Mój synek od kilku dni ma zaczerwienione białka w oczkach ale tylko w tych "częściach" przy nosku. Nie mam pojęcia od czego. Trze oczka ale tak jak zawsze jak jest śpiący i chwilkę jak się obudzi. W każdym razie nie robi tego częściej niż zwykle. Oczy nie łzawią, nie ma żadnej wydzieliny nawet po spaniu. Nie ma innych objawów skórnych, nie kicha, nie trze noska. Jedyne co to podejrzewam że wychodzą mu 4 (ale jakoś oczy do zębów to chyba ma się nijak). dzisiaj już pochowałam pluszaki. Myślałam najpierw że to alergiczne np. pyłki ale cały weekend na powietrzu spędził i nic. Dzwoniłam do pediatry, kazała przemywać świetlikiem. Czy któraś z was miała taki problem? Poczekam jeszcze parę dni i chyba wybiorę się do okulist