Dodaj do ulubionych

Noworodek, który nie chce spać

07.04.12, 11:02
Błagam Was o pomoc, radę. Urodziłam 18 marca, syna Antosia. Kończymy 3 tydzień. Od początku miał problemy ze snem, ale tłumaczyłam sobie to brakiem dostatecznej ilości pokarmu w piersiach, a więc głodem. Teraz jednak karmię butelką i sytuacja wcale nie uległa poprawie. Codziennością jest, że nie śpi mniej więcej od godz. 12 do 20. W nocy uśpienie, ale tylko na chwilę, zajmuje ok 1,5 godz. To go przystawiam do piersi, to wkładam palec do buzi... rezultat prawie żaden. Widać, że jest zmęczony, ale nie chce spać. Kolkę wykluczam całkowicie. Apetyt, jak najbardziej.
Karmię go co trzy godz. Na te trzy godz. składają się : 30 min. karmienie, 1,5-2 godz. usypianie, 30 min. snu. Moim zdaniem, jak na noworodka, to chyba za mało snu. Do tego ten płacz. Choć pierwsze 10 min po jedzeniu nie płacze. jestem na skraju wytrzymałości. Zastanawiam się czy może on jest chory, może jakieś zaburzenia neurologiczne? Bardzo się staram, ale przy takim zmęczeniu różne rzeczy przychodzą do głowy.
Co powinnam zrobić? Może takie zachowanie jest normalne?
Antoś był bardzo wyczekiwanym dzieckiem, po 5 latach starań i poronieniu. W ciąży denerwowałam się bardzo, żeby i jego nie stracić. Może ten stres przyczynił się do takiego jego zachowania.
Proszę pomóżcie.
Pozdrawiam ciepło i świątecznie
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Noworodek, który nie chce spać 07.04.12, 11:38
      Noworodka nie karmi się co 3 godziny, tylko częściej.
      Piszesz, ze przystawiasz do piersi - no to po półgodzinie usypiania, jak nic nie działa, to połóż się z nim i podaj pierś.
      Po półtoragodzinnym płaczu on zasypia ze zmęczenia, i jak tylko trochę odpocznie, to się budzi. Z głodu.
      • 25marzka25 Re: Noworodek, który nie chce spać 07.04.12, 11:48
        Mój też nie przesypia dnia,tylko jest na takim czuwaniu,Zje i chce byc na rękach.Jak jest bujany w wózku to zaczyna lekko przysypiać.Jednak jak tylko przestane bująć od razu płacz.Z tym ze u nas odwrotnie z jedzeniem.Je co 2 godz i za bardzo przybiera, co wiąże się z problemami z brzuszkiem i prawdopodobnie stąd płacz i niespanie.W nocy śpi ale głównie z piersią w buzi smile
        Może spróbuj z nim spać w nocy a w dzień jełsi czas pozwala to "kangurować".Czyli ciało do ciała bez ubrań(Ty i dzidziuś)
      • urbew Re: Noworodek, który nie chce spać 07.04.12, 11:59
        Nie mogę mu dawać częściej niż co 3 godz. sztucznego mleka.
        • mika_p Re: Noworodek, który nie chce spać 07.04.12, 12:23
          Po pierwsze, z tego co wiem, to możesz.
          Po drugie, w pierwszym poście piszesz o przystawianiu do piersi, no więc to rób.
        • aniaurszula Re: Noworodek, który nie chce spać 07.04.12, 15:31
          a kto co powiedzila ze nie mozesz, ile zjada maluch na raz podczas karmienia. ja starsza karmilam od urodzenia mm , kp sporadyczne i dawalam jej butelke jak byla glodna a nie na czas i uwierz nadwagi i prochnicy nie ma , noworodek je czesto i to misisz zaakceptowac z czasem sie zmieni
    • murwa.kac Re: Noworodek, który nie chce spać 07.04.12, 12:41
      to jest jeszcze malutek.
      jezeli chcesz karmic piersia - olej butelke, przystawiaj do piersi. takie maluchy potrafia jesc nawet co godzina. moje pierwsze dwa miesiace z dzieckiem to bylo tak naprawde jedno karmienie. przez 23h na dobe wink

      przystawiaj jak najczesciej to na pewno mleka 'nie zabraknie' - taka fizjologia laktacji. dopoki ssie - to mleko jest.

      to, ze sie czesto budzi - sa dwie przyczyny.
      mleko kobiece jest bardzo latwo strawne i przyswajalne. nawet jak sie naje po kokardke - godzina, poltorej juz ma prawo byc glodny.
      a po drugie - on potrzebuje mamy blisko siebie. dopiero co mial mame 24 godziny na dobe, a teraz raptem mama jest gdzies daleko? on sie na to nie godzi smile mowi sie, ze pierwsze 3mce zycia dziecka to 4 trym ciazy. cos w tym jest.
      karm na lezaco, spij z nim, poleguj cale dnie w lozku obok. tez masz prawo, potrzebujesz odpoczynku, relaksu. twoj polog trwa jeszcze.

      to naprawde szybko mija i za chwile bedzie juz jadl rzadziej i przesypial dluzej smile
      • sennen22 neurolog 07.04.12, 13:01

        U nas było prawie że identycznie. Okazało się, że mała ma wzmożone napięcie mięśniowe, zaczęliśmy ją rehabilitować ( masować ) i w ciągu 1,5 ms niemal wyszliśmy z problemu. Mała sama zasypia i ładnie śpi, kiedyś nie spała w ogóle. Każdy mówił, że się nie najdą, że kolki, dopiero dobry neurolog stwierdził , że jest mocno napięta, szczególnie w okolicy karku, co uniemożliwia spokojny sen, bo porostu bolą ją plecy. Pójdź do neurologa jak najszybciej, nic Ci nie szkodzi.
        Prawda jest taka, że najedzony i zdrowy noworodek potrafi spokojnie spać a nie po 10 min się wiercić.
    • e-kasia27 Re: Noworodek, który nie chce spać 07.04.12, 14:23
      Inną niż neurologiczną przyczyną może być alergia na mleko krowie.
      Na razie oprócz problemów ze spaniem może nie być żadnych innych objawów, pojawią się dopiero w okolicach 3 miesiąca.

      Kup w aptece (można bez recepty - kosztuje ok. trzydzieści parę złotych) mleko dla alergików nutramigen(albo bebilon pepti, jeśli nie będzie nutramigenu) i spróbuj karmić tym dziecko przez co najmniej tydzień.
      Jeśli sytuacja ze spaniem się poprawi, to będziesz widziała, jaka jest przyczyna tak małej ilości snu. Jeśli to alergia jest przyczyną, to powinno się znacznie poprawić już po trzech dniach.
      Zdrowy noworodek powinien spać prawie bez przerwy, budząc się tylko na jedzenia, co dwie, trzy godziny.

      Jeśli dajesz dziecku witaminy, szczególnie K, to odstaw, bo olej który jest w kapsułkach bardzo często powoduje bóle brzuszka u dzieciaczków i wtedy też nie mogą spać.
      Zresztą, jak karmisz teraz sztucznie, to witaminy nie potrzebne, bo są w mleku.
    • klubgogo Re: Noworodek, który nie chce spać 07.04.12, 14:47
      Odnoszę wrażenie, że mamy z podobnymi problemami chciałyby, aby ich dziecko wypiło butlę i spało na okrągło. Czekamy na dziecko i co? Rozczarowuje nas, bo nie śpi, bo nie je, bo nie wiadomo co. A może trochę miłości trzeba mu dać. Przytulić, podawać pierś. W jaki sposób go usypiasz, że trwa to 2 godziny? Połóż się z nim, usiądź, dziecko bardziej potrzebuje Ciebie niż myślisz. Na razie nigdzie się nie spieszysz, możecie tak leżeć choćby to trwało cały dzień.
      • panna.sarabella Re: Noworodek, który nie chce spać 07.04.12, 16:01
        chyba nie wiesz o czym piszesz.
        Moje dziecko spało, ale krótko, non stop chciało pierś, byłam na skraju wytrzymałości, nie mogłam zrobić nic - ani się umyć, ani do toalety, wiecznie z cyckami na wierzchu - czułam się jak dojna krowa a nie jak matka, nie mówiąc już że jak kobieta... Pierwsze tygodnie wspominam jak koszmar. Dziecko wyczekane, wychuchane, ja nie oczekiwałam ze będzie tylko jadło i spało, o nie, ale oczekiwałam też jakiegoś wytchnienia dla siebie. Nie dało się.

        A do autorki: nam pomógł smoczek - córeczka silną potrzebę ssania, non stop wisiała mi na piersi, spała praktycznie tylko z piersią w buzi. Jak w końcu się przemogłam i dałam ten smoczek - problem minął jak ręką odjął.
        • murwa.kac Re: Noworodek, który nie chce spać 07.04.12, 17:41
          racja. to jest szalenie frustrujace i wykanczajace.

          jedna matka to zdzierzy, druga nie.

          ja zdzierzylam tylko dlatego, ze podeszlam do tematu na luzie. i jeszcze w ciazy mialam swiadomosc, ze tak bedzie, wiec jakby bylam przygotowana.
          a tak to w nosie mialam sprzatanie, gotowanie, zakupy. chwila odetchniecia byly spacery.

          toaleta, prysznic - bez przesady. to sie dalo zalatwic, bo dziecko jednak zasypialo. reszte olewalam i stary ogarnial.
          minelo szybko, nawet nie wiem kiedy. ale bywaly momenty, kiedy chcialam zrezygnowac i dac butle.
          smoczek u nas sprawy nie zalatwial, bo dziec po prostu go nie chcial. dopiero teraz sie nauczyl ssac.

          prawda jest, ze zeby karmic piersia trzeba miec zelazne nerwy, anielska cierpliwosc, chlopa, ktory robi wszystko od a do z i tylko jedno dziecko w domu.
          przy drugim na pewno od razu butle zapodam, bo nie wyobrazam sobie, ze noworodek wisi mi na piersi i jeszcze starszego musze ogarnac.
          • mykejla Re: Noworodek, który nie chce spać 07.04.12, 21:46
            nie przesadzaj smile Nie zawsze jest tak, że się tlyko leży i kari. Mój synek jadł (KP) miał czas aktywności, kiedy to leżał sobie spokojnie, po czym sam zasypiał. A ja tlyko przychodziłam do niego co 3h i karmiłam. Oczywiście nie raz spędzalismy całe dnie w łóżku, ale to dlatego że ja chciałam sobie poleżeć i wypocząć, a nie że dziecko mnie zmuszało. smile
            Fakt faktem, że dziecko potrzebuje bliskości, poleżeć przy piersi i poczuć bliskość mamy, jej zapach.
            • murwa.kac Re: Noworodek, który nie chce spać 08.04.12, 07:43
              no jasne, ze nie zawsze.
              bywaly dni luzu, gdzie przesypial mi 3h nawet, zjadl i od razu w kimono.

              ale wiekszosc jednak to bylo polegiwanie z dzieckiem caly czas, bo sie budzil i marudzil. nawet niekoniecznie zasypial z piersia, a po prostu mama musiala byc obok i kropka.

              wiec roznie.
              bo dzieci sa rozne smile
          • mika_p Re: Noworodek, który nie chce spać 07.04.12, 23:23
            murwa.kac napisała:
            > prawda jest, ze zeby karmic piersia trzeba miec zelazne nerwy, anielska cierpliwosc,
            > chlopa, ktory robi wszystko od a do z i tylko jedno dziecko w domu.
            > przy drugim na pewno od razu butle zapodam, bo nie wyobrazam sobie, ze
            > noworodek wisi mi na piersi i jeszcze starszego musze ogarnac.

            Niekoniecznie.
            Przy pierwszym, wystarczy mieć 20 lat i związaną z wiekiem niezłomność przekonań, a jak człowiek przeszedł prasowe i szkołorodzeniowe pranie mózgu, to wieczorny kryzys ("jutro rano kupujemy butelkę i sztuczne mleko") do rana przechodzi, a rano świeci słońce, swiat jest piękny, a wieczorny kryzys był tylko kryzysem i chromolić sztuczne mleko, w koncu każda matka jestw stanie wykarmić dziecko,a dziecko wie, ile mu potrzeba. Po czym następuje wieczorny kryzys, mocne postanowienie zakupu butelki i sztucznego mleka, a rano świat jest piękny itd.

            Przy drugim... wystarczy miec w pamieci, że okres noworodkowy jest trudny, starszaka starszego niż minimum i swiadomość, że ryż w woreczkach jest lepszy od kartofli, bo obierac nie trzeba ani pilnować, można wrzucić ryż do gara i miec kwadrans na karmienie, a kartofle trzeba przykręcić, potem dziubać, czy miękkie, i w ogóle.
            • murwa.kac Re: Noworodek, który nie chce spać 08.04.12, 07:41
              kazda kobieta jest inna. jedna ogarnie, druga juz nie ma sily.

              ja przy pierwszym mam lat 30, przy drugim bede miala 35 (tak zakladam) - wiec nie mam zamiaru sie juz przemeczac.

              i nie chodzi tu o kartofle czy ryz. tylko o ogolna frustracje z powodu karmienia piersia.
              nie chce miec wieczornych kryzysow, dla wlasnego komfortu psychicznego. nie chce sie szarpac, denerwowac i frustrowac.

              to tylko mleko.
      • shoja Re: Noworodek, który nie chce spać 07.04.12, 16:04
        a ja powiem - chusta w dzień, w nocy przytulić, dać pierś i śpicie.
        co nie zmienia faktu, iż może być na coś chory - no ale tego na forum nie zdaignozujesz, idź do dobrego pediatry.
    • mika_p Re: Noworodek, który nie chce spać 08.04.12, 00:05
      Ubrew, są święta, ani sensownego pediatry, ani tym bardziej neurologa, nie dorwiesz, a przed tobą dwa dni do przeżycia. Musisz więc spróbowac metoda chałupniczych.

      1. Chusta może się sprawdzić, ja miałam niemowlęta, zanim zaczął się chustowy boom, więc nie potwierdzę.

      2. Noworodek i najmniejsze niemowlę jest kosmitą. Nie masz z nim wspólnego języka, nie znasz istoty, a istota działa w systemie zero-jedynkowym: jest dobrze albo jest źle. Kosmita jest terrorystą - dopóki nie spełnisz żądań, jest źle. Terrorysta jest kosmitą - nie znasz języka, nie wiesz, o co chodzi. Zakładnikiem jestes ty - jak terroryście źle, to tobie źle.

      3. Nie jestes pierwsza, istnieje algorytm sprawdzania, o co może chodzić kosmicie:
      a) głodny - często, noworodek ma malutki żołądek, ludzkie mleko po 3 kwadransach jest w połowie strawione, nie wiem, jak sztuczne, ale małe porcje implikują częste dostarczanie pokarmu. Jeszcze niedawno kosmita mial nieograniczony dostęp do substancji odżywczych. I to gratis, teraz musi się namęczyć, zeby je otrzymać.
      b) samotny - człowiek jest ewolucyjnie zaprogramowany na to, żeby w maleńkości nie zostawać sam. Kto się nie darł, jak go matka zostawiła na galęzi, ten został pożarty przez tygrysy i nie przekazał genów. Drugi człowiek = życie. Brak człowieka = śmiertelne zagrożenie. Kilka tysięcy lat cywilizacji wobec milionów lat ewolucji to chwila
      c) zmęczony. Bywa, że coś przeszkodzi w dostareczeniu posiłku. Noworodek się awanturuje i marnuje siły. Jak dostanie jeść, zjada za mało, tyle, by zaspokoić pierwszy głód, bo zmęczony. I zasypia. Na chwilę, bo budzi go głód. Je, ale niewyspany zjada za mało, byle zaspokoić pierwszy głod, i odpocząć. Zasypia, na chwilę, bo głodny.

      Im dalej w las (dobę), tym gorzej, bo na stan dziecka nakłada się rosnący stres i zmęczenie matki, a dziecięta są empatyczne.
      Pamiętam, jak moja córka miała 11 dni i w taki cykl wpadłyśmy. Spakowałam ją do fotelika, starszak dostał treściwe polecenie zebrania się do kupy, zamówiłam taksówkę i zwiałam do rodziców.
      Ulga natychmiastowa.
      Po pierwsze, taksówkarz, dorosły cżłowiek do mnie mówi.
      Po drugie, noworodek się nie drze. A gdyby się zdarzył lepszy układ świateł, to by zasnęła.
      Po trzecie, ktoś mnie poratuje. Mama nosiła zołzę, jak ta się darła, a ja kontemplowałam telewizor. Był ktoś, na kogo mogłam złożyć część odpowiedzialności

      4. Motoryzacja jest cudownym wynalazkiem ludzkości
      Starszak w samochodzie zasypiał, więc tamtego wieczoru, jak mąż wrócił z pracy, zaaplikowaliśmy sprawdzone lekarstwo Małej. Jeździliśmy 40 minut po mieście. Zołza nie zasnęła, ale nie wrzeszczała. Odpoczęła. Potem najadła się jak człowiek, czyli długo i solidnie, zasnęła na akceptowalny dla noworodka czas, i wszyscy odetchęliśmy.
      Potem już starałam się pilnować, żeby nie dopuścić do cyklu: "za duże zmęczenie" - "za duży głód"

      Myślę, że u ciebie dodatkowym czynnikiem zwiększającym stres, jest fakt, że to pierwsze dziecko, wyczekane, wymodlone, po przejściach.
      Zazwyczaj matki, opisujące taką jazde z noworodkiem, pisza o poźniejszej godzinie, u ciebie jest południe.

      Jeśli jesteś zmotoryzowana, wsadź Antka w samochód i pojeździjcie po mieście.
      Pilnuj, zeby nie był głodny.
      Weź pod uwagę, że to nie jest nietypowe zachowanie.
      Oddaj go w dobre ręce, noszące, przytulające. Od zawsze kobiety w połogu miały wsparcie innych kobiet.
      Nie doszukuj się problemów. Najprawdopodobniej jedyny to ten, że nie znasz tej nowej istoty, i że za bardzo się stresujesz. Dla dziecka jesteś najlepszą matką, on innej nie zna.
      I jeszcze pamiętaj, że fakt, że wydałas dziecko na świat, kwalifikuje cię do rangi bogiń - Dawczyni Życia to jest archetyp czczony w każdej kulturze. Bogini daje radę, gdyż jest boginią. Czujesz przypływ mocy?
      • murwa.kac Re: Noworodek, który nie chce spać 08.04.12, 07:48
        mika_p napisała:
        CytatI jeszcze pamiętaj, że fakt, że wydałas dziecko na świat, kwalifikuje cię do rangi bogiń - Dawczyni Życia to jest archetyp czczony w każdej kulturze. Bogini daje radę, gdyż jest boginią. Czujesz przypływ mocy?

        mam nadzieje, ze to zart i ironia.
    • black.joanna Re: Noworodek, który nie chce spać 08.04.12, 11:56
      Karm go częściej, jak widzisz że jest głodny, a nie z zegarkiem w ręku. To że karmisz mm nie ma tu nic do rzeczy.
    • panitiktak Re: Noworodek, który nie chce spać 08.04.12, 12:25
      Mój noworodek ma niecałe 4 tygodnie i je mm. Karmię jak chce czyli na żądanie - dla mnie nieważne czy kp czy mm - zasada na żadanie jest dla mnie oczywista. Co zrobic jak dziecko po godzinie jet głodne? Przetrzymać? Jak? Mój śpi w dzien ciagle, w nocy robi sobie przerwy, ale nic to. Daje mu jeść jak tylko chce, czaem zje 120 czasem 60 ml. Skoro jet głodny to nie można mu odmawiać. Moze dlatego jest zdenerwowany? Ja wyznaje zasade (to moje drugie dziecko) że noworodek i młodsze niemowle kieruje się instynktem - płacze bo chce a) jeść b) spac c) poprzytulać się (na rekach oczywiście). Taki maluszek niczego nie wymusza tylko potrzebuje miec spełniione podtawowe potrzeby. Mój starszak mało spał jako noworodek, ale duzo jadł mm i nigdy mu nie ograniczalam, chociaż czaem próbowałam oszukać go herbatką (nie udawało siesmile W drugim mieiacu jadl ok. litra mm na dobęsmile bo chciał. Ma teraz 4 lata, jest zdrowy, szczupły, wesoły. Karm jak tylko chce, jak chce nieustannie to karm nieustannie - okres noworodkowy niedługo sie skonczy. Ja rozumiem twoja frustracje, bo przy pierwszym tez nie mogłam nawet zjeść porządnie. Jeżeli najadanie sie na żadanie nie pomiże warto porozmawiać z pediatra albo udać sie do naurologa. Jeżeli nic mu nie jest to moze masz taki wymagający egzemlarzsmile
    • lidek0 Re: Noworodek, który nie chce spać 08.04.12, 13:00
      A po co go tak namietnie usypiasz? Gdzie jest napisane ile ma space noworodek? Nakarm i daj my spokoj i usypianiem, wieczorem trzeba dziecko wyciszyc, moze smok pomoze, ale mam wrazenie, ze Two stres przeklada sie na dziecko, a o swoich watpliwosciach powiedz pediatrze
    • mynia_pynia Re: Noworodek, który nie chce spać 08.04.12, 18:21
      Moje dziecko ładnie spało tylko w nocy, ale pod warunkiem że nie za dużo spało w dzień.
      Pamiętam ten maraton z zabawianiem, noszeniem, pokazywaniem, opowiadaniem, czytaniem w między czasie kilka karmień i zmian pieluchy od 16h do 21h - bo tak lubiał.
      Żeby cię pocieszyć to jako pięciomiesięczniak np dzisiaj, spał około 1h przed południem, 20 min w foteliku samochodowym podczas jazdy do babci i 40 min w okolicach 17h - ale czasami potrafi pospać nawet i 3h - CZASAMI, a w dodatku coś nocki od 2 tygodni się nam popsuły i się wybudza co 2h - ale to przejdzie, jak wszystko.
    • mfab83.hg Re: Noworodek, który nie chce spać 08.04.12, 22:43
      Mój Mateuszek także malutko spał przez pierwszy miesiąc - padałam brzydko pisząc - na pysk. Ale po 1,5 miesiąca wszystko się zmieniło i ustabilizowało, więc przypuszczam, że Twój Synek też tak masmile spokojnie, bez nerwów - bierz Dzidziusia do siebie, tul, całuj będzie dobrze i głowa do góry!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka