.
          Przy tak małym dziecku rzeczywiście znajomi mogą mieć problem z prezentami, przy moich starszakach już się trochę wyedukowali i wiedzą, że nie zabawki, nie książki (przeszliśmy na ebooki), nie pieniądze - ale czas. Zabranie dziecka na wycieczkę, na ciekawe jedzenie, wspólne zrobienie czegoś, pokazanie swoich pasji - wychodzą bardzo fajne spotkania, dzieci są zachwycone, dorośli są z siebie dumni, jest naprawdę ciekawie.
          A na imprezę roczkową: poproś żeby goście przynieśli coś konkretnego, z czego potem możecie zrobić wspólnie jakąś pamiątkę dla dziecka i dla gości - masę do zrobienia koralików czy np. aniołków do powieszenia nad łóżkiem, kolorowe cukierki do dekoracji cupcakeów, zróbcie sami bańki mydlane-giganty, zróbcie coś razem.
          • mimi_chicago Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 18:00
            Henia04, bardzo podoboba mi sie zpomysl z czasem jest tyle mozliwosci; wycieczka do zoo, oceanarium planetarium, nawet pieczenie ciasteczek smile. Zostaja wspomnieni a nie, dawno zapomniany kawal plastiku.
            • henia04 Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 18:57
              Mój starszy na komunię dostał zaproszenie na dzień na żaglówkach i rodzinną wyprawę kolejką wąskotorową. Okazało się, że w efekcie w kolejce zajęliśmy rodzinnie jeden wagon, bo się tyle chętnych znalazło.
              A jak macie sportowców, to też do wykorzystania: zwiedzanie zakamarków szatni i w ogóle miejsc normalnie niedostępnych dla dorosłych, chwilka udziału w treningu drużyny, albo wpuszczenie na salę z ćwiczącymi dziewczynami, sale prasowe... Dzieci naprawdę mogą duuużo więcej z jakimś zaprzyjaźnionym dorosłym.
            • mamatin Re: Mama minimalistka. 11.02.12, 22:00
              Zostaja wspomn
              > ieni a nie, dawno zapomniany kawal plastiku.

              podobno dziecko do 3 lat nic nie pamieta.
            • mamatin Re: Mama minimalistka. 11.02.12, 22:09
              > Henia04, bardzo podoboba mi sie zpomysl z czasem jest tyle mozliwosci; wycieczk
              > a do zoo, oceanarium planetarium, nawet pieczenie ciasteczek smile.

              to naprawde swietny pomysl na prezent dla roczniakabig_grin
              ale jeszcze lepsze sa koraliki i male cukiereczki.
          • mika_p Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 18:35
            henia04 napisała:
            > A na imprezę roczkową: poproś żeby goście przynieśli coś konkretnego, z czego
            > potem możecie zrobić wspólnie jakąś pamiątkę dla dziecka i dla gości - masę do
            > zrobienia koralików czy np. aniołków do powieszenia nad łóżkiem,

            Żeby rodzice mogli się pobawić. Roczniak raczej nie skorzysta.
            A aniołek nad łóżkiem, czy nie kłóci się z zasadami minimalizmu?
            • henia04 Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 18:51
              Wiesz, te fajne rzeczy z masy solnej albo innych termicznie utwardzanych rzeczy mają tę piękną właściwość, że się tłuką, łamią big_grin, szczególnie w takich dwu-, trzyletnich łapkach.
              A paskudnego obrazka tłoczonego na srebrnej blaszce tak łatwo nie uszkodzisz...
    • aleksandra1357 Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 17:46
      Poproś gości o książki i drewniane zabawki. Albo niech się wszyscy złożą na jakiś większy prezent, np. jeździk puky-lino, jest już od roczku.
    • semi-dolce Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 18:22
      Zapraszając gości powiedz im, że jeśli będą chcieli obdarować czymś wasze dziecko, to niech będą to zabawki drewniane, książeczki czy co tam konkretnie chcesz. Myślę, że wielu gości, zwłaszcza tych bezdzietnych lub mających starsze dzieci przyjmie takie jasne postawienie sprawy z ulgą, bo sami mogą mieć problem z pomysłem na prezent dla roczniaka.
    • panna.w.drodze Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 19:10
      to z czego ja się ucieszę:
      karnet na basen itp, bajki na płytach (ja do tej pory pamietam Wyprawe na szklaną górę czy Liska urwiska smile), potrzebne nam ubranko np. gumiaczki z płaszczykiem smile

      tak na szybko smile
      • sanpja Re: Mama minimalistka. 12.02.12, 16:50
        panna w drodze, fajnie cię widzieć wink Jak się ma twoja maleńka?
        Szkoda że odeszłaś, ja lubiałam z tobą podyskutować smile
    • karolla808 Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 19:23
      Moja corka z okazji chrzcin dostala talon na sesje zdjeciowa u fotografa specjalizujacego sie w sesjach dzieciecych.Bardzo nam sie ten pomysl spodobal, bo zdjecia wyszly super i swietna pamiatka.
      • mimi_chicago Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 19:36
        Swietny pomysl!
        • gosi-a-k Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 20:25
          Sesje zdjęciowe, album na zdjęcia, bardzo fajnym prezentem jest np. personalizowania książeczka w której bohaterką jest Twoje dziecko, zabawki z papieru lub drewniane. Myślę, że zasugerowanie gościom czego oczekujesz jest rozsądne i nie bój się tego. Wytłumacz im, że masz taki styl życia, jak Was szanują to się nie obrażą.
    • cadeas Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 20:21
      mimi_chicago napisała:

      > . Teraz pytanie; zblizaja sie pierwsze urodziny coreczki, na ktore zaproszona b
      > edzie wieksza grupa ludzi. Jak zasugerowac gosciom, ze nie zyczymy sobie pewneg
      > o typu prezentow? Nie chce zeby pomysleli, ze chcemy $$$$?

      nie zapraszać gości tongue_out
      • shoja Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 21:00
        1. powiedzieć gościom co chcecie czego nie, nie rozumiem problemu, jeśli to prawdziwi znajomi to się dostosują jeśli nie to kij im w ucho.
        2. nie widzę powodu żeby dziecko odcinać od różowego badziewia. badziewie takowe będzie elementem jej życia i zabraniając jej zabawy takim czymś (oczywiście piszę o zabawkach bezpiecznych etc) nie nauczycie jej dobrego smaku, a wręcz przeciwnie, pozbawicie możliwości stwierdzenia, samemu, że niektóre elementy życia/zabawy są plastikowe i niepotrzebne.
    • kamilamrgn Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 21:13
      powiedz wprost!
      z reguly kazdy sie pyta: co kupic na prezent?, co potrzeba?
      wtedy odpowiedz np. potrzebne sa takie i takie ubranka, majtki na basen itd.

      w calym tym watku piszesz tylko i wylacznie o swoim zyciu, swiecie i podejsciu do TEGO swiata.
      ale pamietaj, ze Twoje dziecko to odrebna istota i moze z czasem bedzie chciala miec takie bibeloty jak maja inne dzieci. moze nie bedzie EKO, ale za to bedzie dbala o bezdomne psiaki (?)...
      To dziecko. i potrzebuje jakiejs zabawki, przytulanki, grzechotki.
      milo bedzie jak bedzie miala jakas pamiatke z okresu niemowlęcego (kocyk, pierwsze buciki, pierwszy pajacyk, no i zdjecia!).
      a nawiasem mowiac, organizujac baby shower chyba liczylas sie, ze zostaniesz zalana morzem prezentow....
      • mimi_chicago Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 22:37
        " a nawiasem mowiac, organizujac baby shower chyba liczylas sie, ze zostaniesz za
        > lana morzem prezentow...."Ja nie organizowalam. Byla to niespodzianaka, zaplanowana (z dobrego serca) przez kuzynke meza.
    • heja5 Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 21:39
      skoro wysyłacie zaproszenia pocztą, czyli pisemnie to może warto ułożyć jakiś wierszyk o prezentach (jak te co na zap. ślubnych można znaleźć). Wiem, że to trochę infantylne, ale takie zaproszenie, jaka impreza smile

      • kalina886 Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 22:48
        Barbarzyństwo. Tak drzew nie szanować i tyyyle papieru marnować z okazji urodzin tongue_out
        A tak w ogóle to wasza "impereza" czy dziecka?
        • mimi_chicago Re: Mama minimalistka. 09.02.12, 23:14
          Zaproszenia beda wydrukowane na papierze z makulaturysmile
    • effie1980 Re: Mama minimalistka. 10.02.12, 09:36
      Pewnej ilosci zbednych rzeczy nie unikniesz przy dziecku, oddaj niepotzebne rzeczy komus potrzebujacemu, jakiejs organizacji charytatywnej.
    • azomim Re: Mama minimalistka. 10.02.12, 11:32
      Daj jasno do zrozumienia wszystkim obdarowującym Wasze dziecko osobom, jakie masz podejście do życia, a na pewno to uszanują.
      Ja staram się postępować podobnie do Ciebie, uważam że najlepszym prezentem dla dziecka są dobre wydania książek.
      Poza nimi mój syn ma w większości drewniane zabawki, poza wszystkim jest stała miłość- klasyczne resorakiwink
    • pa-ti11 Re: Mama minimalistka. 10.02.12, 12:18
      wzruszająca historia
      kobieto wyluzuj - dzieci lubią kiczowate różowe zabawki
      nie muszą bawić się wyłącznie topornymi eko-drewnianymi wózkami
      a nie szkoda ci drzew na eko-badziewie???
    • turnesolka Re: Mama minimalistka. 10.02.12, 13:14
      Popieram podejście i rozumiem Cię całkowicie.
      Co u nas się w miarę sprawdza to komunikowanie wszem i wobec co dziecku kupujemy/chcemy kupić, np. od kiedy skończył 6 mcy kupujemy powolutku różne klocki Duplo, na początku mało je kumał (bo są ogólnie dla dzieci od 1,5 roku) ale np figurkami zwierzaków od razu się bawił, teraz jak zaczyna się nimi bawić ma fajną kolekcję i dużo radochy. Dziadkowie/chrzesna ten temat podchwycili i wspierają ale niestety też mam parę znajomych, którzy regularnie przynoszą badziewie, które do niczego się nie nadaje. Mam wrażenie że część z nich pozbywa się z domu "prezentów" ale część to badziewie kupuje!!! krew mnie po prostu zalewa bo kasa idzie w błoto!!! Ten chiński syf działa lub nie przez max tydzień, a po 5 min dziecko jest nim znudzone, a potem tygodniami się wala i kurzy bo żal wyrzucić. Chyba za wiele nie pomogłam ale łączę się w bólu!!!
      • mimi_chicago Re: Mama minimalistka. 10.02.12, 15:40
        trunselka, tez zauwazylam, ze dziecko bardzo szybko nudzi sie takimi migajacymi, grajacymi zabawkami. Ciezko mi sobie wyobrazic, ze sa one w jakis sposob rozwijajace, wydaja mi sie nawet oglupiajace. Tak jak Ty, jestem fanka klockow i wszystkich zabawek, pobudzajacych wyobraznie i kreatywnosc (oczywiscie dla starszych dzieci). U Nas te niechciane prezenty maja taka droge; jesli zostal dolaczony rachunek; wracaja do sklepu, jesli nie; zostaja sprzedane (pieniadze skrupulatnie wplacane na konto malej), jesli nie znjdzie sie chetny; zostaja oddane, jesli to sie nie powiedzie; smietnik. Pozbywam sie tez rzeczy, ktore juz malej nie sluza; mimo ze, planujemy drugie dziecko. Uwazam, ze samolubnm byloby trzymanie znakomitej jakosci rzeczy w szfie (bo moze kiedys sie przydadza), kiedy moze ich uzyc dziecko rodzicow, ktorych nie stac na zaplacenie pelnej ceny.
        • mamatin Re: Mama minimalistka. 11.02.12, 22:30
          zgadzam sie co do grających (wyjących!) tanich zabawek i na tym koniec.
          musisz swojemu dziecku pozwolic czasem miec to co chce, kupic to po co siegnie na polce, jesli to dziewczynka to ubrac w jej rozowiasta ukochana sukienke z falbankami, jesli ciagle bedzie tylko nie i nie, to lepsze, bo ekologiczne, bo na dłużej wystarczy, to dziecko majac 30 lat bedzie chodzic z toba na zakupy i pytac o wszystko. nie bedzie w stanie podjac najprostrzej codziennej decyzji i bedzie ciagle szukac akceptacji.
          Nie rozumiem co ma kolorowy plastik do tego co jest w zyciu wazne, wazna jest ekologia, porzadek, minimalizm (moze?), poglady mamusi(moze?), ale najwazniejsze to miec szczesliwe dziecinstwo.
          jesli decydujesz sie na dzieci to powinnas nauczyc sie troche patrzec na swiat ich oczami, a nie tylko ja i ja.

          U Nas te niechciane prezenty maja taka droge; jesli zostal dolaczo
          > ny rachunek; wracaja do sklepu, jesli nie; zostaja sprzedane (pieniadze skrupul
          > atnie wplacane na konto malej), jesli nie znjdzie sie chetny; zostaja oddane, j
          > esli to sie nie powiedzie; smietnik. Pozbywam sie tez rzeczy, ktore juz malej n
          > ie sluza; mimo ze, planujemy drugie dziecko. Uwazam, ze samolubnm byloby trzyma
          > nie znakomitej jakosci rzeczy w szfie (bo moze kiedys sie przydadza), kiedy moz
          > e ich uzyc dziecko rodzicow, ktorych nie stac na zaplacenie pelnej ceny.

          i az tyle energii temu poswiecasz? czy to jest takie wazne?
          • mimi_chicago Re: Mama minimalistka. 12.02.12, 02:12
            Zapewnia cie, ze nieograniczina ilosc zabawek i rodzice, ktorzy na wszystko pozwalaja to nie jest przepis na udane . Razcej na wychowanie mini Paris Hilton.
            • mimi_chicago Re: Mama minimalistka. 12.02.12, 02:13
              udane dziecinstwo
              • milenium5 z atrakcjami nie jest wcale inaczej 12.02.12, 06:07
                Moje najstarsze dziecko z racji mojej ówczesnej pracy, zaliczyło chyba wszystkie możliwe atrakcje plus podróże po kraju przed ukończeniem szóstego roku życia. W efekcie strasznie zblazowany się zrobił i nic nie jest w stanie go ucieszyć.
                - Kulig, planetarium, ognisko z kiełbaskami, nurkowanie na basenie, żaglówki, muzeum z atrakcjami da dzieci, konie itd.... byyyyło, nuuudne, nie chce mi się.... Chyba zostało już nam w kosmos tyko polecieć... Także w przeżywaniu również polecam umiar.
                • pa-ti11 Re: z atrakcjami nie jest wcale inaczej 12.02.12, 12:01
                  dobrze to ujęłaśsmile
                • mimi_chicago Re: z atrakcjami nie jest wcale inaczej 12.02.12, 16:31
                  Zgadzam sie w 100%. Ze wszystkim mozna przesadzic, nawet z atrakcjami. To samo mowilam znajomemu, ktory zabral swoja 7 letnia corke na koncert Pink. Jak zaliczyla koncert w tym wieku, to co bedzie dla niej nowoscia w wieku 10, 12, 15 lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka